baloo1
11.09.03, 09:54
Przeczytane w dzisiejszej GW :
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1665362.html
"Kontrowersyjny pomysł nazwania ulicy w Poznaniu
Czy Henryk Kulczyk, ojciec Jana Kulczyka, będzie patronował jednej z
poznańskich ulic? Na to pytanie przyjdzie odpowiedzieć niedługo radnym. Bo
pomysł już się pojawił.
Zgłosił go Maciej Roman Bombicki, szef Polskiej Narodowej Oficyny Wydawniczej
z Poznania. Poza Henrykiem Kulczykiem w gronie tych, którzy mieliby
patronować nowym ulicom, Bombicki umieścił też m.in. Ignacego Mosia
(nieżyjącego już twórcę i kustosza Muzeum Henryka Sienkiewicza), kard.
Edmunda Dalbora, historyka prof. Czesława Łuczaka czy założyciela polonijnej
firmy Inter-Fragrances Ignacego Zenona Soszyńskiego.
O tym ostatnim i o Henryku Kulczyku w swoim wniosku skierowanym do radnych
Bombicki pisze "to prekursorzy zrębów gospodarki rynkowej u schyłku tzw.
realnego socjalizmu w Polsce. Oni właśnie, ryzykując swoim majątkiem i
narażając się na szykany władz komunistycznych, tworzyli i prowadzili tutaj w
Wielkopolsce firmy polonijne, stowarzyszenia, związki i gremia gospodarcze.
(...) Poprzez swoje działanie wskazywali na nasze miejsce w Europie
Zachodniej, co dzisiaj owocuje akcesją do Unii Europejskiej. III
Rzeczpospolita nie może pominąć takich wielkich osobowości".
Spośród siedmiu zgłoszonych przez Bombickiego osób sześć już nie żyje. Jedyną
żyjącą jest Henryk Kulczyk. Jakie są opinie o pomyśle nazwania ulicy jego
imieniem i nazwiskiem?
- Nie kwestionuję dokonań Henryka Kulczyka, ale pomysł jest nie na miejscu,
bo na ogół upamiętnia się osoby nieżyjące i bardzo dla miasta zasłużone -
ocenia Adam Suwart, członek Towarzystwa Miłośników Miasta Poznania (to on
zaproponował, by ul. Nowe Zawady patronował prymas August Hlond). - Poza tym
dyskusja o osobie żyjącej jest niezręczna - dodaje.
- Zasadą jest, że przy nazwach ulic rozpatruje się propozycje związane z
postaciami historycznymi - mówi Antoni Szczuciński, przewodniczący Komisji
Kultury i Nauki Rady Miasta. To ta komisja do końca września ma zaopiniować
pomysł związany z Kulczykiem i innymi patronami ulic. - Raz zrobiono wyjątek
dla osoby żyjącej, dla Papieża. I wydaje się, że więcej wyjątków nie będzie -
podkreśla Szczuciński.
- W przypadku Jana Pawła II jest to odstępstwo od zasady i to takie
odstępstwo, którego nie trzeba tłumaczyć - mówi prezydent Poznania Ryszard
Grobelny. - Ale poza tym wyjątkiem nadawanie ulicom nazw związanych z
żyjącymi osobami jest kontrowersyjne."
--
Proponowalbym przemianowac miasto na Kulczykowo albo Kulczykowice i
przeorganizowac je jako Ordynacje kulczykowska. Mieszkancow zakulczykowac.
A herb zmienic. Niech bedzie w nim Zloty Kulczyk. Najlepiej od folkswagena.