mr-sajgon
13.11.10, 09:25
"Prawo orzekania, że ktoś narusza publiczny ład - na przykład propagując faszyzm - należy zaś do sądu. Wyłącznie do sądu. Żaden redaktor, żadna gazeta ani organizacja nie może sobie uzurpować prawa do orzekania, kto jest faszystą i komu na podstawie tego oskarżenia można jego konstytucyjne prawa odbierać. A tym bardziej nie ma prawa odwoływać się, dla przeprowadzenia swojej woli, do przemocy."
"Obłuda i nikczemność, jaką popisują się w tej sprawie podwładni Adama Michnika, są po prostu niezmierzone. Tak jak Goering z jego sławnym "to ja decyduję, kto jest Żydem", redaktor Blumsztajn i podobni mu "szczujni dziennikarze" (jak zwał ten gatunek propagandystów śp. Jerzy Dobrowolski) przyznali sobie prawo decydowania, kto jest faszystą i egzekwowania swoich wyroków za pomocą skrzykiwanych poprzez prasowe łamy bojówek, skądinąd w dużej części odwołujących się do ideologii równie zbrodniczych jak hitlerowski narodowy socjalizm."
"Takim właśnie przekonaniem kieruje się dziś "Gazeta Wyborcza", w poczuciu siły, jakie daje jej możliwość zwołania w oznaczone miejsce kilkuset agresywnych bandziorów, zdecydowanych rozprawiać się z osobami wskazanymi przez liderów jako "faszyści" za pomocą pałek i kastetów."
"Miary hipokryzji prowodyrów tego żałosnego widowiska niech dopełni przypomnienie faktu, iż w sejmiku małopolskim rządząca państwem Platforma Obywatelska osiągnęła nie tak wcale dawno temu większość, dającą jej władzę nad województwem, dzięki włączeniu w swe szeregi kilku odstępców z Młodzieży Wszechpolskiej. Tej samej właśnie organizacji, której udział w Marszu Niepodległości rzekomo uczynił go manifestacją "faszystowską". I to tych akurat jej działaczy, którzy niewiele czasu wcześniej obrzucali kamieniami "gejowską" paradę w Krakowie. "
Zgadzam sie w pelni z diagnoza Ziemkiewicza co do dzialan ludzi zwiazanych ze srodowiskiem Gazety Wyborczej. To srodowisko uzurpuje sobie prawo do zastepowania panstwa w jego podstawowych funkcjach jak sad, prokuratura czy cenzura.
Zapomnieli ze to nie czasy PRL.
Blumsztajn i jego faszyści