camille_pissarro
31.01.11, 20:52
Zacytuję wyimek z ostatniego tekstu Czesława Bieleckiego:
"Gdyby Smoleńsk był wyjątkiem, można by opłakać ofiary i pójść dalej.Ale ten tragiczny zbieg okoliczności odsłonił coś głębszego.Dramatyczną nieodpowiedzialność jednostek, która owocuje na co dzień zbiorową beztroską.Sami dla siebie stanowimy zagrożenie, i to śmiertelne"
Tylko tzw. zealots czy hunwejbini PO nie są w stanie zaakceptować i zgodzić się co do poniższego:
*) Tragiczny wypadek z 10 kwietnia ubiegłego roku to wyjątek potwierdzający regułę kompletnej nieodpowiedzialności władzy
*) To rząd odpowiada za logistyczne przygotowanie podróży na katyńskie uroczystości w ubiegłym roku.
*) D.Tusk nie ma racji wyznając, że odpowiada za wszystko co się wydarzyło po katastrofie.Odpowiada także za to wszystko co się wydarzyło przed 10 kwietnia 2010.
*)To minister B.Klich jest odpowiedzialny za to, że na pokładzie znalazło się tylu generałów, bo to on wyraził na piśmie zgodę na przelot jednym samolotem dowódców - reprezentantów wszystkich sił zbrojnych.
*)Nikt nie miał prawa zabronić prezydentowi kiedy i skąd ma wyruszyć i kogo umieścić na liście delegacji.Jak wyżej to rząd odpowiadał za zabezpieczenie i logistykę tej podróży.
Argumenty o naciskach, o niemożności odmowy prezydentowi etc. to kolejna kompromitacja tego rządu.
*)To zwykłe konfabulowanie jeśli sądzimy, że mamy do czynienia z wojną polsko-polską.Swoich racji powinniśmy dochodzić na drodze demokratycznego dyskursu, a nie opowiadając bzdur o wojnie polsko-polskiej.
*)Organizatorem rejsu był rząd, który obecnie udaje ofiarę okoliczności, których nota bene sam był sprawcą.To w zasadzie taka sama demagogia jak ta, , że skoro zamach na działacza PiS mógłby zdarzyć się wobec działacza PO , to zwalnia PO za to z odpowiedzialności.
*) Na zakończenie to od czego zacząłem - vide poprzedzający tę wyliczankę wyimek .