Gość: malkontent IP: *.net.pulawy.pl 19.08.04, 13:44 Czy zauważyliście, że nasi żołnierze w Iraku giną, bo albo mają wypadki samochodowe, albo włażą na miny, albo sami do siebie strzelają? To chyba świadczy o ich umiejętnościach militarnych Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: stefcio Re: Śmierć w Iraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 23:36 Ano! I jeszcze do tego boją się jazgotu broni. Jestem ciekaw z jakiego to powodu wpadły na siebie autka. Czyżby kierowca wystraszył się huku? Ja sobie nie robię jaj z tematu ale wygląda na to, że część(?) ekipy żołnierskiej jest po prostu nieprzygotowana do pełnienia służby w takich warunkach. I to nieprzygotowana fachowo jak i psychicznie. Czas to wreszcie głośno powiedzieć. Nikt tych "żołnierzy" nie ciągnął na siłę do Iraku. Nie pojechali tam za friko. Najwyraźniej część chłopaków pojechała do Iraku jak na balangę(vide: pierwsza zmiana i afera z wódą). I jeszcze jedna rzecz-dla mnie zasadnicza: taktyka do dupy! Kto, pytam się KTO??? powiedział, że Amerykanie mają rację, przyjmując taktykę spieprzania w cholerę-byle dalej, spod ostrzału? I tą taktykę narzucają m.in. polskiej ekipie. Widać wprost, że ta metoda jest bzdurna. Czy żołnierze koalicji mają proce na wyposażeniu? I to na groch? W takich warunkach, jakie tam są, tylko totalny ogień w napastników kończy sprawę. No ale jakie to Amerykanie mają doświadczenie w walce z partyzantką??? Akademie wojskowe, napuszona kadra, doswiadczenia żadnego. Wszędzie, gdzie Amerykanie pakowali się w walkę z ruchem oporu-dostawali wpieprz. I tę g.wnianą taktykę wpychają teraz nam w Iraku. Zgroza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SLD-UPek Są pijani jak cale SLD-UP d .PZPR. IP: *.czajen.pl / 212.244.182.* 19.08.04, 23:41 Nie zauważyli nawet,że okupacja Iraku to nie stan wojenny w PRLu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan-fan Re: Śmierć w Iraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 00:26 To i ja dołożę jeden kwiatek: tzw. dowódca wielonarodowych... itd.itp. rzekł do kamery, że wobec sprawców ataku zostaną wyciągnięte konsekwencje. Rozumiem, że napastnicy przyjdą z rodzicami na dywanik i dostaną reprymendę, a także wpis do dzienniczka. Naprawdę nie wiem, po co tam jest rzecznik prasowy - to on powinien gadać do kamery, uwalniając dowódcę od wygadywania blubr. Odpowiedz Link Zgłoś