Trzask, prask i po wszystkim

11.01.11, 14:12
Anodina jutro umieści raport w Internecie, razem z polskimi uwagi.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8931144,Raport_MAK_juz_jutro__Eksperci_sa_zaskoczeni.html
Nadzieje niektórych o przeciąganiu oorawy poszły sie .....
    • kontestatorbg Re: Trzask, prask i po wszystkim 11.01.11, 14:14
      To się Tusk zapłacze że mu temat zastępczy padnie. Będzie musiał na szybko coś zdelegalizować żeby zająć czymś opinie publiczną bo już mu Palikot głupim wpisem na blogu nie pomoże
      • martusia_krolowa_polski Re: Trzask, prask i po wszystkim 11.01.11, 14:18
        kontestatorbg napisał:

        > To się Tusk zapłacze że mu temat zastępczy padnie.

        Nie padnie, nie padnie.

        Kaczyński, Maciorewicz, Szczypa, i te PiSuarowe wdowy jeszcze powyją trochę,
        zżeby ludzie całkiem o nich nie zapomnieli.
        • kontestatorbg Re: Trzask, prask i po wszystkim 11.01.11, 14:21
          Przecież Tusk i Kaczyński to jedna drużyna więc w sumie jakby ten temat upadł to jedni i drudzy pogrążą się w żalu, ale masz racje na drużynę Jarka będzie jeszcze długo można w tej sprawie liczyć
          • wos9 Re: Trzask, prask i po wszystkim 11.01.11, 14:40
            kontestatorbg napisał:

            > Przecież Tusk i Kaczyński to jedna drużyna więc w sumie jakby ten temat upadł to jedni i drudzy pogrążą się w żalu, ale masz racje na drużynę Jarka będzie jeszcze długo można w tej sprawie liczyć

            Bo drużyna Jarka na niewiele więcej może liczyć.
          • martusia_krolowa_polski Re: Trzask, prask i po wszystkim 11.01.11, 14:44
            kontestatorbg napisał:

            > Przecież Tusk i Kaczyński to jedna drużyna

            Bredzisz jak acierewicz w raporcie o WSI.
    • volupte01 Re: Trzask, prask i po wszystkim 11.01.11, 14:20
      co nagle to po diable :-) A moze nawet tak bedzie lepiej. Dyskusja przeniesie sie na forum publiczne i zadna ze stron ,,dobrem śledztwa" nie bedzie mogła sie zasłaniać.
    • fiu-bzdziu2010 Re: Trzask, prask i po wszystkim 11.01.11, 14:31
      Oj długo jeszcze będzie analiza wszystkiego przez wszystkich.
      Każda kropka, każdy przecinek, składnia zdania itd
      Jeden i drugi obóz będą nas epatować analizami, że ich prawda zwyciężyła.

      • martusia_krolowa_polski Re: Trzask, prask i po wszystkim 11.01.11, 14:47
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > Oj długo jeszcze będzie analiza wszystkiego przez wszystkich.
        > Każda kropka, każdy przecinek, składnia zdania itd
        > Jeden i drugi obóz będą nas epatować analizami, że ich prawda zwyciężyła.

        E tam Rosjanie dobrze wiedzą że wszyscy wiedzą jak było.
        Bo przecież wszyscy wiedza ze Kaczyński nie był zdolny do podjęcia raz w swoim życiu jednej sensownej decycji.
    • infomozg Jeśli będzie się trzymał kupy, zakończy dyskusję. 11.01.11, 14:48
      Ale już stwierdzenie o "prostych do ustalenia przyczynach katastrofy" pokazuje, że nie będzie.
      • martusia_krolowa_polski Re: Jeśli będzie się trzymał kupy, zakończy dysku 11.01.11, 20:09
        infomozg napisał:

        > Ale już stwierdzenie o "prostych do ustalenia przyczynach katastrofy" pokazuje,
        > że nie będzie.

        ... trzymał się kupuy, niby?
        Może niech się trzyma sczyn w PiSuarze.
    • ultrabezstronny Re: Trzask, prask i po wszystkim 11.01.11, 16:49
      ...a chleb z dżemem-palce lizać-?
      Niech się dzieje.
      Im szybciej,tym lepiej.
      Oliwa na wierzch wypływa.
      • martusia_krolowa_polski O! Widzę ze pisi mają już dośc 11.01.11, 20:08
        ultrabezstronny napisał:

        > ...a chleb z dżemem-palce lizać-?
        > Niech się dzieje.
        > Im szybciej,tym lepiej.
        > Oliwa na wierzch wypływa.

        tych comiesięcznych wygłupów na Krakowskim Przedmieściu.
    • hordol szkoda ze za czasów burdenki internetu nie było 11.01.11, 20:22
      :(
      • porannakawa01 Re: szkoda ze za czasów burdenki internetu nie by 11.01.11, 20:26
        Ta katastrofa jest już wyjasniona.
        Oto mój raport, wersja 09.01 rano, do wiadomości publicznej.
        Wiemy już ze 10 kwietnia nie było awarii samolotu, nie wybuchła bomba, nie było meaconingu, nie było sztucznej mgły, feralna brzoza nie była specjalnie zasadzona, pilot znał prawidłowe ciśnienie na Siewiernym, nie było ruskiego magnesu, nie było dobijania rannych /przy przeciążeniu 100g w momencie katastrofy nie było żywych do dobijania/. Wszystkie te tezy lansowane przez pisowskie media i polityków w celu ukrycia prawdziwych przyczyn katastrofy nie znalazły potwierdzenia w faktach. Był za to durnoning. A na to nie ma lekarstwa.
        Na życzenie Lecha Kaczynskiego, który miał kłopoty z doświadczonymi pilotami i ścigał ich karnie i dyscyplinarnie za niewykonywanie jego poleceń podczas lotu /vide lot do Gruzji w 2008r/, samolotem dowodził młody, świeżo awansowany kapitan. Gwarantowało to prezydentowi ze będzie bez przeszkód komenderował samolotem. Na pokładzie nie było rosyjskiego lidera-nawigatora bo zrezygnowała z jego usług strona polska wystosowując formalne pismo do Rosjan że załoga zna rosyjski język i procedury. Start zaplanowano na 0600, jednak kancelaria prezydenta, aby się lepiej wyspać, przesunęła go na 0700.
        Kapitan Protasiuk początkowo odmówił startu, gdyż nie otrzymał prognozy pogody ze stacji meteo. Start wymusił jednak gen. Błasik i to on a nie dowódca samolotu zameldował prezydentowi o gotowości samolotu do startu. Jest to ingerencja w kompetencje kapitana i naruszenie procedury. Ostatecznie samolot wystartował o 0727.
        W trakcie lotu, kontroler z lotniska polowego Siewiernyj dwukrotnie, zupełnie jednoznacznie poinformował załogę ze nie ma warunków do lądowania i zasugerował jej udanie się na lotnisko zapasowe. Wiemy tez ze pilot czekał na decyzje prezydenta, poinformowanego o sytuacji /pośredniczył dyr. Kazana/. W tym czasie prezydent kontaktował się z Jarosławem Kaczyńskim. Sprawa była poważna bo początek uroczystości i transmisje TV zaplanowano na 0930 i miał to jednocześnie być triumfalny początek kampanii wyborczej Lecha. Z pewnością nie mogła się ona rozpocząć od lądowania na lotnisku zapasowym w Witebsku u Łukaszenki.
        Jaka była decyzja możemy wywnioskować po obecności gen. Błasika w kokpicie i po tym ze pilot podjął próbę lądowania /wypuszczone podwozie/ wbrew przepisom i zdrowemu rozsądkowi. Nie było też formalnej zgody na lądowanie z wieży kontrolnej lotniska. Generał Błasik wydawał pojedyncze komendy podczas lądowania, zamiast go zabronić, co wynika ze stenogramu rozmów w kokpicie.
        Załoga ignorowała ostrzeżenia Terrain ahead/Ziemia z przodu/, i instrukcje Pull up !/Ciągnij w górę!/ nadawane automatycznie, bo była prawdopodobnie zajęta szukaniem kontaktu wzrokowego z ziemią.
        W odległości 1-1,5km przed lotniskiem znajduje się 60 metrowej głębokości, szeroki na 300m jar co zmyliło pilota. Kontroler lotu zauważył ze samolot opada zbyt szybko - w ciągu 3,5 sekundy samolot obniżył się ze 100m do 50 - i wydal komendę: 101 gorizont, czyli nakaz przerwania lądowania. Prawdopodobnie jednak było już za późno, nie wiadomo też czy pilot zrozumiał komendę.
        Kontrolerzy z Siewiernego /było ich trzech/ zdawali sobie sprawę z niebezpieczeństwa lecz bali się zamknąć lotnisko, kontaktowali się ze swoimi przełożonymi ale nie dostali jasnych instrukcji. Mieli na ten temat rozbieżne zdania. Wiedzieli, że odsyłając samolot prezydencki znanego z rusofobii L.Kaczynskiego na zapasowe lotnisko, wywołają skandal międzynarodowy – bohaterski polski prezydent, któremu niestraszna mgła i prymitywne lotnisko, niedopuszczony na uroczystości katyńskie przez Rosjan !
        Pozostały przy życiu Lech Kaczyński i jego dwór z pewnością wykorzystaliby tę okazje do antyrosyjskiej kampanii oszczerstw a ich zbawcy staliby się kozłami ofiarnymi i ponieśliby konsekwencje służbowe. Wszak kilkadziesiąt minut wcześniej Jak-40 wylądował , zresztą w lepszych warunkach, choć poniżej wymaganego minimum i bez formalnej zgody z wieży kontrolnej (!)
        Generalnie zarówno załoga samolotu jak i kontrolerzy mieli do wyboru albo postępować racjonalnie i ponieść konsekwencje służbowe albo poddać się presji zadufanych w sobie ignorantów na najwyższych stanowiskach. Rezultat znamy.

        Po katastrofie prezes PiS, Jarosław Kaczyński używa wszelkich wpływów aby narzucić opinii publicznej kłamliwą wersję o spisku Tuska z Putinem i męczeńskiej śmierci prezydenta.
        Chodzi o odwrócenie uwagi od kompromitujących braci rzeczywistych przyczyn katastrofy i nadanie rysu heroizmu śmierci Lecha Kaczyńskiego, co wraz z Wawelem ma położyć podwaliny jego przyszłej legendy. Jezeli fakty na to nie pozwalają to tym gorzej dla faktów.
        Dodajmy, że razem z prezydentem zginęło 95 innych osób, których nikt o zdanie nie pytał.
        • haen2010 Lekcja odrobiona. 12.01.11, 01:06
          Jeno rozmówki braciszków z 8.20 brak. A są nagrywane i dekodowane na bank. Telefon był sprawny, kiedy Kaczuś kolezance żony wyrywał słuchawkę.
          • porannakawa01 Re: Lekcja odrobiona. 15.01.11, 20:31
            haen2010 napisał:

            > Jeno rozmówki braciszków z 8.20 brak. A są nagrywane i dekodowane na bank. Tele
            > fon był sprawny, kiedy Kaczuś kolezance żony wyrywał słuchawkę.

            Rosjanie to opublikuja czy mająca powstać komisja amerykańska?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja