witek.bis
11.08.10, 10:15
Maks Kraczkowski wprowadził do krzyżowej dyskusji całkiem nowy element.
Stwierdził w TVN24, że miejsce przed pałacem powinno zostać
upamiętnione. Nie ofiary katastrofy, nie sama katastrofa, tylko miejsce
przed pałacem. Można by to złożyć na karb pewnej nieporadności językowej
Maksia gdyby nie to, że naprawdę chodzi o miejsce. I o jedną ofiarę, która z
tym miejscem była związana.
Jarosław Kaczyński uroczyście przyrzeka: "Nigdy więcej nie wolno już rozmawiać
z ludźmi o marnej reputacji. I chcę wam tutaj, w tym szczególnym miejscu, w
tym, można powiedzieć, świętym miejscu Polaków, przyrzec, że nigdy więcej już
z takimi ludźmi rozmawiać nie będziemy"