Dodaj do ulubionych

Paulini pamiętają Miłosza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 20:46
Miłosz to człowiek nieprzeciętny, ale bardzo przekorny, udawał awersję do
Polski i Polaków. Robił to tak dobrze, że w końcu sam uwierzył, że nie chce
być Polakiem. Uwierzył także w radziecki socjalizm, na początku.
Z biegiem czasu przeszło mu i jedno i drugie, jak przypuszczam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Helena Sz, Gazeto, zlituj sie! IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.08.04, 23:06
      Nie wstyd? Czy pamietasz jak Mazowiecki tlumaczyl sie z chrztu? DAJ SPOKOJ!!!
    • as31 Był TYLKO jeden raz...Wyszło szydło z worka. Wró 23.08.04, 10:11
      -g polskości, nożem chrzczony. Nie chciał napisać nawet krótkiego wierszyka na
      cześć Panienki Jasnogórskiej. A taki np. Oleksy, choć komuch, był parę razy, a
      jak solennie się bożył...
      • Gość: cnl Re: Był TYLKO jeden raz...Wyszło szydło z worka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 11:29
        No,tak.
        Jak kto nie był ni razu w Częstochowie to nie Polak.
        Nowość.
        NMP nie jest godna "krótkich wierszyków"-tak podsumował Miłosz.
        Ty napisałbyś:"Kocham Cię jak nie wiem co i jesteś ważna dla mnie jak nie wiem kto".
        I byłoby z głowy,nie.
        Wierszyk ku czci napisany.

        Lepiej nic nie pisać,jak pisać byle co.
        Tak jak mówieniem.


        --

        " Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną. "
        PRZYP. 16,18
        • Gość: no choc raz ! RAZ NAPISAL PRAWDE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gazeta.pl / *.lshosting.net 23.08.04, 13:12
          .........
          JEGO wiersze nie są godne
          dostojeństwa Sanktuarium !!!!!

          Swieta Prawda !!!!!
    • Gość: Krystyna Re: Paulini pamiętają Miłosza IP: *.prenet.pl / *.prenet.pl 23.08.04, 14:29
      No cóż, prawda jest taka, że Czesław Miłosz był zaproszony do Częstochowy w
      maju 1994 roku na IV Ogólnopolski Konkurs Recytatorski "Sacrum w literaturze".
      Był to jeszcze czas, kiedy paulini zapraszali jurorów, gości konkursu, uczniów
      i ich opiekunów do zwiedzenia starej biblioteki, oprowadzali po Muzeum
      Sześćsetllecia i Arsenale. I wówczas to Czesław Miłosz z małżonką był na Jasnej
      Górze. W późniejszych latach wstępu do biblioteki uczestnicy konkursu już nie
      mieli. A tak nawiasem mówiąc, o. Tomziński zawsze wtrąci swoje trzy grosze, czy
      to jest prawda, czy też nie.
    • tomasz1979 Re: Paulini pamiętają Miłosza 26.08.04, 16:29
      a konkretnie co powiedzial o "tworczosci" bialego papy i teraz chca sie odgryzc
      i stroja fochy.Ot co "oko za oko"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka