emusia 08.10.03, 21:44 mialam byc juz w zeszly wtorek,. ale w moj komputer juz z 10 raz w tym tygodniu zaląg się wirus. ale jest oki. są jakieś wątki warte mego zainteresowania? zapowiada się długio wieczór... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aniela Re: no, jestem! IP: *.acn.waw.pl 08.10.03, 21:48 no chyba. "gdzie jest Emusia" pod redakcja samego Ignatza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 08.10.03, 21:52 Emusia!Aleś urosła,cała Plaża na ciebie czeka,aż ty z dalekiej Ameryki wrócisz ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: no, jestem! 08.10.03, 21:52 aż mnie wcięło nie powiem... ale dlaczego mnie osądzacie o romans z kubą? nie mówiąc o pierans... Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 08.10.03, 21:53 no ładnie,romans z Pierans,kto by was podejrzewał ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: no, jestem! 08.10.03, 21:55 rany, ale się steskniłam. gadajcie nakjnowszew oploteczki, kto z kim i dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 08.10.03, 21:57 Oxy,Pierans,Emusia,Ignatz,Kuba we wszystkich możliwych kombinacjach.A dlaczego? Z nudów... Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: no, jestem! 08.10.03, 22:03 a pozatym? chris dalej z lalą? jak tam ten ktorego imienia nie wolno wymawiac (ka)? pokłócił sie ktoś? nawiązał się nowy romans? tęsknił ktoś jeszcze za mną poza panem I? i kto zakładał wieczorne wątki? napisaliście nowy tom winnetou? ktoś odszedł? ktoś przybył? plotki, pliotki, plotki... to jest to co emusie lubia najbardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: no, jestem! 08.10.03, 22:15 cos małe zainteresownie jest oja osobą. a ja myślałam, ze wy tu czekacie z powitalnym party... eh... Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: no, jestem! 08.10.03, 22:42 zasnęli wszyscy oczekując, teraz możesz przyjśc do nich jak złodziej do brzemiennej Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: no, jestem! 08.10.03, 22:46 zasnęli, bo: ciemno już, zgasły wszystkie światła, ciemno już, noc nadchodzi głuuucha (względnie dłuuuga, nie wiem, nie obchodzi mnie to). nasłuchałam się tej piosenki na wycieczce, bo panienki dresiarki i człopaki dresiki nie potrafią bez niej żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: no, jestem! 08.10.03, 23:04 całkiem możliwe. myślisz, że ja sie na tym znam? podejrzewasz mnie o cos takiego? jak możesz! luisiefernandodelosandżelessantamariadelakruz (to nie jest przypadkowy zbiór liter)!!! Odpowiedz Link Zgłoś
basia Re: no, jestem! 08.10.03, 22:59 No! emulsja na swoim miejscu.Mogę spokojnie zasnąć;) Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: no, jestem! 08.10.03, 23:05 i nawet wątek wieczorowo-powitalny zrobiłam :-) wszystko po staremy. tylko ja dalej nie wiem kto z kim i dlasczego... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
basia Re: no, jestem! 08.10.03, 23:11 Chris z Lalą...ja też nie wiem dlaczego... Ps...Chris tak pitoli..;) Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: no, jestem! 08.10.03, 23:57 no to dobranoc i do jutra. jak miło jest patrzeć jak serwer nie śmiga... Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: no, jestem! 09.10.03, 00:15 a wujek Baloo , jak zwykle przychodzi juz po baloo, panno laloo . Shit. No to rano przeczytasz : dzien dobry, Emusiu, czeka Cie kupa zaleglych prac domowych , cosmy Ci z ciotka Pierans, ciotka Nioszka i wujkiem Piotrem wymyslili. ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: no, jestem! 09.10.03, 00:29 eeee fajnie. może znowu jakiego wirusa ściągnę, żeby przez tydzien was nie widziec, to sobie zapomnicie o pracy.... EM, ktora wlasnie wstala z lozka, bo nie mogla zasnac i wlaczyla kompa. parranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: no, jestem! 09.10.03, 00:45 Emusia. a Ty dlaczego nie w ... lozku ? co ? Jazda, jeszcze raz : siusiu , paciorek i spac. Jutro bedziesz miala ciezki dzien ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: no, jestem! 09.10.03, 00:51 Dobra, zebow juz nie myj. w zyciu ;o) bedzies miala carujacy usmiesek i egzotycny akcent, ze o "morning breath" nie wspomne. mniodzio ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: no, jestem! 09.10.03, 02:56 baloo1 napisał: Jutro bedziesz miala ciezki dzien ;o) -- Emusiu Zeby nie bylo , ze slowa na wiatr rzucam . Oto fragment nagrania , ktore trzymalem w sejfie specjalnie na Twoj powrot. Na Twoim miejscu juz bym sie zabieral do roboty, nie tracac cennego czasu na sen, mycie i jedzenie oraz inne takie tam pierdoly, jak ciuchy, psiapsiolki i chlopcy. Czy tez idole subkulturowo-szolbiznesowe. -- "- [...] Czy zauważyłaś Pieransie , że Emula zwiała nie przebrawszy tego co przebrać miała? - taaa, że niby wycieczka ważniejsza, zobaczymy, zobaczymy... dowalimy jej dodatkowo mycie okiem w deszczu, co ma utonąć nie zawiśnie! - No wlasnie, skandal. Dodalbym jeszcze, dodatkowo, karne czesanie niedzwiedziego futra. Tylko delykatnie ma byc i nie pod wlos ;o) - yhy i grabienie liści w okolicznych parkach - jakie grabienie? zeby było łatwiej? zbieranie pojedynczych liści ręcznie! - hehehe, a mowia , ze faceci sa wredni i podli ;o) - aha i segregacja wg kolorów jeszcze - kształtów, gatunków + zielnik z planem sytuacyjnym w skali 1:200 - O. To rozumiem. Jako wujek dbajacy o edukacje rzeczonej Emusi, postuluje dodac jeszcze notke o charakterze encyklopedycznym (nazwa polska, lacinska + w dwoch jezykach uczonych w szkole, fotografia calego drzewa z i bez lisci, fotografia owocow, wystepowanie, wiek osiagany, sposob rozmanzania, sposob wykorzystania w gospodarce narodowej i kilka ciekawostek na okrase). - no, a referat o lokalnych gatunkach chronionych? - Ups. Na smierc bym zapomnial. To juz dodajmy krotka charakterystyka pobliskich parkow narodowych, krajobrazowych i innych. Na dalsze przyjdzie kolej w semestrze letnim. Nie badzmy okrutni - okrutni nie, tylko konsekwentni . to dla jej dobra. flaczkiem diament szlifować - próżna to robota. - No to chyba przekonalas mnie. W tami razie ja bym sprawdzil znajomosc glownych opisow przyrody w literaturze pieknej XVI-XX wieku. I zrobic fiszki z opisywanych gatunkow roslin i zwierzat. Po czym powiazac to linkami html z wyzej wymienionym zielnikiem. - porównać opisy przyrody krajobrazu sentymentalnego, romantycznego i młodopolskiego na wybranych przykładach z literatury i wyrysowac tablice ze stosownymi gatunkami, np. jawor - dzięcielina - rozdarta sosna. Wszak zyjemy w dobie interdysyplinarności naukowej, cross-reference rulez! - No to jak interdyscyplinarnie, to nalezy zilustrowac i porownac motywy roslinne w ikonografii od Starozytnego Egiptu po Sztuke Nowoczesna. Taki drobiazg. - Aha, i cos z chemii moze - na przyklad zaczniemy skromnie od wzorow reakcji zachodzacych podczas fotosyntezy. Potem sie cos wymysli. - Pokój Lilii (Knossos) a fototapety alpejskie - akant zwykły a suchy od Średniowiecza do neogotyku - Aha. systematyka linneuszowska fauny i flory przedstawionej na obrazach obydwu Breughli, ich najemnikow i epigonow. - W sali gdzie mieliśmy zajęcia z chemi na PW wisiała taka tablica dormatu A0 albo chyba nawet A-1 z zaznaczonymi cyklami obiegu pierwiastków i energii w komórce, taki pobieżny. Może by coś podobnego zlecić Emusi? - O, swietnie ! Wlasnie brakowalo nam kogos scislego do zajecia sie Emusia od strony mat-fizu i chemii ;o) Witaj w klubie, Piotrze ;o) - to może jeszcze czasy w j. angielskim(16 bodajże)+ 2 i 3 forma nieregularnych? - ale dlaczego pobieżny? najgorsza jest bylejakość . no i rozpatrzec należy również potencjał ladunków elektrycznych w neuronach - tak naprawdę to tablica była po prostu piękna. Dla samych wrażeń estetycznych można było przy niej się zapatrzyć na te obiegi. - Co do mat - to już zleciliście liczenie liści. A jeśli idzie o fizyke to może by tak analiza mechaniki spadania liścia w lekko wietrznej atmosferze i polu grawitacyjnym 1G. Prawo Bernoulliego , przepływy , zawirowania i Newton. Jak to przetrzyma to nic jej nie pokona ! - Oczywiscie nalezy uwzglednic ruch obrotowy ziemi wokol slonca i wokol wlasnej osi, a rozpatrywac to w ukladzie wspolrzednych , ktorego punkt "zero" usytuowany jest poza ukladem slonecznym. Tak powinno to chyba brzmiec w wersji pelnej. - podstawowym warunkiem jest też stale rozrzerzający sie Wszechświat, ruchem jednostajnie przyśpieszonym, żeby było łatwiej. - Uffff, fiuuuuuuuuu. Mój umysł się zagotował jak tylko spróbowałm sobie wyobrazić jak to rozwiązać. No ale dla Emusi powinniśmy być jak tato który wszystko potrafi. ( Emusiu ,teraz już możesz czytać ) Tak generalnie jak by się do tego dobrze przyłozyć, i mieć pod ręką kalkulator marki Cray to spoko da się to policzyć. - kalkulator? a jak policzysz jak prądu nie będzie? tak mi mówiono w szkole na matematyce. - Pyszny pomysl, Piotrze. W ramach zajec z ZPT Emusia sporzadzi schemat podrecznego kalkulatorka klasy Cray (ewentualnie Dipblu) i skonstruuje go z odpadow zebranych w okoliczynm lesie podczas akcji "Czysta Ziemia" (czy jak to sie tam nazywa) - sedes -laptop? - ;oD aha, ale to tylko gorna czesc obudowy ;o) a poza tym - prosze nie podpowiadac ;oD - (cholera, wypsło mi sie) budowa craya (osobiście uwazam go za przestarzala technologie - komputer, na którym możesz usiąść? nieee)z odpadów też zarobi jej punkty a konto wf - dzwiganie cięzarów na długie dystanse. I wyrobi jej pismo techniczne redisem na bristolu bez siatki pomocniczej - aha. a czyszczenie lasu liczy sie jako godziny pracy spolecznej. same plusy ma ta koncepcja. - aaa, i musi tez, jak juz bedzie w tym lesie, nagrywac odglosy lasu na cyfrowym dyktafonie. dolączy potem to mp3 do swojej prezentacji. multimedialnie ma byc. - aha i jeszcze kasztanów można nazbierać dla potomności(swoją drogą okropne jest to co ten cały szrotówek czyjakmu tam wyczynia) - no i niech napisze sztuke teatralna (do 2 aktów) na temat współpracy uczniowskiej. na ludziki z kasztanów, co to je ma nazbierac. - Skoro multimedialnie, to w lesie nalezy zrobic zdjecia (ale technika analogowa, nie ma , ze na latwizne idziemy), wywolac je w ciemni przez siebie urzadzonej, zeskanowac i sporzadzic prezentacje w PowerPoincie. - i jeszcze obróbka w Photoshopie [...]" -- ( tu tasma sie urywa ) Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: no, jestem! 09.10.03, 09:46 i to wszystko, moj droga Emusiu, w TYM semetrze, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 09.10.03, 16:17 e tam,to i tak pryszcz na odwłoku w porównaniu z tym,co ja jutro będę miała w szkole:sprawdzian z fizyki,łacina,no i 4 lekcje polskiego z Bazyliszkiem na koniec.Chyba wezmę jutro żyletki do szkoły :-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: no, jestem! 09.10.03, 16:21 e, polski jest fajny. i gramatyka historyczna, takie jery i ich wokalizacja np. i literatura Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 09.10.03, 16:25 a szczególnie kartkówki z polskiego o komunikacji,z których się dostanie jedynkę,to są normalnie zajebiste!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: no, jestem! 09.10.03, 16:27 schemat Jakobsona? nadawca-odbiorca-komunikat funkcja fatyczna itd? Odpowiedz Link Zgłoś
nioszka Re: no, jestem! 09.10.03, 16:30 hę? nie przypominam sobie żeby mój program nauczenia w LO obejmował coś takiego Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: no, jestem! 09.10.03, 16:31 cos takiego bylo DODATKOWO na humanistycznym za moich czasów oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
nioszka Re: no, jestem! 09.10.03, 16:34 eno jak dodatkowo to ja rozumiem, a twoje czasy chyba nie są aż tak odległe od moich? Odpowiedz Link Zgłoś
nioszka Re: no, jestem! 09.10.03, 16:47 a u ciebie pierwsza dekada trzeciego tysiąclecia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: no, jestem! 09.10.03, 16:49 znaczy dekada, to tylko jesli sie nauczyciele zawezma ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 09.10.03, 16:52 w mojej obecnej sytuacji dekada jest bardzo możliwa... Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 09.10.03, 16:35 pierans,bingo!Może ciebie ta sama jędza uczyła??? Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: no, jestem! 09.10.03, 16:36 nie, ja z wlasnej woli, bo ambitna bylam a co jest z tym schematen nie tak dla ciebie? wiesz, ze Jakobson to Polak byl? Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 09.10.03, 16:44 nie no schemat byłby w porządku,gdyby był sam.Tylko,że on ma w towarzystwie definicję* kodu,kanału komunikatu,kontaktu,kontekstu,wszystkich funkcji językowych,czyli:fatycznej,impresywnej,ekspresywnej,metajęzykowej,poetyckiej i jeszcze Bógwiejakiej;cechy języka mówionego,pisanego i przykłady zdań sarkastycznych,rubasznych,ironicznych,zdawkowych,obcesowych itp. *-wszystkie przykłady podaję z pamięci,bo większośc z nich była na kkartkówce:-( Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: no, jestem! 09.10.03, 16:46 znaczy mam pytanie czy w liceum to jest absolutne i niezbedne minimum ? przepraszam, ze sie wtracam. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 09.10.03, 16:51 tak,jeżeli chcesz mogę podac ci maksimum,ale to nie jest wskazane,jeżeli chcesz mieć spokojny sen dziś w nocy... Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: no, jestem! 09.10.03, 16:56 ach dobij. ja zbieram miedzy innymi dokumentacje na temat lamania praw czlowieka. dla Amnesty International to robie ;oD Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: no, jestem! 09.10.03, 16:57 hyhy, ja jako mat-fiz popatrzę na to z dystansu ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 09.10.03, 17:00 u nas to wszyscy mówią,że mat-fizy to dziwne są,a humanów nikt nie lubi(a z lingwistyczną,to niezłe zadymy są;-) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: no, jestem! 09.10.03, 17:06 znaczy co? przecież bym się nie rozdwoiła ;)))))))))))))))))) a zresztą chociaż w mat-fiz to na maturze chciałam zdawać biologię (więc kółko biologiczne) ale na początku stycznia roku maturalnego stwierdziłam, że raczej jednak historię (więc kółko historyczne, hyhy) Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 09.10.03, 16:57 belfry juz ich skorumpowali pewnikiem Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: no, jestem! 09.10.03, 16:54 o widzisz ile już wiesz! nigdzie człowiek sie tak nie nauczy jak na egzaminie jak nie zna odpowiedzi! jest jeszcze znaczące i znaczone signifiant i signifee czy jakos tam ale to juz z grubszej rury szczał Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 09.10.03, 16:57 nie no tym ostatnim,to mnie normalnie zagięłaś(to pewnie jest wymagane w maksimum) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: no, jestem! 09.10.03, 16:58 wogle uwazam,ze brzydkich slow naduzywacie i watek powoli robi sie niecenzuralny. Ja sie "takich rzeczy" uczylem dopiero na studiach, filologicznych w dodatku. fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: no, jestem! 09.10.03, 17:00 etam, Baloo. czy Ty wiesz, co się z człowiekiem dzieje, kiedy się dowiaduje (i to nie na ulicy, ale w szkole), że i kwadrat równa się minus jeden? czy wiesz, jaki to wstrząs dla młodych umysłów? Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: no, jestem! 09.10.03, 17:05 misiania napisała: > etam, Baloo. czy Ty wiesz, co się z człowiekiem dzieje, kiedy się dowiaduje (i to nie na ulicy, ale w szkole), że i kwadrat równa się minus jeden? czy wiesz, jaki to wstrząs dla młodych umysłów? E-e. Moge sie tylko domyslac. Pan Bog strzegl i do chwili przeczytania Twojego postu zachowalem niewinnosc. a w tym wieku czlowiek lepiej znosi takie ciosy. Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: no, jestem! 09.10.03, 17:09 (w tajemnicy Ci powiem, że to jest dla mnie piękniejsze niż cała reszta matematyki, nawet delopital nie ma szans wobec ikwadratrówneminusjeden) PS. twierdzenie delopitala się stosuje, gdy chcesz udowodnić że jeden równa sie dwa. udowodnisz. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: no, jestem! 09.10.03, 17:16 odpowiem aha bo tylko na to mnie stac w tej chwili ;o) ja rozumiem, ze to jest piekne, ale czy nie moznaby tego piekna stopniowac i zostawic troche na lata pozniejsze ? tak tylko sie pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: no, jestem! 13.10.03, 12:27 Mnie to piekno i-minusjeden dopadło na drugim roku studiów , i od tego momentu miałem już do końca studiowania miałem permanętny "warunek" ( "efekt domina " :> ) Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: no, jestem! 09.10.03, 17:00 powiedziałam, ze gruby to strzał ja to zna ze studiów, ale może Kwiatek znajdzie to jakoś na necie i błyśnie na lekcji i 5 (yy, pardą, 6) zarobi? Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 09.10.03, 17:04 taaa,u mnie,to co najwyżej 3 z minusem by za to było.Na piątkę(bo o szóstkach,to tu już nikt nie pamięta),to są takie pytania,że chyba nawet tam,na górze nie znają odpowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: no, jestem! 09.10.03, 17:06 no jaki pytania, jakie? nas plażaków takimi pytaniami? smiech! nawet nas nie zaswędzi! Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: no, jestem! 09.10.03, 17:02 zaraz nas admin nożycami wytnie,za te świństwa co tu wypisujemy(to ja się może ulotnie w stronę zeszytu z ruchem prostoliniowym i składaniem wektorów:-((( Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: no, jestem! 09.10.03, 17:12 wiecie co ? plaza plaza, ale to sie calkiem nieplazowe robi. Przeciez to totalny bezsens, koszary, gulag i montypajton na smutno. kurdebalans. PS : niedawno znalazlem opis programu liceum z historii, czyli dziedziny, ktora jest mi dosc bliska. I mnie powalilo na kolana i zaczalem doceniac te kiepskie tutejsze szkoly , ktore niczego nie ucza. A teraz Kwiatkoska dolozyla swoje z polskiego. groza i fujoza. Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: no, jestem! 09.10.03, 17:15 aha. losem młodzieży pomartwię się w domu. miziaki i papatki :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: no, jestem! 09.10.03, 17:16 lepsi nauczyciele domowi i raz na rok /2 lata egzam jakis dla zrównania kroku dzieciaczków na ścieżce do krynicy wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: no, jestem! 09.10.03, 17:23 aha, szyderujcie sobie. a ja wiem swoje. male przykladziki : zamiast signifikantow i komunikacji mozna wpierw nauczyc poprawnego pisania (nie mysle nawet o ortografii, chociaz tez) i czytania ze zrozumieniem, a zamiast calek i innego badziewia - moze, bo ja wiem, chociazby umiejetnosci interpretowania wykresow. takie drobiazgi. mala rzecz a cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: no, jestem! 09.10.03, 17:27 eno, ja poważnie! i rencamy i nogamy podpisuję się pod twoimi postulatami. ja nie chcę, zeby oni wszyscy musieli znać zasadę nieoznaczoności Heisenberga. ja chcę, zeby czytali i rozumieli, albo jak sie doń mówi pełnymi zdaniami, to żeby tez rozumieli. i lapali metaforycznosc. i znali łacinę. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: no, jestem! 09.10.03, 17:29 aha. i jeszcze pare calkiem niezbednych drobiazgow ;o) juz kiedys dawno temu pisalem tu, ze ja w sumie przez prawie dwa lat nie chodzilem do szkoly. Nauka w domu ma kolosalne zalety. Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: no, jestem! 09.10.03, 17:38 a widzisz! a ja mialam niepracującą mamę i mało godzin w szkole, więc mogła mnie odgiąć codziennie. Poza tym nie musiałam stukać, kuć czy jak tam. Samo sie wiedziało. Tak jest najlepiej uczyć i być uczonym i tylko w domu (lub bardzo nietypowych szkołach) ten stan można osiągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś