kzet69
26.11.12, 01:24
"Dorota "Doda" Rabczewska oraz tancerze Michał Piróg i Edyta Herbuś. - Jeżeli chcecie wyglądać jak "piękny i cudowny" kraj USA, gdzie wszyscy są spuchnięci, grubi, mają galaretę zamiast mózgu, bardzo proszę, jedzcie sobie GMO - mówiła Doda,
która na Krakowskim Przedmieściu pojawiła się w charakteryzacji oszpecającej pół twarzy. Tłumaczyła, że jedna połówka to GMO, a druga - ekologiczne jedzenie."
No to sobie ekspertkę znaleźli.... już tłumaczę Pani Ekspertce, ze ekologiczne jedzenie to może konsumować 5% najlepiej zarabiających w Polsce reszta wpieprza nawalone chemią i antybiotykami syfy z supermarketów o udowodnionej szkodliwości dla zdrowia ( w przeciwieństwie do GMO)...
I nie róbcie ludziom ekologicznej wody z mózgu tu nie chodzi o szkodliwość czy nieszkodliwość, tu chodzi o rywalizację o grubą kasę pomiędzy Monsanto a producentami nawozów i herbicydów... A celebryci i spółka robią za pożytecznych idiotów. I tyle w temacie histerii anty-GMO!
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12922750,_GMO_sieje_zlo____protesty_przed_Palacem_Prezydenckim_.html