vuvuzela
09.06.10, 17:30
jakby szczekał.
I tak jak miałam wątpliwości czy głosować na Komorowskiego czy nie iść na
wybory, tak wybieram to pierwsze. Wytrzymałam 3 minuty tego szczekania w duchu
narodowego pojednania, jak zostanie prezydentem będą mnie tym szczekaniem,
tym razem już bez żadnych ograniczeń bombardować zewsząd.
Nie głosuję na konkretnego kandydata, nie głosuję na żadną ideologię, głosuję
na Komorowskiego w obronie moich uszu. Nie znoszą jazgotu.