Gość: Jerzy
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
15.08.04, 12:18
15 sierpnia jest świętem wniebowzięcia Marii do nieba.
Dogmat o jej wniebowzięciu został ogłoszony w 1950 roku. Niewiara w ten
dogmat jest według KK grzechem śmiertelnym.
(Pedofilia jest grzechem powszednim).
Jak powstał dogmat?
Pisałem o tym w dyskusji w 2001 roku.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=175032&a=375308
Tutaj przypomnę kilka faktów:
Dogmat z 1854 roku, ogłoszony przez Piusa IX mówi o ‘niepokalanym poczęciu
Marii’, że Maria nigdy nie była poddana grzechowi i tym samym była jedynym
wyjątkiem wśród ludzi.
W roku 1950 papież Pius XII ogłosił dogmat o wniebowstąpieniu Marii.
Według Tradycji katolickiej, Maria zmarła, a następnie została zabrana do
nieba. Tradycja katolicka tak to opisuje:
„Trzeciego dnia po śmierci Marii, kiedy apostołowie zgromadzili się przy jej
grobie, odkryli, że jest pusty. Święte ciało zostało przeniesione do
niebiańskiego raju. Pan Jezus osobiście przyszedł, aby ja tam wprowadzić.
Wszystkie zastępy niebios przyszły, aby przywitać pieśniami triumfu Matkę
boskiego Pana. Cóż to był za chór radości. Posłuchajcie, jak wołają: ”
Podnieście, bramy, o książęta, o podnieście się, bramy prastare, Aby weszła
Królowa chwały!”
(Tutaj mamy parafrazę Psalmu 24,7 „Podnieście, bramy, wierzchy wasze, I
podnieście się, bramy prastare, Aby wszedł Król chwały!” – przy czym tekst
ten dotyczył Jezusa Chrystusa.)
Jeśli Maria była bezgrzeszna, to nie podlegała wyrokowi:
„Zapłatą za grzech jest śmierć” (Rzym 6:23). Zatem, nie powinna była umrzeć.
Skoro jednak zmarła, to znaczy, że była grzeszna. Zgadzałoby się to z jej
wyznaniem o Bogu, jako jej Zbawicielu:
Łukasz
1,46 I rzekła Maria: Wielbi dusza moja Pana,
1,47 i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim,
Zbawiciela potrzebuje grzesznik. Maria wyznała tutaj, że Bóg jest jej
Zbawicielem, zatem przyznała się, że jest osobą grzeszną. Jeśli do tego
momentu byłaby bezgrzeszną, to w tym momencie skłamałaby, czyli zgrzeszyłaby.
Tak więc dogmat o jej bezgrzeszności i wniebowzięciu, nie mają podstaw
biblijnych a ponadto,
zbudowany jest na błędach logicznych. Kiedy te dogmaty upadają, upadają i
pozostałe dogmaty.
A mimo to KK dodaje, że jeśli ktoś wątpi bądź odrzuca te doktryny, ten
całkowicie odpadł od wiary katolickiej. Wykazałem, że dogmaty te nie mają
uzasadnienia biblijnego i logicznego.
Skoro tak się rzeczy mają, to można o dogmatach maryjnych zapomnieć i skupić
się na Jezusie Chrystusie.
Katolikom radzę upamiętać się i przychodzić do jedynego Ojca Świętego przez
jedynego pośrednika, przez Jezusa.
Jerzy