Dodaj do ulubionych

Kwestia smaku

23.10.13, 17:13
No dobra! Można sobie chichy-śmichy robić z trotylu, ścinania brzozy skrzydłem, z odgłosów pizgnięcia itepe, ale w końcu wszystko to, to bolszaja technika i jedni plotą, bo się nie znają, a drudzy, bo choć sami się znają, to liczą na to, że nie znają się słuchacze. I nic dziwnego, że już te wszystkie naukawe występki złościć i irytowac przestały, a przeciwnie - świetna pożywką do przeróżnych żartów się stały.
Ale kiedy zobaczyłam Małgorzatę Wassermanównę, epatującą z mównicy zgromadzoną na smoleńskiej konferencji gawiedź podrobami swego tragicznie zmarłego ojca - rozprawiającą o wadze jego prostaty i zaszytej w nodze śledzionie - zrobiło mi się nieswojo. Bo jak na moja wytrzymałość, zostały przekroczone wszelkie granice.
Obserwuj wątek
    • lumpior Re: Kwestia smaku 23.10.13, 17:17
      Kaczyzm,PiSizm to stan świadomości,psychiki i to jest taki przykład.Ohyda.
      • x2468 Re: Kwestia smaku 23.10.13, 21:40
        To jednostka chorobowa zwana zespołem Macierewicza.
    • chateau Re: Kwestia smaku 23.10.13, 17:19
      W kwestii formalnej to chciałbym poinformować panią M.W., że nie tylko wątroba jej ojca wybuchła. Żeby cię nie czuła wyróżniona.

      PS. Jak ktoś epatuje czymkolwiek to mię się włącza cynizm. Taki mechanizm obronny, ma się rozumieć.
      • chateau się, ofkors b/t 23.10.13, 17:20

      • lumpior Re: Kwestia smaku 23.10.13, 17:24
        chateau napisał:

        > W kwestii formalnej to chciałbym poinformować panią M.W., że nie tylko wątroba
        > jej ojca wybuchła. Żeby cię nie czuła wyróżniona.
        >
        > PS. Jak ktoś epatuje czymkolwiek to mię się włącza cynizm. Taki mechanizm obron
        > ny, ma się rozumieć.
        >
        Będą sie publicznie licytować kto bardziej zmasakrowany,czyli :ważny,zasłużony,święty.Prawdziwi Polacy Patrioci.
      • snajper55 Re: Kwestia smaku 23.10.13, 22:17
        chateau napisał:

        > W kwestii formalnej to chciałbym poinformować panią M.W., że nie tylko wątroba
        > jej ojca wybuchła.

        Ja przepraszam za poruszanie się w tym kręgu, ale muszę zadać to pytanie.

        Czy ona sugerowała, że on miał TAM bombę?

        S.
    • zgred-zisko Re: Kwestia smaku 23.10.13, 17:25
      > zrobiło mi się nieswojo. Bo jak na moja wytrzymałość, zostały przekroczone wszelkie granice

      I ja dokładnie tak mam.

      Jakoś staram się to sobie wytłumaczyć, że ta sama pani wróciła z Moskwy oburzona, że rosyjscy śledczy sporządzający protokół rozpoznania zwłok nie znal jej tatusie i kazali jej tłumaczyć kto to jest.
    • volupte Re: Kwestia smaku 23.10.13, 17:26
      Watroba jest smaczna ( w kwestii smaku) , sledziona- nie wem , nie jadłem.
      • damakier1 Re: Kwestia smaku 23.10.13, 21:19
        I to jest smutne, że powinnam Ci mieć za złe ten żart. Ale nie mam, bo uważam, że Małgorzata Wasserman Cię do niego upoważniła.
        • gat45 Re: Kwestia smaku 23.10.13, 21:29
          damakier1 napisała:

          > I to jest smutne, że powinnam Ci mieć za złe ten żart. Ale nie mam, bo uważam,
          > że Małgorzata Wasserman Cię do niego upoważniła.

          O to, to, to !
          Co oni zrobili z naszą szczerą żałobą ?
          • dystans4 Otchłań tożsamości 23.10.13, 21:44
            Ot, co.
            I przypominam sobie oceny i zapewnienia kacze: "Nie można zmieniać znaczeń słów".
            A oni nie tylko słowa, ale ich znaczenia pomieszali.

            I to właśnie jest otchłań tożsamości
      • m.c.hrabia Re: Kwestia smaku 23.10.13, 21:21
        volupte napisał:

        > Watroba jest smaczna ( w kwestii smaku) , sledziona- nie wem , nie jadłem.

        a cynaderki z kaszą pychota.
        • magdolot Re: Kwestia smaku 23.10.13, 22:14
          Narastanie owego zjawiska jest jeszcze smutniejsze. Kiedyś poseł Wasserman kojarzył mi się z pewną żółtą rurą i określoną działalnością polityczną, czyli raczej przyjemnie. Jego rodzinie zawdzięczam to, że od lat kojarzy mi się wyłącznie z zaginioną ślepą kiszką. I zaiste do dzisiaj nie wiem, czy ona się znalazła, czy może nie i czego to może ewentualnie dowodzić... bo nie zdołałam obejrzeć prosektoryjnych doniesień jego córki, albowiem awansem mnie zwyczajnie przerosły. A teraz mi jeszcze doszła ta śledziona w nodze i jest mi z nią zdecydowanie niewygodnie. Dyskomfort narasta we mnie masakrycznie...
          Epatowanie stanem własnej prostaty - ten poziom prostracji jestem w stanie zrozumieć. Natomiast epatowanie prostatą martwego tatusia zdecydowanie moje możliwości przyswajania przerasta. Już tylko Tarantino może nas uratować!
      • wujcio44 Re: Kwestia smaku 23.10.13, 22:27
        Śledziona też jest bardzo dobra, ale ludzkiej się nie jada.
        • porannakawa01 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 05:21
          wujcio44 napisał:

          > Śledziona też jest bardzo dobra, ale ludzkiej się nie jada.
          Jada, jada!
          Gdzieś na Borneo i w dżungli amazońskiej.
          Po zjedzeniu podrobów zmniejszają główki i wędzą.
    • norek.pl te dwa głupki - volupte i m.c.hrabia 23.10.13, 21:41

      zawsze się włącza i zawsze zrobią wiochę...


    • dr.krisk Żal mi tych..... 23.10.13, 22:06
      .. którzy nie mają ochoty (tak jak p. Deresz) uczestniczyć w tym panoptikum/cyrku. Chcieliby aby uszanować ich zmarłych we właściwy sposób - ciszą, a nie pękniętymi parówkami orz innymi bredniami.
      No ale Polska to kraj neurotyków, w dodatku infantylnych. Nie da rady....
      • dystans4 Re: Żal mi tych..... 23.10.13, 22:26
        Pisałem, też mam z tym kłopot. Może by się i dało, ale tego nie robię.
        Na usprawiedliwienie mamy to, że nie drwimy z pamięci ofiar, a tylko z tych, którzy w podły sposób ją wykorzystują.
        • wujcio44 Re: Żal mi tych..... 23.10.13, 22:32
          Jak najbardziej drwimy z pamięci ofiar. Monthy Python, niestety.
      • damakier1 Re: Żal mi tych..... 23.10.13, 22:42
        dr.krisk napisał:

        > .. którzy nie mają ochoty (tak jak p. Deresz) uczestniczyć w tym panoptikum/cyr
        > ku. Chcieliby aby uszanować ich zmarłych we właściwy sposób

        Tak, też bardzo współczuję rodzinom ofiar i trudno mi nawet sobie wyobrazić, jak muszą czuć się słuchając tych wszystkich bzdur i bezradnie obserwując, jak tragiczna śmierć ich najbliższych zmienia się w farsę. Tymczasem Jarosław Kaczyński, zapytany o pełen rozgoryczenia list pana Deresza, odpowiada w sposób, który określić można tylko i jedynie podłością:
        Listu Deresza nie warto komentować, warto komentować to, że jest na pierwszej stronie „Gazety Wyborczej”. To pokazuje, że konferencja naukowców, którzy zajmują się sprawą katastrofy smoleńskiej, trafiła między oczy –
        • dystans4 Re: Żal mi tych..... 23.10.13, 22:54
          I jak, nie odpowiedzieć, ciosem w dziób?!!!
          (tu coś napisałem, jakim narzędziem mianowicie. Popatrzyłem, pomyślałem i wytarłem).
          --
          bul.
        • scoutek Re: Żal mi tych..... 24.10.13, 09:45
          damakier1 napisała:

          > Tymczasem Jarosław Kaczyńs
          > ki, zapytany o pełen rozgoryczenia list pana Deresza, odpowiada w sposób, który
          > określić można tylko i jedynie podłością:

          tak
          jakby jego (prezesapana) ból po stracie był większy, lepszy i ważniejszy
    • don.kichote Re: Kwestia smaku 23.10.13, 22:43
      O ile z wypowiedzią "Damy" zgadzam się w 100%, o tyle w osłupienie wprawiają mnie wypowiedzi "smakoszy" podrobów wszelakich.
      Czyżby chodziło tu o udowodnienie, że we wszystkim jesteście lepsi od PiS-u, nawet w poziome skretynienia?
      • norek.pl moderacja powinna ich wywalić na zbity pysk 23.10.13, 23:25

        i to już dawno - ale to jakby zbliżony poziom jest, co na forum widać, słychać i czuć...


      • remez2 Re: Kwestia smaku 23.10.13, 23:31
        don.kichote napisał:

        > O ile z wypowiedzią "Damy" zgadzam się w 100%, o tyle w osłupienie wprawiają mn
        > ie wypowiedzi "smakoszy" podrobów wszelakich.
        > Czyżby chodziło tu o udowodnienie, że we wszystkim jesteście lepsi od Pi
        > S-u, nawet w poziome skretynienia?
        Przecież to POPiS.
        • don.kichote Re: Kwestia smaku 23.10.13, 23:59
          remez2 napisał:

          > Przecież to POPiS.

          W rzeczy samej... :-)
          • magdolot Re: Kwestia smaku 24.10.13, 00:51
            Ależ takie reakcje są absolutnie zrozumiałe w kontekście tego, co czwarty rok robi PiS z Polakami!
            Przed tym trzeba się jakoś bronić. Normalną reakcją jest śmiech albo wkurz. Śmiech jest zdecydowanie zdrowszy.

            Szczerze? Gó... mnie obchodzi, czy poseł Wasserman ma w nodze śledzionę, czy serce, bo w te klocki zdecydowanie wolę Hannibala Lectera. Nie życzę sobie epatowania mnie takimi szczegółami przez kochającą rodzinę i nie jestem w stanie tak kochającej rodzinie współczuć i niech ona się uda z tym na terapię, a nie do telewizora. Bo już naprawdę nie wiem, czy ta pani tylko oswaja sobie traumę moim kosztem, czy też się nią lubuje. I co, mam posyłać jej w zamian detaliczne relacje z miesiączek?! Dzień po dniu, podpaska po podpasce? Nagrania z operacji?! Kupki moich dziatek?! Tak będzie empatycznie?!
            Kiedy ona mi się pcha do życiorysu z organami martwego tatusia, to ja się przed tym bronię i, zaiste, też zdarza mi się knajacko.

            Współczułam Jarosławowi po ludzku przez dzień albo dwa, a potem on zaczął niecnie mojego współczucia nadużywać... A jeśli on jest w stanie tak potraktować pana Deresza, to mnie to oburza. Macierewicz lejący krokodyle łzy w tym kontekście nad biedną wdową Błasik i wtryniający ją Dereszowi do oka - takoż. Ten ich cyrkowy ból jest najbólszy?!

            Tak, obecnie w Polsce na hasło "katastrofa smoleńska" coraz częssztą reakcją jest rechot. Rechot awansem w oczekiwaniu następnej pogiętej reweli. Tak, reagujemy jak potłuczeni. Ale kto nas tak potłukł?!

            Tak, niektórym zwyczajnie nie jestem w stanie współczuć i wcale się tego nie wstydzę, niech oni się wreszcie zaczną.
            Obawiam się, że następnym smakowitym krokiem tej zbolałej czeredki mogą być transmisje na żywo z ekshumacji...

            PS. Jak przed tym wszechobecnym obłąkanym korowodem ochronić małe dziecko?!
            To już prawie 2/3 życia polskiego sześciolatka...
            • hummer Więcej się w poście nie zmieściło? /nt :) 24.10.13, 00:54

            • don.kichote Re: Kwestia smaku 24.10.13, 01:06
              magdolot napisała:

              > Ależ takie reakcje są absolutnie zrozumiałe w kontekście tego, co czwarty rok r
              > obi PiS z Polakami!
              > Przed tym trzeba się jakoś bronić.

              Przebijając ich poziomem skretynienia?
              Wybacz! Nie kupuję tego...
              • magdolot Re: Kwestia smaku 24.10.13, 01:16
                > Przebijając ich poziomem skretynienia?
                > Wybacz! Nie kupuję tego...

                Sorko, ten poziom jest nieprzebijalny.

                Wybaczam. Tym łatwiej, że nic nie sprzedaję.
                Życzę miłej walki z wiatrakami. :)))
            • norek.pl magdolot - fajnie napisane 24.10.13, 09:42

              ale pretensje nie są o śmiech - jako całkiem zrozumiałą reakcje obronną wobec ordynarnego szantażu moralnego - tylko o głupkowaty rechot plus uwagi rodem z ławeczki pod blokiem...


              • magdolot Re: magdolot - fajnie napisane 24.10.13, 12:44
                Dzięki, Norku.
                Każdy żartuje z własnym niepowtarzalnym wdzięczkiem... cusz począć?

                Wczoraj chyba pierwszy raz w życiu zgodziłam się z Zuzanną Kurtyką, bo powiedziała to samo co Scoutek.
            • scoutek Re: Kwestia smaku 24.10.13, 09:44
              magdolot napisała:
              > Tak, obecnie w Polsce na hasło "katastrofa smoleńska" coraz częssztą reakcją je
              > st rechot.

              sami sobie na to zapracowali
        • damakier1 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 00:47
          remez2 napisał:

          > Przecież to POPiS.

          Bzdura.
          • hummer Re: Kwestia smaku 24.10.13, 00:51
            damakier1 napisała:

            > remez2 napisał:
            >
            > > Przecież to POPiS.
            >
            > Bzdura.

            TWój głos tylko potwierdza słowa Remeza.
            • damakier1 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 01:03
              Zwłaszcza tym, którzy i tak swoje wiedzą.
              • hummer Kobieto! Ile ty masz lat? 24.10.13, 01:05
                damakier1 napisała:

                > Zwłaszcza tym, którzy i tak swoje wiedzą.

                Że zagraniami z przedszkola wyjeżdżasz?
          • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 09:32
            damakier1 napisała:
            > > Przecież to POPiS.
            > Bzdura.
            Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że ToJaJurek nie przewidział skutków swojego żartu.
            • ave.duce Re: Kwestia smaku 24.10.13, 10:28
              remez2 napisał:

              > damakier1 napisała:
              > > > Przecież to POPiS.
              > > Bzdura.
              > Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że ToJaJurek nie przewidział skutków sw
              > ojego żartu.

              A ja mam podejrzenie graniczące z pewnością, że Ty, niestety, nie żartujesz.
              • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 10:37
                A ja mam podejrzenie graniczące z pewnością, że Ty, niestety, nie żartujesz.
                W jakiej sprawie? Bo tak w ogóle, to i owszem.
                • ave.duce Re: Kwestia smaku 24.10.13, 10:45
                  A o czym pisałeś w swoich postach w tym wątku?
                  • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 10:56
                    ave.duce napisała:

                    > A o czym pisałeś w swoich postach w tym wątku?
                    O POPiSie i żarcie ToJaJurka.
                    • ave.duce Re: Kwestia smaku 24.10.13, 10:58
                      Chodzi o to pierwsze ;)
                      • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 11:07
                        ave.duce napisała:

                        > Chodzi o to pierwsze ;)
                        Widzisz, w tym wątku (zanim przyszłaś) naprawdę trudno było odróżnić zwolenników PiS i PO - chodzi mi o całkiem niemądre wpisy.
                        btw - metoda - "nie mamy z kim przegrać, bo jak nie my to PiS" skompromitowała się do zdechu. Pisałem x razy - skończcie z arogancją, przestańcie zachowywać się zgodnie z określeniem JKM. Grochem o ścianę. :- (
                        • gat45 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 11:09
                          Ale co tu robi ToOnJurek ?
                          Przejrzałam cały watek i nie widzę go - coś przeoczyłam ?
                          • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 11:13
                            gat45 napisała:

                            > Ale co tu robi ToOnJurek ?
                            > Przejrzałam cały watek i nie widzę go - coś przeoczyłam ?
                            Zdarzył mu się taki intelektualny kiks - "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek) l
                            • damakier1 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 11:53
                              remez2 napisał:

                              Zdarzył mu się taki intelektualny kiks - "Dama ma - jak zwykle rację. I nie m
                              > oże być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)

                              Już nie żart, a intelektualny kiks? Sam przecież pisałeś wyżej, że ToJaJurek tylko żartował. Ale w każdym żarcie jest część prawdy ;)
                              • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:02
                                damakier1 napisała:
                                > Już nie żart, a intelektualny kiks? Sam przecież pisałeś wyżej, że ToJaJurek tylko żartował.
                                Według moich obserwacji nikomu nie udaje się żartować na tym samym poziomie. To sinusoida. Oczywiście należy wziąć poprawkę na odbiorcę.
                                > Ale w każdym żarcie jest część prawdy ;)
                                Naturalnie. Powiem więcej - w Twoim przypadku jest to duża część. Ale nie 100 %. :-)
                        • ave.duce Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:11
                          Nie interesuje mnie, czy jacyś "mamy" mają z kim przegrać czy nie mają.
                          I nie zwracaj się do mnie w l.m. - Remezie.
                          • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:16
                            ave.duce napisała:

                            > Nie interesuje mnie, czy jacyś "mamy" mają z kim przegrać czy nie mają.
                            Ci jacyś to pan D.Tusk.
                            > I nie zwracaj się do mnie w l.m. - Remezie.
                            Gdzie to przeczytałaś?
                            • ave.duce Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:32
                              remez2 napisał:

                              > ave.duce napisała:
                              >
                              > > Nie interesuje mnie, czy jacyś "mamy" mają z kim przegrać czy nie mają.
                              > Ci jacyś to pan D.Tusk.

                              No i co z tego, że D. Tusk? Niech sobie mówi.

                              > > I nie zwracaj się do mnie w l.m. - Remezie.
                              > Gdzie to przeczytałaś?

                              Pisałem x razy - skończcie z arogancją, przestańcie zachowywać się zgodnie z określeniem JKM. Grochem o ścianę. :- (

                              To nie było do mnie? A, to przepraszam.
                              • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:43
                                > No i co z tego, że D. Tusk? Niech sobie mówi.
                                Nie. Jest premierem i szefem partii rządzącej.
                                > To nie było do mnie? A, to przepraszam.
                                Jeżeli nie jesteś członkinią ekipy rządzące, to daję słowo, nie.
                                • ave.duce Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:54
                                  Nie jestem, nie byłam, nie będę (o czym, jak mniemam - wiesz) -

                                  w takim razie dlaczego w poście do mnie piszesz o Tusku i cytujesz Tuska?

                                  Pogubiłam się. Co miała metoda ""nie mamy z kim przegrać, bo jak nie my to PiS" i to, że - wg Ciebie - skompromitowała się do zdechu z tematyką tego wątku?
                                  • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:58
                                    Nie z tematyką tego wątku tylko zachowaniem rządzących, którzy w moim odbiorze zatracili instynkt samozachowawczy.
                                    • ave.duce Re: Kwestia smaku 24.10.13, 13:08
                                      Już sobie przypomniałam, o co chodzi - o wyimaginowany POPiS ;)

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,140628538,140628538,To_jak_to_jest_z_tym_POPiS_em_.html
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,118053310,,Co_to_jest_POPIS_.html?s=0
                                      Zgrana płyta.

                                      3mka!
                                      • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 13:14
                                        ave.duce napisała:

                                        > Już sobie przypomniałam, o co chodzi - o wyimaginowany POPiS ;)
                                        Według Ciebie wyimaginowany, według mnie realny do bólu.
                                        miłego dnia
                            • ploniekocica Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:34
                              Ja jak zwykle z pytaniem do Ciebie, Remezie i pewnie jak przeważnie nie doczekam się odpowiedzi choć doczekam się postów wielu.
                              Co ma D.Tusk do tego, że założycielka wątku jest zniesmaczona wystąpieniem pani Wasserman i jej zdaniem granica dobrego smaku została przekroczona???
                              Czy jak synek któregoś z prelegentów na inkryminowanej konferencji widzisz wszędzie "wina Tuska"?
                              Myślę, że Dama sama sformułowała swój pogląd i Tusk nie miał z tym nic wspólnego. Nawiasem mówiąc dzisiaj czytałam fragment wypowiedzi Leszka Millera i wyrażał poglądy na tę sprawę z grubsza podobne do poglądów Damy. Też Tusk go natchnął?
                              • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:46
                                ploniekocica napisała:

                                > Ja jak zwykle z pytaniem do Ciebie, Remezie i pewnie jak przeważnie nie doczeka
                                > m się odpowiedzi choć doczekam się postów wielu.
                                Odpowiem krótko abyś nie męczyła się czytaniem wielu postów. Sprawdź proszę, czego dotyczą moje wpisy w tym wątku.
                                Zawsze doczekasz się ode mnie odpowiedzi ale nie zawsze takiej, jakiej byś chciała.
                                • ploniekocica Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:50
                                  A jakiej bym chciała?
                                  Czekam na odpowiedź, a nie ekwilibrystykę kotem z szesnastego pietra Twojej wyższości nad rozmówcą, w tym wypadku nade mną.
                                  • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:53
                                    ploniekocica napisała:

                                    > A jakiej bym chciała?
                                    > Czekam na odpowiedź, a nie ekwilibrystykę kotem z szesnastego pietra Twojej wyż
                                    > szości nad rozmówcą, w tym wypadku nade mną.
                                    Spełnij moja prośbę a zobaczysz, że Twoje pytania są zbędne.
                                    • ploniekocica Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:58
                                      Wiesz ja mam to do siebie, że czytuję wszystkie posty zanim się wypowiem, a pamięć mam niemal fotograficzną, ale nadal nie rozumiem, co ma Tusk do wątku tego i do sygnaturki Damy.
                                      Sugerujesz, że ToONJurek to nick Tuska Donalda?
                                      • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:59
                                        Patrz post poniżej.
                                • ploniekocica Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:52
                                  A ktoś z forumowiczów w tym wątku jest członkiem ekipy rządzącej, że akurat tutaj w wątku bardziej estetyczno-obyczajowym niż politycznych zamieściłeś swoją apostrofę?
                                  Coś mi umkło? Pod jakim nickiem pisuje D.Tusk?
                                  • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 12:56
                                    ploniekocica napisała:

                                    > A ktoś z forumowiczów w tym wątku jest członkiem ekipy rządzącej, że akurat tut
                                    > aj w wątku bardziej estetyczno-obyczajowym niż politycznych zamieściłeś swoją [
                                    > i]apostrofę[/i]?
                                    > Coś mi umkło? Pod jakim nickiem pisuje D.Tusk?
                                    Albo próbujesz mnie wkręcać w bezsensowną wymianę zdań albo rzeczywiście nie rozumiesz.
                                    Pierwsze mnie nie interesuje, na drugie nie jestem w stanie nic poradzić.
                                    • ploniekocica Re: Kwestia smaku 24.10.13, 13:03
                                      Żarty sobie robię z Twojego zaangażowania w tępienie Tuska w każdym nawet kompletnie beztuszczym wątku. Zawsze w trzecim, czwartym z kolei Twoim poście krytykującym coś pojawia się nie wprost najpierw, a po dopytaniu wprost
                                      Tusk albo PO.
                                      A wymianę zdań dla wymiany zdań Ty często uprawiasz z całym szacunkiem. Gdybyś starał się pisać bez tego poczucia wyższości może maluczcy nie musieliby się dopytywać, o co Ci chodzi? :)
                                      • remez2 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 13:12
                                        ploniekocica napisała:

                                        > Żarty sobie robię z Twojego zaangażowania w tępienie Tuska w każdym nawet kompl
                                        > etnie beztuszczym wątku. Zawsze w trzecim, czwartym z kolei Twoim poście krytyk
                                        > ującym coś pojawia się nie wprost najpierw, a po dopytaniu wprost
                                        > Tusk albo PO.
                                        To jest pół prawdy. W wielu sprawach mam inne zdanie niż aktualni rządzący i daję temu wyraz.
                                        > A wymianę zdań dla wymiany zdań Ty często uprawiasz z całym szacunkiem.
                                        Dziwna konstrukcja tego zdania.
                                        W tym wątku odezwałem się do Don.kichote. On odpowiedział i tyle. Ale włączyło się kilka osób i ze zwykłej grzeczności podjąłem rozmowę.
                                        > Gdybyś starał się pisać bez tego poczucia wyższości może maluczcy nie musieliby się do
                                        > pytywać, o co Ci chodzi? :)
                                        Nie mam najmniejszego wpływu na Twoją percepcję moich postów.
    • widz102 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 05:39
      Poraża fakt, że sekta voodoo smoleńskiego nie zawahała się przeprowadzić publicznej sekcji zwłok swoich najbliższych, kolejny raz ODWRACAJĄC CIĄG PRZYCZYNOWO-SKUTKOWY. Czyli próbujc wyjaśniać SKUTKAMI katastrofy swoj tezę o zamachu- założoną i realizowaną przez cynicznych oszustów: Macierewicza i Kaczyńskiego.
      Tezę łatwą do rozwalenia w drobny pył dosłownie TRZEMA spośród 480 obecnych w sieci zdjęć Anodina zrobionych w dniu katastrofy w Smoleńsku.
      No i ohydna jest obłuda - i warto to wreszcie powiedzieć jasno- tych biednych wdów po "ofiarach zamachu". Milionowe odszkodowanie za KATASTROFĘ pani Wasserman zwróciła? Nie? A może ten jeden fakt w ogóle wyklucza nie tylko jej opowieści o podrobach w nodze, ale i jej wiarygodność, a nawet ją samą z grona przyzwoitych ludzi? To już nawet Marta Kaczyńska załapała, że albo kasa albo sabat...
      • widz102 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 05:50

        oczywiście zdjęć Amielina. Nie mógłby on nazywać się jakoś inaczej, np Iwanow?;). Za dużo tych podrobów Hofmanowej jednak...
        sekta voodoo smoleńskiego swe obrzędy MUSI odbywać na zwłokach, co normalnych ludzi po prostu wstrząsa. No bo czy ktoś w najdzikszych snach mógł jeszcze kilka lat temu przewidzieć, że pis stanie się partią prącą do władzy w Polsce jako sekta ghuli-trupojadów?

        ---
        forum
        Kraj wkurzonych lemingów
      • widz102 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 05:51
        oczywiście zdjęć Amielina. Nie mógłby on nazywać się jakoś inaczej, np Iwanow?;). Za dużo tych podrobów Hofmanowej jednak...
        sekta voodoo smoleńskiego swe obrzędy MUSI odbywać na zwłokach, co normalnych ludzi po prostu wstrząsa. No bo czy ktoś w najdzikszych snach mógł jeszcze kilka lat temu przewidzieć, że pis stanie się partią prącą do władzy w Polsce jako sekta ghuli-trupojadów?

        ---
        forum
        Kraj wkurzonych lemingów
      • snajper55 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 11:17
        widz102 napisał:

        > Poraża fakt, że sekta voodoo smoleńskiego nie zawahała się przeprowadzić public
        > znej sekcji zwłok swoich najbliższych, kolejny raz ODWRACAJĄC CIĄG PRZYCZYNOWO-
        > SKUTKOWY. Czyli próbujc wyjaśniać SKUTKAMI katastrofy swoj tezę o zamachu- zało
        > żoną i realizowaną przez cynicznych oszustów: Macierewicza i Kaczyńskiego.
        > Tezę łatwą do rozwalenia w drobny pył dosłownie TRZEMA spośród 480 obecnych w s
        > ieci zdjęć Anodina zrobionych w dniu katastrofy w Smoleńsku.

        Sekta smoleńska niczego nie próbuje wyjaśnić. Sekta smoleńska próbuje przejąć władzę. Dlatego nie ma dla niej znaczenia, że tworzone teorie są nielogiczne i wzajemnie sprzeczne. To nie ma najmniejszego znaczenia, dopóki ciemna masa to wszystko kupuje.

        > No i ohydna jest obłuda - i warto to wreszcie powiedzieć jasno- tych biednych w
        > dów po "ofiarach zamachu". Milionowe odszkodowanie za KATASTROFĘ pani Wasserman
        > zwróciła? Nie?

        A dlaczego niby miałaby zwracać? Katastrofa czy zamach - odszkodowanie się należy.

        S.
    • dorlor [...] 24.10.13, 06:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • scoutek Re: Kwestia smaku 24.10.13, 09:42
        dorlor napisał(a):

        chciałam ci odpowiedzieć, ale zasługujes tylko na kosz
        • ave.duce Re: Kwestia smaku 24.10.13, 10:25
          scoutek napisała:

          > dorlor napisał(a):
          >
          > chciałam ci odpowiedzieć, ale zasługujes tylko na kosz

          Albo na wiadro i... piijiii, bziuuu.
      • dr.krisk Pomyliłeś się... 24.10.13, 09:44
        Ubikacja jest w innym miejscu.
      • obraza.uczuc.religijnych Co prawda to nie dotyczy rządzącego 24.10.13, 09:48
        ale co sądzisz o wpisie tego prymitywa?:
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,147614162,147615597,Re_Kaplan_sekty_smolenskie_odpowiada_Dereszowi_.html
      • damakier1 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 10:41
        dorlor napisał(a):

        > Do Damykier1.....założyłaś raszplo wątek aby kilku frustratów mogło powylewać
        > swoje pomyje i wyrzygać się na ludzi którym zginęli najbliżsi...jesteś z siebi
        > e dumna?

        Nie, założyłam ten wątek po to, by uprztomnić niektórym, że przekroczona została granica, za którą jest już tylko przepaść. I w nadziei, pewnie naiwnej, że się opamiętają.

        Dumna z siebie nie jestem. Ale jak widzę Twą histeryczną reakcję, świadczącą o tym, że zabolało Cię mocno - to jestem zadowolona. Dumna będę jeśli po ochłonięciu coś do Ciebie jednak dotrze i coś zrozumiesz.
        • dorlor Re: Kwestia smaku 24.10.13, 11:51
          Granica przekroczona została już kilka dni po katastrofie i nie przekroczył tej granicy Kaczyński, Wassermanówna czy inni których bliscy tam zginęli, przypominam sobie wpisy na forum po emisji wywiadu z Joanną Racewicz i opluwanie jej tylko za to że nie była pewna czy pochowała swego męża a nie kogoś innego. Za tą granicą nie ma przepaści , jest szambo do którego Ty dolewasz gówien całymi wiadrami, a wielu Tobie podobnych pławi się w nim z lubością. Jeśli zależało by ci na opamietaniu to nie zakładałabyś watku który niczego nie wnosi ale służy do znieważania ludzi którzy ponieśli wielką stratę. Umrze albo zginie ktoś z tak zwanego establiszmentu i wtedy druga strona też chamsko sobie poużywa a Ty zagrzmisz świętym oburzeniem.
          • damakier1 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 13:21
            Tak... Ty za to dolewasz najlepszej, francuskiej perfumy.
            • dorlor Re: Kwestia smaku 24.10.13, 20:23
              Parafrazując pewne zdanie...Jaka Dama takie perfumy.
    • mila2712 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 07:51
      Trzeba do tematu podejść z dystansem.
      Najlepszym rozwiązaniem jest filtrowanie informacji.....można też wyłączyć telewizor.
      • nazimno Skoryguje: "mozna" zastapic "trzeba". 24.10.13, 10:15
        To uspokaja i daje czas na sensowne zajecia dla intelektu.

        Ze wszystkich istot na Ziemi TYLKO CZLOWIEK karmi sie informacja przygotowana w
        medialnej kuchni, zatrudniajacej garkotlukow.

        I zapomina o tym, ze ten pokarm to w zasadzie trucizna.
        • mila2712 Re: Skoryguje: "mozna" zastapic "trzeba". 24.10.13, 10:52
          Zgoda.
          Ja weryfikuję informację. Oglądam TVN24 - wybrane programy a gdy zaczyna dominować zaraza smoleńska rezygnuję.
          Ach i jeszcze niedzielny program Olejnikowej.
          • snajper55 Re: Skoryguje: "mozna" zastapic "trzeba". 24.10.13, 11:19
            mila2712 napisała:

            > Zgoda.
            > Ja weryfikuję informację. Oglądam TVN24 - wybrane programy a gdy zaczyna domino
            > wać zaraza smoleńska rezygnuję.
            > Ach i jeszcze niedzielny program Olejnikowej.

            A ja słucham jeszcze RM, gdyż trzeba wiedzieć co druga strona knuje. :)

            S.
            • mila2712 Re: Skoryguje: "mozna" zastapic "trzeba". 24.10.13, 11:25
              Snajperze czy Ty mnie wkręcasz ?
              Jeśli nie to ile wynosi Twój ekord?
              :)))
      • damakier1 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 10:52
        mila2712 napisała:

        > Trzeba do tematu podejść z dystansem.
        > Najlepszym rozwiązaniem jest filtrowanie informacji.....można też wyłączyć tele
        > wizor.

        Pozostaje tylko pytanie - gdzie kończy się "dystans", a zaczyna "umywanie rąk"?
        Filtrowane informacji i wyłączanie telewizora z pewnością pozwala oszczędzać nerwy, ale jest takie niebezpieczeństwo, że my wyłączymy telewizory i oddamy się różnym, przyjemnym zajęciom, a oni w tym czasie urządzą nam kraj i nasze w nim życie.
        • mila2712 Re: Kwestia smaku 24.10.13, 11:09
          Ja tu widzę pole do działania dla mediów.
          Tak naprawdę to media nakręcają zarazę smoleńską
        • nazimno A nie zrobili juz tak i nie robia tego ciagle? 24.10.13, 11:19
          Dotyczy:
          ...a oni w tym czasie urządzą nam kraj i nasze w nim życie....

          Wylaczenie telewizorow to jedyne rozsadne dzialanie.

          Przecietny telewizor potrzebuje ok 120 W z sieci zasilajacej.

          15 mln gospodarstw domowych wlacza to g...o codziennie.

          15 000 000 * 120 W = 1 800 000 000 W

          Czyli 1800 MW potrzebne jest na ogladanie tego telewizyjnego badziewia.

          To prawie cala moc zespolu:

          pl.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_Tur%C3%B3w#Dane_techniczne
          ( w elektrowniach zawsze jakies bloki sa odstawione do remontu, wiec rzadko sie zdarza, aby wszystkie byly czynne)
        • humbak Re: Kwestia smaku 24.10.13, 11:59
          Damo, TV nie jest ani jedynym, ani już tym bardziej, najlepszym źródłem informacji.
    • remik.bz Rejtan 24.10.13, 12:24
      damakier1 napisała:

      >> Ale kiedy zobaczyłam Małgorzatę Wassermanównę, epatującą z mównicy zgromadzoną
      > na smoleńskiej konferencji gawiedź podrobami swego tragicznie zmarłego ojca - r
      > ozprawiającą o wadze jego prostaty i zaszytej w nodze śledzionie - zrobiło mi s
      > ię nieswojo. Bo jak na moja wytrzymałość, zostały przekroczone wszelkie granice

      No to jak oglądasz obraz J.Matejki "Rejtan" to też chyba robi Ci sie nieswojo. Taka owłosiona męska klatka - fuj, jak to wygląda. Toż przekroczone zostały wszelkie granice. Przecież wszystko ustalono w zaciszach, wszystko wiadomo, chodzi tylko formalności a ten prostaczek wstyd nam przynosi przy gościach zagranicznych. Cała Europa będzie się przeciez z tego smiać. Ot ciemnogród i tyle. No i ta owłosiona klata ! Ohyda
      >
      • gat45 Re: Rejtan 24.10.13, 12:35
        Pomijając wszystko inne : to pan Rejtan był tatusiem Matejki ? Nie wiedziałam.
        Remiku, ostrożniej z analogiami. To dość wymagający gatunek.
        • remik.bz Re: Rejtan 24.10.13, 14:01
          gat45 napisała:

          > Pomijając wszystko inne : to pan Rejtan był tatusiem Matejki ? Nie wiedziałam.
          > Remiku, ostrożniej z analogiami. To dość wymagający gatunek.

          Pewnie , że wymagający :)
          A moja analogia nie dotyczyła tatusia Rejtana ( o czym wiesz doskonale) tylko postrzegania spraw tragicznych dla narodu poprzez kwesię dobrego smaku i doznań estetycznych.
          Pomysł z Rejtanem nie jest zresztą mój. Jacek Kaczmarski w jednym ze swych uworów opisał/wyspiewał jak to w momencie tragedii narodowej ( I rozbiór) obecne na sali damy krzywiły się na widok torsu Rejtana komentując : fuj , jaki owłosiony (czy jakoś tak , cytuje z pamięci). Jak widać wtedy też dla dam były sprawy ważne i wazniejsze:)
          • gat45 Pochwała dobrego smaku 24.10.13, 14:18
            No to się zupełnie nie zgadzamy co do roli dobrego smaku, bo dla mnie należy on do spraw najważniejszych.
            Dla mnie dobry smak to wykładnia całej naszej cywilizacji. Wszystkie działania społecznie, od szkoły poczynając, powinny służyć wyrabianiu dobrego smaku. Dobry smak sprawia, że się samoograniczamy i rozmawiamy zamiast się obrzucać obelgami. Dobry smak to po prostu przyzwoitość. Bardzo wielu bolączek spolecznych uniknęlibyśmy, gdyby szacunek dla dobrego smaku był powszechniejszy.
            Wiem, że jestem raczej odosobniona w tym widzeniu świata, ale jeżeli ma zostać tylko jedna osoba, która głosić będzie chwałę dobrego smaku, to ja nią będę.

            PS A co do Kaczmarskiego, to pomyliłeś dobry smak z manieryzmem.
      • ave.duce Re: Rejtan 24.10.13, 12:42
        A jak nieswojo musi być Damie, kiedy ogląda przeróbkę obrazu:

        www.zrobtosam.com/PulsPol/Puls3/foto.php?arty_id=9428&ref=2
        pewnie nie do wyobrażenia.

        ps. a tak nawiasem mówiąc: Twoja analogia = kulą w płot.
        • remez2 Re: Rejtan 24.10.13, 12:48
          :-)))
        • magdolot Re: Rejtan 24.10.13, 13:02
          Ale Remikowa wypowiedź jednak ślad sensu ma. Dowodzi albowiem jak strrrasznie łatwo pomylić patriotyczny poryw z atakiem choroby psychicznej - ta myśl może wywołać jakąś zdrową refleksję. Przynajmniej teoretycznie...
          • ave.duce Re: Rejtan 24.10.13, 13:16
            Zatem Wassermanówna jest psychiczna. Czy wniosek wysnuty prawidłowo?
            • magdolot Re: Rejtan 24.10.13, 13:26
              Tak na chłopski rozum [jak mawia niejaka Wądzia] publiczne obnażanie klaty wydaje się ciut normalniejsze niż wymachiwanie prostatą martwego rodzica...
      • damakier1 Re: Rejtan 24.10.13, 13:15
        No to jak oglądasz obraz J.Matejki "Rejtan" to też chyba robi Ci sie nieswojo. Taka owłosiona męska klatka - fuj, jak to wygląda.

        Nieswojo? Ależ skąd! Podobają mi się takie owłosione. A Ty wolisz muskularne, wydepilowane męskie klaty?
    • adamusb Re: Kwestia smaku 24.10.13, 15:38
      Ja wiem, że to trudne bo gdzie człowiek się nie ruszy tam Smoleńsk, ale staram się nie oglądać, nie słuchać, nie czytać, tego wszystkiego co się wokół tej sprawy dzieje.

      Mówiąc brzydko, mam odruch wymiotny na to co się dzieje wokół tej sprawy.
      Niestety żadna ze stron nie jest bez winy i sami sobie tę spiralkę nakręcają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka