Dodaj do ulubionych

Na czym polega aferalność tych "afer"?

30.10.09, 21:52
Nczym polega aferalność tych "afer"?

Ci z PiSu nie potrafią wyjaśnić.
Wali się ich konstrukcja logiczna.
No, na czym?
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 30.10.09, 21:54
      Na tym samym co,
      oczywista oczywistość.
      • zapijaczony_ryj Na 90% obrabuję bank! 31.10.09, 13:10
        Bo mnie kasy brakuje.
        Ciekawe czy mnie zamkną przed , czy po rabunku?
        • normalnyczlowiek1 [...] 31.10.09, 14:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • zapijaczony_ryj [...] 31.10.09, 17:44
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • normalnyczlowiek1 Waści szwankuje umiejętność przekonywania 31.10.09, 18:24
              zapijaczony_ryj napisał: A co do adekwatności to Waści sapiencjum szwankuje z
              powodu nienawiści do wszystkich co nie z PiS

              ---> Nienawidzę zakłamania i złodziejstwa, czyli głównych cech tusków i chlebków
              zgromadzonych w PO. Są tam też inni, ale tylko do celów maskujących. Dziwię się
              również ludziom, którzy choćby pod forumowym nickiem, ale ryzykują utratę swojej
              twarzy, tylko po to by wybielić paru nędznych krętaczy.
              A co do adekwatności, to jaki jest związek moich poglądów z konkretnymi
              przykładami? Pustosłowiem nie wykaże się, że konkretne argumenty są nietrafione...
              • zapijaczony_ryj Re: Waści szwankuje umiejętność przekonywania 31.10.09, 19:01
                normalnyczlowiek1 napisał:

                > zapijaczony_ryj napisał: A co do adekwatności to Waści sapiencjum szwankuje z
                > powodu nienawiści do wszystkich co nie z PiS
                >
                > ---> Nienawidzę zakłamania i złodziejstwa, czyli głównych cech tusków i chl
                > ebków
                > zgromadzonych w PO. Są tam też inni, ale tylko do celów maskujących. Dziwię się
                > również ludziom, którzy choćby pod forumowym nickiem, ale ryzykują utratę swoje
                > j
                > twarzy, tylko po to by wybielić paru nędznych krętaczy.
                > A co do adekwatności, to jaki jest związek moich poglądów z konkretnymi
                > przykładami? Pustosłowiem nie wykaże się, że konkretne argumenty są nietrafione
                > ...
                >

                powiedzieć, ,ze się chce ukrasć na 90% tak się ma do kradzieży dokonanej na 5% jak
                jak zamiar podpalenia komuś domu do podpalenia tylko 5% domu
        • 1tobi Re: Na 90% obrabuję bank! 31.10.09, 15:13
          zapijaczony_ryj napisał:

          > Bo mnie kasy brakuje.
          Miś bierz , komu nie brakuje kasy? kacZkompl.?
    • bu2m Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 30.10.09, 22:18
      Afera chyba polega na tym, że ktoś z kim na cmentarzu rozmiawiał.
      • a.adas Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 30.10.09, 22:23
        a jak wiadomo do takich spotkań najlepsze są parki (czego uczy przypadek bodaj
        pana Netzla) i/lub restauracje (Pan Piecha). A już naj, naj, naj, naj lepiej
        spotykać się w Częstochowie lub Toruniu.
    • etta2 Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 30.10.09, 23:07
      Na pisdoleniu i niczym więcej.
      • kum.z.antalowki Ci,co tak nieskutecznie lobbowali u Chlebowskiego 31.10.09, 00:21
        jak się okazuje - dwa lata temu znacznie łatwiej pozyskiwali przychylność
        prominentnych działaczy PiS. Czego dowodzi smętny los próby nowelizacji "ustawy
        hazardowej" przez Zytę Gilowską w 2007 roku.

        "...wszystko zaczęło się w kwietniu 2007 r., po ogłoszeniu przez UEFA decyzji o
        przyznaniu Polsce i Ukrainie organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012
        r. Wtedy zaczęto szukać pieniędzy. Zyta Gilowska ogłosiło wkrótce, że
        Ministerstwo Finansów znalazło 1 mld zł na budowę ośrodków sportowych. Wg
        ówczesnej minister finansów miliard miała przynieść zmiana w ustawie o grach
        losowych.

        Wkrótce "Puls Biznesu" ujawnia, że prace nad nowelizacją ustawy hazardowej toczą
        się już od listopada 2006 r. Prowadzi je specjalny zespół powołany przez
        Gilowską. Wg gazety pieniądze na kompleks Narodowego Centrum Sportu miało
        przynieść "nałożenie na cały prywatny hazard quasi-podatku - specjalnych
        10-procentowych dopłat".
        W artykule w "Pulsie Biznesu" wypowiada się też wiceprezes Związku Pracodawców
        Prowadzących Gry Losowe i Zakłady Wzajemne... Jan Kosek (jeden z dwóch
        biznesmenów rozmawiających ze Zbigniewem Chlebowskim o ustawie hazardowej).
        Wtedy Kosek przekonywał, że "rentowność salonów gier wynosi 4,5%, kasyn 1,2%, a
        zakładów bukmacherskich 0,9%. Gdzie tu miejsce na 10-procentowe dopłaty?"

        Zyta Gilowska mówi "Polsce", że gdy ruszyła temat dopłat na ministerstwo
        finansów zwaliła się lobbingowa lawina. Wyglądało to podobnie jak w obecnie
        ujawnionej aferze. Gilowska mówi, że były wrzutki różnych zagadnień, wszystko
        podnoszone jako rzekomo bardzo ważne. Jako pretekstu używano też konieczności
        dopasowania przepisów do przepisów europejskich. Próbowano też opóźnić prace nad
        ustawą poprzez dopominanie się o uregulowanie zasad hazardu w internecie.
        Lobbyści dotarli też do dziennikarzy i rozpoczęli kampanię w mediach.

        Gilowska mówi, że nie pamięta czy projekt ustawy ostatecznie trafił do sejmu,
        choć wydaje jej się, że tak.

        Zdaniem Gilowskiej lobbystom wcale nie chodzi o wysokość dopłat do urządzeń
        hazardowych, ale o wymuszenie ewidencjonowania tych urządzeń. Jeden z lobbystów,
        Ryszard Sobiesiak (prowadził też rozmowy z Chlebowskim) miał powiedzieć, że "tym
        jednym rozporządzeniem wykończą złotą kurę".

        "Polska" konkluduje: można wysnuć dwa wnioski. Po pierwsze - afera hazardowa to
        tylko wycinek większego procesu wpływania właścicieli salonów gier na kształt
        prawa,a po drugie - nie można wykluczyć, że proces ten przybrał formę zależności
        mafijnej. Niektórzy politycy mogli nie tyle wykonywać nielegalne usługi dla
        biznesu, ale są tego świata przedstawicielami
        ."

        http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/afera-hazardowa--pis-boi-sie-komisji-sledczej-ds-hazardu,47948,1

        wiadomosci.wp.pl/kat,1023301,title,PiS-tez-ulegl-lobbystom-ws-ustawy-hazardowej,wid,11564953,wiadomosc_prasa.html?ticaid=19048
        polskatimes.pl/raporty/aferahazardowa/170306,pieniadze-z-hazardu-chcial-wziac-juz-pis,id,t.html

        Wygląda na to, że wyszła na jaw prawdziwa afera! I to jak cholera! Rozwojowa! Bo
        na światło dzienne wychodzą zapomniane fakty, o których PiS niechcący przypomniał.

        Ależ to trzeba mieć we łbie g. zamiast mózgu, żeby domagać się komisyjnego
        zajrzenia pod dywan, pod który się samemu przez dwa lata chowało brudy!
        • pies.na.czarnych Re: Ci,co tak nieskutecznie lobbowali u Chlebowsk 31.10.09, 10:20
          > Ależ to trzeba mieć we łbie g. zamiast mózgu, żeby domagać się
          komisyjnego
          > zajrzenia pod dywan, pod który się samemu przez dwa lata chowało
          brudy!
          >

          Mariusz K. z rozpedu wkopal swoich towarzyszy. Gdy sie zorientowal
          rozpuscil "afere" stoczniowa, ale niestety bylo juz za pozno.
    • zoil44elwer Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 31.10.09, 01:51
      Aferą jest to że Tusk hazardowo pozbawił stanowisk ministrów i posłów PO.
    • goldenwomen98 Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 31.10.09, 10:31
      ano na tym POlega że afery SĄ ale publice się wpiera ze ich NIE
      MA :)))))cud!!!!!!!
    • tomek_bg Na kombinowaniu. Jasne ? 31.10.09, 10:32

      asne
      • goldenwomen98 [...] 31.10.09, 10:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wariant_b Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 31.10.09, 11:09
      Z reguły na tym, że są niekonkretne, a przez to umożliwiające
      dowolne emocjonalne interpretacje całkiem niejasnych faktów.
      • qqazz Zgadza się 31.10.09, 13:28
        wariant_b napisał:
        > Z reguły na tym, że są niekonkretne, a przez to umożliwiające
        > dowolne emocjonalne interpretacje całkiem niejasnych faktów.

        Tylko to działa w obie strony, mozna nadymać do granic absurdu byle bzdury a
        mozna zacierać i rozmywać sprawy powazne, o tym równiez należy pamiętać
        oceniając te afery i słuchajac komentatorów.



        pozdrawiam
    • ossey Re: Wytlumaczenie jest bardzo proste 31.10.09, 11:47
      sluzby spec. a w tym wypadku CBA uniemozliwily przekret na setki milonow
      zlotych....i szlag trafia tych co liczyli ze zarobia na tych przekretach.
      Na tym polega praca sluzb ...niedopuscic do przestepstwa.
      • boblebowsky Re: Wytlumaczenie jest bardzo proste 31.10.09, 13:26
        ossey napisał:

        > sluzby spec. a w tym wypadku CBA uniemozliwily przekret na setki milonow
        > zlotych....i szlag trafia tych co liczyli ze zarobia na tych przekretach.
        > Na tym polega praca sluzb ...niedopuscic do przestepstwa.

        A Brudziński mówił zupełnie coś innego twierdząc, że państwo straciło na aferze
        hazardowej 500 mln zł więc komu wierzyć? Jakiejś forumowej szczekaczce czy
        mężowi stanu. Nawet mówił co trzeba było z tymi pieniędzmi zrobić, dzieci głodne
        chciał karmić.
        To jak osieł służby uchroniły w końcu czy nie ?
        • boblebowsky Osieł, no to jak to z tym wałkiem było?!!!! 31.10.09, 19:35
          Zapobiegła ta służba czy nie?
    • qqazz Afera jaka jest kazdy widzi 31.10.09, 13:18
      jak chcesz niby nazywać coś afera i rozpatrywac czy jest aferalna? to tak jak by
      udowadniać, że masło jest maslane, jest takie i już koniec kropka.
      Albo jest afera albo jej nie ma.
      Co do hazardowej mamy sprawę niejasnych powiazań prominentnych polityków z
      niezbyt jasnymi biznesmenami, zjednej strony dziwne zeby politycy nie stykali
      sie z ludźmi biznesu, z drugiej w obecnym systemie gospodarczym kazdy taki
      kontakt gdzie jest mowa o sprawach bieżących rodzi podejrzenia, chory system i
      tyle, póki go nie zmienimy takie sytuacje beda zawsze wystepować.
      Co do stoczniowej to sprawa jest prostsza, Rząd najpierw odstraszał powaznych
      inwestorów, póxniej wciskał kity o inwestorze którego nie było, w końcu próbował
      sprzedać stocznie tylko sam za bardzo nie wiedział komu, w końcu wymyslono
      katarczyków i na siłę zaczęto szukać inwestora z Kataru, a wszystko tylko po to
      zeby dostac kasę a w stoczniach wszystko zostało po staremu.



      pozdrawiam
      • man_sapiens Re: Afera jaka jest kazdy widzi 31.10.09, 14:20
        > katarczyków i na siłę zaczęto szukać inwestora z Kataru, a wszystko tylko po to
        > zeby dostac kasę

        Jaką kasę? Od kogo? Ile? Kto?
        Przestań bajać. Już fantasta Kłamiński starczy.
        • qqazz Re: Afera jaka jest kazdy widzi 31.10.09, 14:45
          O kombinacjach przy prywatyzacji stoczni i kretactwach Rządu mozna było czytać
          juz chyba przed wakacjami i później sporo przed "aferą", tyle ze nie pisała o
          tym Wyborcza, Wprost czy Rzepa a prasa niszowa jak np. NCz. Co ciekawe wiele z
          tego o czym tam pisano sie potwierdziło. A o tym że Rząd nie wie komu naprawdę
          sprzedano stocznie wiedziano juz od dawna, czy to afera czy zwykła głupota i
          nieudolnosć żeby sprzedawać majatek i nie wiedzieć komu? Powierzyłbyś sprzedaz
          roweru komus kto tak robi powazne interesy?
          Zaś w prywatyzacji chodziło o to zeby sprzedać stocznie laikowi nieobeznanemu z
          branżą i na tym zarobic zachowujac jednoczesnie kontrole nad branża i obsada
          intratnych stanowisk (czyli szukano frajera który wpompuje kasę i nie bedzie
          miał nic do gadania zmuszony zdac się na naszych "fachowców"), dlatego
          zniechecano inwestora z Izraela i jeszcze paru innych, bo byli z branzy,
          zrobiliby porzadek i koledzy ministra nie mieliby czego tam szukać. Proste.



          pozdrawiam
          • man_sapiens Re: Afera jaka jest kazdy widzi 31.10.09, 14:57
            > zniechecano inwestora z Izraela i jeszcze paru innych, bo byli z branzy,
            To czemu ten bajkowy inwestor z Izraela nie wpłacił wadium i nie wziął udziału w
            przetargu? Stwierdził, że to żaden interes kupować złom z Guzikiewiczem, czy
            miał kłopoty ze zmaterializowaniem się?
            • pies.na.czarnych Re: Afera jaka jest kazdy widzi 31.10.09, 15:22
              > > zniechecano inwestora z Izraela

              :o)) Przeciez wedlug pisu to byl Mossad. :)))))))))))))
            • qqazz Re: Afera jaka jest kazdy widzi 31.10.09, 16:54
              man_sapiens napisał:
              > > zniechecano inwestora z Izraela i jeszcze paru innych, bo byli z branzy, To
              czemu ten bajkowy inwestor z Izraela nie wpłacił wadium i nie wziął udziału w
              przetargu? Stwierdził, że to żaden interes kupować złom z Guzikiewiczem, czy
              miał kłopoty ze zmaterializowaniem się?

              A ty byś wpłacał wadium i startował w przetargu ustawianym przez ludzi którzy
              kręca cię na każdym kroku i zniechecają jak moga a od przetargu z daleka
              zalatuje dziwnymi kombinacjami?
              Inwestor nie był idiotą i nie pchał sie na siłę tam gdzie nie był mile widziany,
              albo po prostu wyczuł ze jak sie uprze to tylko na tym straci.



              pozdrawiam
              • man_sapiens Re: Afera jaka jest kazdy widzi 31.10.09, 22:00
                baju baju. A gdzie fakty?
    • vargtimmen Nie wiem, czy aferalność... ale król jest nagi 31.10.09, 14:15


      ...ale to, że szef klubu potężnej, rządzącej partii, z wielkim mandatem
      demokratycznym, tłumaczy się Ryśkowi z niewykonania zadania i spotyka z nim
      pokątnie, burzy wizerunek PO jako profesjonalnej partii państwowców (o ile ktoś
      w niego wierzył), a sugeruje, że raczej bliższy prawdy byłby obraz sprytnych
      kombinatorów ze zobowiązaniami wobec dosyć specyficznych środowisk.
    • bodo.2 Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 31.10.09, 14:18
      ano na tym,że wszystkie gadziny wszelkiej maści starają się wspólnie z rudą
      ekipą bagatelizować i pomniejszać wagę tych przekrętów.Polska Tuska to już
      "kokosowa republika" z bezkarnym kacykiem.
    • haen1950 Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 31.10.09, 14:21
      Myślę, że polega ona głównie na długotrwałym podsłuchu wszystkich
      ważniaków platformy. Każdy ma kiedyś chęć zamordowania teściowej lub
      ma szemranego kumpla z dawnych czasów.
      • vargtimmen Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 31.10.09, 14:25

        Myślisz, że każdy porządny polityk wysokiego szczebla ma jakiegoś szemranego
        kumpla z dawnych czasów, na którego prośbę (polecenie) chodzi za jakąś ustawą?

        Tak, możliwe, że polska polityka jest całkowicie skorumpowana. To by wiele
        tłumaczyło.
        • haen1950 Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 31.10.09, 14:51
          Każda polityka jest skorumpowana - to nie ulega wątpliwości. Było
          tak od zawsze.

          Bardziej chodzi o rząd. Ten ma jeden interes - dbać o państwo. Po
          całości. Uważam, że rząd Tuska wspaniale zdaje z tego egzamin.
          • qqazz Nie każda 31.10.09, 14:55
            haen1950 napisał:
            > Każda polityka jest skorumpowana - to nie ulega wątpliwości. Było
            > tak od zawsze.
            > Bardziej chodzi o rząd. Ten ma jeden interes - dbać o państwo. Po
            > całości. Uważam, że rząd Tuska wspaniale zdaje z tego egzamin.

            Ale w chorym systemie inaczej być nie moze.



            pozdrawiam
            • wan4 jasne, Prawi i Sprawiedliwi sa czyści, z definicji 31.10.09, 15:47

              • qqazz Używasz czegos wiecej poza dwoma zwojami? 31.10.09, 16:46
                Które zawezaja twoje pojmowanie swiata do PiSu i PO poza którymi jest wielka
                czarna dziura i nie ma niczego?

                wan4 napisał:
                jasne, Prawi i Sprawiedliwi sa czyści, z definicji



                pozdrawiam
          • normalnyczlowiek1 Nie otaczałby się oszustami,gdyby dbał o państwo! 31.10.09, 15:03
            haen1950 napisał: Bardziej chodzi o rząd. Ten ma jeden interes - dbać o
            państwo. Po całości. Uważam, że rząd Tuska wspaniale zdaje z tego egzamin.

            ---> Takie ostrzeganie przestępców, jak to zrobił Tusk, robienie pod nich
            ustaw..., to też w ramach tego "dbania o państwo"???
            Oszukiwanie ludzi przy aferze stoczniowej, to też "dla ich dobra"???
            Że też jeszcze tylu bolszewików się uchowało, co tak bezczelnie zakłamują
            rzeczywistość ...
            • man_sapiens Re: Nie otaczałby się oszustami,gdyby dbał o pańs 31.10.09, 15:47
              > ---> Takie ostrzeganie przestępców, jak to zrobił Tusk, robienie pod nich

              Masz na to jakiekolwiek dowody? Czy tylko pomówienia prezesa "330zł"
              Kaczyńskiego i Kłamińskiego? Ostatnio Jarosław "300zł" Kaczyński mówił w radio,
              że "Tusk nie będzie w stanie udowodnić, że jest niewinny". To jest kwintesencja
              pisiackiego podejścia do sprawiedliwości. Niech Kaczyński udowodni, że nie jest
              stawonogiem!
              • qqazz Słuszna uwaga 31.10.09, 16:45
                man_sapiens napisał:
                Ostatnio Jarosław "300zł" Kaczyński mówił w radio,
                > że "Tusk nie będzie w stanie udowodnić, że jest niewinny". To jest
                kwintesencja pisiackiego podejścia do sprawiedliwości. Niech Kaczyński udowodni,
                że nie jest stawonogiem!

                Powinno sie wprowadzić do konstytucji zapis że prokuratorzy, obrońcy i sedziowie
                mają zgodnie dazyć do ustalania poziomu winy osób i srodowisk wskazanych przez
                Jarosława.



                pozdrawiam ;)
                • normalnyczlowiek1 Jak na razie,to świetnie funkcjonuje konstytucyjny 31.10.09, 18:56
                  qqazz napisał: Powinno sie wprowadzić do konstytucji zapis że prokuratorzy,
                  obrońcy i sedziowie mają zgodnie dazyć do ustalania poziomu winy osób i
                  srodowisk wskazanych przez Jarosława.

                  ---> ... zapis zgodnego ustalania poziomu winy (a raczej niewinności) każdego
                  "skrzywdzonego" byłego TW, kapusia, agenta, esbeka, wsioka, każdego homo, każdej
                  "aborcjonistki", każdego oszusta z jedynie słusznej strony POlitycznej...
                  Ten zapis działa bezbłędnie i zawsze na czas, tylko jakoś nigdzie nie mogę go
                  znaleźć, no i zadziwia w tych przypadkach ten śpiewający zawsze zgodnie chór
                  "autorytetów", "konstytucjonalistów", "sędziów", "obrońców", "prokuratorów"... i
                  wciąż ta sama orkiestra POdgrywa, tylko autor libretta ciągle anonimowy.

                  > pozdrawiam ;)
                  • qqazz Re: Jak na razie,to świetnie funkcjonuje konstytu 31.10.09, 19:07
                    To taki nowy PRON nam się utworzył, byłych kapusi i ich obrońców, który broni
                    się ręcyma i nogima.
                    Najsmieszniejsze jest to ze jak mowa o Esbeckich kapusiach to jest bicie larum,
                    ze tajnosc że sprawy państwowe, jak gdyby chodziło o patriotów a nie o organ
                    bedacy przedłuzeniem sowieckiej okupacji. A jak sprawa tyczy się CBA to wołanie
                    zeby odtajniac ujawniac karać.



                    pozdrawiam
                  • man_sapiens Re: Jak na razie,to świetnie funkcjonuje konstytu 31.10.09, 22:06
                    To co, niby normalny, dowodów na twoje pomówienie jak nie było tak nie na?
                    Ulubioną pisiacką metodą, gdy się takowego przyłapie na kłamstwie, to wekslować
                    rozmowę na inne tory. No to jeszcze raz pytam: czy masz dowody?
                    • rickky Re: Jak na razie,to świetnie funkcjonuje konstytu 31.10.09, 22:15
                      man_sapiens napisał:

                      > To co, niby normalny, dowodów na twoje pomówienie jak nie było tak nie na?
                      > Ulubioną pisiacką metodą, gdy się takowego przyłapie na kłamstwie, to wekslować
                      > rozmowę na inne tory. No to jeszcze raz pytam: czy masz dowody?

                      Oczywiście, że nie ma.
                      Gdyby miał, toby szczekał nimi w kilku co najmniej wątkach na Forum, od rana do wieczora.
                      A tak, musi jedynie uciekać się do prób kierowania niewygodnych pytań i dyskusji z nimi związanej, na inne tory.
                      Dokładnie tak, jak pisał kiedyś normalnyczłowiek: puścić bąka i uciec.
                    • normalnyczlowiek1 Ciii!Niee maaam!Rysiu nic nie wie!Jutro go zwijają 31.10.09, 22:40
                      man_sapiens napisał: No to jeszcze raz pytam: czy masz dowody?

                      ---> ... o szóstej rano, razem z chlebkiem! (Chlebek też nic nie wie!)
                      Na szczęście Nasz Premier do ostatniej chwili trzymał język za zębami ... za
                      zaciśniętymi zębami. :)))

                      PS. CO TU u mnie robi ta Gazeta z wirtualnym wywiadem pana Chlebowskiego???
                      Przecież ON NIC NIE WIE!!!
        • zgred-zisko Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 31.10.09, 15:02
          > Myślisz, że każdy porządny polityk wysokiego szczebla ma jakiegoś szemranego
          > kumpla z dawnych czasów, na którego prośbę (polecenie) chodzi za jakąś ustawą?

          Kumpel wcale nie musi być szemrany. Wyobraź sobie, że jesteś znaczącym
          politykiem. Czy wyobrażasz sobie jak gwałtownie powiększy Ci się rodzina i grono
          "znajomych i przyjaciół", o których zapomniałeś lata temu? Każdy polityk tak ma
          tyle tylko, że jedni są dość stanowczy, aby powiedzieć: "odwal się", a inny
          próbuje kluczyć: "zobaczę, może coś się do zrobić?". I na tych drugich poluje CBA.
          • normalnyczlowiek1 Rzeczywiście,musisz być już matuzalemem! 31.10.09, 15:11
            zgred-zisko napisał: Każdy polityk tak ma tyle tylko, że jedni są dość
            stanowczy, aby powiedzieć: "odwal się", a inny próbuje kluczyć: "zobaczę, może
            coś się do zrobić?". I na tych drugich poluje CBA.

            ---> Nie porównuj prób wykręcenia się dawnemu znajomemu ze zrobienia przysługi
            od latania za nim na cmentarz i tłumaczenia się dlaczego jeszcze nie ma efektów!
            PS. Nie wiesz, że wasze stare bolszewickie, esbeckie chwyty już "nie łapią"?
            • zgred-zisko Re: Rzeczywiście,musisz być już matuzalemem! 31.10.09, 15:20
              Po prostu mam dostateczną wyobraźnię.
              • normalnyczlowiek1 Rzeczywiście,musisz być już matuzalemem! 31.10.09, 15:29
                zgred-zisko napisał: Po prostu mam dostateczną wyobraźnię.

                ---> Zrozum, że ja też mam "dostateczną wyobraźnię", by widzieć te różne
                uwarunkowania. Ale brzydzę się tymi którzy tak chętnie biorą udział w masowej
                kampanii wybielania oszustów (nie tylko POlitycznych) - stąd te moje tak ostre
                (czasami przesadnie ostre) opinie.
                Jak będzie dyskusja "o życiu", "o meandrach polityki", to proszę bardzo, można
                zgodzić się całkowicie z twoimi tezami - ale nie wtedy gdy te tezy służą
                tylko i wyłącznie usprawiedliwianiu matactw jakiejś politycznej żulii!
            • pies.na.czarnych Re: Rzeczywiście,musisz być już matuzalemem! 31.10.09, 15:25
              > ---> Nie porównuj prób wykręcenia się dawnemu znajomemu ze
              zrobienia przysł
              > ugi
              > od latania za nim na cmentarz i tłumaczenia się dlaczego jeszcze
              nie ma efektów
              > !
              > PS. Nie wiesz, że wasze stare bolszewickie, esbeckie chwyty już
              "nie łapią"?
              >

              Gdzie byly pieniadze. Potrafisz wskazac, czy jak zwykle tylko jezorem
              mielisz?
              • normalnyczlowiek1 Po pierwszeChlebowski to nieudacznik z poprzednich 31.10.09, 15:50
                pies.na.czarnych napisała: Gdzie byly pieniadze. Potrafisz wskazac, czy jak
                zwykle tylko jezorem mielisz?

                ---> swoich miejsc "pracy". Kto takiego nieudacznika zaciągnął za uszy aż tak
                wysoko? Komu i do czego był potrzebny?
                A po drugie, to powinnaś wiedzieć (nawet z wytycznych skarbówki), że zyskiem są
                także korzyści niepieniężne, niematerialne...
                O wymierne finansowe profity natomiast, może zapytaj Rosoła i panienkę, którą
                miał wcisnąć do Totka, by pilnowała Wideoloterii...
    • rickky Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 31.10.09, 15:09
      porannakawa20 napisała:

      > Nczym polega aferalność tych "afer"?

      Aferalność tych afer polega na tym, ze w założeniach minister Gilowskiej miał być dodatkowo 1 miliard złotych rocznie zwiększonego zysku dla budżetu z tytułu prowadzenia hazardu w Polsce.
      W wyniku tworzenia odpowiedniej ustawy przez powołaną w tym celu komisję, ów miliard gdzieś się zagubił.
      Z około 300 stron ustawy w wersji początkowej, do Sejmu trafił projekt w wersji ok. 30 stron, bez zapisów o owym miliardzie.
      Pytanie, a więc i afera, jest takie:

      Co się stało z owym miliardem, i w wyniku jakich i czyich działań, doszło do jego zniknięcia.
      • pies.na.czarnych Re: Na czym polega aferalność tych "afer"? 31.10.09, 15:27
        > Aferalność tych afer polega na tym, ze

        Polska to trzeci swiat, w ktorym hazard polega na wyludzaniu
        kieszonkowego od dzieci w szkolnym wieku.
      • wan4 dokładnie, realna afera hazard. dotyczy rządów PiS 31.10.09, 15:52
        rickky napisał:

        > porannakawa20 napisała:
        >
        > > Nczym polega aferalność tych "afer"?
        >
        > Aferalność tych afer polega na tym, ze w założeniach minister Gilowskiej miał b
        > yć dodatkowo 1 miliard złotych rocznie zwiększonego zysku dla budżetu z tytułu
        > prowadzenia hazardu w Polsce.
        > W wyniku tworzenia odpowiedniej ustawy przez powołaną w tym celu komisję, ów mi
        > liard gdzieś się zagubił.
        > Z około 300 stron ustawy w wersji początkowej, do Sejmu trafił projekt w wersji
        > ok. 30 stron, bez zapisów o owym miliardzie.
        > Pytanie, a więc i afera, jest takie:
        >
        > Co się stało z owym miliardem, i w wyniku jakich i czyich dzia
        > łań, doszło do jego zniknięcia.

        >
        • normalnyczlowiek1 No to wyrzucić Tuska,Bondaryka...za ukrywanie afer 31.10.09, 16:14
          wan4 napisał: dokładnie, realna afera hazard. dotyczy rządów PiS

          ---> Od dwóch lat wiedzą o aferach PiS-u i ... NIC! :)))
          • wan4 Re: No to wyrzucić Tuska,Bondaryka...za ukrywanie 31.10.09, 16:58
            niektóre afery czekaja i 20 lat na wyjaśnienie, np. uwłaszczenie się Kaczyńskich
            na polskim majątku poprzez odpowiednią zmianę ustawy o likwidacji RSW przez
            Glapińskiego, wówczas prawa rękę Kaczyńskich. Albo afera Telegrafu, spółka
            powołana przez Kaczyńskich i ich przybocznych z Porozumienia Centrum do
            przejecia częstotliwości dla 3-ciej ogólnopolskiej TV (po TVP1 i TVP2, co
            ostatecznie dostał Polsat) wymuszajaca wpłaty czyli finansowanie od biznesu (np.
            Bagsika i ich ArtB) oraz firm państwowych...
            • m.c.hrabia Re: No to wyrzucić Tuska,Bondaryka...za ukrywanie 31.10.09, 17:03
              i nawet Tusk nie wyjaśnił komu Zalewski przekazywał miliardy z łapówek
              od artów, a przecież to był przydupas Kaczyńskich i nawet wu prezydenta pracował.
              • m.marle Sport, doping, hazard, narkoryki, Liga p. Mariusza 31.10.09, 22:19
                Tak się to się dziwnie splata...
                forum.www.kielce.pl/viewtopic.php?t=5052&sid=f8c8071761481ecfbdd8bebd74c9275d

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka