Gość: ohio
IP: *.nas12.saint-louis1.mo.us.da.qwest.net
31.07.04, 05:34
"Oczekuję ważnego wystąpienia kanclerza Niemiec Gerhard Schrödera w sprawie
ewentualnych roszczeń majątkowych zgłaszanych przez Niemców - powiedział
wczoraj prezydent Aleksander Kwaśniewski."
Nie ma znaczenia, co powie pan kanclerz federalny Niemiec, poniewaz jego
oswiadczenie nie ma zadnej mocy prawnej. Niemcy sa panstwem opierajacym sie
na przepisach prawa, a nie na wytycznych pana prezydenta, wiec niezaleznie od
tego co powie pan prezydent obywatele Niemiec beda nadal skladali
indywidualne pozwy o zwrot majatku i beda je wygrywali w Trybunale
Europejskim. To smutne, ze pan prezydent Kwasniewski tego nie rozumie i
liczy, ze kanclerz Niemiec w magiczny sposob dokona cudu. Trzeba bylo panie
Kwasniewski z panem Wiatrem i pania Hubner myslec przed referendum o czyms
wiecej niz o europejskich posadkach z niemieckiej laski.