porannakawa20
26.01.10, 19:41
Lech Kaczyński wyznał, że ma całkiem niezłą kondycję, a wraz z Jarosławem Kaczyńskim potrafią wymęczyć podczas spaceru swoich ochroniarzy: "Szybko chodzimy z bratem. Potrafimy nieźle spocić wysportowanych funkcjonariuszy BOR-u!"
Wyznał również, że angielski ma na tyle opanowany, że poprawia tłumaczy.
Po kiego grzyba on tak kłamie?
Chce sprawić wrażenie wysportowanego poligloty?
Przecież to i widać, i słychać, że jest nieruchawym klocem z powiewającym podgardlem z trudem mówiącym po polsku.
Co dopiero w obcym jakimkolwiek języku.
Chociaż....... tytuł Doktora Mongolskiego zobowiązuje. Po mongolsku poprawia tłumaczy?