leszek.sopot
20.08.04, 21:07
Arcybiskup liczy wiec na skruche niepokornego kaplana i teraz wyjasnia, ze
wcale go nie prosil o ustapienia. Czy takie prosby do czegokolwiek
doprowadza?
Jest to w koncu sprawa wewnetrzna kosciola. Jesli arcybiskup uwaza, ze ks.
Jankowski jest dobrym kaplanem i musi sie tylko troche poprawic, to widocznie
ma o ksiedzu inna opinie niz media i duza czesc spoleczenstwa. Moim skromnym
zdaniem, dla kosciola i wierzacych w Polsce, duzo lepsze bylyby stanowcze
decyzje.