okikoo
27.04.10, 21:05
On mówi, że nie było nagonki na Prezydenta.
Powiedział też, że pani Joanna okazała agresję, bo
powiedziała, że Komorowski nie ma charyzmy.
Nasuwają się zatem następujące pytania:
1. Gdzie był Cimoszewicz, że nie zauważył nagonki na
Prezydenta? Cała Polska albowiem widziała.
2. Czy Cimoszewicz zna pojęcie słowa charyzma???
No i czy ten buc Komorowski ma jakąś charyzmę?
Ma natomiast wielką żadzę władzy w małych oczkach.
3. Czy tym samym Cimoszewicz nie wydaje się być już
passe - teraz i zawsze!?