Gość: XyZ
IP: *.visp.energis.pl
08.01.04, 03:27
Sądownictwo nasze, a warszawskie w szczególności w ogóle się
stacza, to już nawet nie jest spadek, to jest prawie "brzdęk", a
ławnicy - najczęściej statyści, podpisywacze wyroków, zrobiący
wszystko, co ich "pani sędzia" wymyśli są tylko częścią i to
wcale nie tak znów ważną tej ogólnej degrengolady.