Dodaj do ulubionych

Farfocle z pępka...

17.02.03, 10:03

Dzieńdoberek!

Zwierzę się...

Od jakiegoś czasu (dokładnej daty nie pamiętam, ale dekada na bank już
stuknęła) systematycznie wydobywam co wieczór z pępka małą pakułową kulkę,
którą pieszczotliwie nazywam farfoclem...

Czy to normalne? Skąd to się bierze? Starość? Magnetyzm? Omen? Syndrom?
Pokuta? Mutacja? Genetyka? Ki czort, na Boga!?!?

P.S. Myję się regularnie, co wieczór (pępek także)...
Obserwuj wątek
    • aniela_ Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:10
      a czy farfocel przedmiotowy koloru granatowego jest? (szukam dowodow
      empirycznych tego co stwierdzone naukowo już)
      • ugugunana Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:16
        aniela_ napisała:

        > a czy farfocel przedmiotowy koloru granatowego jest? (szukam dowodow
        > empirycznych tego co stwierdzone naukowo już)

        Mój farfocel jest niestety raczej w kolorze szaroburym tudzież mysim... A co
        granatowe są lepsze? Prócz tego jest miękki i stosunkowo spręzysty...
        • aniela_ Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:23
          nene wiem na pewno ze grono naukowcow w randze profesora stwierdzilo ponad
          wszelka watpliwosc ze niezaleznie od koloru noszonej odziezy farfocle w pepku
          kolor granatowy charakteryzuje. poniewaz u siebie nie stwierdzilam, z
          ciekawoscią (typowa dla badacza) zajrzalam w Twoj pepek.
          • ugugunana Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:30
            aniela_ napisała:

            > nene wiem na pewno ze grono naukowcow w randze profesora stwierdzilo ponad
            > wszelka watpliwosc ze niezaleznie od koloru noszonej odziezy farfocle w
            > pepku kolor granatowy charakteryzuje. poniewaz u siebie nie stwierdzilam, z
            > ciekawoscią (typowa dla badacza) zajrzalam w Twoj pepek.

            Uważaj bo wpadniesz do środka... *-) Cóż, mam farfocle INACZEJ... Śmiać się
            czy płakać?
            • aniela_ Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:33
              zmutowane genetycznie jak amerykanska kukurydza dla III Swiata
              • ugugunana Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:35
                aniela_ napisała:

                > zmutowane genetycznie jak amerykanska kukurydza dla III Swiata

                Odstawić fast - food?
                • aniela_ Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:43
                  i kranówkę (rybka Misiani jest swiadectwem danym Prawdzie)
                  • misiania Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:46
                    kategorycznie zaprzeczam, jakoby to była MOJA rybka. gdyby była moja to by
                    żyła. mówię to świadomie, jako właścicielka psa w wieku 17 lat i 4 m-cy.
                    • postrzygacz_pudli Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:48
                      o, misiu, to Ty masz pieska starszego od siebie :)))
                      • misiania Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:49
                        rzęs firanami trzepoczę wdzięcznie w Twoją stronę, drogi Postrzygaczu :))))
                        • misiania Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:51
                          o! poszli na pogrzeb...
                          • misiania Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:52
                            ...nie wracają...
                          • postrzygacz_pudli Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:53
                            z patelnią poszli? Ty ich pilnuj, bo gotowi bez Ciebie
                            śniadanie spożyć
                            • misiania Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:54
                              hm... faktycznie, coś długo ich nie ma.
                              • misiania Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:55
                                ..tjaaaaa...
                                • misiania Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:59
                                  o, wrócili. nie pachną smażeniną, zaświadczam to.
                                  • postrzygacz_pudli Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 11:25
                                    dobrze, dobrze, ja bym nie wierzył ludziom, którzy z
                                    pomocą zatrutej wody mordują niewinne stworzenia. Bardziej
                                    humanitranie byłoby uderzyć taką rybkę tasakiem w tył
                                    głowy, nieprawdaż? Przyjrzyj się dyskretnie, czy ci Twoi -
                                    z przeproszeniem - koledzy nie wyciągają ości spomiędzy
                                    zębów... ;)
                        • aniela_ Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:55
                          aha a nie zabraklo Ci tam slowka "dzisiaj"? zmutowany ten komplement byl jaksi..
                  • ugugunana Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 11:19
                    aniela_ napisała:

                    > i kranówkę (rybka Misiani jest swiadectwem danym Prawdzie)

                    CaFe BiBa? BeCoNic?
    • postrzygacz_pudli Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:10
      no to musisz w tej kwestzii z oxem pogadać. On od jakiegoś
      czasu wyciąga sobie farfocle z nosa.
      Na początek:
      1. postaraj się spać w piżamie
      2. Nie otulaj się moherowym pledem
      • ugugunana Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:22
        postrzygacz_pudli napisał:

        > no to musisz w tej kwestzii z oxem pogadać. On od jakiegoś
        > czasu wyciąga sobie farfocle z nosa.

        Eee... To jednak inna odmiana... Farfocle z nosa są oczywiste, wiem coś o
        tym... Zaś te pępkowe to chyba rodzaj patologii...*-)

        > Na początek:
        > 1. postaraj się spać w piżamie
        > 2. Nie otulaj się moherowym pledem

        Może pomoże... BTW: skąd wiesz, że sypiam na golasa?
        • postrzygacz_pudli Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 10:39
          ugugunana napisał:

          > Eee... To jednak inna odmiana... Farfocle z nosa są oczywiste, wiem coś o
          > tym... Zaś te pępkowe to chyba rodzaj patologii...*-)

          nie tak oczywiste jak ci się wydaje. Nie zrozum źle.
          Ogólnie farfocle z nosa są oczywiste, ale FARFOCLE OXA są
          białe i mają kłaczastą postać. Widziałeś kedyś coś
          takiego????

          > Może pomoże... BTW: skąd wiesz, że sypiam na golasa?

          wnioskuję z farfocla, który pojawia się przecież nad
          ranem. Idąc tym tropem - teza Anieli, jakoby farfocel ów
          był wynikiem noszenia odzieży, wydaje mi się niesłuszna
          ;)))
          • ugugunana Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 11:05
            postrzygacz_pudli napisał:

            > nie tak oczywiste jak ci się wydaje. Nie zrozum źle.
            > Ogólnie farfocle z nosa są oczywiste, ale FARFOCLE OXA są
            > białe i mają kłaczastą postać. Widziałeś kedyś coś
            > takiego????

            Ja pierdykam... Ox, łączę się w bólu...

            > wnioskuję z farfocla, który pojawia się przecież nad
            > ranem. Idąc tym tropem - teza Anieli, jakoby farfocel ów
            > był wynikiem noszenia odzieży, wydaje mi się niesłuszna

            Zrozumiałeś źle... *-) Rano mam pusty pępek (niejednokrotnie sprawdzałem), zaś
            wieczorem ni stąd ni z owąd (kurde jak to się pisze) farfocel jak malowany...
            Łuszczyca,? Dieta? UFO? Pracoholizm? Alkoholizm?
            • postrzygacz_pudli Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 11:29
              a nie... jak wieczorem, to ja przepraszam.... to nie jest
              dobrze :)
              Ale czy tego nie idzie pokochać, zaakceptować chociażby?
              Taki kolczyk w pępku jest sexi, nie? To farfocel już nie
              może???
              • ugugunana Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 11:40
                postrzygacz_pudli napisał:


                > Ale czy tego nie idzie pokochać, zaakceptować chociażby?

                Nie ukrywam, iż przywiązałem się bardzo do moich enigmatycznych farfocli...
                Gdybym któregoś wieczora napotkał w pępku na pustkę poczułbym duży
                dyskomfort... Nurtuje mnie jedynie niewiadomość ich pochodzenia... Ot, co...

                Balcerowicz? Bin Laden? Saddam? Warka? Bawarka?
                • aniela_ Re: Farfocle z pępka... 17.02.03, 11:50
                  a propos to balcerowicz musi odejsc
                  • pierans Re: Farfocle z pępka... 18.02.03, 19:47
                    To sie nazywa FLUF
                    • Gość: basia Re: Farfocle z pępka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.03, 21:31
                      e,no nazwę to każdy potrafi wymyśleć ,ale o genezę tu chodzi
    • oxycort Re: Farfocle z pępka... 20.02.03, 01:59
      O!
      To ci gratka.
      Pozwolisz Ugu, że uraczę Cię skleconą naprędce teroryjką, iż farfocle mogą
      powstawać na skutek ustawicznego ocierania. Barwa farfocla wskazuje na szarą
      masę. Prowadzisz bujne życie towarzyskie?
      Albo to reakcja taka organizmu jest. Ala perłopław. Byłeś z tym u jubilera?
      Miałem podobne objawy, ale ustąpiły kiedy zaprzestałem podjadania pieczywa z
      makiem podczas mych wieczornych ćwiczeń z hantlami.
      ~~
      ox
      • piotr_c Re: Farfocle z pępka... 20.02.03, 14:40
        Interesuje mnie jak sobie radziłeś z hantlowaniem i jedzeniem równocześnie. O
        ile ćwiczenie kondycji przy użyciu bułki to bułka z masłem o tyle ugryzienie
        hantli może być przykre. Mam nadzieję że nie zdazyła ci się żadna pomyłka ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka