nanta!!!
17.12.01, 09:22
powazne pytanie mam, powazne, serio serio.
Jesli mamy do wyboru dlugoletnia przyjazn i milosc, niestety kosztem
tej dlugoletniej przyjazni, to wybierzemy milosc czy mimo
wszystko poswiecimy, byc moze milosc swojego zycia dla zachowania przyjazni??
Czy nasze czasy usprawiedliwiaja zachowanie sie jak zwykly prosiak
dla wlasnej korzysci, czy jednak zdarzaja sie zachowania godne Malego Rycerza, ktory
po wielu cierpieniach dostaje w nagrode/za kare ;) Baske-cholere?