grek.grek
31.10.12, 15:17
Kaczyński z jego ekipą i Tusk ze swoją - doprowadzili do bankructwa nawet bezludną wyspę.
Kaczyński - do etycznego, Tusk - do finansowego.
I takie egzamplarze, wieczny gamoń i kiepski piłkarz, razem z sobiepodobnymi pucołowatymi nieodorajdami albo wprost - kretynami, decydują o polskiej polityce...
Elity postsoliodarnościowe i ich skrzek rozwalają nam państwo. Potrzebny był ten okrągły stół, jak rybie ręcznik, stare komuchy lepiej by pociągnęły ten kraj w nowym systemie, daliby rządzić fachowcom i zadowolili się trzymaniem politycznej kontroli, i dzisiaj mielibyśmy w pełni poważne, normalne, demokratyczne państwo, szanowane w świecie, a nie banonową republikę rządzoną przez gromadę trampkarzy trzymających sztamę z sektą półgłówków.
Wymiar sprawiedliwości leży, lecznictwo leży, energetyka leży, media leżą, powaga państwa leży, drogi leża, zadłużenie, bezrobocie, ceny niemieckie - place radzieckie, Stadion zalany, Pruszków na wolności, Amber Gold w układzie gdańskim...
Oto Polska post-rywinowska, kraina POPiSu.