Dodaj do ulubionych

Partyjno-rodzinny nepotyzm czy zbieg okoliczności?

11.04.11, 11:51
Reżyser filmu "Niepokonani" Peter Weir, został odznaczony Orderem Zasługi RP klasy III (Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi RP).
Order wręczył minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski.

Przy wręczaniu orderu obecna była Anne Applebaum, autorka „Gułagu” i żona polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

Anne Applebaum była konsultantką historyczną filmu.

Odznaczenie przyznał reżyserowi prezydent Bronisław Komorowski 5 kwietnia 2011.

Order Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej nadawany jest cudzoziemcom i zamieszkałym za granicą obywatelom polskim (Polonii), którzy swoją działalnością wnieśli wybitny wkład we współpracę międzynarodową oraz współpracę łączącą Rzeczpospolitą Polską z innymi państwami i narodami.

Order nadaje Prezydent RP z własnej inicjatywy, lub na wniosek Prezesa Rady Ministrów, wniosek przedstawia Minister Spraw Zagranicznych.
Obserwuj wątek
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Partyjno-rodzinny nepotyzm czy zbieg okoliczn 11.04.11, 11:54
      To na pewno sprawka córki Rostowskiego. A Rysiu Czarnecki ostrzegał...
    • volupte01 Re: Partyjno-rodzinny nepotyzm czy zbieg okoliczn 11.04.11, 13:05
      Sugerujesz że RP finansowala producje tego filmu?
      • 4_oddech_kaczuchy Re: Partyjno-rodzinny nepotyzm czy zbieg okoliczn 11.04.11, 20:48
        volupte01 napisał:

        > Sugerujesz że RP finansowala producje tego filmu?
        #
        Znając chęć RP do finansowania kultury (cokolwiek to słowo znaczy), to raczej tego nie sugeruję.
        Jako naród jesteśmy bardziej znani z umiejętności tworzenia różnych koterii, gangów itp. organizacji, a szczególnie dobrzy jesteśmy w załatwianiu różnych spraw po znajomości.

        W tej konkretnej sytuacji mamy przypadek odznaczenia reżysera za zrobienie pojedynczego filmu, który często oceniany był machnięciem ręki i opinią typu: idą, później to dalej idą, a jak już przeszli kawał drogi to poszli dalej.

        Order nadawany ma być jednak za wybitne osiągnięcia, których tutaj nie widać i nie słychać.
        Gdyby chociaż facet kilka takich filmów z Polakami w tle popełnił, to jeszcze rozumiem.

        Chyba, że udział żony ministra spraw zagranicznych zmobilizował pana premiera i pana ministra spraw zagranicznych do wystąpienia z tym wnioskiem do prezydenta RP.
        A dokładnie to Radek pogadał z Bronkiem i ustalili co ma być.

        W każdym razie nie słyszy się, żeby tzw. konsultanci techniczni czy historyczni występowali w świetle reflektorów na scenie wraz z odznaczonym reżyserem.
        W hierarchii filmu to są raczej mało znaczące osoby.
    • mietowe_loczki Pomówienie czy zniesławienie? 11.04.11, 13:08
    • afrozyna Kim jest Weir? 12.04.11, 11:48
      Jako nieodrodny syn/ córa ideologii Jarosława, przy braku informacji (a nawet jeśli są fakty czarno na białym) wszystko ci się w głowie miesza i kojarzy z ... nie tyle przysłowiową d... tylko spiskiem i zmową. Patrz wybiórczość poznawcza.

      Tu chodzi o order i wyróżnienie państwowe za propagowanie na świecie naszej historii - bo jak wiadomo, wszyscy na świecie doskonale ją znają - a tak, Polacy napadli na NIemcó w 39 roku i wymyślili komory gazowe itp.
      To nie kwestia o finansowego przekrętu w firmie państwowej lub korupcję urzędników. Polecam definicję nepotyzmu i korupcji.
      Nawet gdyby Anne Appelbaum i Jarosław Sikorski/ łamany przez wszystkich Komorowskich dostali za to pieniądze od Weira (hi, hi Weir miałby im płacić za order!) to powinniśmy im dziękować za tą inicjatywę.

      Nie ma lepszego sposobu edukacji niż poprzez opowiedziane w filmie historie - patrz jak amerykanie edukują swoją młodzież przez film. Obowiązkowo w każdym obrazie musi być jakaś informacja naukowa, czy z zakresu historii, kultury itp.

      Nazwisko Weira, reżysera m.in. kultowego "Pikniku pod wiszącą skałą" i "Świadka" z Harrisonem Fordem, gwarantuje, że ten film ktoś na świecie zobaczy i dowie się, że było coś takiego jak zesłania Polaków na Sybir.
      • 4_oddech_kaczuchy Re: Kim jest Weir? 12.04.11, 14:47
        Niepotrzebnie spekulujesz na temat moich spekulacji, skoro piętro wyżej i trochę w prawo stoi drukiem jak byk, co miałem na myśli.
        Nie ma tam ani słowa o spiskach, tylko jest wiara w kumoterstwo i polską tradycję załatwiania wszystkiego po znajomości.
        Nie ma również nic o pieniądzach; to są najzwyklejsze dywagacje, które trącą chorobą przypisywaną Jarkowi.

        Te gadki o napaści na Niemcy, obozy i inne tego typu bzdury to tylko kwestia tego, kogo dajesz za przykład. Niektórzy ludzie dalej wierzą, iż ziemia jest płaska.
        Więc trzeba ich edukować.

        Również polecam definicję nepotyzmu w części "faworyzowanie członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk i przydzielaniu godności."

        Edukacja historyczna poprzez amerykańskie filmy to kuriozum.
        Już bardziej kulą w płot nie mogłaś trafić.
        • afrozyna Re: Kim jest Weir? 12.04.11, 15:48
          Hm... widzę, tj. czytam, że masz pewien problem ze zrozumieniem sensu, inaczej zwanego wymową, znaczeniem, symboliką całego tekstu/ wypowiedzi. Postaram się wytłumaczyć, to tobie jak najprościej.

          Zakładam, że nie masz większego problemu ze zrozumieniem pojedynczych słów, z których składa się zdanie. Te słowa można analizować każde z osobna, rozumieć literalnie, podpowiem, że znaczy to dosłownie, lub metaforycznie (przenośnia - polecam słownik terminów literackich, oraz powtórkę z gramatycznego i logicznego rozbioru zdania; z tego co pamiętam to było to pod koniec szkoły podstawowej).

          Zdanie o napaści Polaków na Niemcy w 39 i dalsze w ogólnym sensie znaczyło coś takiego: historia Polski jest słabo znana na świecie i nie budzi większego zainteresowania, czego konsekwencją jest częste przeinaczanie faktów, przypisywanie nam nieprawdziwych działań i intencji.

          Zdanie o edukacji w filmach amerykańskich należało zrozumieć tak: każdy sposób przemycenia wiedzy do głów mniej zainteresowanej nią części społeczeństwa jest dobry, a film (obrazki, akcja itd) to jeden z lepszych kanałów przekazowych, choć absolutnie nie ma tu mowy o zastąpieniu nim szkoły.

          Jeśli na razie nadążasz to idźmy dalej. Ogólna wymowa, znaczenie mojego postu była taka (potwierdzam to jako autorka czyli najlepsze, najwiarygodniejsze źródło, bo nikt poza mną nie ma dostępu do moich myśli): przy decyzji o przyznaniu orderu Weirowi, sprawą drugorzędną było to, że przy Sikorskim stała jego żona, która byłą konsultantką filmu ( tu, gdybyś nie wiedział nadmienię, że jest ona pierwszą zachodnią dziennikarką, która zajęła się problematyką gułagów sowieckich, napisała książkę nagrodzoną w Stanach bodajże Pulitzerem i dzięki niej to co opisywał Sołżenicyn w swoim Archipelagu Gułag dotarło do szerokiej opinii publicznej na świecie). Nie jest istotne w tej całej sprawie nawet to, czy film Weira jest dobry artystycznie czy nie. W naszym polskim interesie (sic! przecież o interesie narodowym ciągle mówi twój wódz Jarosław), było i jest aby wykorzystywać takie okazje, kiedy znany i ceniony reżyser anglojęzyczny, kręci film nawiązujący do naszej historii, skierowany na szeroki rynek, tudzież konkursy festiwalowe. To jest rodzaj promocji nas samych, naszego kraju na świecie, a przecież nie często zdarza się nam dotrzeć z naszą historią do szerokiej opinii publicznej. Patrz katastrofa smoleńska- dopiero rok temu, przy jej okazji, świat dowiedział się i zrozumiał o co chodzi nam z Katyniem. Dlatego, te wszystkie powiązania Order - Komorowski- Sikorski - Appelbaum-Weir, i to gdzie kto stał nie mają w tej sytuacji znaczenia. Liczy się promocja naszego kraju na świecie, i to jest dla nas zysk znacznie większy niże ewentualne przy tej okazji bardziej lub mniej szczęśliwe koincydencje (sprawdz w słowniku to słowo). Pozdrawiam
          • zoro_wieczorowo_poro Bardzo ładnie 12.04.11, 16:05
            a na koniec można dodać, że zdziwienie i podejrzenie, mogłoby zostać wyartykułowane , gdyby takich filmów powstawało za granicą ze 40 rocznie, a akurat TEN został przez Bronka doceniony

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka