qqazz
13.06.10, 23:48
Jarosław faktycznie wyjatkowo spiety nie wypadł zbyt dobrze, On jak widac lubi
mówic a niekoniecznie dyskutować Leszek był jednak lepszy w takich starciach.
Bronek wyluzowany czasami ładnie i zwieźle odpowiadajacy, czasami sypiacy
zarzutami co najmniej dziwacznymi w których jedyna logiką było zabicie
gwoździa Jarosławowi, innej nie widać było.
Grzesiu obiecujący gruszki na wierzbie, tylko kto za nie zapłaci? Bo na pewno
nie On i jego koledzy, ot takie pustosłowie pod publikę, obieca wszystko co
się tylko da bo przeciez jego i tak nie wybiorą.
Waldi mówiacy całkiem rozsadnie i zachowujacy się najpowazniej z całej
ferajny, chyba jedyny który przyszedł poważnie porozmawiac i rozmawiał. Ale
jego nie interesuje cały tort on walczy tylko o jego kawałek więc potrafi
zachować takt, umiar i nie podpala sie przy byle gadce, on nie chce przekonac
wszystkich jemu i jego partii wystarczy te 7-10% ale pewne i stabilne na wiele
lat niz chwilowe i niepewne 51.
pozdrawiam