czat_elnik
10.12.10, 17:44
Z olbrzymim trudem wysłuchuję kolejnych zdumiewających wywiadów telewizyjnych z walczącym z przeznaczeniem "prekursorem przemian w Polsce", ale jednak czynię to. I zasmucam się coraz mocniej. Jak to się dzieje, że my wszyscy, mieszkańcy tego kraju, mamy wolny głos, mamy możliwość wyrzucenia z siebie wszystkiego i niby żyjemy w demokracji, tak na prawdę nie mamy na nic wpływu, nie liczymy się? Dla naczelnych macherów w tym kraju, "ludzi honoru", "prekursorów przemian w Polsce" i ich wiernej dziatwie - polskie społeczeństwo to lokaj. Co najwyżej cieć. Po 21 latach wolności zbrodniarze są "prekursorami", którym należy dziękować, że nas wszystkich nie wystrzelali, a mogli. Po 21 latach wolności, z 10 milionowego zrywu serc pozostali nam: agent, dziecko żydokomuny i "prekursor przemian w Polsce".