Dodaj do ulubionych

Zagadka logiczna

07.08.10, 14:27
To zaprzysiężenie było wynikiem śmierci mojego brata”- rzekł Jarosław.
Więc gdyby wygrał wybory, to jego zaprzysiężenie nie byłoby wynikiem smierci
brata ? Czy to oznacza nie przyszedłby na swoje zaprzysiężenie ?
Obserwuj wątek
    • 8macek Re: Zagadka logiczna 07.08.10, 14:28
      jesteś psychiatrą?
      • filate-lista Re: Zagadka logiczna 07.08.10, 14:32
        Nie.
        • 8macek Re: Zagadka logiczna 07.08.10, 14:59
          to czy warto analizować wypowiedzi chorego psychicznie?
          analizą werbalizacji uczuć jarosława kaczyńskiego powinni zajmować się
          psychiatrzy.
          czy innym jest komentowanie tych werbalizacji a czym innym ich
          analizowanie.
          :-)
      • marudna.menda Re: Zagadka logiczna 07.08.10, 14:32
        Szukasz psychiatry?
    • 1normalny_czlowiek Chodziło o tego,który opluwał bezpodstawnie LK 07.08.10, 14:34
      filate-lista napisał: Czy to oznacza nie przyszedłby na swoje zaprzysiężenie ?

      ---> a nie o bezpośrednią przyczynę przyspieszonego terminu zaprzysiężenia.
      JK nie opluwał a więc by przyszedł, proste? :)
      • filate-lista Re: Chodziło o tego,który opluwał bezpodstawnie L 07.08.10, 14:45
        przepraszam, ale to nie jest wątek dla Ciebie. Weź załóż coś o tym, że Tusk
        winien mgły smoleńskiej czy coś w tym guście.
    • trzecikot Re: Zagadka logiczna 07.08.10, 14:40
      Kwestia akcentu - Jarosław zdaje się położył akcent na słowie to, a to
      to wyklucza wszelkie spekulacje, gdyż jednoznacznie sprowadza cały ciężar
      wypowiedzi na osobę zaprzysiężoną.
      Spróbujmy -w ramach etiudy - przestawić akcent na pozostałe słowa:

      zaprzysiężenie - oznaczałoby podważenie powagi/ważności/znaczenia tego
      rytuału,
      było - oznaczałoby poniekąd słuszne przekonanie o związku przyczynowo
      skutkowym między katastrofą a rytuałem,
      wynikiem - oznaczałoby świadome działanie określonych sił z wiadomych
      kręgów, które wywołało w/w związek przyczynowo-skutkowy,
      śmierci - oznaczałoby ogrom tragedii, jaka dosięgła rodaków,
      mojego - oznaczałoby zupełnie nieuzasadnione podejrzenia co do osobistych
      pobudek działania kandydata na prezydenta,
      brata - oznaczałoby naiwne użycie argumentum ad misericordiam


      Dziękuję za uwagę.
    • zapijaczony_ryj to idiota-zupełnie mu już odbiło 07.08.10, 14:43
      filate-lista napisał:

      > “To zaprzysiężenie było wynikiem śmierci mojego brata”- rzek
      > ł Jarosław.
      > Więc gdyby wygrał wybory, to jego zaprzysiężenie nie byłoby wynikiem smierci
      > brata ? Czy to oznacza nie przyszedłby na swoje zaprzysiężenie ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka