Dodaj do ulubionych

Kogo NIE drażni...

22.08.03, 13:12
obecność Ka_27 i Kwaśnej_cytryny na forum, niech się wpisuje, solidnie i
rzeczowo to argumentując. Ja pierwszy, tylko argumenty umieszczę dopiero jak
zobaczę argumenty innych - taki już przywilej Ojca Założyciela (co tak będę
sam stał)
Obserwuj wątek
    • aniela Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:15
      mnie nie drazni. ale z uwagi na moje problemy z motywacją dopisuje sie pod
      argumentacją rzeczowa i solidną, a najlepiej siłową Ignatza. In blanco oraz in
      cognito.
      • ignatz Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:16
        bardzo dobrze, bardzo dobrze. Kto następny?
      • Gość: viki2lav Re: Kogo NIE drażni... IP: 213.255.126.* 22.08.03, 13:16
        mnie(juz nie), m:bo mi to wisi, mocno
    • czarnajagoda Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:15
      mię... nie drażni mnie nic, czego nie widzę
      (wyjątek: drażni mię jak nie widze wypłaty na koncie)

      a dlaczegóż Ignaś zakładasz taki wątek??? fanklub
      zakładasz???
      • ignatz Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:16
        a co, nie wolno? :-) Wszystkie Kamowy to fajne chłopaki.
        • czarnajagoda Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:20
          a nieno, oczywiście że wolno, ja tak tylko z cieKAwości
          zapytałam...
          • ka_27 Ignatz, proszę, oto dowód ... 22.08.03, 13:22
            czarnajagoda napisała:

            > a nieno, oczywiście że wolno, ja tak tylko z cieKAwości
            > zapytałam...

            i masz dowód na używanie mojego nicka ...

            Nie potraficie się odczepić, czy jak?
      • aniela Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:17
        znaczy alternatywny jest i andergtrandowy wobec juz istniejacego establiszmentu
        watkowego. to jest podziemne wydanie watku.
    • aniela Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:19
      aha przyszedl mi do glowy argument: bo nie. chetnych zapraszam do dyskusji
      panelowej.
      • misiania Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:28
        yhy. jeszcze jest taki argument: a bo tak i już.
        • aniela Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:31
          aha mnie np przekonalas.
          • pierans Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 14:01
            albo 'nas jest wiecej'
            wzglednie 'bylismy tu pierwsi'
            lub tez po prostu sio
            • aniela Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 14:02
              nene, sio to rusycyzm. staropolskie jest won! (wiedzieliscie ze jestem taka
              zlosliwa? bo ja nie )
              • pierans Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 14:26
                lub tez anglosaskie abrakadabra - zaklecie na znikniecie
    • ignatz Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:24
      czy to już wszyscy? czy ktos jeszcze może chce się dopisać na tę, jak by nie
      było, szlachetna listę?
      • aniela Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:25
        aha moze by uruchomic agresywny marketing polaczony z reklama aspoleczna?
        • ignatz Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:28
          nene, nie trzeba mi tu niezdecydowanych co sa jak trzcina na wietrze
          • aniela Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:32
            aha najgorsze sa trzciny myslace (zmutowane genetycznie)

            B. Pascal.
            • misiania Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:35
              znaczy w mojej obecnej sytuacji Ka wraz z consortes są jak cienie na ścianie
              jaskini. ubogacili mą duszę więc.
              • kwasna_cytryna Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:37
                misiania napisała:

                > znaczy w mojej obecnej sytuacji Ka wraz z consortes są jak cienie na ścianie
                > jaskini. ubogacili mą duszę więc.

                Więc ze ściany zdrapywać nie będziesz??? Nie zamalujesz??? Nowej tapety nie
                przykleisz ?? :P
              • aniela Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:39
                aha znaczy platonicznie ich postrzegasz, jesli o uczucia idzie
                • misiania Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:48
                  yhy. a taki np. Oxy miotany jest niepewnością właśnie w temacie uczuć, jakimi
                  go darzą. w sądziednim wątku jest miotany.
                  • misiania Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:49
                    a nie. w tym wątku się miota.
                    • aniela Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:52
                      aha miotasz sie. jakby targaly Toba jakies uczucia zupelnie.
                      • misiania Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 14:04
                        aha. na popiół mię spalają i na diament.
        • viki2lav Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:30
          na plaze da Ka tylko wlaze

          kto niedobory potasu ma
          na plazy niech zazyje ka


          v.zasciankowa
          • viki2lav Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:31
            no co, markietink i lekrama
            • aniela Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:33
              aha chwytliwe nawet. gdyby to opatrzyc pieprzykiem (yhyh) uda-łoby sie nnam
              bravo ;)
          • kwasna_cytryna Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:34
            viki2lav napisała:

            > na plaze da Ka tylko wlaze
            >
            > kto niedobory potasu ma
            > na plazy niech zazyje ka
            >
            >
            > v.zasciankowa

            tylko po 100, 200, 300... posty :PPPP
            • viki2lav Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:38
              kwasna_cytryna napisała:

              > viki2lav napisała:
              >
              > > na plaze da Ka tylko wlaze
              > >
              > > kto niedobory potasu ma
              > > na plazy niech zazyje ka
              > >
              > >
              > > v.zasciankowa
              >
              > tylko po 100, 200, 300... posty :PPPP


              yhy
    • oxycort Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:34
      Bo takiego np. mnie, to nie drażnią wcale. Gdybym bowiem uważał inaczej,
      mogłoby być im przykro przecież...
      ~~
      oxkonformista
      • kwasna_cytryna Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:36
        oxycort napisał:

        > Bo takiego np. mnie, to nie drażnią wcale. Gdybym bowiem uważał inaczej,
        > mogłoby być im przykro przecież...
        > ~~
        > oxkonformista

        Ani trochę przykro :PPP
        • oxycort Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:39
          Przykro mi to słyszeć...
          ~~
          ox
          • misiania Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:40
            o. wnioskuję, że nie ukochali Cię, drogi Oxy?
            • oxycort Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:43
              Yhy...
              Czy jeśli mnie nie kochają, to czy mnie już nienawidzą może?
              Pytam, bo chciałbym sprawić żeby stali się moimi wrogami, a wtedy ja mógłbym
              ich pokochać całym sercem swoim, ale tak wszystko się komplikuje i nie wiem na
              czym stoję...
              ~~
              ox
              • misiania Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:44
                a nie, nie wiem. cienie na ścianie niewiele mówią...
              • kwasna_cytryna Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 14:03
                oxycort napisał:

                > Yhy...
                > Czy jeśli mnie nie kochają, to czy mnie już nienawidzą może?
                > Pytam, bo chciałbym sprawić żeby stali się moimi wrogami, a wtedy ja mógłbym
                > ich pokochać całym sercem swoim, ale tak wszystko się komplikuje i nie wiem
                na
                > czym stoję...
                > ~~
                > ox

                na nogach... twardo :PPP
                • oxycort Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 14:05
                  I już? To wszystko? Czy to cała odpowiedź na moje rozterki?
                  (a może się ze mną drażnisz?...)
                  ~~
                  ox
      • aniela Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 13:39
        łaskotki mam na pięcie.
      • pierans Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 14:06
        oxycort napisał:

        > Bo takiego np. mnie, to nie drażnią wcale. Gdybym bowiem uważał inaczej,
        > mogłoby być im przykro przecież...
        > ~~
        > oxkonformista

        Oxycort - człowiek z gutaperki
        • oxycort Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 14:29
          Noco, przynajmniej zająłem zdecydowane stanowisko!
          ~~
          ox
          • ignatz Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 14:33
            Oxy, sprawdź pocztę bo jest interes do ubicia :-)
          • pierans Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 14:33
            e, mam wrazenie ze podsadni znikneli
            poszli juz z plazy?
            • oxycort Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 14:51
              I zostawili mnie takiego rozdygotanego!
              ~~
              ox
            • aniela Re: Kogo NIE drażni... 22.08.03, 14:54
              zdaje sie nikt tgo nie zauwazyl i nikomu to nie przeszkadza. wlasiciwie
              rzucilabym w kogos kamieniem, ktos moglby byc tatanką?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka