sowietolog
19.01.12, 21:34
Wiele się pisze negatywnie o "pisowskiej mentalności", jest to jednak zabieg stricte propagandowy, medialny.
Natomiast na naszych oczach wykuwa się "mentalność leminża", zero-jedynkowa, czasem przypominając stalinowski totalizm, warunkująca wszystko wedle paradygmatu o byciu "za PO" (DOBRZE) lub "za PiS (ŻLE), i wedle tegoż paradygmatu interpretująca i oceniająca wydarzenia, zachowania ludzi. Oczywiście, jest to spore uproszczenie, natomiast rzeczywistość na bazie tego paradygmatu tworzy wielowartwowe, misterne kontrukcje leminżego rozumowania.
Dwa przykłady powyższego:
1. Nie ma dowodów na obecność Błasika w kokpicie, ergo - wedle leminżej mentalności - nie ma dodowód na nieobecność... Czyli stalinowski wymóg nie udowodnienia winy, lecz udowodnienia NIEWINNOŚCI...
2. Błasik wraz z nawigatorem, łącznie kilkanaście osób, znajdują się w innym sektorze niż dwaj piloci wraz z technikiem pokładowym, ergo - wedle l. m. - to nie ci dwaj piloci pilotowali samolot, lecz Błasik z kilkunastoma osobami!
Groteska;-)
2.