camille_pissarro
24.07.04, 08:04
Jeden z internautów , indagował mnie w swoim wątku ,"iuz nie jarzy " kto
zaciera ( świadomie - nie istniejacą na razie ) granicę pomiędzy PRL a III RP.
W odpowiedzi jakiej mu udzieliłem powoływałem sie na takie wydarzenia jak
fraternizacja z byłymi "komuchami " ( chyba licząc na ich rychłą
r5esocjalizację ), w uroczystosciach takich jak np. pamietny 4czerwiec 1989
uwypuklanie dokonań własnie postkomunistów ( pierwszy rząd podczas omawianej
uroczystości najbardziej zaangazowani w ten proces W.Jaruzelski ,
L.Pastusiak , ciosek i inni ze znanej opcji )natomiast Ci , którzy naprawdę
walczyli o naszą niepodległość stanowili tło dodatek .Kolejny przykład to
majstrowanie przy funkcjonowaniu IPN ( tu trzeba przyznac nie za bardzo mozna
mówic o sukcesach ale przynajmniej bardo sie starali np senator
Jarzembowski ).
No tak te wszystkie wymienione sprawy sa istotne maja wpływ na zacieranie tej
demarkacyjnej linii pomiędzy dwoma diametralnie różnymi systemami.
Ale te działania sa niczym w porównaniu z funkcjonujacym u nas Wymiarem
Sprawiedliwośći. według mnie poza aspektem ekonomicznym ( gdzie była czerwona
nomenklatura została uwłaszczona ) to własnie funkcjonowanie tej instytucji
nie pozwala pozbyc sie garbu PRL'u , ba powiedziałbym , że sankcjonuje go w
najczystszej i to bez żadnych przeszkód formie.
Podany do opinii publicznej wyrok o umorzeniu w aferze Rywina przez
prokurature apelacyjną jest tego dobitnym przykładem.Rozumiem doskonale (w
zasadzie potwierdziłem tylko swoj osąd na te sprawę ) postawe wszystkich
podejrzanych z L.Millerem, R.Kwiatkowskim, W.Czarzastym, O.Jakubowska ,
nominowanym ostatnio L.Nikolskim itd. mozna jeszcze wyliczac , którzy tak
zawirzaja polskiemu wymiarowi sprawiedliwości - słynne zdanie
R.Kwiatkowskiego "czy to sie trzyma kupy ocenisąd " a nie Komisja Sejmowa....
Tak samo były "capo di tutti capi " odwoływał sie cały czas podczas
przesłuchań przed komisja sejmowa do prokuratury i "niezawisłych " sądów.
Może to jest kolejny element , który pozwoli społeczeństwu ocenić i wrócic
do fundamentalnych pytań z pierwszeo okresu transformacji , czy w niektórych
instytucjach nie należałoby przeprowadzic opcji "zerowej " ????