kataryna.kataryna
20.07.04, 21:53
Lach Nikolski został sekretarzem stanu u Belki. Widać ani premier ani jego
protektor prezydent nie zrażają się zarzutami jakie Nikolskiemu stawia raport
Ziobry i uznali, że Lech się jeszcze może przydać. Brawa za odwagę dla pana
premiera, nie każdy by miał śmiałość kilka tygodni po odtrąbieniu walki o
uczciwe państwo i zwalczania kolesiostwa powołać na ważne stanowisko
człowieka, którego rola w aferze Rywina jest co najmniej zastanawiająca.
Brawo Belka! A na jakie stanowisko może liczyć Ola Jakubowska i Marek Wagner?
O nich pan też chyba nie zapomni.
info.onet.pl/952885,11,item.html