Gość: Obywatel
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.08.04, 20:46
Miłosz to człowiek nieprzeciętny, ale bardzo przekorny, udawał awersję do
Polski i Polaków. Robił to tak dobrze, że w końcu sam uwierzył, że nie chce
być Polakiem. Uwierzył także w radziecki socjalizm, na początku.
Z biegiem czasu przeszło mu i jedno i drugie, jak przypuszczam.