remik.bz
22.04.12, 20:22
Odnoszę wrażenie, że czołowa polska niezależna, błyskotliwie inteligentna i co najważniejsze będąca wzorcem z Sevres kultury dyskusji jak równiez kultury osobistej- Pani Monika Olejnik bardzo poważnie podeszła do problemu przedłużenia wieku emerytalnego kobiet.
Widząc jaki los spotkał oddanego władzy, ale leciwego niestety fotografa postanowiła zadziałać wyprzedzająco - jako , ze sama że tak sie wyrażę "w kwiecie wieku" , ale jak to kobieta - zawsze młódka.
Postanowiła zmienic zawód i zostać na te lata przedemerytalne pisuardessą. Zapoznała sie nawet z pewnymi urządzeniami technicznymi (tzw biały montaż wg okreslenia budowlańców) służącymi do oddawania moczu przez mężczyzn -w pozycji stojacej.
Urządzenia te są bardzo ważnym elemrntem kazdej toalety publicznej, miejscu pracy tzw pisuardessy.
Pani Monika tak sie przejeła swa przyszłą pracą , ze jeszcze w tej swej starej "robocie dziennikarskiej" zaczęła przyzwyczajać się do nowej roli używając zarówno fachowych określeń jak i przejmując specyficzna kulturę branzowa z tego nowego, przyszłego miejsca pracy.
Bardzo dobrze, że Pani Monika mysli o przyszłości i już ćwiczy. Może nawet dostanie w przyszłości tytuł Pisuardessy Roku przyznawany przez Pana Wojewódzkiego? A wtedy to moze nawet sam Pan Były Premier ( ten najlepszy w naszej historii) będzie u niej mocz oddawał , a moze nawet srywał?
Życzymy pomyślnosci Pani Moniko w nowym zawodzie i aby Pani różne chamy ( którymi Pani sie brzydzi) nigdy petów do pisuarów nie wrzucały.