alfa.alfa14
26.03.10, 09:52
Mieli właściwie wszystko o czym szczekają od kilku lat:
Przede wszystkim głosowanie nie jeden dzień, ba nawet nie dwudniowe, a całe
dwa tygodnie! Brak lokali wyborczych i wyjątkowe związane z tym oszczędności.
Dalej to głosowanie korespondencyjne. I na koniec to pełnomocnictwo w
najszerzej rozumianej postaci. I co to wszystko dało? NIC, wstyd i kompromitację