Dodaj do ulubionych

PL jest postkomunistyczna a robi sie postkatolicka

IP: *.multicon.pl 06.08.04, 20:58
PRL umarł w sercach ludzkich tak na dobre na początku lat 80-tych. Sekretarze
stracili w dużej części zaufanie społeczeństwa. Rozpoczął sie wtedy okres
smrodliwego gnicia PRL-owskiej ideologii.
To właśnie wtedy de facto PRL stała się postkomunistyczna. Jeszcze
Jaruzelski z Miodowiczem i Albinem Siwakiem odgrażali sie i straszyli ,ale
los PRL-u był juz przesądzony. Wybory w 1989 r. byly juz tylko
przyklepnięciem istniejącego stanu rzeczy.

W dosyć podobnym miejscu w którym PZPR i sekretarze znajdowali się na
początku lat 80-tych jest obecnie Kościół katolicki i jego funkcjonariusze.
Właśnie jesteśmy świadkami wchodzenia tej instytucji w przyspieszony okres
gnicia i utraty społecznego zaufania. Spanikowani kurczącymi sie wpływami w
społeczeństwie funkcjonariusze kościelni zaczynają społeczeństwu grozic i
ublizać.
Znamienny był tu grożący ludziom ,podniesiony PALUCH kościelnego "Siwaka" -
kardynała Nagyego ,w Krakowie , w pobliżu Dni Tolerancji.
Codziennie jesteśmy informowani przez media o dziesiątkach afer seksualnych ,
finansowych itp w które jest zamieszany kler. Sprawa ks.Jankowskiego jest tu
pewnym symbolem tego ,że Polska wchodzi w erę postkatolicką , gdyż ludzie
dowiaduja sie o ogromnej skali demoralizacji kleru. Ludziom zaczynają spadać
łuski z oczu.
Obecnie kler widząc nadciągająca dla siebie burzę stara się
maksymalnie "jechać" marketingowo "na Ojca Swiętego". Organizuje się Dni
Papieskie , stawia pomniki itd. Te zbiegi marketingowe starczą , ale tylko
dla częsci spoleczeństwa zaledwie na parę lat.
W istocie , możemy już teraz powiedzieć że Polska jest juz teraz de facto
krajem postkatolickim , o ironio , z pełnymi jeszcze seminariamii duchownymi.


Obserwuj wątek
    • Gość: piessek Re: PL jest postkomunistyczna a robi sie postkato IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 06.08.04, 21:06
      Postkatolicka to juz była, czasy AWS wiązały się m.in z koniecznością zatwierdzania przez prałatów ludzi na stanowiska publiczne. Wydaje mi się, że teraz tego nie ma. Pogratulowac refleksu....
      • Gość: Ed Re: PL jest postkomunistyczna a robi sie postkato IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 21:30
        Myślę, że jeszcze zbyt szybko na jakiekolwiek samozadowolenie. Najpierw trzeba
        za wszelką cenę wyprowadzić kler z posad w aparacie administracyjnym i utrudnić
        dostęp dla ich nieodpowiedzialnych sługusów. Trudno bowiem budować cokolwiek na
        słowach i niecnym powonieniu.
        • Gość: jan Re: PL jest postkomunistyczna a robi sie postkato IP: *.multicon.pl 06.08.04, 21:48
          Ed ! Do samozadowolenia jest mi dosyć daleko. Polska jest teraz w okresie w
          jakim , obecnie kraje już , faktycznie postkatolickie ,takie jak
          Hiszpania ,Belgia czy Irlandia były kilkanaście lat temu . W tych krajach od
          paru już lat pracują przecież na tzw. "misjach" Polacy, Nigeryjczycy(!!!) czy
          Brazylijczycy.
          I my doczekamy się w Polsce kolorowych "misjonarzy". Jest bowiem tylko sprawą
          czasu kiedy polskie seminaria i zakony opustoszeją.
          A opustroszeją one między innymi dlatego że biznes ten stanie się mniej
          dochodowy na skutek jego opodatkowania.
          • Gość: Ed Re: PL jest postkomunistyczna a robi sie postkato IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 22:13
            Gość portalu: jan napisał(a):

            > ...Jest bowiem tylko sprawą
            > czasu kiedy polskie seminaria i zakony opustoszeją.
            > A opustroszeją one między innymi dlatego że biznes ten stanie się mniej
            > dochodowy na skutek jego opodatkowania.

            I tak im dopomóż Bóg!!!
      • Gość: jan Re: PL jest postkomunistyczna a robi sie postkato IP: *.multicon.pl 06.08.04, 21:31
        Mieszasz chyba pojęcia. Wtedy ,tj. w czasach AWS to PL była prokatolicka ,ale
        nie postkatolicka.

        PS
        Im PRL-owska ideologia była słabsza i bardziej odrzucana przez społeczeństwo
        tym paradoksalnie więcej było jej np. w latach 80-tych w telewizji i prasie.
        Podobnie postępują dzisiaj koscielni propagandyści z komisarzem TVP
        ks.Ołdakowskim na czele. Oni chcą rzeczywistość zaczarować wciskając do
        programu TVP dziesiatki filmów o papierzu , pielgrzymkach , itd. Zapomnieli
        tylko że ludzie mają obecnie "piloty" i umieją się nimi posługiwać....
    • nowy.oszolom.z.r.maryja zwiekszaj.się co roku liczba pielgrzymów przeczy 06.08.04, 22:11
      twej tezie
      • Gość: Ed Re: zwieksza się krzyk, zmniejsza liczba pielgrz.. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 22:19
        To są ostatnie oddechy tej 74 maszyny rytmicznej. Jeszcze krzyk trzyma się
        trawki. Reszta nawet kupy nie chce...
        • Gość: jan Re: zwieksza się krzyk, zmniejsza liczba pielgrz. IP: *.multicon.pl 07.08.04, 09:13
          Ed ! Otóż to. "Zwiększa się krzyk ,zmniejsza się liczba pielgrzymów."
          Tak.Zmniejsza sie iloś wiernych. A ci wierni którzy jeszcze w tym tkwią są już
          jacyś krnąbrni w stosunku do wikarych, nieufni jacyś ,demonstrują swoje
          niezadowolenie pod pałacami biskupów, księży wywożą na taczkach ,biegają na
          prokuraturę w przypadku podejrzenia katabasa o molestowanie seksualne ich
          dzieci,itd.
          Czy to wszystko było do wyobrażenia jeszcze parę lat temu ? Nie !
          Lawina ruszyła ok 2 lata temu w Wielkopolsce za sprawą pewnego chuciowego
          arcybiskupa.

          Kler czując instynktownie kres swojego panowania nad duszami owieczek zaczyna
          grabić Polskę materialnie. Podobnie zachowywali się sekretarze w latach 80-
          tych.Czując swój kres rzucili sie w wir biznesów ,spółeczek ,spółdzielni
          różnych. Podobnie jak kler obecnie ,sekretarze chcieli zapewnic sobie
          powodzenie finansowe na przyszłość.
          • Gość: uciekająca wiedźma Re: zwieksza się krzyk, zmniejsza liczba pielgrz. IP: *.crowley.pl 07.08.04, 10:13
            Gość portalu: jan napisał(a):

            > Ed ! Otóż to. "Zwiększa się krzyk ,zmniejsza się liczba pielgrzymów."
            > Tak.Zmniejsza sie iloś wiernych. A ci wierni którzy jeszcze w tym tkwią są już
            >
            > jacyś krnąbrni w stosunku do wikarych, nieufni jacyś ,demonstrują swoje
            > niezadowolenie pod pałacami biskupów, księży wywożą na taczkach ,biegają na
            > prokuraturę w przypadku podejrzenia katabasa o molestowanie seksualne ich
            > dzieci,itd.
            > Czy to wszystko było do wyobrażenia jeszcze parę lat temu ? Nie !
            > Lawina ruszyła ok 2 lata temu w Wielkopolsce za sprawą pewnego chuciowego
            > arcybiskupa.
            >
            > Kler czując instynktownie kres swojego panowania nad duszami owieczek zaczyna
            > grabić Polskę materialnie. Podobnie zachowywali się sekretarze w latach 80-
            > tych.Czując swój kres rzucili sie w wir biznesów ,spółeczek ,spółdzielni
            > różnych. Podobnie jak kler obecnie ,sekretarze chcieli zapewnic sobie
            > powodzenie finansowe na przyszłość.
            Witam Szanownych !
            Żyję i mam się dobrze,krakowskie kołtuny nie zrobiły mi krzywdy :)
            A propos Waszej dyskusji-na wieczornej mszy świętej ,w jednym z
            nasłynniejszych kościołów krakowskich(nie na starym mieście) ,policzyłem
            uczestniczących.
            8 słownie osiem osób -nie zmęczyłem się liczeniem :)
            Średnia wieku,tak na oko 60-80 lat.
            Zmierzch Bogów W Czarnych Sukienkach ,chyba nieodwracalny :)))
            • Gość: jan Re: zwieksza się krzyk, zmniejsza liczba pielgrz. IP: *.multicon.pl 07.08.04, 10:59
              Witaj wiedżmo !
              Te 8 starszych osób na mszy krakowskiej to symbol zmian o ktorych piszę.
              Postkatolizacja w Polsce następuje dość gwałtownie. Widzę to tez m.in. wśród
              swoich znajomych i sąsiadów. Stracili oni zapał i serce do tej instytucji.A
              jeszcze parę lat temu gotowi byli drapać i opluwać swoich adwersarzy w obronie
              tzw pasterzy.
              Mówia oni teraz często że pomodlic sie to oni moga równiez i w domu a nie w
              obecności zboczonego i pazernego wikarego ,że "na tacę" nie dadzą gdyż nie będą
              finansować nowej fury katabasa ,itd ,itp.

              Zastanawiam sie tylko co zrobimy w przyszłosci z tymi tysiącami , opustoszałymi
              kosciołami ? Kto będzie utrzymywał te "pustostany" ?

              PS
              Ok.miesiąc temu na polskojezycznym tv Planete pokazywano kilkutysięczne
              miasteczko we Francji. Była mowa o życiu mieszkańców tej mieściny. Mer
              zaprowadził reporterów m.in.do kościoła przez którego zniszczony dach widać
              niebo.
              Mówił on, ze z całego kilkutysięcznego miasteczka "nikt nie chodzi już do
              kościoła".
              A w kościele stały jeszcze ławki ,stały drewniane figurki. Tylko dach byl
              dziurawy i brakowało księdza i wiernych.
              Jeszcze kilkadziesiat lat temu wg mera ten kościół był w miare gwarny.
              Francuzom też zabrakło serca do tej obłudnej i momentami grożnej dla
              społezeństwa instytucji.
              Obecnie świadkami podobnego procesu socjologicznego ktory nastąpił we Francji
              jesteśmy w naszym kraju.

            • Gość: Ed Re: zwieksza się krzyk, zmniejsza liczba pielgrz. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.08.04, 02:14
              Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):

              > Witam Szanownych !
              > Żyję i mam się dobrze,krakowskie kołtuny nie zrobiły mi krzywdy :)
              Cała radość po naszej stronie. Witamy!!!

              > A propos Waszej dyskusji-na wieczornej mszy świętej ,w jednym z
              > nasłynniejszych kościołów krakowskich(nie na starym mieście) ,policzyłem
              > uczestniczących.
              > 8 słownie osiem osób -nie zmęczyłem się liczeniem :)
              > Średnia wieku,tak na oko 60-80 lat.
              Biorąc pod uwagę starotestamentowe życie rzędu 850 lat, to tym babciom została
              jeszcze kupa do zrobienia.

              W kazdym bądź razie w takiej sytuacji
              > Zmierzch Bogów W Czarnych Sukienkach ,chyba nieodwracalny :)))
              Mając takie perspektywy wcale bym się nie zdziwił. Może i Jankowskiego należało
              by zrozumieć ;o))

              Pozdrawiam
          • nowy.oszolom.z.r.maryja widać nigdy nie byłeś na prawdziwej pielgrzymce 07.08.04, 10:13
            inaczej nie pisałbyś tych głupot...wTVP2 na panoramie powiedzieli wyraźnie ze
            liczba pielgrzymów z roku narok wzrasta powoli..jeśli jakichś ludzi ubywa to
            tylko takich jak wy którzy traktują pielgrzymkę jako okazję do...grzechu do
            skoku na bok itp
          • Gość: Marian Czy rzeczywiscie tak sie sprawy maja jak piszesz? IP: *.gdynia.mm.pl 07.08.04, 10:14
            Sadze,ze nie.Niechetny Twoj stosunek do KK i duchowosci polskiej uniemozliwia
            Ci - zdaniem moim - nie tylko obiektywny opis sytuacji Kosciola w okresie
            tzw.transformacji ustrojowej ale i rzetelne wnioskowanie o jego stanie obecnym,
            co dopiero mowiac o jego przyszlosci, ktora zawsze pozostaje
            tajemnica.Hitlerowcy nie wszczynali by wojny gdyby znali najblizsza
            przyszlosc.Lenin nie robilby rewolucji gdyby znal przyszlosc jaka zgotowal
            Rosjanom.Jan z jakis nieznanych mi powodow postepuje podobnie i
            bezpodstawnie,zyczeniowo prorokuje upadek KK w Polsce.Najprawdopodobniej - tak
            jak inni walczacy z duchowoscia niedouczeni ateisci - tylko walka potrafi
            wypelniac odczuwalna coraz dokuczliwiej pustke a moze i mialkosc wlasnego
            zycia.
            Wykazuje przy tym gleboka wiare w slusznosc swoich racji, zwalczajac wiare
            innych ludzi ,chroniaca ich chocby czesciowo, przez tymi samymi nieznosnymi a
            czasem tylko przykrymi odczuciami pustki i mialkosci.
            W imie czego to robisz Janie ?
            Ty tez chcesz budowac Raj na ziemi?
            Przyroda i jej prawa daly Ci taki przywilej uszczesliwiania innych?
            Przestan szalec Janie i pomysl o rzeczach prostych o swoim zyciu,jedzeniu,
            kobiecie, dzieciach i o mnie, ktory pojac nie moze celu Twojej walki z
            Kosciolem.
            • Gość: MMM Re: Czy rzeczywiscie tak sie sprawy maja jak pisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 10:25
              dobrze napisane
              Neoliberalnej zydomasoneri mowimy gromkie i zdecydowane NIE !!!
            • Gość: uciekająca wiedźma Re: Czy rzeczywiscie tak sie sprawy maja jak pisz IP: *.crowley.pl 07.08.04, 10:53
              Gość portalu: Marian napisał(a):

              > Sadze,ze nie.Niechetny Twoj stosunek do KK i duchowosci polskiej uniemozliwia
              > Ci - zdaniem moim - nie tylko obiektywny opis sytuacji Kosciola w okresie
              > tzw.transformacji ustrojowej ale i rzetelne wnioskowanie o jego stanie
              obecnym,
              >
              > co dopiero mowiac o jego przyszlosci, ktora zawsze pozostaje
              > tajemnica.Hitlerowcy nie wszczynali by wojny gdyby znali najblizsza
              > przyszlosc.Lenin nie robilby rewolucji gdyby znal przyszlosc jaka zgotowal
              > Rosjanom.Jan z jakis nieznanych mi powodow postepuje podobnie i
              > bezpodstawnie,zyczeniowo prorokuje upadek KK w Polsce.Najprawdopodobniej - tak
              >
              > jak inni walczacy z duchowoscia niedouczeni ateisci - tylko walka potrafi
              > wypelniac odczuwalna coraz dokuczliwiej pustke a moze i mialkosc wlasnego
              > zycia.
              > Wykazuje przy tym gleboka wiare w slusznosc swoich racji, zwalczajac wiare
              > innych ludzi ,chroniaca ich chocby czesciowo, przez tymi samymi nieznosnymi a
              > czasem tylko przykrymi odczuciami pustki i mialkosci.
              > W imie czego to robisz Janie ?
              > Ty tez chcesz budowac Raj na ziemi?
              > Przyroda i jej prawa daly Ci taki przywilej uszczesliwiania innych?
              > Przestan szalec Janie i pomysl o rzeczach prostych o swoim zyciu,jedzeniu,
              > kobiecie, dzieciach i o mnie, ktory pojac nie moze celu Twojej walki z
              > Kosciolem.
              Bzdurzysz Homciu !
              Mylisz wiarę w Boga, z wiarą w kościelnych obłudników.
              Przestań szaleć Homosovieticusie i pomyśl o rzeczach prostych,o kamienowaniu
              krytyków kościelnej hipokryzji,piciu kapra ,krzyżowaniu
              nieprzyjaciół,nienawiści czy niechęci do mających inne zdanie,miałkości Twej
              argumentacji i o mnie, który nie może pojąć celu tej Twojej badziewnej
              krucjaty :)))
              • Gość: Marian Wybacz ale z Toba nie chce rozmawiac.Belkoczesz. IP: *.gdynia.mm.pl 07.08.04, 11:08


                Przykro mi.Nie sadzilem, ze z takim intelektuaknym GOWNIARZEM mam do czynienia.
                To co napisales jest zupelnie nie na temat, nie jest dowcipne, jest po prostu
                glupie. Jest zwyczajnym "wystepem" niedouczonego smarkacza,ktory nie rozumie o
                czym jest rozmowa ale pragnie - chociaz belkotem - w niej zaistniec, zeby
                zdobyc uznanie kolegow o podobnym poziomie myslenia.
                • Gość: piessek Re: Wybacz ale z Toba nie chce rozmawiac.Belkocze IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 07.08.04, 11:13
                  Dyskusja zaczęła się robić dość ciekawa, ale jak to zwykle bywa, powoli zblża się do rynsaztoka.
                  Czy zawsze w naszej ukochanej katolicko-komunistycznej Polsce, tak musi być/
                  Musi?!.......
                • Gość: uciekająca wiedźma Re: Nadąłeś się jak pyta kupidyna Maryjanku :))) IP: *.crowley.pl 07.08.04, 11:54
                  Gość portalu: Marian napisał(a):

                  >
                  >
                  > Przykro mi.Nie sadzilem, ze z takim intelektuaknym GOWNIARZEM mam do
                  czynienia.
                  > To co napisales jest zupelnie nie na temat, nie jest dowcipne, jest po prostu
                  > glupie. Jest zwyczajnym "wystepem" niedouczonego smarkacza,ktory nie rozumie o
                  >
                  > czym jest rozmowa ale pragnie - chociaz belkotem - w niej zaistniec, zeby
                  > zdobyc uznanie kolegow o podobnym poziomie myslenia.
                  Buziaczki dla specjalisty od forumowej "rozmowy inaczej":)))
                  • Gość: Marian Re: Nadąłeś się jak pyta kupidyna Maryjanku :))) IP: *.gdynia.mm.pl 07.08.04, 13:48
                    > Przykro mi.Nie sadzilem, ze z takim intelektuaknym GOWNIARZEM mam do
                    > czynienia.
                    > > To co napisales jest zupelnie nie na temat, nie jest dowcipne, jest po pr
                    > ostu
                    > > glupie. Jest zwyczajnym "wystepem" niedouczonego smarkacza,ktory nie rozu
                    > mie o
                    > >
                    > > czym jest rozmowa ale pragnie - chociaz belkotem - w niej zaistniec, zeby
                    >
                    > > zdobyc uznanie kolegow o podobnym poziomie myslenia.
                    Moge tylko powtorzyc to co napisalem poprzednio.Uznanie kolegow to sprawa
                    przejsciowa.Minie.A Ty niedouczonym gowniarzem pozostaniesz jesli nie
                    przelamiesz oporow do samodzielnego myslenia.
    • Gość: jan grillowanie w kosciele IP: *.multicon.pl 07.08.04, 11:48
      "Według danych diecezji w Montrealu w ciągu zaledwie ostatnich dwu lat
      zlikwidowano co najmniej 24 parafie. Przewiduje sie że podczas nastepnej dekady
      na sprzedaż będzie wystawionych okolo 100 kosciołów , w ogromnej wiekszości
      katolickich do których uczęszcza coraz mniej Kanadyjczyków.
      Niejaki Michael Sniatowsky ,właściciel koscioła w stylu gotyckim w Montrealu
      postanowił przekształcic go w osrodek rekreacyjny , głownie dla starszych
      pań ,które zainteresowane są kuracja antystressową i zatrzymaniem procesu
      starzenia. Sniatowsky planuje również umieścic grilla na miejscu oltarza."
      za: "The Gazette",Montreal.

      To grillowanie w byłym kosciele to skrajnośc. Najczęściej są one zamieniane na
      galerie , kluby mlodzieżowe lub sklepy.

      Podobnie sprawy wyglądaja w innych , rozwinietych krajach.
      Np. w dalekiej Australii w latach 50 i 60 miał miejsce niebywały boom
      wstepowania kobiet do klasztorów (skąd my to znamy ?) Dzisiaj większośc
      budynków klasztornych została sprzedana na galerie , mieszkania itp. , gdyż
      zakonnice te rozczarowały sie do zycia zakonnego i po paru latch zaczęly
      zrzucać habity ,zakładać rodziny, rodzić dzieci.
      Zostało tam tylko parę klasztorów w których nieliczne juz ,stare zakonnice
      dożywaja swych dni.
      Nowych tzw powołań zakonnych całkowicie brak.
      • nowy.oszolom.z.r.maryja co innego Kanada i zachodnia Europa a co innego 07.08.04, 11:51
        Polska
        • Gość: jan Re: co innego Kanada i zachodnia Europa a co inne IP: *.multicon.pl 07.08.04, 12:23
          Procesy zachowań społecznych są dośc podobne w Polsce , Kanadzie , Niemczech i
          Australii. Są do pewnego stopnia uniwersalne dla wszystkich ludzi.
          • nowy.oszolom.z.r.maryja Re: co innego Kanada i zachodnia Europa a co inne 07.08.04, 12:26
            lewactwo pod każdą szerokością geograficzną jest takie samo
            • Gość: edredon BISKUP WIELGUS OCENIA SYTUACJĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 18:28
              Fragmenty homilii wygłoszonej 2 sierpnia przez księdza biskupa Stanisława Wielgusa

              Zrodzone z ateistycznej oświeceniowej filozofii totalitarne ideologie -
              hitlerowska i komunistyczna, odrzucając Boga i chrześcijański porządek moralny,
              spowodowały w XX wieku męczarnię i śmierć dziesiątków milionów niewinnych ludzi;
              we łzach i we krwi skąpały cały świat. To dlatego przerażone tragicznymi
              skutkami urządzania świata bez Boga i wbrew Bogu narody, jak np. naród niemiecki
              i kilka innych narodów europejskich, wprowadziły po II wojnie światowej do
              swoich konstytucji wyraźne odniesienie do Boga jako gwaranta, że ustanawiane w
              przyszłości w ich krajach prawa państwowe nie zostaną nigdy skierowane przeciw
              Dekalogowi, przeciw chrześcijańskiemu prawu moralnemu oraz prawu naturalnemu.

              Niestety, pamięć ludzi i pamięć całych narodów jest bardzo nietrwała. Tak szybko
              zapominają one o starej, mądrej przestrodze, która głosi, że ten, kto zapomina o
              minionych zbrodniach i nieszczęściach, zmuszony będzie przeżywać je po raz
              wtóry. Od końca lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia w Stanach Zjednoczonych
              i w krajach Europy Zachodniej, a ostatnio i u nas, rozwija się nowa,
              antychrześcijańska ideologia, ideologia ateistycznego liberalizmu, występująca w
              postaci tzw. poprawności politycznej, która nawiązując do starego hasła
              głoszonego przez ojca nacjonalizmu niemieckiego Friedricha Nietzschego, że "Bóg
              umarł", na Bożym tronie sadowi pozbawionego wszelkiej kodeksowej moralności tzw.
              postępowego człowieka.

              Takiego człowieka, który ustanawia prawa depczące przykazania Dekalogu; który
              głosi, że nie istnieją ani obiektywna prawda, ani obiektywne dobro; który wzywa
              do absolutnej swawoli nieliczącej się z żadnymi zasadami moralnymi i
              religijnymi; który depcze prawo naturalne, uchwalając w wielu współczesnych
              parlamentach ustawy pozwalające zabijać ludzi w aborcji i eutanazji; który
              podważając trwałość rodziny i małżeństwa oraz wspierając na różne sposoby
              rozmaite anomalie, niszczy sprawdzone przez wieki teorie wychowawcze, a w ich
              miejsce wprowadza teorie deprawujące młode pokolenia; który głosi wreszcie, że
              jedyną formułą na udane życie współczesnego człowieka nie jest trzymanie się
              Bożych przykazań, lecz hedonistyczny konsumpcjonizm wyrażający się w haśle: jak
              najwięcej przyjemności, jak najwięcej mocnych przeżyć, jak najwięcej
              nieskrępowanego niczym seksu oraz zakupy i ustawiczna zabawa.

              Fałszywi współcześni prorocy, których dziś pełno w różnych mediach, instytucjach
              i partiach, dławią ducha wiary, ofiary, nadziei i miłości. Głoszą największe z
              możliwych kłamstwo, że szczęście można osiągnąć bez Boga, że człowiek sam siebie
              może zbawić, że może już na tym świecie stworzyć sobie raj i że jest zwyczajnym
              zwierzęciem, w którym nie ma żadnego nadprzyrodzonego wymiaru.

              W czasach niezwykłego chaosu ideowego, zdziczenia moralnego, rozkwitu
              irracjonalnych sekt, fałszywych teorii, magii i wszelkiego rodzaju zboczeń dla
              wielu ludzi istnienie Boga jawi się jako zagrożenie dla ich wolności. Jeśli
              bowiem Bóg istnieje, jeśli jest wszechmocny i sprawiedliwy, jeśli zna każdą
              naszą myśl, słyszy każde nasze słowo i widzi każdy nasz czyn - to trzeba się z
              Nim liczyć w każdej sekundzie życia; trzeba będzie przed Nim za to życie zdać
              kiedyś rachunek; może szybciej, niż się spodziewamy. To dlatego wielu podnosi
              bunt przeciw istnieniu Boga. Wmawiają sobie i innym, że nie istnieje. Bo lękają
              się odpowiedzialności za zło, które popełnili, za krzywdy, które wyrządzili.
              Dlatego wołają, że człowiek jest w pełni wolny tylko wtedy, kiedy ze swego życia
              usunie Boga. Nie bez powodu znany ateistyczny francuski filozof Sartre napisał w
              jednej ze swoich książek: "Koniecznie trzeba zaprzeczyć istnieniu Boga,
              chociażby naprawdę istniał, ponieważ myśl, że On jest, ogranicza ludzką wolność".

              To dlatego wielu ludzi, a nawet szereg współczesnych społeczeństw, przyjęło tę
              bezbożną ideologię i wyrzuciło Boga ze swojego życia. To dlatego żyją tak, jakby
              Bóg nie istniał. Usuwają z publicznych miejsc krzyże i inne znaki religijne.
              Szydzą z nich w kabaretach, teatrach i mediach. Wyzwolili się od Boga. Nie chcą
              o Nim słyszeć. Wyparli się Go całkowicie. Nie chcą wzmianki o Nim w ustanowionej
              dla Unii Europejskiej konstytucji, mimo że 80 proc. Europejczyków przyznaje się
              nadal do chrześcijaństwa. Zdradzają przez to zasady, na jakich Unię powołano
              przed laty do istnienia, bowiem były to zasady do głębi chrześcijańskie.

              Niektórzy Europejczycy, w tym także chrześcijanie, powiadają, że faktu
              niewprowadzenia Boga do konstytucji, która ma obowiązywać narody europejskie,
              nie należy demonizować, skoro 51. jej artykuł stwierdza, że Unia szanuje i nie
              narusza statusu Kościołów i stowarzyszeń oraz wspólnot religijnych, zobowiązuje
              się przy tym prowadzić z nimi otwarty i regularny dialog. Ten rzekomy dialog
              władze różnych unijnych krajów prowadzą już od lat. Ale czy dialog ten ma
              jakiekolwiek znaczenie, skoro władze te nie liczą się zupełnie z głosem
              Kościołów, skoro wbrew ich protestom uchwalają i wprowadzają w życie sprzeczne z
              prawem naturalnym i Dekalogiem prawa, takie chociażby, jak prawo do "aborcji" na
              życzenie, prawo do eutanazji bądź prawo do tzw. małżeństw homoseksualnych. Czy
              ten dialog ma jakiekolwiek znaczenie, skoro w majestacie prawa wyrzucają symbole
              religijne z życia publicznego; skoro uparcie spychają religię do sfery czysto
              prywatnej; skoro lekceważą i dyskryminują na różne sposoby ludzi publicznie
              przyznających się do wiary religijnej itd. To, co było nie do pomyślenia jeszcze
              kilkanaście lat temu, dziś jest faktem.

              Biorąc to wszystko pod uwagę, chrześcijanie mają prawo obawiać się, że będą
              coraz bardziej, tak jak to było w komunizmie, spychani na margines życia
              publicznego. Mają prawo obawiać się, że siły głoszące kompletny relatywizm
              poprawności politycznej, złączone z pogańskim liberalizmem, a rządzące dziś
              przywódcami wielu narodów, wielkimi finansami i potężnymi mediami, zaczną
              cenzurować samą Ewangelię. Kto wie, czy nie zakażą, pod odpowiedzialnością
              sądową, głoszenia prawdy o tym, że po śmierci będzie życie pozagrobowe, że
              każdego czeka Boży sąd, że Bóg jest nie tylko miłosierny, lecz także
              sprawiedliwy, że jest nie tylko niebo, lecz także wieczna kara. Mogą to uczynić
              w rzekomej trosce o dobre samopoczucie bezbożników. Zresztą takie fakty już się
              zdarzają w niektórych krajach.

              Pamiętajmy o tym, że to nie wina liberalnych ateistów i bezbożników, że świat
              się sekularyzuje, że odchodzi od Boga, że ustanawia bezbożne prawa, że nie
              wprowadził do konstytucji unijnej odniesienia do Boga. W pierwszym rzędzie to
              wina tych biernych i tchórzliwych chrześcijan, którzy nie bronią Chrystusowej
              wiary i moralności. Zawsze tak było w historii, że siła zła płynęła ze ślepoty,
              lenistwa i tchórzostwa dobra. Skoro w Europie jest ok. 80 proc. chrześcijan,
              skoro w naszym kraju jest ponad 90 proc. katolików, to kto wybiera do
              parlamentów bezbożników? Kto im daje władzę w ręce? Kto pozwala im ustanawiać
              bezbożne prawa? Kto kupuje i czyta pełne pornografii i nienawiści do Kościoła
              pisma? Kto godzi się na to, że jakaś grupka nienawidzących proboszcza w tej czy
              innej parafii ludzi wzywa na pomoc bezbożne, pędzące za sensacją media, żeby
              dokonać nad nim swoistego samosądu i skompromitować Kościół?
              Kto głosuje na takich polityków, których cały program polityczno-społeczny
              wyraża się w żądaniu "aborcji" na zawołanie, w promowaniu homoseksualizmu oraz w
              ciągle tej samej, poczynając od Lenina i Stalina, a na współczesnych lewakach
              kończąc, bolszewickiej nienawiści do Kościoła, będącego przecież przez tysiąc
              lat siłą i ostoją polskości, który chcieliby skompromitować, obłożyć
              kontrybucjami i podeptać, tak jak to czynili ich ideologiczni ojcowie przez całe
              dziesięciolecia.

              Kto takim ludziom daje do ręki władzę w chrześcijańskim w dziewiędziesięciu
              kilku procentach kraju? Nikt inny przecież jak tylko my, chrześcijanie. W
              • Gość: edredonn Re: BISKUP WIELGUS OCENIA SYTUACJĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 18:28
                Kto takim ludziom daje do ręki władzę w chrześcijańskim w dziewiędziesięciu
                kilku procentach kraju? Nikt inny przecież jak tylko my, chrześcijanie. W
                naszych czasach najgorszym zagrożeniem dla chrześcijaństwa nie jest wojujący
                ateizm, lecz obojętność religijna ludzi, którzy uważają się za chrześcijan, ale
                żyją jak bezbożni poganie i niczym się od nich nie różnią. Którzy tak jak
                bezbożni poganie kradną i oszukują, dokonują malwersacji i krzywdzą bliźnich;
                którzy tak jak poganie zamiast na Mszę Świętą pędzą w niedzielę do supermarketu;
                którzy tak jak poganie zamiast Pana Boga czczą złotego cielca; którzy tak jak
                poganie nie modlą się do Boga i wyrzucili Go już ze swojego codziennego życia.
                Nie ma nic gorszego dla chrześcijaństwa jak źli chrześcijanie.

                W sytuacji, gdy nasz świat ogarnia cywilizacja śmierci, my, chrześcijanie,
                musimy się obudzić do żarliwej wiary. Nie pozostawajmy ze swoją wiarą na
                marginesie życia społecznego i politycznego, lecz wchodźmy w nie, zabierajmy
                głos, idźmy do wyborów, głosujmy w nich na prawych, po chrześcijańsku żyjących
                ludzi. Łączmy się z innymi ludźmi dobrej woli. Nie pozwólmy się zepchnąć na
                margines życia publicznego.

                Nie poddajmy się pogańskiemu sposobowi spędzania niedzieli. Chrońmy życie
                ludzkie we wszystkich wymiarach, zagrożone dziś tak bardzo zwłaszcza u jego
                początków i kresu, przez "aborcję" i eutanazję, i sprzeciwiajmy się zbrodniczym
                doświadczeniom na ludzkich embrionach. Zachowujmy wierność małżeńską.
                Pielęgnujmy nasze chrześcijańskie rodziny. Wspierajmy solidarnie ludzi
                potrzebujących: chorych, samotnych, bezrobotnych i pokrzywdzonych przez życie.
                Wspomagajmy media katolickie i brońmy je przed ustawicznymi atakami wrogich im
                sił. I zawsze, w chwilach dobrych i złych, w dobrym zdrowiu i w cierpieniu,
                prywatnie i publicznie, w życiu społecznym i politycznym, w domu i na
                uniwersytecie, będąc skromnym pracownikiem i pełniąc najwyższe urzędy, idąc do
                pracy i biorąc kartę wyborczą do ręki - nie zapominajmy o tym, że jesteśmy
                chrześcijanami i że tylko wtedy, gdy publicznie przyznamy się do Chrystusa, On
                przyzna się do nas na Bożym sądzie, przed którym stanie na pewno każdy człowiek.
                • Gość: A Czy to już początek katolickiego dżihadu w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 01:55
                  Niech mnie ktoś oświeci, bo byłem na urlopie w kraju protestanckim, a tam
                  docierały tylko newsy o jakichś homo-pedofilskich skandalach, w które
                  zamieszani są polscy duchowni...
                  • Gość: andabata Re:postmodernizm, postkomunizm, postkatolicyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 04:23
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14740237&a=14749277
    • mogiliani Antisemitism Worldwide 08.08.04, 02:10
      www.tau.ac.il/Anti-Semitism/asw2002-3/poland.htm
      • Gość: berg Re: postkatolicka Polska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 14:17
        > W istocie , możemy już teraz powiedzieć że Polska jest juz teraz de facto
        > krajem postkatolickim , o ironio , z pełnymi jeszcze seminariamii duchownymi.

        Oto pobożne życzenie tej części marginesu postkomunistycznego, który jeszcze nie
        zdaje sobie sprawy z totalnej przegranej, która spotka go w nadchodzących wyborach!
        • Gość: Marian Re: postkatolicka Polska? IP: *.gdynia.mm.pl 08.08.04, 14:25
          Ludzie ktorzy uwazaja, ze moze zaistniec Polska niekatolicka nie sa
          najczesciej zwiazani z polska kultura.Sa ludzmi z nikad. Oszalomieni
          mozliwosciami swobodnego wypowiadania sie plota duby smalone w aureoli dyplomow
          uniwersyteckich, w ktore ochoczo ich wyposazala ludowa Ojczyzna.
          • mogiliani Lewaków na Sybir zesłać!!!!!! 08.08.04, 14:30
            Gość portalu: Marian napisał(a):

            > Ludzie ktorzy uwazaja, ze moze zaistniec Polska niekatolicka nie sa
            > najczesciej zwiazani z polska kultura.Sa ludzmi z nikad. Oszalomieni
            > mozliwosciami swobodnego wypowiadania sie plota duby smalone w aureoli
            dyplomow uniwersyteckich, w ktore ochoczo ich wyposazala ludowa Ojczyzna.

            Tylko pod tym krzyżem itd. sratatata
            • Gość: Marian Nie przeszkadzaj jesli nie chcesz rozmawiac IP: *.gdynia.mm.pl 08.08.04, 15:07
              mogiliani napisał:

              > Gość portalu: Marian napisał(a):
              >
              > > Ludzie ktorzy uwazaja, ze moze zaistniec Polska niekatolicka nie sa
              > > najczesciej zwiazani z polska kultura.Sa ludzmi z nikad. Oszalomieni
              > > mozliwosciami swobodnego wypowiadania sie plota duby smalone w aureoli
              > dyplomow uniwersyteckich, w ktore ochoczo ich wyposazala ludowa Ojczyzna.
              >
              > Tylko pod tym krzyżem itd. sratatata

              na temat przyczyn moralnego konfliktu pomiedzy Herbertem a Michnikiem,
              oraz roli tzw.Elit.
              Jesli masz cos ciekawego do powiedzenia to mow a jesli nie to odejdz po prostu.
    • Gość: jan Re: PL jest postkomunistyczna a robi sie postkato IP: *.multicon.pl 08.08.04, 19:55
      A wszystko to dokonało się za pontyfikatu JP II.
      Podziekujmy więc JP II za Rydzyków ,pralatow Jankowskich , abp Paetzów , abp
      Jankowskich ,Tylawy i setki,tysiące innych jego funkcjonariuszy
      przykładających reke do odkatoliczenia naszej Ojczyzny.
      To paradoksalnie JP II uruchomil proces w wyniku Polska robi się postkatolicka.
      A co najsmieszniejsze uruchomił ten proces wbrew swojej woli.
      No tak jakos niechcący Jemu to wyszło :)))
      • Gość: Allen Re: PL jest postkomunistyczna a robi sie postkato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 20:19
        > W istocie , możemy już teraz powiedzieć że Polska jest juz teraz de facto
        > krajem postkatolickim , o ironio , z pełnymi jeszcze seminariamii duchownymi.

        1. Gdyby Polska rzeczywiście była "postkatolicka" to seminaria i klasztory
        byłyby puste a nie - jak słusznie zauważyłeś - pełne.

        2. Zastanów się, w którym "cywilizowanym" kraju chciałbyś się znajdować w
        momencie drugiego przyjścia Chrystusa - tym razem jako Sędziego narodów.
        Osobiście nie chciałbym wtedy mieszkać w takim kraju, gdzie zamyka się kościoły
        i gdzie panuje oficjalna tolerancja dla wszelkich bluźnierstw i zboczeń.
        Niektórzy nawet mówią, że sąd nad narodami JUŻ się rozpoczął i że w tej chwili
        na naszych oczach karana jest Ameryka - za karę Amerykanie mają przywódcę, który
        w imię obłędnej ideologii doprowadzi kraj do totalnej zguby.
        • Gość: jan Re: PL jest postkomunistyczna a robi sie postkato IP: *.multicon.pl 08.08.04, 20:33
          Allen ! Polska na początku lat 80-tych juz własciwie była postkomunistyczna a
          komitety PZPR pełne były pracownikow i sekretarzy , na pochody 1 majowe
          chodziły miliony ,miliony osób , na wybory chodziło 99 % uprawnionych !!!
          ,czyli mozna powiedzieć że mielismy 99 % komunistów ,tak jak teraż mamy 90 %
          katolikow :))))
          Ale siekiera do szyi juz wtedy została przylożona....

          A co do Busza. Jest to fanatyk chrześcijański. I m.in.w imie tego fanatyzmu
          religijnego wywołał tę wojnę. Walka z terroryzmem to tylko wygodny pretekst.
          • Gość: Ulrich Re: PL jest postkomunistyczna a robi sie postkato IP: 65.110.6.* 08.08.04, 21:15
            W latach 80-tych katolicką Polską rządzili "komuniści". Od początku lat 90-tych
            katolicką Polską rządzą postkomuniści do spółki z pseudokatolickimi masonami,
            którzy dzięki pomocy swoich kolegów w Ameryce przechwycili prawie wszystkie
            media w tym kraju. Na prawdziwą Polskę katolicką trzeba będzie trochę poczekać.

            > A co do Busza. Jest to fanatyk chrześcijański. I m.in.w imie tego fanatyzmu
            > religijnego wywołał tę wojnę. Walka z terroryzmem to tylko wygodny pretekst.

            I Bush, i Kerry są masonami, którzy tylko udają, że są chrześcijanami. To
            masoneria anglosaska teraz prowadzi wojnę "religijną" z Islamem, a nie Kościół
            katolicki. Po ich klęsce Polska będzie postmasońska.
            • Gość: jan Re: PL jest postkomunistyczna a robi sie postkato IP: *.multicon.pl 08.08.04, 21:18
              Ulrich ! Ty mowisz to powaznie, czy tak dla jaj ?
      • nowy.oszolom.z.r.maryja jeśl;i ktoś odkatolicza Polskę 08.08.04, 21:25
        to predzej Gocłowski Pieronek Zyciński Czajkowski Oszajca i nieżyjacy już
        Musiał i Tischner
        • Gość: baca ks Jankowski odkatolicza jak mało kto. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 17:53
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka