Dodaj do ulubionych

Niesmaczny wątek

06.10.03, 10:46
Wspomnienie szpinaku w wątku o syropie klonowym natchnęło mnie i wymyśliłem
watek o najbardziej niesmacznych potrawach jakie kiedykowiek jedliście.

Mój ranking:
1. szpinak (od przedszkola mam odruchy wymiotne na sam widok)
2. wszelkie podroby (watróbka, cynaderki, flaki...)
3. salceson
Obserwuj wątek
    • baloo1 Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 10:50
      ano wlasnie szpinak musialem z zalem ze swojej listy wyrzucic. Czuje sie przez
      to nieco pomniejszony i jakby mniej meski ;o)
      Na pudlo zalapuja sie zatem :

      1. Frukta morskie wszelkie z wyjatkiem krewetek (aletez bez entuzjazmu)
      2. Mozdzek, cynaderki tym podobne fujostwa.
      3. Straczkowe ze szczegolnym uwzglednieniem bobu.
      • viki2lav Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 10:51
        dodam rozowego melona, ten slodko slony smak, tfuuuuuuuuu!
    • brezly Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 10:52
      westin napisał:

      > Wspomnienie szpinaku w wątku o syropie klonowym
      natchnęło mnie i wymyśliłem
      > watek o najbardziej niesmacznych potrawach jakie
      kiedykowiek jedliście.
      >
      > Mój ranking:
      > 1. szpinak (od przedszkola mam odruchy wymiotne na sam
      widok)
      > 2. wszelkie podroby (watróbka, cynaderki, flaki...)
      > 3. salceson

      Protest i prosba o wyjasnienie. IMHO potrawy sporzadza
      sie z rzeczy jadalnych. Wiec punkt 1. jest nieadekwatny :-))

      Przy calym uroku flakow i salcesonu, da sie je okreslic
      jako potrawy. Podobnie jak saumagen, leberkäse, kluski
      watrobiane a la Bayern, angielska zupe, mietowa,
      porridge i zupe pomidorowa w stolowce LO im. Kopernika w
      Opolu w koncu lat 70'. Czego sie nie da rzec o szpinaku.
      • Gość: kanuk Re: Niesmaczny wątek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.10.03, 10:56
        1. salceson
        2. zabie udka
        3. slimaki
        4. kolejnosc dowolna, bo-nie jem tego w zadnej :)
        • maga34 Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 11:10
          cynaderki fuuuuuj i protestuję, że sporządza się je z częsci jadalnych!!

          ale szpinaku bronić będę (no może nie jak niepodległosci, ale zawsze)
          • aniela Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 11:12
            aha aha szpinaku do krwi ostatniej bronic bede. jego miejsce godnie zastapi
            czernina i kaszanka i jeszcze tatar. nigdy ich nie jadlam wiec sa niejadalne a
            i obrzydliwe tez sa chyba
            • brezly Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 11:16
              aniela napisała:

              > aha aha szpinaku do krwi ostatniej bronic bede. jego
              miejsce godnie zastapi
              > czernina i kaszanka i jeszcze tatar. nigdy ich nie
              jadlam wiec sa niejadalne a
              > i obrzydliwe tez sa chyba

              Anielu, Brutusie, to tak sie wita starego przyjaciela po
              pworocie z zeslania sluzbowego?!! Od razu wyciagajac
              fundamentalne roznice?! Ale ja nad toba popracuje...

              'Pomiedzy mna i moja zona jest, by tak rzec, zbyt duza
              roznica plci'.
              • aniela Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 11:35
                aha powiem Ci kojaco, ze jestes dla mnie zielony jak szpinak ;))
                • baloo1 Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 11:40
                  Aha. swiezo zaostrzony pogrzebacz Anieli blysnal w jesiennym sloncu ;o)
                  • aniela Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 11:42
                    nene to zab mi blysnal w usmiechu serdecznym (i to nie ten jadowy ;)
                    uwierzycie ze olewam ciura? normalnie jak pank olewa system tak ja ttego pana
                    namolnego
                    • baloo1 Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 11:48
                      serio ? calkiem nowy ciur i olewasz go tak punk(t)u ?
          • brezly Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 11:14
            maga34 napisała:

            > cynaderki fuuuuuj i protestuję, że sporządza się je z
            częsci jadalnych!!
            >
            > ale szpinaku bronić będę (no może nie jak
            niepodległosci, ale zawsze)

            Nic o cynaderkach nie wiem, ludzie roznie moiwa o tym z
            czego one sa. Na wszelki wypadek unikam.
            A szpinaku bron jak niepodleglosci, please... Moze
            skonczy sie tak samo i wtedy najwyzej bedzie MOZNA (do
            wyboru) jesc (???) post-szpinak. Zlustrowany.
    • czarnajagoda Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 11:41
      ja was wszystkich nie rozumiem, dla mnie nie ma potraw dobrych i złych, są tylko
      doberze i źle przyrządzone... tak więc szpinak w wykonaniu mojej mamy, tudzież
      niektóre należniki ze szpinakiem potrafią być pyszne (o ile mię pamięć nei myli
      na spotkaniu warszawszim takowe były jedzone ze smakiem)... co do cynaderek to
      nie wiem, podobno wyjątkowo potrafią byś dobre... tatara uwielbiam, szczególnie
      jeśli sama go doprawiam... czerniny nie jadłam, ale chciałabym spróbować...
      jedyną rzeczą jaka mi przychodzi do głowy której absolutnie nie jadam to
      wszelkiego rodzaju pasty jajeczne - uraz z dzieciństwa...
      • baloo1 Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 11:50
        no wiec sama widzisz - pasty jajeczne.

        Powiem Ci, ze nie ma zlych past jajecznych, sa tylko nieumiejetnie
        przyrzadzone. ;o)

        Moze ma ktos ochote na baranie jaja ? tak tylko, na wiatr rzucam to pytanie ...
        ;o)
        • luksusowy_yacht Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 11:54
          żoładki to jest coś czego w życiu już nie tkne. Nieświadom tego co mam na
          talerzu razu pewnego zapodałem sobie to danie i zjechałem aż z krzesła. łeeeee
        • czarnajagoda Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 11:55
          baloo1 napisał:

          > no wiec sama widzisz - pasty jajeczne.
          >
          > Powiem Ci, ze nie ma zlych past jajecznych, sa tylko nieumiejetnie
          > przyrzadzone. ;o)
          z całą pewnością masz rację, tylko że ja się tym kiedyś zatrułam, dlategoż
          napisałam - mam uraz psychiczny
          a gdyby mi kto podał dobrze przerządzone baranie jeja i nie poweidział co daje,
          pewnikiem bym zjadła... w pełni świadoma nie ruszyłabym ;))
          • baloo1 Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 12:03
            Totez wlasnie. Do odzywiania i smakowania sluza nam glownie nasze wlasne zwoje
            mozgowe ;o)
            A ja wlasnie swietuje wyzwolenie ze szpinakofobii.
            Ale do wszekich fruktow morskich to na pewno nikt mnie nie przekona. Nie ze
            wzgledu na jakas zadawniona dziecieca traume, ale dlatego, ze zawsze mi to
            smierdzi zgnila ryba. Tak juz mam, noszkurde.
            • misiania Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 12:09
              aha. mądrzy ludzie mówią, że owoce morza należy przyrządzać i spożywać tuż po
              ich zerwaniu. znaczy mnie nikt nie przekona, że zachwyty nad sałatką z krewetek
              mają rację bytu nad Wisłą. okropieństwa z plastikowych zgrzewek, fuj!
              • baloo1 Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 12:13
                Znaczy powiem Ci, ze A£topsja probowala nakarmic mie kiedys tymi owocami w
                miejscu ich zerwania i cuchnely mi tak samo. Bleeeeee.... sienieda, no.
                • misiania Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 12:16
                  o? bo wiesz, takie mule duszone w winie to bym powiedziała że dobre są! ale np.
                  ośmiornicę to przeżuwałam bez zachwytu... zdecydowanie jak dla mnie wszelkie
                  żyjątka z czułkami, mackami itp. trzeba poddawać obróbce termicznej. na prawie
                  surowo sienieda, fakt.
                  • baloo1 Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 12:20
                    nienowez, chcesz nasza dozgonna przyjazn na ciezka probe wystawic ?
                    Woglesienieda. Mule raz z nakazu Wrednej Kindersztuby lyknalem, ale potem
                    unikalem zaproszen co sil w wymowkach.

                    Takwogle, to po co komu te wodne zywociagi, skoro wokol tyle normalnego miesiwa
                    lezy. No po co ?
                    • misiania Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 12:24
                      aha. to już jej nie wystawiam. tej dozgonnej. czy ja dobre odnoszę wrażenie że
                      plażaki się spotykają niewiadomokiedy niewiadomogdzie? w dodatku niewiadomokto.
                      • baloo1 Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 12:30
                        aha. tylko ze z przedostatniej chwili komunikat glosi, ze glowny pretekstodawca
                        spotkania zostaje w swoim bagienku.
            • czarnajagoda Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 12:13
              tego akurat prawie nie jadam... raz spróbowałam maqłżów w occie i bardzo mi
              smakowały... jak kupiłam następną razą takie same, tej samej firmy, to mimo, że
              octu było za dużo, silnie było czuć je mułem... fuj! ale koło mnie sprzedają
              mrożone z przepisem jak toto zrobić... chciałabym spróbowć, ale tego chyba po
              pół kilo sprzedają, a ja wątpię, żeby to ktoś u mnie chciał jeszcze jeść, a pół
              kilo sama nie zjem...
              • maga34 Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 12:36
                na promie do Szwecjii z Finlandii płynącym bedąc miałam okazję popróbować swieżych fruktów i powiem, tak:
                krewetki w każdej postaci - pycha
                małże w skorupkach - gumiaste i trudne do wyciągnięcia i takie siakies pierwotne, ze nie mogłam ich przełknąć
                kawior - pyszny w każdym kolorze
                kalmary w ciescie - pycha
                dorzuciłabym tu jeszcze raki - bardzo dobre, ale strasznie trzeba się z nimi babrać żeby się do mięska dostać, jak dla mnie zdecydowanie za dużo roboty
                reszta niezidentyfikowana przeze mnie z nazwy wydawała się mało jadalna i jak Baloo mówi zgniłą rybą waniała, więc przezornie nie tykałam nawet za pomocą
                widelca
                • aniela Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 13:33
                  a nene nad sifudy przedkladam kurczaka i frytki czy chocby poczciwa picce. nie
                  sushi mnie w ogole tez
                  • westin Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 13:36
                    nie chciałem się przyznac, ale bawarki ja też nie:((( mam zasadę: mleko - cacy,
                    herbata - cacy, mleko+herbata - be i fuj
                  • baloo1 Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 13:36
                    aha, z owocow morza, to tylko meduza do lornety. Uwentualnie sledzik i rypka po
                    grecku... Nic ponad.
                    • mreck Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 13:55
                      fuj:
                      mamałyga z bryndzą, oscypki fuj, a najbardziej ozór z wody: jest coś takiego!
                      osobiście widziałem: stołówka jak okiem siegnąć pokryta talerzami a na każdym
                      ugotowany ozór krowi. w całości, zakręcony, jeszcze pypcie widać fuj. brrrr
                      • kwiat_paproci Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 15:26
                        1.szpinak
                        2.barszcz(wiem,że to kontrowersyjne,ale nigdy nie tknę tego świństwa)
                        3.owoce morza(nigdy nie jadłam,np.ośmiornicy,ale coś mi się wydaje,że to nie
                        jest mój przysmak)
                        • aniela Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 18:30
                          osmiornica to nie owoc. to dział mięsny (yhyh noco, urwalam sie z choinki
                          akurat)
                          • kanuk Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 18:34
                            owoc morza przeciez. a solic trzeba i tak. dziwne.
                            • aniela Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 18:35
                              a i czy surowe maja wiecej witamin?
                              • Gość: kanuk Re: Niesmaczny wątek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.10.03, 18:51
                                gotuje sie to tylko minute. tuszki tusze :)
                                • aniela Re: Niesmaczny wątek 06.10.03, 18:53
                                  to jak wode na herbate. mozna by dwie pieczenie przy jednym ogniu. w minute
                                  (fuuuj)
                                  • Gość: kanuk Re: Niesmaczny wątek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.10.03, 19:11
                                    malutkie masz kubeczki na herbate, ze w minute . uzywasz ich do sake przy
                                    obiedzie. ze swoim nieulubionym sushi? albo jesli z to uszkiem, do cappuccino?
                                    wymiennie-fuuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka