man_sapiens
21.09.09, 11:19
Ogłasza żałobę narodową, potem rusza w tany i to publicznie.
- zakłamanie. To oczywiste. Ma w d.... śmierć górników i nieszczęście ich
rodzin. Ale udaje świętoszka i ogłasza żałobę narodową. Narodową, ale nie własną.
- brak dobrych manier. Człowiek na jakim takim poziomie czegoś takiego by nie
zrobił.
- bezmyślność. Jak można nie pomyśleć, że coś takiego wywoła oburzenie opinii
publicznej?
- traktowanie obywateli jako głupiej masy wyborców poddającej się prymitywnym
manipulacjom. Bo mu spin doktorzy napisali, że na dożynkach ma zatańczyć,
żeby pokazać jaki to on luzak. No to robi to bez oglądania się na okoliczności
w myśl zasady "ciemna masa to kupi".