vampi_r
28.04.03, 11:57
Zawsze jak ktoś w filmie ma rozbroić groźną bombę zegarową, to przecina
czerwony kabelek, albo wciska guzik, jak na zegarze jest 00:00:01.
To taka norma. Czas ucieka, ręcę się trzęsą, i zawsze na sekundę przed
wybuchem w końcu udaje sie zegar zatrzymać.
Ale w sobote oglądałem film na widele (kurcze, nie pamiętam tytułu), w którum
czerwony kabelek został przecięty, jak na zegarze było 00:00:03.
Zdziwiłem się tak mocno, że aż przewijałem i oglądałem ten fragment filmu 20
razy. Ale za każdym razem zegar zatrzymywał sie na 3 sek. przed.
To nowatorstwo w tym filmie tak mnie przejęło, że aż do tej pory zostaję pod
wrażeniem.
A czy wy pamietacie jakieś nietypowe sceny (nowatorskie) w filmach?