remik.bz
11.10.11, 10:20
Czytam tak sobie wypowiedzi na tym forum i kiwam głowa z politowaniem nad ifantylizmem eltoratu PO.
Wielu dyskutantów jest święcie przekonanych, że teraz to nowa , wspaniała ekipa ostro weżmie sie do roboty (czyli do rządzenia), że rząd o niczym innym nie mysli tylko o problemach kraju i społeczeństwa, że rządzenie traktuje jako słuzbę dla społeczeństwa.
A już wyjątkowo infantylnie brzmią wypowiedzi typu : dla ratowania budżetu to na pewno zostanie zlikwidowany KRUS, opodatkowany Kościół, zredukowana administracja.
Jedynym pozytywem tych infantylnych wypowiedzi jest to , że jakos nie pojawia się wątek "przeszkadzającego Kaczora".
Czyżby nowocześni Europejczycy zrozumieli wreszcie , ze to rząd jest od rządzenia a nie opozycja ? Lepiej późno niz wcale.
Teraz trzeba poczekać , aby zrozumieli, że członkowie rządu niekoniecznie "nie spią po nocach, bo martwi ich dług publiczny, bezrobocie wśród mlodziezy, słuzba zdrowia itd...)"