ignatz 26.06.03, 22:19 tego forum. Oto stoję, główny psowacz. Możecie się powyzywać. Nie Emusia, nie Mmpm, tylko ja. Ci bez winy niech rzucają kamieniem, ci z winem niech wieszja psy, a wino zostawiają w koszyku. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ignatz Re: Jestem przyczyną zepsucia 26.06.03, 22:44 ałć, kurrr... eee kurrtke zdejme żeby się nie podarła. Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Jestem przyczyną zepsucia 26.06.03, 22:47 ignatz napisał: > tego forum. Oto stoję, główny psowacz. Możecie się powyzywać. Nie Emusia, nie > Mmpm, tylko ja. Ci bez winy niech rzucają kamieniem, ci z winem niech wieszja > psy, a wino zostawiają w koszyku. no co ty? mam wino zostawic, zeby sie zepsulo, zupelnie jak to forum, korkociag dawaj! Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Jestem przyczyną zepsucia 26.06.03, 22:58 W kwestii formalnej: chcesz go oblac winem, czy wino wypić, a rzucić butelką ? A może dwa w jednym, czyli koktajl mołotowa ? Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Jestem przyczyną zepsucia 26.06.03, 23:01 mika_p napisała: > W kwestii formalnej: chcesz go oblac winem, czy wino wypić, a rzucić butelką ? > A może dwa w jednym, czyli koktajl mołotowa ? no oczywiscie, ze wino w siebie wleje, a butelka rzuce, tylko czy bedac w stanie upojnym celnie rzuce > Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 01:37 Gustownie wypchanego pekinczyka z pieknymi szklanymi oczkami i gumowym noskiem wieszam na Twojej klamce, Ignatzu. Pocalowawszy owa klamke zostawiam w progu flaszke lokalnego winka i oddalam sie niespiesznie. ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki2lav Re: Jestem przyczyną zepsucia IP: 213.255.126.* 27.06.03, 13:00 nie pekaj Iggy , plesn tez byla zla a potem nagle.........Penicylinka! Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 13:18 Aha. Albo skąd wiedzielibyśmy co dobre a co złe, gdyby nie Ty Ignatz, no powiedz skąd? :-D ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 13:38 Trzeba niezwykle silnej woli kiedy wszystko się psuje. Nie rzucę, schowam kamyk z plaży na pamiątkę. Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:13 Odnoszę wrażenie, że odnosisz się do mojego postu. Niestety nie wiem o co Ci chodzi... Czy o to właśnie Ci chodziło? P.S. Uprasza się o niewynoszenie plaży poza plażę. ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:24 oxycort napisał: > Odnoszę wrażenie, że odnosisz się do mojego postu. eee, nie. To mylne wrażenie. Chciałam się odnieść do głównego tematu. Nic to. Odnoszę kamyczek. (Chlip) Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:27 Aha, chronologia mnie zwiodła i jadłem (jej z ręki). Aleale, chwilunia... Do ścisłej kontroli proszę! (podnosiłaś kamyk, a zostawiasz kamyczek - widziałem) ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:32 Związałam się z nim emocjonalnie i stąd to zdrobnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:46 Dobra, Przymykam oko. (Z resztą przez tę kataraktę i tak nic nie widzę). ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
postrzygacz_pudli Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:24 chodzi o to, że Ci ox, rzęsa sztuczna opadła na wąsy i zęby się psują. Ja tam nie mam tyle silnej woli, żeby Ci o tym nie powiedzieć. Zwłaszcza po tym jak mnie publicznie i przy świadkach nazwałeś brzydulą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:32 Aha, nie wiem czy to nie będzie nadużyciem gościnności gospodarza wątku, jak obarczę go również przyczyną zepsucia zębów moich... Ale przynajmniej usta mam całuśne :-D ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:29 ale jesteś też mrocznym obiektem pożądania niektórych nastolatek ;) aha mówię do Ignatza, co by nie było wątpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:34 maga34 napisała: > aha mówię do Ignatza, co by nie było wątpliwości Szkoda że to powiedziałaś, połudziłbym się przynajmniej... :-) ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:36 eno, Ty Oxy masz tyle innych zalet ;) Odpowiedz Link Zgłoś
postrzygacz_pudli Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:38 aha, prawda. usta masz całuśne :)) Daj buziaka, lalunia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:42 Eno Pepe, gdzieżeś wlazł!!! jak to teraz wygląda... ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:41 aha, to wymień kilka (żeby Cię nie zatrzymywać na dłużej :) ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:47 Yyyy... To może teraz kilka z tych, o których nie wiem :) ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:49 oxycort napisał: > Yyyy... To może teraz kilka z tych, o których nie wiem :) -- Masz boski pieprzyk miedzy lopatkami. Wiedziales ? ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
postrzygacz_pudli Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:50 no i co maga narobiłaś??? czekaj ox, ja sobie zaraz na pewno coś przypomnę, no przecież musisz mieć jeszcze jakąś zaletę... nie, nie mogę... jak było temu Niemcu? Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:53 alc-chajmer (ale teraz to on mi na Araba bardziej wygląda) :) nie no Oxy ma same zalety, za dużo by wymieniać Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:54 magdal_l napisała: > towarzyski :) To przez przypadek ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
magdal_l Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:56 baloo1 napisał: > To przez przypadek ;o) :PPP ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
postrzygacz_pudli Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:55 WIEM! kochasz zwierzęta (nawet te bezimienne, jak narzeczona Reksia) :) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:56 aha. i zamilowanie do czystosci i elegencji ma wrodzone dowod : ciagle napastowane oficerki ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:57 No i rozlegla wiedze medyczna posiada nasz Ox. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:09 Oxy a czy nabywasz już wiedze na temat komercyjnego budownictwa i floty ( aby zabrzmaiło odpowiednio dostojnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
postrzygacz_pudli Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:12 i jakżesz mogłem zapomnieć???? nasz ox jest świetnym kucharzem, umie przyrządzić makaron świderki i kisiel też umie zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:18 Aha, zostałem efektywnie zapłodniony ideą i teraz noszę się z zamiarem, który jak dojrzeje - zmieni się w decyzję. (bowiem zamiar - zygotą jest, a decyzja płodem - że się popiszę moja wiedzą medyczną). ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:57 WYSTARCZY! Wątek rozmydlamy Ignatzowi... ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:00 wyjąłeś mi to spod klawiarki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:00 i z klawiaturek cudzych wyjmować potrafi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 14:59 No wlasnie. watek rozmydlamy Ignatzowi. Dlatego z nianckaz lewej manki was zachodze :huncfoty ;o) Raz-dwa mi tu zalety Ignatza wypisywac, nuze : 1. Pieknie spiewa. 2. Posiada wysublimowane poczucie estetyki i wrazliowsc na kolory. Odpowiedz Link Zgłoś
postrzygacz_pudli Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:01 a! i zna się na mirażach Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:02 3. oszczędny: nie rzuca słów na wiatr, wystarczą półsłówka :) Odpowiedz Link Zgłoś
postrzygacz_pudli Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:03 to będzie 4. Mój post zawierał pochwałę nr 3 (na drugi raz nie wpychaj się przed orkiestrę) Odpowiedz Link Zgłoś
magdal_l Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:06 5. wyraża sie w sposób wysoce kulturalny :)) Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:03 Czy w pociąg rozinerciowany, żeby stanał to trzeba we wszystkich wagonach hamulce bezpieczeństwa pozrywać? ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:05 nie. ale w jednym to za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:06 aha. i wszyscy pasazerowie musza hamowac podeszwami ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: Jestem przyczyną zepsucia - ??? IP: *.brucepower.com 27.06.03, 15:11 Skruszony winowajco: Nie bede wyzywac. To jest kulturalne forum, wbrew pozorom. Kamieniem nie rzuce, bo jezeli odpowiednio dlugo postoisz, to w koncu moze jakis meteoryt wykona te czynnosc. Psa nie wieszam, bo tu jest pies pogrzebany wlasnie. Wina napije sie owszem: Za lepsze forum! === Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:13 Hmm, nie powiedziałem że się poprawię co prawda, ale dzięki za to niesamowicie krótkie wyliczanie moich zalet - mile mnie pomiziało :-) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:14 Byloby dluzsze, gdybyscie z Oxym wszystkich hamulcow nie pociagneli naraz. ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:19 Znaczy nie wiem jak Ignatz, ale ja to się krygowałem tylko... :) ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:25 Teraz to wiesz ;o) -- Cialo zamordowanej Weny obrysowano juz kreda i zabrano. "£oszk...! No przeciez!" krzyknal posterunkowy Picasso , po czym blyskawicznie sporzadzil wniosek o zwolnienie ze sluzby. Pieniadze z odprawy przeznaczyl na kupno sztalug, farb i blejtramow ... Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:27 aha, najpierw zbija z pantałyku, a potem pretensje ma :) Odpowiedz Link Zgłoś
postrzygacz_pudli Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:28 niegrzeczny ox :) Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:29 czy to kolejna porcja zalet może? :) ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:33 ciągniesz nas za język może? (długicętkowanykręty) Odpowiedz Link Zgłoś
postrzygacz_pudli Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:37 no przecież pod włos nas bierze, jak nic. Przypominam, że ja mam dziś nową trwałę w kolorze rudymahoń. a chciałbym się jeszcze na mieście pokazać jak człowiek. No! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:42 dobrze, że Cię widzę PePe chciałąm tylko zauważyć, że kobiety mają pierszeństwo nawet przed orkiestrą Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:46 Tak. takie sa zasady kazdej defilady i parady -- Maga - umiesz wywijac taka wielka palka i podrzucac ja wysoko w gore? I lapac potem, caly czas maszerujac i z usmiechem na ustach ? Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:49 wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć w tej kwestii :) -- do tej pory trenowałam tylko wymachy wałkiem, ale zawsze z uśmiechem na ustach Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:50 Nadstawie Ci swoja druga glowe , chcesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:57 prawdziwie po chrześcijańsku postąpisz :) Odpowiedz Link Zgłoś
postrzygacz_pudli Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:47 :))))) ja wiem, wiem i jak idą przed tą orkiestrą, i tymi pomponami tak pamparam.... jaki to widok jest.... To chyba nawet lepsze nad ciągnący żeński pensjonat :) Odpowiedz Link Zgłoś
postrzygacz_pudli Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:49 aha, widzisz baloo, to nie przypadek jednak, podobnie myślimy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:49 hehehe .. raz dwa trzy moje szczescie ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:50 o. pepe i baloo, zauroczeni jakąś emerikenbjuty ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:52 aha, tutaj tez to mamy. i jeszcze mamy "guggenmusik" w pochodach. Pycha. -- ale wracajac do tych panien, no to przeciez jak one robia tak fruuuu ... no to ktoz im sie oprze ? ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:54 cóż, Baloo, na mnie specjalnego wrażenia nie robią! Odpowiedz Link Zgłoś
postrzygacz_pudli Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:58 zupełnie Ciebie, misianiu, nie rozumiem ;) Czas na mnie. Do zobaczenia... chyba za 2 tygodnie, chyba... jak ciur odpuści Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:59 a to może wyobraź sobie, że zamiast tych panienek z pomponami są na ten przykład tacy dekarze z gontem, albo murarze z kielnią Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:02 Maga. Chodzi Ci o pochod pierwszomajowy ? ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:05 staram się pomóc Misiani wczuć się w Wasze położenie (chociaż nie wiem czy to akurat właściwa pozycja) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:12 Posune sie troche, chcesz ? Poloz sie, po co nadwyrezac wyobraznie ? ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:59 A na mnie robia STRASZNE wrazenie ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:06 aha, a czy Też odnosisz wrażenie Baloo, że każda z takich czirliderek tańczy tylko dla Ciebie? ;) ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:16 Aha... Kiedyś zastanawiałem się nad faktyczną funkcją tych pomponów i stwierdziłem, że one wyłącznie dla odwrócenia uwagi samic od merituma są. Działa to tak: samice wodzą wzrokiem za pomponami, a my nie... :) ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:17 e tam. panienki ukrywają brak manikiru. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:19 misiania napisała: > e tam. panienki ukrywają brak manikiru. Wezno. Normalnie zawiszczysz im tych pomponow ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:18 No to ja przyznam sie, ze w tych trudnych chwilach wodze oczyma za wszystkim naraz ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:32 Przepraszam, co mam zroic z tymi kundlami, bo się strasznie wyrywają? Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 15:33 w każdym razie możesz je spokojnie rzucić na fale, nic im się nie stanie Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:03 Dbając o poziom moralny plaży, pragnę się zapytać właściciela dlaczego ten piesek z lewej trąca tego z kulawą nogą?! ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:04 Gra wstepna przed nadchodzacym £ykendem ? ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:05 To dziwne, bo wszystkie, które przyprowadziłem, płci męskeij były... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:13 Jak mawiano elegancko w Warszawie : to nie rzutuje ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:05 o a mi się wydawało, że mu jedynie mordę lizał! Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:10 Aha, a potem się obwąchiwały (nie powiem gdzie). Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:26 A w ogóle to pismo podaje, że to, ćo jest przyczyną zepsucia, należy odciąć i odrzucić za siebie. Który z członków zatem mamy obciąć Ignatzowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki2lav Re: Jestem przyczyną zepsucia IP: 213.255.126.* 27.06.03, 16:27 czlonka PZPR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki2lav Re: Jestem przyczyną zepsucia IP: 213.255.126.* 27.06.03, 16:27 po stu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki2win Re: Jestem przyczyną zepsucia IP: 213.255.126.* 27.06.03, 16:32 niedobry mmpm;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:34 Wczoraj wszystko Aniela zgarnęła, muszę straty odrobić. :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki2lav Re: Jestem przyczyną zepsucia IP: 213.255.126.* 27.06.03, 16:38 o scignijmy sie szybko do 200 mmpm Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:41 200! Znowu wygrałem. ;-) (No co? Nie było powiedziane, że do 200 postów... ;-) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki2run Re: Jestem przyczyną zepsucia IP: 213.255.126.* 27.06.03, 16:42 no to do 300 postow, daj Ucieszy sie ten Zepsuty Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:44 E, dzisiaj to mu tyle nie nabiję. Nie jestem jak Baloo1... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki2lav Re: Jestem przyczyną zepsucia IP: 213.255.126.* 27.06.03, 16:47 pomerdaj ogonkiem;P Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:50 Nie namawiaj go do tego, bo jeszcze zrobi... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki2lav Re: Jestem przyczyną zepsucia IP: 213.255.126.* 27.06.03, 16:52 nic mnie juz nie zaskoczy Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 16:53 Ignatz! Weź no nie ściągaj spodni! Ona tylko żartowała! Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 17:05 i jak ja mam nie przeklinać? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 17:29 :) z trudem. Ale to poświęcenie będzie ci policzone gdzy staniesz przed świetymi szakalami ( nie tymi od Baloo) . A może to były pawiany. Tak, napewno pawiany. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 17:42 A imiona Aton , Ozyryz i inni coś ci mówią? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Jestem przyczyną zepsucia 27.06.03, 18:02 Ee, sam już nie wiem . Może to wpływ odnowionej nedawno znajomości z "Egipcjaninem Sinhue" Odpowiedz Link Zgłoś