Dodaj do ulubionych

wymarzona randka

09.10.03, 20:47
immortal_life.webpark.pl/test_imm.htm
nie wiem, ze juz sobie to kiedys robiliscie, ale ja wlasnie umarlam ze
smiechu... legolas w jedwabnych spodniach pocalował mnie w palec u nogi na
powitanie.... hyhyhyhyhy i połozył ręke na mojej głowie...
Obserwuj wątek
                    • emusia Re: wymarzona randka 10.10.03, 00:26
                      ale jutro ma męczący dzień bo musi zmyć lakier z paznokci :-))))) (napisałam to
                      bo akurat wpatrywałam się w swoje paznokcie z manikirem powiedzmy średnim....)
                                • baloo1 Re: wymarzona randka 10.10.03, 08:55
                                  viki2lav napisała:
                                  > Leonid o listopadowych dloniach, jego szynszyl ma na imie mariolka
                                  Sobole - bezimienne, ale tez piekne i geste.

                                  --
                                  Leon rozebral sie do pasa i ustawil lustro obok sztalug. "Autoportret z
                                  sobolem. Poczatek XXI wieku" - tak w myslach nazwal swoje nowe plotno.
                                  • maga34 Re: wymarzona randka 10.10.03, 09:05
                                    a mój wysniony miał koszulę lilaróż i czarne aksamitne spodnie, zachował się przyzwoicie, bo zamówił butelkę martini
                                    i zjedlismy pieczonego słowika.
                                    aha oboje uwielbiamy "kochać" ;)
                                          • kwiat_paproci Re: wymarzona randka 10.10.03, 16:43
                                            jak to przeczytałam,to myślałam,że padnę.Poczytajcie sobie;-)

                                            Bylo sobotnie popoludnie, wybralas sie do sklepu spozywczego, aby kupic mleko i
                                            proszek do prania. Zatrzymalas sie wlasnie przy dziale z owocami.' gruszki ...
                                            mmm ' pomyslalas, nic dziwnego, przeciez je uwielbiasz. Nagle uslyszalas za
                                            soba znajomy glos mowiacy... 'Te owoce wygladaja wspaniale!' Odwrociłas sie i
                                            zobaczylas, ze to Frodo ! Stal przed Toba i usmiechal sie. Przez glowe
                                            przemknela ci tylko jedna mysl: ' wow! '!!!! Frodo spojrzal i
                                            powiedzial 'uwielbiam gruszki ' 'Ja tez!'- odpowiedzialas. 'Ciekawy jestem co
                                            jeszcze mamy wspolnego?'- zazartowal Frodo , a Ty usmiechnelas sie slodko.
                                            Zaczeliscie rozmawiac. Okazalo sie, ze nie tylko lubicie te same owoce, ale
                                            faktycznie macie ze soba mnostwo wspolnego. Odkryliscie, że obydwoje np.
                                            uwielbiacie lepić! Po miłej rozmowie, Frodo zapytal Cie, czy chcialabys pojsc z
                                            nim na kolacje. Byłas w szoku, mialas ochotę krzyczec ze szczescia, ale
                                            staralas sie zachowac spokoj. 'Jasne, kotku' powiedzialas i podalas mu swoj
                                            adres, a on powiedzial, ze wpadnie po Ciebie o 19:00. Pozegnaliscie sie, szybko
                                            popedzilas do domu by wymyslic jakis olsniewajacy stroj na wasza randke. Dlugo
                                            nie moglas się zdecydowac, az w koncu postanowilas zalozyc Twoja ulubiona
                                            różową sukienke, w ktorej wygladalas niwiarygodnie pięknie. Frodo przyjechal
                                            punktualnie. Gdy go zobaczylas, nie mogłas uwierzyc, ze to on. Wygladal
                                            swietnie. Mial na sobie zieloną koszule i czarne aksamit spodnie. W reku
                                            trzymal bukiet przepieknych bratków, podszedl do Ciebie i delikatnie pocalowal
                                            w noga, potem powiedzial, ze wygladasz bosko. Zapytalas go dokad pojedziecie na
                                            kolacje, ale on z tajemniczym usmiechem powiedzial, ze to niespodzianka.
                                            Podeszlas do jego samochodu, czarnego porsche, a Frodo otworzyl Ci drzwi.
                                            Wsiadlas do srodka i bylas ogromnie sympatyczna. Frodo zawiozl Cie do
                                            restauracji Siekierezada i krzyknal 'Niespodzianka!' Powiedzial Ci, że to jego
                                            ulubiony lokal. Gdy weszliscie wszyscy ogladali sie i usmiechali do niego
                                            mowiac 'Hello! Frodo!' Domyslilas sie, ze często tu bywa. Usiedliscie przy
                                            stoliku w zacisznym kacie, a Frodo poprosil o butelke wina. Kelner przyniosl
                                            liste dan. Ty zdecydowalas sie zamowic kotlety i pieczonego kaczki. Frodo
                                            poprosil o skwarki. Bylas ogromnie szczesliwa i sluchalas z wielkim
                                            zainteresowaniem jak Frodo opowiadal o swoich zainteresowaniach oraz swym nowym
                                            zwierzatku skunksie o imieniu grzesiek. Ok. 23:00 Frodo wyjasnil, ze musi
                                            wracac do domu poniewaz czeka go jutro ciezki dzien, bo musi gadać do obrazu .
                                            Odwiozl Cie do domu i odprowadzil pod drzwi. Spojrzal na Ciebie bardzo
                                            tajemniczo i wyznal, ze spedzil z Toba bardzo milo czas. Zapytal, czy bedziesz
                                            chciala kiedys to powtorzyc, a Ty nie kryjac radosci
                                            odpowiedzialas: 'oczywiscie kwiatuszku! Wtedy Frodo przysunal się blizej,
                                            delikatnie polozyl swa reke na Twoim ręce i namietnie pocalowal. Kiedy
                                            odchodzil, powiedzial 'Dobranoc żuczku, wpadne do Ciebie jutro.' Pomachalas mu
                                            i weszlas do domu. W nocy dlugo nie moglas zasnac. Wiedzialas, ze nigdy nie
                                            zapomnisz tego wieczoru...!
    • Gość: Mika_P Re: wymarzona randka IP: *.class144.petrotel.pl 12.10.03, 16:38
      ...Mial na sobie żółtą koszule i czarne tiulowe spodnie...
      ...podszedl do Ciebie i delikatnie pocalowal w język...
      ...Podeszlas do jego samochodu, czarnego toyota...
      ...wyjasnil, ze musi wracac do domu poniewaz czeka go jutro ciezki dzien, bo
      musi oglądać kreskówki...

      Wiedzialas, ze nigdy nie zapomnisz tego wieczoru...!

      Oj, nigdy... te elfy są zbyt wyrafinowane jak na mój gust.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka