indeed44
20.11.11, 15:36
Mówienie o zagrożeniu ONR-owskim we współczesnej Polsce to jakiś nonsens. Środowisko lewicy usiłuje sobie stworzyć chochoła, żeby móc z nim walczyć – mówi socjolog Antoni Z. Kamiński
" Ruchy radykalnie lewicowe, jak i – coraz częściej – te mainstreamowe dążą do tego, by zakonserwować prawą część społeczeństwa. Muszą to robić, aby uzasadnić swoją własną społeczną przydatność. Temu służy konsekwentne przyprawianie polskiemu społeczeństwu gęby, które zaczęło się już w 1989 roku. Wmawia się nam, że to społeczeństwo jest ciemne, pełne kompleksów, wrogie dla Żydów, gejów, nietolerancyjne itd. Niewątpliwie takie elementy w polskim społeczeństwie występują, tak jak występują w każdym innym. Nie widzę jednak u nas nic takiego, co kazałoby mi stwierdzić, że Polacy są pod tym względem inni, gorsi od Francuzów, Niemców czy Amerykanów."
www.rp.pl/artykul/9133,756217-Lewica--faszysci-i-antyfaszysci---Antoni-Kaminski.html?p=2
Jest w tym dużo prawdy - opisywany mechanizm kojarzy mi się z "hodowaniem" i dopieszczaniem PiSu przez Platformę, która świetnie wie, że w ogromnej mierze swoją pozycję zawdzięcza właśnie obecności PiS... ;-)