homosovieticus
18.08.04, 08:17
Umysł wyzwolony - Adam Michnik o Czesławie Miłoszu (9)
Pewnemu producentowi filmowemu obiecał,że doprowadzi do tego,że ten wyjedzie
z Polski. Nie poinformował nas jednak o przyczynach takiej obietnicy. O ile
wiem sąd zwrócił paszport Lwu i Rywin wyjechał gdzieś.Czy na stałe? Nie sadzę.
Czyżby i Prałatowi też coś obiecano? Tego nie wiemy, wiemy zaś co mogło być
przyczyną haniebnego ataku na Ks.Henryka Jankowskiego.Mówi o tym mściciel z
GW, przy okazji wspomnień o Sobie i Zmarłym Przyjacielu.Nie sposób
zauważyć,że atak na Prałata z Gdańska, zbiega się w czasie z atakiem SLD-
owców na Kościół w Polsce.Mijają lata, a wspólny front ustalony i opity w
Magdalence trzyma się w najlepsze.Co może być tak silnym spoiwem?
Nie wiecie,to zapytajcie bohatera "Biesów" Dostojewskiego.
Coraz ciekawszą osobowość odsłania nam Nadredaktor.
Mój szósty zmysł przeczuwa ,że znajdzie się w końcu ktoś, kto zdruzgoce
pomnik bohaterskiego bojownika o wolną Polskę, który sam sobie wzniósł Adam
M.
Poniżej urywek, którym się zainteresowałem:
"A potem, w innych już czasach, gdy znany gdański duszpasterz zaszczycił mnie
antysemickim splunięciem w twarz, na łamach "Tygodnika Powszechnego" odezwał
się przepełniony troską i powagą głos Czesława Miłosza."
serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,2231167.html?as=9&ias=11