Dodaj do ulubionych

Coś z Życia.

IP: 195.205.230.* 31.01.04, 01:45

Sobota 31 stycznia 2004 Archiwum dziennika "Życie"


Życie z dnia 2002-03-11, dział kraj
Śledztwo pod górkę
Zeznania wskazujące, że zabójstwo gen. Marka Papały zlecił jego znajomy
biznesmen Edward M. są niewystarczające - uznał resort sprawiedliwości

W śledztwie o zabójstwo byłego komendanta policji Marka Papały pojawiły się
nowe dowody - napisały "Super Express" i "Rzeczpospolita". Mają to być
zeznania świadka Artura Z., ps. Iwan - członka gangu płatnych morderców.
Twierdzi on, że zabójstwo zlecił znany Papale biznesmen Edward M. Zeznania
te mogą być podstawą do postawienia zarzutów, czego chcą prokuratura i
policja.
Jak dowiedziało się "ŻYCIE" z kilku niezależnych źródeł, Ministerstwo
Sprawiedliwości uważa, że zeznania Artura Z. są niewystarczające do
oskarżenia Edwarda M. Podobnego zdania jest Prokuratura Apelacyjna w
Warszawie.
Według nieoficjalnych informacji Edward M., został w końcu lutego
zatrzymany. Podczas konfrontacji przestępca wskazał go jako osobę, która
wydała zlecenie. Biznesmen został jednak zwolniony i najprawdopodobniej
wyjechał do USA.
- Tu chodzi po prostu o to, by ochronić jednego z potencjalnych
podejrzanych, Edwarda M., bliskiego znajomego Papały i ludzi z kierownictwa
SLD - powiedział nam urzędnik resortu sprawiedliwości.
Inny rozmówca, poseł interesujący się tą sprawą, dodaje nieoficjalnie, że z
ministerstwa płyną intensywne naciski, by zatuszować wątek zleceniodawcy
zabójstwa Papały. - Chcą zastraszyć wykonawcę zlecenia, by wycofał się z
zeznań obciążających biznesmena - mówi poseł. - Edwarda M. chroniły układy -
uważa nasz rozmówca z resortu sprawiedliwości.
Poza tym tropem nadal badany jest wątek innego biznesmena, Wojciecha D,
który również mógł stać za zabójstwem.
Kim jest Edward M.
Reportaż o Edwardzie M. napisaliśmy w sierpniu 1998 r. Jest dobrym znajomym
wielu polityków lewicy - zna osoby z kierownictwa MSWiA, zna też premiera
Leszka Millera. - Edwarda M. poznałem w Chicago. Przedstawił mi go szef
amerykańskiej Polonii Edward Moskal. Nie wiedziałem, że znali się z Papałą.
Byłem zaskoczony, gdy zobaczyłem go kilkanaście minut po zamachu na ul.
Rzymowskiego - mówił "ŻYCIU" w 1998 roku lider SLD.
Wiadomo, że Edward M. wyemigrował do USA w latach 70. Pracował w Ameryce
Południowej. W Polsce pojawił się pod koniec lat 80., z dwoma mi-lionami
dolarów, które zainwestował w Bakomę. Przedstawiał się jako prezes i
właściciel amerykańskiej firmy konsultingowej Demarex. - Jest to typ
człowieka, który dysponuje ogromnymi pieniędzmi, ale nie wiadomo, jak je
zarobił - mówił wtedy jego były współpracownik.
Teraz zapytany co sądzi o zeznaniach Artura Z., odpowiada: "Trudno mi
uwierzyć, że człowiek o tak wysokiej pozycji i z takimi znajomościami
zdecydował się na taki krok. Zupełnie nie wiem, jakim mógłby się kierować
motywem".
Znajomi z MSW
Edward M. nie krył swojej przyjaźni w czasach PRL z b. szefem biura
śledczego MSW Zbigniewem Pudyszem. Zna również Jana Bisztygę i wielu
wysokich funkcjonariuszy policji - na jego zaproszenie był w USA nie tylko
Marek Papała, ale również były szef stołecznej policji Michał Otrębski.
Bliskim znajomym biznesmena był również Wojciech D. Obydwaj należeli do
grona osób, które ostatnie widziały byłego komendanta żywego. Wojciech D.
utrzymywał kontakty z Turkami, którzy nadzorowali przemyt heroiny. Miał w
1998 roku zostać urzędnikiem MSWiA. Nominacji przeszkodził właśnie Papała,
który przekazał ówczesnemu ministrowi Januszowi Tomaszewskiemu na temat
Wojciecha D.
- W tej informacji była mowa o narkotykach i o jego związkach z Turkami
nadzorującymi przemyt heroiny - mówił wtedy "ŻYCIU" Janusz Tomaszewski.
Nie wiadomo też, kto strzelał 26 czerwca 1998 r. W dalszym ciągu jest kilku
podejrzanych: szef gangu zabójców Siergiej S. oraz Ryszard Niemczyk
(poszukiwany listem gończym) i Ryszard Bogucki (przebywa w areszcie) -
mordercy szefa gangu pruszkowskiego Andrzeja K., ps. Pershing.


DorotaKania, JoannaBichniewicz
Obserwuj wątek
    • Gość: Ed Re: Coś z Życia. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 05:32
      Czy chcesz powiedzieć, że zreformowana glina jest bardziej plastyczna?
      • Gość: milicjant Re: Coś z Życia. IP: *.czajen.pl 31.01.04, 11:07


        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Czy chcesz powiedzieć, że zreformowana glina jest bardziej plastyczna?

        Od mówienia to my mamy tow. Oleksego. Ja tylko pozwoliłem sobie zacytować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka