nowy_anonim 05.06.14, 16:22 to się nazywa współczesne niewolnictwo Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pela345 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 16:28 A kiedy niewolnictwa nie było? Zawsze jest hierarchia stada i ci co są niżej są zależni od tych co są wyżej. Ten co ma będzie panem tego co potrzebuje. Pytanie co miałoby być wyzwoleniem, oprócz osobistej walki o wolność i poprawę losu? Odpowiedz Link Zgłoś
nowy_anonim Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 16:44 a po co tak kluczysz ? dajesz przykład patologicznej niewolniczej mentalności Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 16:46 ty patologicznej głupoty nie wiadomo co gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:32 m.c.hrabia napisał: > ty patologicznej głupoty nie wiadomo co gorsze. 2014/Po 25 latach RP3(69 po II wojnie światowej) jest lepiej niż w 1970 po 25 latach PRL(25 po II wś)!? Odpowiedz Link Zgłoś
pela345 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 16:47 Ależ jestem niewolnikiem całkowicie świadom swojego niewolnictwa i wcale się tego nie wstydzę, bo wolę to niż mnóstwo niewolniczych zombi deklarujących swoją "wolność" lub jak ty niewolnik skomlącym o to żeby ktoś zrobił cię panem. Odpowiedz Link Zgłoś
alistair-p Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 16:47 A więc wszystkim po równo?Każdemu według potrzeb?Nie pisz tylko,że nie jesteś komuchem. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_w_studni Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 16:52 Trzeba bylo sie uczyc, a nie pierdziec w kanape. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 16:54 Trzeba bylo sie uczyc nie jego wina ,że mało kumaty, a koparki zastąpiły szpadle. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 16:56 pies_w_studni napisał: > Trzeba bylo sie uczyc, a nie pierdziec w kanape. No sorki, zdublowałem. :) S. Odpowiedz Link Zgłoś
pela345 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 16:59 buhaha naprawdę nie spodziewałeś się, ze zaraz 15 osób to napisze to piszesz? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 17:33 > Trzeba bylo sie uczyc, a nie pierdziec w kanape. Nic straconego, ludzie uczą się całe życie - trzeba tylko chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 19:39 pies_w_studni napisał: > Trzeba bylo sie uczyc, a nie pierdziec w kanape. Czegoż to nauczyłeś się piesku w studni ? Twój guru nie powiedział ci ,że biznes polega na wyzysku ? I to właśnie realizuje Platforma [tfu ] Obywatelska . ci ,którzy się "uczyli " ,zapieprzają teraz na podatki w Norwegii ,Irlandii ,Anglii i innych . Garstka wiernych psiaków ,zarabia przyzwoicie ,reszta dostaje ochłapy . Ale jest i dobra strona tego układu -rzad Tuska nie może liczyć na pomoc . Nigdy u tych ludzi nie wzbudzał szacunku . Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 19:43 Jeszcze tylko trzeba jakoś przekonać ludzi ze ani PO ani PIS nie zadba o ich interesy. Sam sie zastanawiam na Korwinem choc to nie moja bajka..Ale on jedyny zrobi porządek jak kiedyś Hitler. Jego poglądy jako jedynego nie zmieniły sie przez te lata. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 16:54 nowy_anonim napisała: > to się nazywa współczesne niewolnictwo Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 17:46 To powiedz to tym wszystkim uczonym, co wyjechali na zmywaki. I to nie kierunki humanistyczne, ale nawet politechniczne. Tutaj czekała na nich praca za 1500 zł. Pierdolenie o uczeniu się było modne w latach 90 tych. Dziś się zdezaktualizowało. Odpowiedz Link Zgłoś
pela345 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 17:54 To też prawda. Jest kłamstwem obecnie mówić, że jeśli spełnisz jakieś warunki odnajdziesz miejsce w systemie. Dla 40 latków w górę studia z automatu wiązały się z awansem społecznym. Dziś to nieaktualne. Przetrwają najsilniejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 17:58 To powiedz to tym wszystkim uczonym, co wyjechali na zmywaki. i do kogo te pretensje ,"uczonym siem" należy ? Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 18:00 A gdzie ja tak napisałem? Tylko nie pie...ie, że trzeba było się uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 18:05 Tylko nie pie...ie, że trzeba było się uczyć. ok trzeba się uczyć mądrze , np programowania . Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 18:06 Nie, w POlsce przede wszystkim trzeba mieć znajomości. Kwalifikacje są nieco niżej. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 18:13 Nie, w POlsce przede wszystkim trzeba mieć znajomości jak się jest politologiem ,czy innym socjologiem, że o historykach nie wspomnę to tak , tylko ilu politologów potrzeba do produkcji prezerwatyw. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 18:15 Nie tylko. Jak już napisałem dla inżynierów też jest praca za 1500zł. Bez znajomości, a i tak nie wszędzie. Kraj upadnie, bo młodzi wyjadą, a starym nie będzie miał kto emerytur opłacać. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 18:23 Jak już napisałem dla inżynierów też jest praca za 1500zł. no cóż , widocznie różnych inżynierów znamy. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 18:26 Z faktami trudno dyskutować. Trzeba powiedzieć, że w tym kraju dla ludzi bez układów i znajomości jest znacznie gorzej niż za komuny. Dlatego uciekają na zachód. Wtedy też chcieli uciekać, ale granice były zamknięte. Zmieniło się tylko, że są otwarte. Świetne czasy nastały za to dla ludzi władzy i układów. Żyć nie umierać. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 18:30 Z faktami trudno dyskutować. pełna zgoda . tylko te fakty :) każdy ma "swoje" Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Trzeba było się uczyć /nt 06.06.14, 12:42 > Z faktami trudno dyskutować. Faktem jest, że są różni inżynierowie. Obok tych zaczynających od 3500 brutto (za 1500 brutto nie znam żadnego), są trzaskający nie mniej niż 7 kafli. > Trzeba powiedzieć, że w tym kraju dla ludzi bez układów i znajomości jest znacznie gorzej niż > za komuny. To już nie jest fakt, tylko opinia, w dodatku bzdurna i wypowiadana w kontekście nie wiem czego. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: Trzeba było się uczyć /nt 08.06.14, 19:47 smalltownboy napisał: > Z faktami trudno dyskutować. Trzeba powiedzieć, że w tym kraju dla ludzi bez uk > ładów i znajomości jest znacznie gorzej niż za komuny. Dlatego uciekają na zach > ód. Wtedy też chcieli uciekać, ale granice były zamknięte. Zmieniło się tylko, > że są otwarte. Świetne czasy nastały za to dla ludzi władzy i układów. Żyć nie > umierać. Potem piszczą PO katach o szarej strefie ,układach . Nikt o zdrowych zmysłach nie wierzy w cud odrodzenia ZUS. Nie będzie emerytur dla przyszłych pokoleń . Ogromny wkład w to ma obecny rzad.Nie pracujesz legalnie -nie płacisz podatków ,składek Zakładu Utylizacji Szmalu ,korzystając przy okazji z "dodatków ",zapomóg i innych wspomagaczy . co lepsze pytam ? Praca na czarno daje w tym idiotycznym systemie więcej korzyści ,niż legalna harówa za 1500zł . Sam znam dziesiątki takich osób wyciągających 4-5 tysi miesięcznie ,oficjalnie bezrobotnych . Jak słyszę lament biznesu,który straszy zwolnieniami w razie podwyżek płac ,to mam wrażenie ,ze maja nas za idiotów . Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 18:56 smalltownboy napisał: > Nie tylko. Jak już napisałem dla inżynierów też jest praca za 1500zł. Bez znajo > mości, a i tak nie wszędzie. > Kraj upadnie, bo młodzi wyjadą, a starym nie będzie miał kto emerytur opłacać. A PKB rośnie. No na złość chyba. S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 19:01 Nie ważne, że rośnie. Ważne, kto spija z niego śmietankę. Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 21:01 Dal niektórych ważnie że "nie dają" i trzeba by popracować :( Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 21:07 Za 1500 zł? Żeby tyrać na cudowne życie nowej burżuazji? I ta "burżuazja" to nie ludzie, którzy doszli do tego własną ciężką pracą (w Polsce takie coś to jakiś promil przypadków) bo taka postawa jest godna pochwały, ale kolesie układu polityczno - urzędniczo - biznesowego. Jeśli nie jesteś z tego układu, a chcesz coś tworzyć, mafia urzędnicza wraz z układową konkurencją Cię zniszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 21:49 smalltownboy napisał: > Za 1500 zł? Żeby tyrać na cudowne życie nowej burżuazji? I ta "burżuazja" to ni > e ludzie, którzy doszli do tego własną ciężką pracą (w Polsce takie coś to jaki > ś promil przypadków) bo taka postawa jest godna pochwały, ale kolesie układu po > lityczno - urzędniczo - biznesowego. Jeśli nie jesteś z tego układu, a chcesz c > oś tworzyć, mafia urzędnicza wraz z układową konkurencją Cię zniszczy. Nie wiedziałem że ja i praktycznie wszyscy moi znajomi jesteśmy z polityczno-urzędniczego-biznesowego układu. Dzięki za otworzenie mi oczu. Nauczyciele, informatycy, właściciele firm, pracownicy różnych przedsiębiorstw... Powiem im, że należymy do układu. A może nawet do Układu? S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 21:54 Jesteś. Ten układ jest potężny. Cała budżetówka (m.in. nauczyciele) musi grzecznie służyć władzy głównie samorządowej. Jeśli się wychylisz zbyt mocno zostaniesz zwolniony przy najbliższej okazji. Przedsiębiorcy także. Inaczej zostaną zniszczeni kontrolami. A jeśli jesteś pracownikiem u nich to się ciesz. Ale zawsze będziesz tylko pracownikiem. Na więcej mafia nie pozwoli. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 21:58 smalltownboy napisał: > Jesteś. Ten układ jest potężny. Cała budżetówka (m.in. nauczyciele) musi grzecz > nie służyć władzy głównie samorządowej. Jeśli się wychylisz zbyt mocno zostanie > sz zwolniony przy najbliższej okazji. Przedsiębiorcy także. Inaczej zostaną zni > szczeni kontrolami. A jeśli jesteś pracownikiem u nich to się ciesz. Ale zawsze > będziesz tylko pracownikiem. Na więcej mafia nie pozwoli. A mnie się podoba bycie pracownikiem. Znam sporo osób, którym się to nie podobało i mają własne firmy. W życiu bym się z nimi nie zamienił. Ale im się podoba. Żaden nie jest w tej twojej mafii ani z żadną mafią nie ma kontaktu. S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 21:59 Skąd wiesz? O takich rzeczach (korupcja, układy) nie mówi się głośno, bo to OFICJALNIE nielegalne. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 22:04 smalltownboy napisał: > Skąd wiesz? O takich rzeczach (korupcja, układy) nie mówi się głośno, bo to OFI > CJALNIE nielegalne. Ja nie rozmawiam z rodziną czy przyjaciółmi oficjalnie. Sam też co nieco przeżyłem. To co jedni nazywają układami inni nazywają relacjami międzyludzkimi, które są zawsze i wszędzie. S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 22:06 No to duża część ludzi nie chce żyć w takim państwie, gdzie "relacje międzyludzkie" otwierają różne drzwi. To właśnie państwo mafijne. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 22:11 smalltownboy napisał: > No to duża część ludzi nie chce żyć w takim państwie, gdzie "relacje międzyludz > kie" otwierają różne drzwi. To właśnie państwo mafijne. Nie, to jest normalne państwo. Każdy woli przyjąć do pracy człowieka o odpowiednich kwalifikacjach, który już gdzieś się sprawdził od człowieka o takich samych kwalifikacjach, ale jeszcze nie sprawdzonego. Poza ja pisałem o relacjach, że gdy Mariola lubi Beatę a nie lubi Kaśki, to jeszcze nie jest Układ, choć Kaśka może tak to nazywać. S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 22:15 Mafia jest wtedy, gdy "relacje międzyludzkie" wpływają na organy państwowe i te np. niszczą konkurencję. O takie patologie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 22:23 smalltownboy napisał: > Mafia jest wtedy, gdy "relacje międzyludzkie" wpływają na organy państwowe i te > np. niszczą konkurencję. O takie patologie chodzi. Tak jak pisałem, nikt z moich znajomych czy rodziny nie miał z tą mityczną mafią kontaktu. No, ale żaden Kulczyk czy inny Gudzowaty do grona moich znajomych nie należy. S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 22:27 No to zależy co dla kogo jest dobrostanem. Jeśli pilnowanie interesu przez 24 godziny i otrzymywanie za to przeciętnego życia to ok. Dla mnie to rodzaj niewolnictwa ekonomicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 06.06.14, 18:25 smalltownboy napisał: > No to zależy co dla kogo jest dobrostanem. Jeśli pilnowanie interesu przez 24 g > odziny i otrzymywanie za to przeciętnego życia to ok. Dla mnie to rodzaj niewol > nictwa ekonomicznego. Nie rozumiem. Ja nic nie pisałem o dobrostanie tylko o mafii. S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 06.06.14, 21:33 Mafia to obecny system polityczno - urzędniczo - biznesowy. Na wszystkich szczeblach. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Trzeba było się uczyć /nt 06.06.14, 12:46 > Mafia jest wtedy, gdy "relacje międzyludzkie" wpływają na organy państwowe i te np. niszczą > konkurencję. O takie patologie chodzi. Oczywiście patologia polega na tym, że w ogóle jakikolwiek przedsiębiorca dostaje po łapach, nawet jeżeli oszukuje fiskusa, nie płaci ludziom, wciska tandetę kontrahentom i w dodatku bije żonę a dzieci głodzi. Wyjątkiem jest oczywiście przedsiębiorca znający polityków, wówczas nawet najuczciwszy z nich jest skończonym szubrawcem zasługującym na szubienicę. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: Trzeba było się uczyć /nt 09.06.14, 06:54 sverir napisał: > > Mafia jest wtedy, gdy "relacje międzyludzkie" wpływają na organy państwow > e i te np. niszczą > > konkurencję. O takie patologie chodzi. > > Oczywiście patologia polega na tym, że w ogóle jakikolwiek przedsiębiorca dosta > je po łapach, nawet jeżeli oszukuje fiskusa, nie płaci ludziom, wciska tandetę > kontrahentom i w dodatku bije żonę a dzieci głodzi. Wyjątkiem jest oczywiście p > rzedsiębiorca znający polityków, wówczas nawet najuczciwszy z nich jest skończo > nym szubrawcem zasługującym na szubienicę. Należy wiec zrobić więcej ,by przedsiębiorca nie kantował ,by mu się to nie opłacało ekonomicznie .Żadne kary tego nie zmienią ,to musi być czysty biznes .Kazdy głupiec wie ,ze aparat represji, także podatkowych ,musi takie patologie rodzic . Wątpię czy płacąc 10 %podatku ,opłacałoby się kantować . Jak się płaci 40% ,to sytuacja jest zgoła inna . A i wówczas przy małych podatkach wpływy do budżetu byłyby większe i regularne . Tak samo należy postąpić w przypadku wszelkich ulg dla biznesu . Płacisz podatek ,zarabiasz wiec dlaczego masz z tego tytułu być święta krową ? Wszelkie odstępstwa w tym zakresie ,unikanie podatków ,lody kręcone z urzędasami skutkować powinny utrata mienia . całkowita . to jedyna skuteczna w biznesie kara ,. resztę można kupić ."Sprawiedliwość" także . Niech mi nikt nie plecie bzdur o kryształowo czystych biznesmenach . Zbyt długo siedziałem w tym interesie ,by w to wierzyć . Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Trzeba było się uczyć /nt 09.06.14, 15:27 > Należy wiec zrobić więcej ,by przedsiębiorca nie kantował ,by mu się to nie opł > acało ekonomicznie .Żadne kary tego nie zmienią ,to musi być czysty biznes . Zgadzam się i też uważam, że lepiej zmniejszyć podatek do 10% (na przykład) bez żadnych ulg, zamiast bawić się w progi i stosowanie piętnastu tysięcy rodzajów zwolnień i odliczeń. System bardziej przejrzysty, nie rodzi sporów, nie zachęca do kantowania, a podatki i tak są płacone. Dopóki jednak podatki są jakie są, dopóty odpowiadają mi jasno określone zwolnienia od podatku. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Trzeba było się uczyć /nt 06.06.14, 12:44 > No to duża część ludzi nie chce żyć w takim państwie, gdzie "relacje międzyludz > kie" otwierają różne drzwi. Och, ja znam tę dużą część ludzi, która nie chce żyć w takim państwie. Zwykle to oni najszybciej lecą do znajomego urzędnika, gdy mają sprawę do załatwienia, a nie chce im się stać w kolejce. Jeżeli ta duża część ludzi chce coś zmienić, to niech zacznie od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: Trzeba było się uczyć /nt 09.06.14, 06:58 sverir napisał: > > No to duża część ludzi nie chce żyć w takim państwie, gdzie "relacje międ > zyludz > > kie" otwierają różne drzwi. > > Och, ja znam tę dużą część ludzi, która nie chce żyć w takim państwie. Zwykle t > o oni najszybciej lecą do znajomego urzędnika, gdy mają sprawę do załatwienia, > a nie chce im się stać w kolejce. Jeżeli ta duża część ludzi chce coś zmienić, > to niech zacznie od siebie. Tak powinno być . Ale tak nie będzie . Dopóty ,dopóki urzędasy decydować będą o tym kto ma dostać kasę a kto nie . Służba zdrowia ,jest tego dobitnym przykładem . Jak dasz w łapę ,albo pójdziesz "prywatnie " szybciutko załatwisz problem zdrowotny . Nie pójdziesz -zdechniesz . Na razie nie ma innego wyjścia . Patologia tej władzy jest oczywista . Urzędasy robią co chcą ,a głupi naród ponownie im ufa . Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Trzeba było się uczyć /nt 09.06.14, 15:21 > Nie pójdziesz -zdechniesz . Na razie nie ma innego wyjścia Służba zdrowia to akurat osobny przypadek, bo tutaj liczą się intencje dających w łapę i czasami faktycznie nie mają żadnej innej możliwości. Ja natomiast piszę nie tylko o dawaniu w łapę, ale w ogóle o korzystaniu ze znajomości, także wtedy, gdy i bez znajomości można sprawę załatwić, ale troszkę dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: Trzeba było się uczyć /nt 08.06.14, 19:49 snajper55 napisał: > smalltownboy napisał: > > > Nie tylko. Jak już napisałem dla inżynierów też jest praca za 1500zł. Bez > znajo > > mości, a i tak nie wszędzie. > > Kraj upadnie, bo młodzi wyjadą, a starym nie będzie miał kto emerytur opł > acać. > > A PKB rośnie. No na złość chyba. > > S. Średnia zamożności tez . Jak włożę do jednego wora zarobki Kulczyka i moje ,to średnio obaj będziemy miliarderami . Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 18:54 smalltownboy napisał: > Nie, w POlsce przede wszystkim trzeba mieć znajomości. Kwalifikacje są nieco ni > żej. Referencje funkcjonują na całym świecie. S. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 21:50 smalltownboy napisał: > Polityczne? Nie. Zawodowe. I u nas też funkcjonują, choć nieudacznicy nazywają je "znajomościami". S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 21:55 Chyba żyjemy w światach równoległych. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 22:02 smalltownboy napisał: > Chyba żyjemy w światach równoległych. Czytając niektóre wpisy na forum mam dokładnie takie samo wrażenie. Że są dwa światy, dwie Polski. W jednej panuje głód i bieda. Nieliczni mają pracę po znajomości, gdzie się obijają i nic nie robią, a reszta szpera po śmietnikach ciesząc się ze znalezionej skórki od banana. Umierają z głodu, nie leczonych chorób a samobójstwa są masowe. W drugiej ludzie normalnie pracują, uczą się, chodzą do kina, cieszą się i martwią swoimi sprawami. Tak jak we wszystkich innych państwach europejskich. Ja mieszkam w tej drugiej Polsce. S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 22:03 Dlatego jest podział na Polskę A i B. I obecna władza nadal ten podział pogłębia. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 22:08 smalltownboy napisał: > Dlatego jest podział na Polskę A i B. I obecna władza nadal ten podział pogłębia. To nie jest ten podział, o którym rozmawiamy. My mówimy o mentalności, a nie o regionalizacji, która powoli zanika. Najbardziej widać zmiany właśnie w tych małych miasteczkach tak zwanej Polski B. Kiedyś zapyziałych i brudnych, ze szczekającym Burkiem na sznurku. Czasem przypominam sobie dawne czasy i wyobrażam sobie jak zszokowani tymi zmianami by byli moi rodzice. S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 22:17 Nic się nie zmienia. Zmienia się wygląd zewnętrzny, bo trzeba wydawać fundusze na coś plus kredyty własne. I układa się kolorowe rynki, maluje kamieniczki itd. Ale poza tym jest dziadostwo jak przed laty. Gdyby nie zagranica to już dawno byłby polski majdan. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 22:25 smalltownboy napisał: > Nic się nie zmienia. Zmienia się wygląd zewnętrzny, bo trzeba wydawać fundusze > na coś plus kredyty własne. I układa się kolorowe rynki, maluje kamieniczki itd > . Ale poza tym jest dziadostwo jak przed laty. Gdyby nie zagranica to już dawno > byłby polski majdan. To nie tak. Przy tych wszystkich rynkach jest praca, zmienia się także wygląd gospodarstw. I to nie tylko wygląd, także duch się zmienia. Znika zapyziała prowincja żłopiąca samogon, a znam taką prowincję. A raczej znałem. S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 22:28 Nie ma pracy. Jak nie było tak nie ma. Beznadzieje ratują otwarte granice. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Trzeba było się uczyć /nt 06.06.14, 12:48 > Nie ma pracy. Jak nie było tak nie ma. Beznadzieje ratują otwarte granice. A ludzie nie umierają z głodu tylko dzięki przedsiębiorczym emigrantom, którzy utrzymują wszystkich, łącznie z naszym systemem emerytalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 06.06.14, 18:24 smalltownboy napisał: > Nie ma pracy. Jak nie było tak nie ma. Beznadzieje ratują otwarte granice. Nie ma pracy a PKB nam Duch Święty podnosi. S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 06.06.14, 21:34 PKB robią montownie taniej siły roboczej i duże miasta. Poza nimi jest dno. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: Trzeba było się uczyć /nt 08.06.14, 19:51 snajper55 napisał: > smalltownboy napisał: > > > Nie, w POlsce przede wszystkim trzeba mieć znajomości. Kwalifikacje są ni > eco ni > > żej. > > Referencje funkcjonują na całym świecie. Referencje to nie znajomości . referencje działają tylko tam ,gdzie uczciwie podchodzi się do kwalifikacji .W Polsce można ich użyc w większości jako papieru do .... > > S. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 18:53 smalltownboy napisał: > To powiedz to tym wszystkim uczonym, co wyjechali na zmywaki. Archeologom śródziemnomorskim? Politologom? Filozofom? S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 19:00 Zaklinaniem nie zmienisz rzeczywistości. Polska to nie tylko warszafka. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 21:51 smalltownboy napisał: > Zaklinaniem nie zmienisz rzeczywistości. Polska to nie tylko warszafka. Nie tylko o Warszawie piszę. Mam rodzinę i znajomych w całej Polsce. S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 21:56 To zapraszam na prowincję. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Trzeba było się uczyć /nt 05.06.14, 22:19 smalltownboy napisał: > To zapraszam na prowincję. Znam też prowincję. S. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Trzeba było się uczyć /nt 06.06.14, 12:48 > To zapraszam na prowincję. Wypowiadasz się o całej Polsce, więc zaproszenie na prowincję jest zbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Trzeba było się uczyć /nt 06.06.14, 12:40 Widać średnio byli uczeni, jeżeli wyjechali na zmywak, a nie do pracy branżowej. Tych troszkę lepszych zatrudniają. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Przepraszam za wątek personalny 07.06.14, 10:31 Re: Trzeba było się uczyć /nt snajper55 napisał: > nowy_anonim napisała: > > > to się nazywa współczesne niewolnictwo ile dostaje za godzinę Snajper55 za moderację Forum Religia? Trzeba być frajerem :) Odpowiedz Link Zgłoś
nowy_anonim Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 18:38 10 zł za godzinę pracy? Dla Norwegów to niewolnictwo w Polsce nie ma kapitalistów to dawna komusza bezpieka opanowała rynek pracy Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 18:47 za-godzine-pracy-dla-norwegow-to-nie wolnictwo w Bangladeszu to złapanie pana b za nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
nowy_anonim Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 19:04 no qrwa mondralo... to i tam sukces tego rudego palanta z PO sięga ? Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 19:11 to i tam sukces tego rudego palanta z PO sięga ? mąż stanu to nie dziwota. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 19:55 m.c.hrabia napisał: > to i tam sukces tego rudego palanta z PO sięga ? > > mąż stanu to nie dziwota. Mąz to on jest ,ale Marioli . Kupczy i kłamie . Odpowiedz Link Zgłoś
nowy_anonim Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 18:58 Hitler miał rację, że chciał Polaków zamykać i zabijać w obozach koncentracyjnych, nadają się tylko do roboty i trzeba nad nimi cały czas stać z batem .... To słowa, które wypowiedział jeden z NORWESKICH brygadzistów na budowie w Bergen ( Norwegia ) do innego swojego ziomka. Pech chciał, że obok stał polski pracownik rozumiejący mowę potomków Wikingów. Polak zwrócił się z tym do norweskich właścicieli firmy. Ci zaś zrobili wokół sprawy trochę szumu, porozmawiali z norweskim brygadzistom i ........jak by nigdy nic wszystko ucichło. Teraz brygadzista będzie uważał bo nawet ściany mają uszy i to norweskie uszy. A to co będzie dalej myślał o Polakach pozostanie dla niego oraz jego kolegów. W Polsce nie ma systemu kontroli minister todziecko okrągłego stołu nie mający kwalifikacjipodstawowych zajmowania się pracą oprócz tatusia z PSL który wynalazł mu stanowisko Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 20:19 Norwegia ? Jakie to województwo? Odpowiedz Link Zgłoś
w11mil Zamiast narzekać zacznij coś robić: 05.06.14, 18:50 zapisz się do organizacji młodzieżowej www.smd.org.pl/ wykaż się, zacznij dzialać w Partii, jak się sprawdzisz dostaniesz posadę rządową, potem może jakaś spółka skarbu państwa. Zawsze popieraj politykę Partii i Rządu, dawaj odpór Wrogom a na pewno nie pożałujesz a i dzieciom też zapewnisz spokojna przyszłość: www.fakt.pl/Wojewodzki-i-Materna-wzieli-panstwowe-pieniadze-Warzecha-pyta-Ile-,artykuly,110486,1.html www.se.pl/wydarzenia/kraj/syn-bartoszewskiego-dostal-prace-w-panstwowej-spolce-jest-wiceprezesem-takiemu-dobrze_399030.html Odpowiedz Link Zgłoś
nowy_anonim Re: Zamiast narzekać zacznij coś robić: 05.06.14, 19:09 dzięki takim jak ty dziś co godzinę na Ukrainie giną dwójkami w egzekucji nikomu nie potrzebni oficerowie armii ukraińskiej Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Komunizm i 20 dolarów na miesiąc 05.06.14, 19:10 To było dopiero niewolnistwo, więc NIe PiS_dol!!! Odpowiedz Link Zgłoś
w11mil A za Mazowieckiego zarabiałem miliony złotych! 05.06.14, 19:14 Do tej pory jestem wdzięczny Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: A za Mazowieckiego zarabiałem miliony złotych 05.06.14, 19:17 > Do tej pory jestem wdzięczny tak to był jeden z błędów Mazowieckiego , że zalegalizował bejsbola Odpowiedz Link Zgłoś
nowy_anonim Re: Komunizm i 20 dolarów na miesiąc 05.06.14, 19:17 w Polsce dolarami płac ilitylko qwom i szpiclom Odpowiedz Link Zgłoś
w11mil Bzdura! 05.06.14, 19:26 nowy_anonim napisała: > w Polsce dolarami płac ilitylko qwom i szpiclom normalnie płacono złotówkami W "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii" są pokwitowania (1500 zł 18 stycznia 1971 r. oraz 700 zł 29 czerwca 1974 r ) Odpowiedz Link Zgłoś
nowy_anonim Re: Bzdura! 05.06.14, 19:41 to skąd Komorowski miał przeszło 200 tyś marek co mu je ukradli jeżeli nigdzie wcześniej nie pracował ? poświadczał odbiórCIA ? Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: Bzdura! 08.06.14, 19:58 nowy_anonim napisała: > to skąd Komorowski miał przeszło 200 tyś marek co mu je ukradli jeżeli nigdzie > wcześniej nie pracował ? > > poświadczał odbiórCIA ? Wygrał w kasynie . Kilkanaście razy z Piskorskim . Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Re: Komunizm i 20 dolarów na miesiąc 07.06.14, 14:05 nowy_anonim napisała: > w Polsce dolarami płac ilitylko qwom i szpiclom Jak zwykle nie zrozumiałeś i nawet mnie to nie dziwi! Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Zakończyła się wizyta najlepszego przyjaciela Pola 05.06.14, 19:22 W całym wszechświecie.Były łzy wzruszenia Komorowskiej .Radość Komorowskiego i Tuska.Zabrakło tylko wspaniałej dziennikarki MO, czyli Olejnik z koszem bananów dla dostojnego gościa .To ona w kropce nad i częstowała prezydenta Kwaśniewskiego i myślałem ,że ten zwyczaj zagości na stałe .Czekałem na ten kosz ,a tu kicha.Wielu w Polsce wie ,że rządzą nami obłąkańcy .Którzy robią sobie fetę ,gdy większość rodaków zapyla pół doby .By zarobić na chleb.Nie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: Zakończyła się wizyta najlepszego przyjaciela 05.06.14, 20:54 Mów za siebie a nie wiekszośc. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: Zakończyła się wizyta najlepszego przyjaciela 08.06.14, 20:00 taniarada napisał(a): > W całym wszechświecie.Były łzy wzruszenia Komorowskiej .Radość Komorowskiego i > Tuska.Zabrakło tylko wspaniałej dziennikarki MO, czyli Olejnik z koszem bananó > w dla dostojnego gościa .To ona w kropce nad i częstowała prezydenta Kwaśniewsk > iego i myślałem ,że ten zwyczaj zagości na stałe .Czekałem na ten kosz ,a tu ki > cha.Wielu w Polsce wie ,że rządzą nami obłąkańcy .Którzy robią sobie fetę ,gdy > większość rodaków zapyla pół doby .By zarobić na chleb.Nie pozdrawiam. Zachodnie telewizje pokazywały wyłącznie Obamę . Czyżby wokół niego tylko POwietrze ? Odpowiedz Link Zgłoś
pela345 Re: Komunizm i 20 dolarów na miesiąc 05.06.14, 19:57 20 dolarów nie różni się wiele od tych 10 za godzinę akurat. czyli wedle przelicznika dzisiejszego ze za kilka złotych dziennie miałeś w PRL-u gdzie mieszkać, prąd, telewizor z dwoma programami, pralkę, a może nawet dywanik i boazerię, na fajki , wódkę i trzy posiłki w tym jeden z kaszanką lub salcesonem, czasem teatr i kawiarnia a może nawet wczasy. Ale nie mialeś zachodnich smakowych past do zębów bo pewnie kosztowała tyle co dwie dniówki, samochodu i możliwości wycieczki do paryża. czyli całkiem podobnie jak ten za 10 tylko pasta smakowa tańsza. Odpowiedz Link Zgłoś
pela345 Re: Komunizm i 20 dolarów na miesiąc 05.06.14, 20:04 to znaczy dziś już nie masz za to kawiarni , fajki i teatr na sto procent i szans na mieszkanie już żadnych. Odpowiedz Link Zgłoś
ludekpolski Re: Dlatego Obama ktory... 05.06.14, 20:01 swoich przodkow ma skad ma doskomale nas rozumie... Odpowiedz Link Zgłoś
ludekpolski Re: Dlatego Obama ktory... 05.06.14, 20:09 n najwiekszymi kapitalistami w tym polskim bardaku sa byli komunisci taki burdal po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 20:17 A musisz za 10 zł pracować? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 21:53 volupte napisał: > A musisz za 10 zł pracować? Tak wyceniają jego pracę a niczego innego nie potrafi. A nie, potrafi, tylko to wyceniają na 7 PLN/h. S. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 21:58 To nie tak działa. Jest za dużo bezrobotnych a za mało firm, w których można pracować. Czemu w okolicach roku 2005, gdy dużo ludzi wyjechało na zachód, a w Polsce gospodarka pędziła, płace zaczęły nagle rosnąć a nawet brakowało chętnych? Wtedy jakoś kwalifikacje każdy posiadał? Jeśli gospodarka będzie zdrowa to tak będzie, ale nie jeśli będzie mafijna jak dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 22:08 Jak rozumiec ,,gospodarka mafijna" ? Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 22:18 Taka jak np. w "Układzie zamkniętym". Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 22:25 To ty filmowe życie prowadzisz , czu uwazasz że życie to film? Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 22:29 Tak, prowadzę, jeśli inaczej nie rozumiesz o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 16:38 Życie to nie film. Fabuła filmowa w zaden sposób nie musi byc oparta na realnym zyciu , ma byc ciekawa, intrygujaca moze sensacyjna , a budowac na tym swoje opinie , to smieszne. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 16:39 No to masz tutaj życiowy film. supernowosci24.pl/oligarchowie-sa-nie-tylko-w-rosji/ Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 16:44 Co w tym dziwnego ? Sad zakazał , gość złozył wniosek i sąd rozpatrzył go pozytywnie. Widocznie były podstawy. Juz to sie zdarzało.Co to ma wspólnego z mafią. Jeśli bys napisal ze w Polsce sa różne sitwy , koretie itp. to ok, z takim zdaniem mozna sie zgodzic , bo na pewno sa , ale mafia? Daj sobie cos na uspokojenie. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 16:51 No tak. Nic dziwnego. Cenzura to nic dziwnego. Dzisiaj tym komunistycznym cenzorem są sądy, mające w głębokim poważaniu konstytucję i prawo międzynarodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 16:59 Nie mają, za dużo filmów oglądasz:-) Pewnie bywaja sędziowie przekupni czy ,,ustawieni" , ale chcesz ,,wylać dziecko z kapielą". Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 12:50 Film, którego autentyczny bohater został skazany, choć film sugerował, że gość jest niewinny i wrobiony. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 12:52 > Wtedy jakoś kwalifikacje każdy posiadał? Oczywistym jest, że nie każdy posiadał, skoro płace rosły. Gdyby kwalifikacje miał każdy, to płace drgnęłyby zauważalnie, ale nie wystrzeliłyby jak rakieta. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 13:52 To nie o kwalifikacje chodzi tylko o brak pracowników. Jeśli prowadzona jest polityka państwa taka, że nie opłaca się otwierać firmy a preferowane są międzynarodowe korporacje to zawsze będzie mniej pracy a więcej chętnych. Żadne kwalifikacje tu nie pomogą a tylko układy. A do pozostałych postów, JEST ŹLE. Gdyby nie otwarte granice, rewolucja już dawno by wybuchła. Układy mafijne to nie tylko na szczeblu centralnym, ale głównie samorządowym. Wiem, co mówię, ale nie mogę pisać, bo takie jest chore prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 15:04 > Jeśli prowadzona jest polityka państwa taka, że nie opłaca się otwierać firmy a preferowane są > międzynarodowe korporacje to zawsze będzie mniej pracy a więcej chętnych. Albowiem? Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 16:08 Co albowiem? No tak jest. Zagraniczne korporacje m.in. zwolnione są z podatków, a zysk wypływa za granicę. Coraz większym długiem obciąża się Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 16:45 Zagraniczne korporacje m.in. zwolnione są z podatków, a zysk wypływa za granicę. bełkot taki sam jak to,że księża to pedofile. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 16:48 Wiem, wiem towarzyszu. Wszystko co niezgodne z jedynie słuszną linią partii to bełkot. Tylko czemu młodzi opuszczają ten raj na ziemi? Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 16:52 jeśli wiesz ,że bełkoczesz to po kiego c... to robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 16:53 Wyślij mnie na Sybir. Tam zsyłano wrogów ustroju. Dziś już niewiele brakuje do powtórki, na razie wykorzystuje się sądy do zamykania ust. supernowosci24.pl/oligarchowie-sa-nie-tylko-w-rosji/ Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 16:57 Wyślij mnie na Sybir ja pier... widać ,że jesteście pokrzywdzeni , nie zakontraktowali wam psychiatry , tak to się prosi o .... Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 17:00 No i wszystko się zgadza towarzyszu. Schizofrenia bezobjawowa, do psychuszki - wróg ustroju. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 21:34 Dlatego z uśmiechem popatrzę jak towarzysze zbankrutują na "zasłużonych" emeryturach. Już niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 14:11 > Wiem, wiem towarzyszu. Wszystko co niezgodne z jedynie słuszną linią partii to > bełkot. Tylko czemu młodzi opuszczają ten raj na ziemi? Młodzi nie opuszczają Polski dlatego, że zagraniczne korporacje są zwolnione z podatków, a ta wypowiedź zdaje się to sugerować. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 15:16 To przypie...się jeszcze o to, gdzie jest przecinek, zaimek, przyimek. Bo to sprawi, że w Polsce będzie jednak wspaniale dla młodych. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 16:57 > To przypie...się jeszcze o to, gdzie jest przecinek, zaimek, przyimek. Bełkot na temat konsekwencji zwolnień korporacji z podatków w postaci ucieczki młodych nie jest porównywalny z ewentualnymi błędami ortograficznymi. Chcesz udawać durnia, to udawaj. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 16:59 Korporacje tu inwestują bo mają tanich niewolników. I jeszcze się ich zwalnia z podatków. Jesteśmy Bangladeszem Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 17:09 > Korporacje tu inwestują bo mają tanich niewolników. I jeszcze się ich zwalnia z podatków. Owszem, nawet informatycy zarabiają gorzej, niż zarabialiby np. w Szwajcarii, ale nie jest prawdą, że wszystkie "korporacje" praktykują niewolnictwo. Zresztą alternatywą jest brak zwolnień i brak korporacji - wg Ciebie to doprowadzi do wzrostu płac czy zatrudnienia? Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 17:12 Według mnie obecny model gospodarczy III PRL jest bardzo zły. Ale to temat na długi wpis o koncesjach, kapitale, powiązaniach itd. Trzeba to bagno osuszyć. Dlatego, jak ktoś tu napisał - wylać dziecko z kąpielą i dopiero nalać nowej wody. Na razie jedynie Korwin może coś takiego zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 17:23 Korwin? Liberał, który najchętniej w ogóle ograniczyłby wszelkie podatki do pogłównego i zerowego CIT? Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 17:26 Tak. Nie tylko podatki, ale koncesje, licencje i inne rzeczy, które na starcie blokują ludzi z mniejszym kapitałem. Preferowane są przepisy dla dużych, ponadnarodowych korporacji. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 13:27 Nie zachowujesz konsekwencji. Przeszkadza Ci zwolnienie korporacji z opłat, ale popierasz gościa, który tego nie zmieni i też będzie korporacje zwalniał. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 15:25 Nie znasz jego programu. On takie korporacje nazywa prywatną komuną i też będą zwalczane. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 16:37 Widocznie nie znam, skoro nawet nie wiem, że JKM weźmie się za prywatny kapitał i będzie zwalczał go z całą stanowczością. Gryzie mi się to z jego uwielbieniem dla XIX wiecznego amerykańskiego kapitalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 16:41 Polskie firmy płacą pracownikom o 60 proc. mniej niż zagraniczne Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 16:45 Ponadnarodowe korporacje o praktycznym monopolu nie mają nic wspólnego z 19 wiecznym kapitalizmem. To prywatna komuna tak samo groźna jak ta rządowa. A firmy zagraniczne może i płacą lepiej, skoro mają przywileje np. podatkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 18:09 Prywatna komuna?:-) > A firmy zagraniczne może i płacą lepiej, skoro mają przywileje np. podatkowe. Dopiero co twierdziłeś, że płacą grosze i uprawiają niewolnictwo. Teraz dmiesz w inny róg i głosisz, że mają przywileje podatkowe, więc mogą lepiej płacić. A ponieważ upierasz się, że tym przywilejem jest SSE, gdzie może inwestować każdy, to i ten argument się nie ostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 18:22 Nie rozumiesz tego całokształowo, a tylko czepiasz się każdego zdania. Takie rozbieranie może wydawać się nielogiczne, jednak tak się tego nie rozumuje. Firmy uciekają na wschód i zamykają fabryki np. w Niemczech, bo u nas jest tania siła robocza. A dodatkowo te formy mają prezent w postaci przywilejów od naszego rządu. Polski, zwykły przedsiębiorca nie ma szans konkurować z nimi; ponadto prawo dotyczące norm, koncesji itd. także preferuje te molochy. Musisz zrozumieć system jako całość a nie czepiać się każdego zdania w oderwaniu. Te koncerny więcej płacą w stosunku do polskiej firmy u nas, bo przywileje, ale znacznie mniej niż by musiały płacić u siebie.To jest globalizacja, czyli prywatna komuna. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 20:05 > Nie rozumiesz tego całokształowo, a tylko czepiasz się każdego zdania. Nie czepiam się, tylko staram się zrozumieć. Bo teraz piszesz tak: firmy zamykają fabryki na zachodzie i przenoszą do Polski, bo jest tania siła robocza. Ok, gdzie w takim razie pracują ci wszyscy, którzy wyjechali na zachód? W usługach na pewno wszyscy się nie pomieszczą. Dalej - raz twierdzisz, że firmy zagraniczne w Polsce nie płacą podatków i dlatego tu inwestują (co jest raczej pozytywnym zjawiskiem), a potem, że transferują te podatki do innych krajów. Co przeczy jakiejkolwiek gospodarności, bo ta zakładałaby, że firmy te powinny maksymalizować podatki tutaj. Technicznie te zwolnienia wyglądają bowiem tak, że wysokość podatku i tak się oblicza, po prostu się go nie płaci. Siłą rzeczy firma zagraniczna dbałaby o to, żeby mieć tutaj jak najwyższy podatek, skoro i tak będzie z niego zwolniona, a nie tak, że tutaj o podatki nie dba, a i tak płaci je gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 20:11 To bardzo proste. Nie podatki tylko zyski wywożą do swoich krajów. A Polacy na Zachodzie też stanowią trochę tańszą siłę od miejscowych, stąd cieszą się wzięciem. Nie widzisz wzrostu nacjonalizmów w Anglii, Francji, Niemczech? Globalizacja byłaby dobra, gdyby na całym świecie było jednakowe prawo i mniej więcej podobne płace. W Polsce nikt nie chce się na dłużej zatrzymywać. Przy najbliższej nadarzającej się okazji czmycha na Zachód. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 21:37 Liberał, który najchętniej w ogóle ograniczyłby wszelkie podatki do pog > łównego i zerowego CIT? To chyba dobrze , ale to mrzonki, bo najpierw symulacje bilansu trzeba przeprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 16:47 Gdzieś ty o tych zwolnieniach wyczytał? Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 17:03 I co? Korporacje? Kazda firma moze tam inwestować i dla zachety sa różne ulgi i udogodnienia. Tylko obawiam sie ze nawet nie wiesz po co powstały i jakie jest ich zadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 21:32 Polskie firmy zostały rozkradzione poprzez "uczciwą" prywatyzację. Jesteśmy tanią siłą roboczą dla zagranicznych koncernów. Próbuj z nimi konkurować, spróbuj dostać kredyt na coś dużego. Szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 21:40 Prywatyzacja była różna , ustawione przetargi, zanizanie wartości oczywiscie były , szczególnie w pierwszym okresie , ale była równiez prywatyzacja przeprowadzona prawidłowo. A czy firmy sa polskie? To zalezy jak to rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 21:44 Ktoś na tych prywatyzacjach się ustawił na pokolenia. Oligarchia. Jak w Rosji. Kraj jest stosunkowo bogaty, ale miliony cierpią nędzę a garstka ma bogactwa jakich świat nie widział. Podobny model jest tutaj. W takiej Norwegii np. też mają ropę i gaz i zyski dzielą na obywateli a nie na garstkę wybrańców. Powstał w Polsce system oligarcho- mafijny. Jak w Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:05 A coś merytorycznie? Czemu do Polski ani do Rosji nikt nie przyjeżdża za pracą, a odwrotnie masowo? Tutaj nawet Chińczycy nie chcą pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 16:59 > A coś merytorycznie? Czemu do Polski ani do Rosji nikt nie przyjeżdża za pracą Opuść prowincję, wyjedź do większego miasta, może być to miasto powiatowe. Nie wiem jak tam u ciebie na wsi, ale u mnie są Włosi, Hiszpanie, Anglicy, Hindusi i kilka innych narodowości. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 17:02 Jak żyjesz w Breslau, do którego tuskorząd pompuje miliony to nic dziwnego. Ale Polska to nie Breslau i inne duże miasta, ale przede wszystkim prowincja, gdzie jest TRAGEDIA. Taki podział na wyspy w miarę normalne i oceany biedy to typowe stany dla krajów III świata. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 17:07 > Jak żyjesz w Breslau We Wrocławiu. > do którego tuskorząd pompuje miliony to nic dziwnego. Miliardy miliardów euro, każdą złotówkę z budżetu i zwolnienie z ZUS. A tak serio - to gdzie widzisz te miliony pompowane przez tuskorząd? AOW? Bomba. > Ale Polska to nie Breslau Breslau też nie Polska. > inne duże miasta, ale przede wszystkim prowincja, gdzie jest TRAGEDIA. Ano, tragedia. Dlatego ludzie z miast się wyprowadzają do wiosek, bo chcą zażyć troszkę tej tragedii, by potem powrócić do miast i opowiadać ze zgrozą, że odlewali się w sławojce. A tak serio - naprawdę wyjedź gdzieś ze swojego powiatu, potem opowiadaj o tragedii. > Taki podział na wyspy w miarę normalne i oceany biedy to typowe stany dla krajów III > świata. Czy ja wiem? Tak jest nawet w Szwecji. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 17:16 Dość bzdur. Przyjedź do Polski B to przestaniesz farmazony pisać. Ale bez kapitału, tak by tutaj zaczynać i tutaj pracować od zera. No i bez pomocy zagranicy. Od pie...nia o tym jak nowobogackie lemingi wyprowadzają się na podmiejskie wsie, bo to modne i mówienie, że to jest dowód na rozwój prowincji, robi się niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 17:23 > Dość bzdur. Przyjedź do Polski B to przestaniesz farmazony pisać. To ty pojedź sobie na prowincję np. wielkopolską, to przestaniesz farmazony pisać. Problem twój polega na tym, że mówiąc "prowincja" czy coś w tym stylu rozumujesz geograficznie i starasz się to przełożyć na argumenty ekonomiczne. Przez to ulatuje ci z głowy, że gminy o największym dochodzie na mieszkańca to nie Warszawa czy Poznań, ale wioski. > Od pie...nia o tym jak nowobogackie lemingi wyprowadzają się na podmiejskie ws > ie, bo to modne i mówienie, że to jest dowód na rozwój prowincji, robi się nied > obrze. Podobnie jak niedobrze robi się od roztaczania warunków swojej wioski na całą Polskę i mówienia, że wszędzie jest tak źle. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 17:28 No przecież cały czas mówię, że tam tuskorząd pompuje kasę, buduje drogi, a w Polsce B jednej autostrady nie mogą dokończyć, nie mówiąc o drogach ekspresowych, gdzie nawet jednej nie zbudują. Mówimy o Polsce jako jednym państwie a wygląda na to, że są dwa państwa. Czemu my zatem mamy płacić podatki na warszafkę, by ta rozdysponowała je na zachód kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 21:05 Gmina dostaje 39,34% wpływów z podatku PIT i 6,71% z podatku CIT od podmiotów znajdujących się na jej terytorium. Powiat, odpowiednio: 10,25% PIT i 1,40% CIT Województwo: 1,60% PIT i 14% CIT. Z tego wynika, że budżet centralny państwa zabiera z naszego podatku 48,8% oraz 77,9% z podatku od przedsiębiorstw. Więc nie pitol ze placisz na zachód kraju. Do twojej wioski to jeszcze budzet dopłaca( renty, emerytury itd.) Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 21:07 Z betonem komuszym i leminżym nie gadam. Autostrady też gmina buduje. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 21:15 smalltownboy napisał: > Z betonem komuszym i leminżym nie gadam. O i to jest właśnie argument:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 21:19 Taki sam jak twój, bo o VACie i akcyzie, które stanowią lwią część budżetu zapomniał. A potem jest na stadiony i inne pierdoły, gdy u nas nawet większe miasta zwykłej obwodnicy nie mają, nie mówiąc o drogach ekspresowych. Niech się warszafka odpieprzy od Podkarpacia i da nam się rządzić naszymi złożami ropy i gazu, a poradzimy sobie bez niej. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 21:34 Tak byscie sobie poradzili.supernowosci24.pl/ile-podkarpacie-moze-stracic-na-reformie-janosikowego/ Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 21:37 Nadal do komuszej główki nie dociera. Jeśli bylibyśmy całkiem niezależni od warszawki i reszty Bangladeszu to dalibyśmy sobie radę spokojnie. Nie wyskakuj z janosikowym, bo ono dotyczy obecnej sytuacji, gdy jesteśmy wydrenowani przez warszafkę i korporacje mające swoje siedziby gdzie indziej. Jeśli warszafka kradnie zyski z ropy i gazu, którego wydobywa się na Podkarpaciu najwięcej to nic dziwnego, że musi ochłapem janosikowym rzucić. Łaski nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 21:44 Komusza główke to masz ty:-) A bajki o samowystarczalnosci to dzieciom opowiadaj. To smieszne ilosci : ,,W 2011 r. wydobyto na przykład prawie 602 tys. ton ropy - o 65,47 tys. mniej niż rok wcześniej... Sporo już czasu upłynęło, gdy - w latach 90. - PGNiG natknęło się na największe w Polsce złoże ropy naftowej BMB (Barnówko-Mostno-Buszewo) o zasobach ok. 8,2 mln t. Jego eksploatacja rozpoczęła się w 2000 r., wydobywano ponad 340 tys. t rocznie." Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 21:51 Albo Polska jest państwem jednolitym, albo niech się od nas warszafka odpieprzy. I tyle. Na razie tuskorząd preferuje i tak bogatszy zachód i tam inwestuje m.in. MOJE podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 13:26 > Na razie tuskorząd preferuje i tak bogatszy zachód i tam inwestuje m.in. MOJE podatki. Które z powodu powszechnej biedy siłą rzeczy muszą być niewielkie. Ale generalnie zgadzam się z Tobą - każdy region powinien się rządzić samodzielnie, a warszafka powinna mieć z tego tyle, że tam będzie rząd zajmujący się polityką obronną, zagraniczną i monetarną. Reszta powinna być w gestii autonomicznych regionów. Podkarpacie powinno mieć prawo do czerpania zysków ze swoich złóż, a Dolny Śląsk ze swoich. Nie jest jednak tak, że rząd od zawsze preferował tzw. Zachód. Zdziwisz się, ale przez bardzo długie lata tutaj nie budowało się nic lub niewiele, głównie po to, żeby drenować miejscową ekonomię i utrzymywać resztę kraju (może poza Podkarpaciem). Właściwie dopiero za Gierka coś się ruszyło, a i tak wciąż jest wiele braków, zaś tuskorząd preferuje w oczywisty sposób Warszawę i regiony. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 14:12 > A o SSE słyszał? Ty na pewno tylko słyszałeś. W SSE zwalniane z podatku dochodowego są wszystkie inwestujące tam firmy, nie tylko te zagraniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 15:16 Już napisałem wyżej na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 16:58 Tak, coś o dopie...niu się do przecinków. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 20:06 snajper55 napisał: > volupte napisał: > > > A musisz za 10 zł pracować? > > Tak wyceniają jego pracę a niczego innego nie potrafi. A nie, potrafi, tylko to > wyceniają na 7 PLN/h. > Tak wyceniają Polaków te sprzedajne dziwki ,politycy . spróbuj nie pracować za dychę ,to nie będziesz wcale . Lemingom z układami ,tym ,którzy całe życie dostawali coś darmo wydaje się ,że świat kreci się wokół warszawy i korporacji . Tatuś z układami załatwi dobra posadę najlepiej w "państwowym " , kupi mieszkanie ,samochód ,zaprowadzi na kilka rautów . Zyć nie umierać. i potem taki pisze na forach pochwalne psalmy . Rykowisko . > S. Odpowiedz Link Zgłoś
pela345 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 20:43 Mądrości na temat tego, kto ma źle bo wybrał złe studia proponuje skonfrontować z faktem, że 80 procent absolwentów, jak podawano ostatnio w prasie , nie pracuje w swoim "zawodzie wyuczonym". Czyli poza ścisłymi specjalistami technicznymi, każdy i tak skaczę na nieznane wody i musi sobie radzić. Kiepskie studia pokrywają się w Polsce z zapotrzebowaniem na kiepską pracę :))) czyli system edukacji jest spełnia swoją funkcję. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_w_studni Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 21:19 Co to jest za pjerdolenie o studiach takich czy innych? Piszac "uczyc sie" nie mialem na mysli zaliczania kolejnych magistrow z czegokolwiek. Od roku wykanczam sobie dom, poznalem przy okazji troche ludzi ktorzy robili u mnie rozne rzeczy: hydraulicy, elektrycy, stolarze meblowi itd. Widzialem jak pracuja, jakimi brykami jezdza, jak mieszkaja. Zaden z nich nie ma magistra z czegokolwiek. Jak masz troche oleju w glowie, masz chec zdobywac wiedze i umiejetnosci i jestes gotowy ciezko pracowac to nie bedziesz zarabial 10 zyli za godzine, tylko sporo wiecej. To mialem na mysli piszac "uczyc sie". Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 23:04 pela345 napisała: > Mądrości na temat tego, kto ma źle bo wybrał złe studia proponuje skonfrontować > z faktem, że 80 procent absolwentów, jak podawano ostatnio w prasie , nie prac > uje w swoim "zawodzie wyuczonym". Czyli poza ścisłymi specjalistami technicznym > i, każdy i tak skaczę na nieznane wody i musi sobie radzić. Kiepskie studia pok > rywają się w Polsce z zapotrzebowaniem na kiepską pracę :))) czyli system eduka > cji jest spełnia swoją funkcję. I to co napisałaś świadczy o tym ze nie wybiera sie kierunkowo kształconych fachowców, a raczej to co pacjent X robi w firmie czy urzędzie Y w tej chwili to wynik wolnego wakatu w miejscu do którego miałaś/miałeś dojście, i udało sie wkręcić..W 1989 roku było około 160 tys urzędników a teraz mamy około 500 tys To są te "wakaty" za pochodzenie, bo jak pójdziesz załatwić jakaś sprawę w obojętnie jakim urzędzie to w 90% urzędnik nie zna nawet obecnie obowiązującego prawa i czasem dzwoni i pyta "mentora" jak i co zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 25 lat; a 10 zł/ godzinę 05.06.14, 21:53 Komu? Znam takich, co dla nich i tak to jest za dużo. M. Odpowiedz Link Zgłoś
polskagolyzad5 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 09:54 TAK tylko 25 lat Związki zawodowe przejadły coś 3.0 bln łącznie z KRUSAEM czyli jakby nie przewieje pracownicze to średnia płaca najniższa to by była coś nie 1680 brutto, ALE COŚ 3500 złotych BRUTTO-tak OTO , ŚREDNIA KRAJOWA TO BY BYŁA COŚ 12.000 ZŁOTYCH!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 20:13 polskagolyzad5 napisał: > TAK tylko 25 lat Związki zawodowe przejadły coś 3.0 bln łącznie z KRUSAEM czy > li jakby nie przewieje pracownicze to średnia płaca najniższa to by była coś ni > e 1680 brutto, ALE COŚ > 3500 złotych BRUTTO-tak OTO , ŚREDNIA KRAJOWA TO BY BYŁA COŚ 12.000 ZŁOTYC > H!!!!!!!!!!!! Ale bzdura .Typowe "myślenie " telewizyjne . Skąd niby miałoby wziąć się wiesze wynagrodzenie ? Te pieniądze w najlepszym wypadku trafiłyby do prywatnego biznesu ,na rozwój firmy ,nowe technologie ,samochody ,wille. Nie na płace . Przywileje powinny być zlikwidowane ,ale nie maja nic wspólnego z wynagrodzeniem pracowników .W prywatnych firmach przywilejów nie ma . I co .Stawki są większe ? To urzędasy nieroby stanowią ile komu i za co . Za tych darmozjadów trzeba się wziąć . Pierdzistołki ,darmozjady ,sępy ,nieroby . To największa zakała . Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 12:46 Współczesne niewolnictwo, to nie niewolnictwo w takim razie... ale tak to już bywa z nowomową. Odpowiedz Link Zgłoś
nowy_anonim Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 17:29 a zatem trolu co jest akceptowane politycznie ? Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 18:23 Pimpuś, nie używaj pojęć bez ich zrozumienia. Nie dość że nie rozumiesz słowa niewolnik, to jeszcze troll Ci umyka. Odpowiedz Link Zgłoś
nowy_anonim Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 19:55 humbak napisał: > Pimpuś, nie używaj pojęć bez ich zrozumienia. Nie dość że nie rozumiesz słowa n > iewolnik, to jeszcze troll Ci umyka. jakie gó... masz jeszcze pod palcami ? pamiętaj że niczym nie jesteś w stanie mnie obrazić komuchu Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 21:08 Prymitywny, wulgarny, nie wie o czym pisze... nawet nie wie jak fatalnie niskie stawki godzinowe pojawiają się na naszym rynku pracy. Weź się ogarnij. Do zobaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 18:54 nowy_anonim napisała: > to się nazywa współczesne niewolnictwo Jakie niewolnictwo ? Realia... Niewolnictwo i upodlenie to 3 zł za godzinę - tyle co opłata za postój samochodu na płatnym parkingu. Odpowiedz Link Zgłoś
nowy_anonim Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 19:37 sama dajesz przykłd niewolniczego rozumowania bo przychodzą ci na myśl stawki niższe od 10zł na które niewolnicy się łapią Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:04 nowy_anonim napisała: > sama dajesz przykłd niewolniczego rozumowania > > bo przychodzą ci na myśl stawki niższe od 10zł na które niewolnicy się łapią Ależ skąd, To przyklad podany w reportażu, który ogladałam. Bardzo mnie to zbulwersowało. Wyzysk. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 21:36 Dlatego to jest takie chore, że emeryci i renciści dumpingują stawki. To się musi zawalić. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:05 smalltownboy napisał: > Dlatego to jest takie chore, że emeryci i renciści dumpingują stawki. To się mu > si zawalić. W Poznaniu studenci pracują na śmieciówkach za 5 zł/godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 10:14 volupte napisał: > Bo tam maja boki. Wydaje ci się. Praca 8-10 godzin. Informacja z pierwszej ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 10:21 Nic mi sie nie wydaje , tylko wiem. Boki maja wieksze niz oficjalne wynagrodzenie, chyba że system w knajpie/ barze źle funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 10:34 volupte napisał: > Nic mi sie nie wydaje , tylko wiem. Boki maja wieksze niz oficjalne wynagrodzen > ie, chyba że system w knajpie/ barze źle funkcjonuje. A popytam. Zobaczymy kto ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 14:15 Ja z pierwszej ręki potwierdzę, że wynagrodzenie na rękę to nie wszystko, na co może liczyć pracownik knajpy/baru. I nawet nie chodzi tylko o napiwki czy sprzedaż własnego towaru bez nabijania na kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 20:18 Tak więc Sverirze na co jeszcze może liczyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 21:44 Dlaczego niewolnictwo? W łańcuchach chodzą? Ktos ich zmusza? A 3 zł. to skandalicznie niska płaca i chyba tylko w mediach o niej piszą . Nie spotkałem sie w praktyce . Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 21:46 To żaden skandal. Tyle płacą np. portierom nocnym tzw. ochroniarzom. Takie posadki biorą emerytowane dziadki, by sobie dorobić do świadczenia. Dlatego oni niszczą rynek pracy godząc się na taką jałmużnę. Ale dziadek co ma do roboty? Posiedzi, poogląda TV całą noc i dostanie 36 zł za 12 godzin. A na jego emeryturę zapie...ją na umowach śmieciowych młodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 21:59 Jaka płaca , taka praca . Zabroniłbyś dziadkom dorabiac sobie do emerytury? Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:03 Zabroniłbym opłacania składek przez pracujących na tych dziadków. Z tych składek mają wypłacane emerytury. Albo emerytura albo praca. To nie prywatny fundusz płaci tylko podatnik. Zresztą, widzę że betonu komuszego i leminżego nie skruszę, bo on ma klapki na oczach i widzi tylko siebie i swoje otoczenie. Nie wie, że państwo to system naczyń połączonych. Czas pasożytowania na podatniku się kończy, bo zaczyna brakować chętnych do płacenia na ten burdel. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 20:23 smalltownboy napisał: > To żaden skandal. Tyle płacą np. portierom nocnym tzw. ochroniarzom. Takie posa > dki biorą emerytowane dziadki, by sobie dorobić do świadczenia. Dlatego oni nis > zczą rynek pracy godząc się na taką jałmużnę. Ale dziadek co ma do roboty? Posi > edzi, poogląda TV całą noc i dostanie 36 zł za 12 godzin. A na jego emeryturę z > apie...ją na umowach śmieciowych młodzi. Biorą ,bo nikt inny nie chce . Takie są stawki na jakie pozwala prawo . Ja za dychę bym do pracy nie poszedł . Nie o dychę tutaj chodzi ,tylko o możliwość wyboru . Większość ludzi go nie ma . To prawo trzeba zmienić . Stawki nie są wzięte z księżyca . To efekt wielu patologicznych przepisów ,np o przetargach publicznych . Mój szef nie zna takiej stawki ,mimo że budownictwo to niełatwy kawałek chleba . Płaci ,jak na polskie warunki przyzwoicie .Ale nie ma luksusów . Zyje ,jak na biznesmena raczej skromnie . Zawsze mówi -człowiek jest inwestycją .Powszechnie jest szanowany przez pracowników,mniej przez biznes . Psuje im rynek ,jak mawiają . Tak więc zawsze jest to kwestia wyboru . Albo luksusy ,albo szacunek . Kasa zwycięża . Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:06 volupte napisał: > Dlaczego niewolnictwo? W łańcuchach chodzą? Ktos ich zmusza? A 3 zł. to skandal > icznie niska płaca i chyba tylko w mediach o niej piszą . Nie spotkałem sie w p > raktyce . Autentyk z reportażu. A o truskawkach 1,10 zł za kobiałkę słyszałeś ? Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:10 To oferta pracy na akord , a nie na godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:13 160 kg w 8h to daje 80 łubianek Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:15 To idź i rwij za taką kasę. W Norwegii za 200 kg zerwanych truskawek płacą na nasze 1000zł. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:24 I dlatego truskawki norweskie sa tylko w Norwegi:-) Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:26 Nie, pazerni pośrednicy zarabiają dużo mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:25 Ty rwij , ja nie mam takiej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:27 Pomyśl o tych młodych, którzy tyrają jeszcze w Polsce na twoją emeryturę (bo domyślam się, że żyjesz z budżetówki) i dziękuj im. Jeśli większość wyjedzie lub ucieknie do szarej strefy, zapłaczecie marnie. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:29 Sam zyjesz z budżetówki i te 3 zł za stróżowanie cie boli. Było sobie zapewnic źródło dochodu i olewać teraz składki młodych. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:34 Nie miałem w rodzinie towarzyszy ani nikogo, kto miał dostęp do przekrętów lat 90 tych, by się ustawić na pokolenia i olewać system. A jeśli żyjesz z jakichś źródeł zależnych od sytuacji w kraju to gratuluję naiwności. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:49 Każdy miał dostep do przekretów lat 90tych. Towarzysze poczatkowo najwiekszy , ale to w wiekszosci umysłowy beton , tak ze niewielu z nich sie naprawdę ustawiło. A inni nawet jak mieli szanse to ja zmarnowali. Dzis tak jak Jaruzel czy Kiszczak na zyja z emerytur. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 14:16 A truskawki - na nasze - kosztują kilkadziesiąt złotych za kilogram. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 20:20 sverir napisał: > A truskawki - na nasze - kosztują kilkadziesiąt złotych za kilogram. Niepodobna... dzisiejsza cena - ranek 8.20 - rynek - 4 zł za kg. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 21:14 To u nas , a tam w Norwegii ? Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:20 volupte napisał: > 160 kg w 8h to daje 80 łubianek Zwolnij trochę....to nie realne. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:26 Podobno realne , może są jakies maszyny do tego . Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:33 volupte napisał: > Podobno realne , może są jakies maszyny do tego . Nie, tylko praca rąk ludzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:19 volupte napisał: > To oferta pracy na akord , a nie na godziny. Ale mieci się w ramach wyzysku. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:27 Rzecz względna. Każdą prace najemna mozna wyzyskiem nazwać. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:33 volupte napisał: > Rzecz względna. Każdą prace najemna mozna wyzyskiem nazwać. Nie każdą. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 06.06.14, 22:50 Każda , bo zawsze jest ,,za mało". Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 10:13 volupte napisał: > Każda , bo zawsze jest ,,za mało". Nie każda.....gdy włączysz zdrowy rozsądek. Jest granica za kórą możesz dostać żądane wynagrodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 10:22 Nie ma granicy żądań , są granice ich spełnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 07.06.14, 10:33 volupte napisał: > Nie ma granicy żądań , są granice ich spełnienia. Są jak ktoś jest realistą. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 20:29 volupte napisał: > Rzecz względna. Każdą prace najemna mozna wyzyskiem nazwać. Bo system "godzinowy " to idiotyzm . Dniówka zadaniowa zdaje egzamin . Dostajesz określony wycinek i tyle ,a tyle za niego ci płaca . Twoja sprawa ,kiedy go zrobisz . Tyle zarobisz . Nie ma wówczas przestojów za które pracodawca płaci . Motywacja inna ,no i można spokojnie przesiać "plewy ". Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: 25 lat; a 10 zł/ godzinę 08.06.14, 20:39 mayaca napisał: > volupte napisał: > > > Rzecz względna. Każdą prace najemna mozna wyzyskiem nazwać. > > Bo system "godzinowy " to idiotyzm . Dniówka zadaniowa zdaje egzamin . Dostajes > z określony wycinek i tyle ,a tyle za niego ci płaca . Twoja sprawa ,kiedy go z > robisz . Tyle zarobisz . Nie ma wówczas przestojów za które pracodawca płaci . > Motywacja inna ,no i można spokojnie przesiać "plewy ". Nie wiem o czym piszesz. Ale ty chyba przy kopaniu rowów można zastosować. Kazda praca jest inna i nie każda da cie odwalić łopatą. czasem trzeba pomyslec Odpowiedz Link Zgłoś
tornson 10 zł netto? 06.06.14, 21:45 Jeśli tak to większość ludzi w tym zabiedzonym kraju zarabia tyle lub mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj 3,3$ na godzinę, a było 20$ miesiecznie 07.06.14, 10:18 nowy_anonim napisała: > to się nazywa współczesne niewolnictwo > 0,0054 dolara na godzinę To dopiero było niewolnictwo Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Tylko, że jak od taty dostałem 20 zł 07.06.14, 10:29 zapijaczony_ryj napisał: > nowy_anonim napisała: > > > to się nazywa współczesne niewolnictwo > > > 0,0054 dolara na godzinę > To dopiero było niewolnictwo Czyli Nowotkę, to mogłem pójść na Gwiezdne Wojny do kina i jeszcze mi zostało 8 zł na drobne przyjemności. A teraz wybierz się do kina np. Helios za ułamek grosza :) Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: 3,3$ na godzinę, a było 20$ miesiecznie 07.06.14, 12:04 Odbyły się zawody pomiędzy Reaganem i Breżniewem. Dzień po zawodach Agencja TASS wydarzenie skomentowała tak : odbyły się zawody pomiędzy towarzyszem Leonidem Breżniewem, a amerykańskim prezydentem Ronaldem Reaganem. Towarzysz Leonid Breżniew zajął zaszczytne drugie miejsce, a Reagan był przedostatni. Tym dowcipem można skomentować większość twoich wpisów. Nowomowa współczesna. Odpowiedz Link Zgłoś
wawrzanka Przystań na skarpie 08.06.14, 18:45 nowy_anonim napisała: > to się nazywa współczesne niewolnictwo Gdzie tu niewolnictwo? Możesz propozycję przyjąć, lub odrzucić. Czy ktoś wymusza na tobie pracę za 10 zł. za godzinę? Zgłoś to na policję. Słyszałam nieraz te argumenty: "nie mogę odrzucić, bo nie mam wyjścia, muszę z czegoś żyć". I co z tego? Każdy ma w swoim życiu takie sytuacje, że chwilowo coś tam musi. Ale to jeszcze nie znaczy, że ma traktować tę sytuację jako coś stałego, że państwo jest złe, nie ma możliwości, albo są jakieś "układy". Bo prawda jest taka, że jeśli komuś się powiodło - to będzie dobrze mówił o rządzących, o polityce, o kraju. A ten, komu się nie udało - będzie mówił źle. Niedawno w TVP Kultura widziałam dokument "Przystań na skarpie". To był film o dziewczynach z popegeerowskich wsi, które miały zamieszkać w bursie w Warszawie i szukać sobie pracy. Niektórym się powiodło. Ale szczególnie utkwiła mi w pamięci jedna scena. Jednej z dziewczyn nie przedłużono umowy o pracę, bo cóż... spóźniała się, była nieodpowiedzialna, niesłowna. I co ona powie we wsi, do której wróci? Że w Warszawie nie da się znaleźć pracy, bo liczą się tylko układy? Zapewne tak właśnie powie. A ja ci powiem, że mam własną firmę założoną od podstaw, zatrudniam pracowników i nie zapłaciłabym nikomu nawet 10 zł. za godzinę, gdyby był spóźnialski, nieodpowiedzialny i niesłowny. Szkoda moich 10 zł. Ale ja jestem oczywiście z układu. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Przystań na skarpie 08.06.14, 18:51 Trochę przejaskrawiłeś w przeciwną stronę. Moim zdaniem powinno byc tak ze jesli ktoś pracuje dla kogoś to powinien miec płace minimalną, a nie jakies uniki w umowy smieciowe, czy zatrudnianie na czarno. Do jasnej anielki żyjemy podobno w cywilizowanym państwie. Pracodawca tez ma wybór. Jesli ktoś jest nieodpowiedzialny, spóźnialski itp.itd to pracodawca zawsze może z takiego pracownika zrezygnować, nie musi mu robić łaski za 5 czy 10 zł na godzine Odpowiedz Link Zgłoś
wawrzanka Re: Przystań na skarpie 08.06.14, 19:04 lech1966 napisał: > Trochę przejaskrawiłeś w przeciwną stronę. jeśli już, to przejaskrawiłam > Jesli ktoś jest nieodpowiedz > ialny, spóźnialski itp.itd to pracodawca zawsze może z takiego pracownika zrezy > gnować, nie musi mu robić łaski za 5 czy 10 zł na godzine W pracy nikt nikomu nie robi łaski. Jest umowa. Jeśli obie strony się na coś zgadzają - to obie ponoszą konsekwencje. Tak samo może zrezygnować Pracownik. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Przystań na skarpie 08.06.14, 19:14 wawrzanka napisała: > lech1966 napisał: > > > Trochę przejaskrawiłeś w przeciwną stronę. > > jeśli już, to przejaskrawiłam sorki,,nie zauważyłem ze jesteś rodzaju żeńskiego > > > Jesli ktoś jest nieodpowiedz > > ialny, spóźnialski itp.itd to pracodawca zawsze może z takiego pracownika > zrezy > > gnować, nie musi mu robić łaski za 5 czy 10 zł na godzine > > W pracy nikt nikomu nie robi łaski. Jest umowa. Jeśli obie strony się na coś zg > adzają - to obie ponoszą konsekwencje. Tak samo może zrezygnować Pracownik. Dobrze wiesz ze nie tak to działa. Ktos musi opłacac rachunki itd,itp wiec przyjmuje prace za 5 zł/h bo za cos musi zyc. Gdyby był u nas socjal na normalnym a nie wirtualnym poziomie to mozna by sobie szukac pracy az sie znajdzie taką która odpowiada. Nie kazdy bedzie cieslą, fryzjerem, czy informatykiem. Ludzie bez wykształcenia i honoru to tylko w polityce Odpowiedz Link Zgłoś
wawrzanka Re: Przystań na skarpie 08.06.14, 19:41 lech1966 napisał: > Gdyby był u nas socjal na normalnym a > nie wirtualnym poziomie to mozna by sobie szukac pracy az sie znajdzie taką kt > óra odpowiada. Socjal jest na takim poziomie, na jaki państwo może sobie pozwolić. Ustawodawca nie leży sobie jak Dyzio na łące i nie marzy. Ustawodawca patrzy na budżet. A ten jest wynikiem pracy każdego z nas. Socjal zależy ode mnie, od ciebie, od pana Tadka spod sklepu z piwem, który siedzi w domu na lewej rencie i liczy na socjal. Po zaplanowaniu budżetu ustawodawca może sobie co najwyżej wypić za zdrowie Tadka, żeby mu się do pracy chciało iść, to wtedy za rok może będzie trochę lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Przystań na skarpie 08.06.14, 20:01 wawrzanka napisała: > lech1966 napisał: > > > Gdyby był u nas socjal na normalnym a > > nie wirtualnym poziomie to mozna by sobie szukac pracy az sie znajdzie t > aką kt > > óra odpowiada. > > Socjal jest na takim poziomie, na jaki państwo może sobie pozwolić. Ustawodawca > nie leży sobie jak Dyzio na łące i nie marzy. Ustawodawca patrzy na budżet. Tez tak myślałem, rzeczywistość jest całkowicie inna. Ustawodawca patrzy na swoje apanaże a obywateli potrzebuje raz na cztery lata żeby ich wybrali od nowa. Jak na Ukrainie,,ale to kiedyś pęknie i u nas. Pamiętasz Vincenta i pamiętasz ile przeszacował wpływy dlatego budżet padł. Za duzo wydają na siebie.. A ten jest wynikiem pracy każdego z nas. Socjal zależy ode mnie, od ciebie, od pa > na Tadka spod sklepu z piwem, który siedzi w domu na lewej rencie i liczy na so > cjal. Po zaplanowaniu budżetu ustawodawca może sobie co najwyżej wypić za zdrow > ie Tadka, żeby mu się do pracy chciało iść, to wtedy za rok może będzie trochę > lepiej. Zawodowo jesteśmy po tej samej stronie, choć poglądy na wyzysk mamy inne. Odpowiedz Link Zgłoś
wawrzanka Re: Przystań na skarpie 08.06.14, 20:21 lech1966 napisał: > Pamiętasz Vincenta i pamiętasz i > le przeszacował wpływy dlatego budżet padł. Za duzo wydają na siebie.. Jakiego Vincenta? Niestety nie kojarzę. Kto wydaje za dużo na siebie? > Zawodowo jesteśmy po tej samej stronie, choć poglądy na wyzysk mamy inne. No nie wiem, ja tutaj nie przedstawiłam swoich poglądów na wyzysk. To pojęcie jest w naszych czasach bardziej psychologiczne, niż ekonomiczne. Jeśli ktoś się daje wyzyskiwać - to jest wyzyskiwany. Staram się nie patrzeć na stosunek pracodawca - pracownik jak na relację: pan i poddany. Obie strony mają swoje prawa i obowiązki. Nierzadko pracodawca ma gorzej, niż pracownik. Odpowiedzialność, niepewność jutra, stres. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Przystań na skarpie 08.06.14, 20:32 wawrzanka napisała: > lech1966 napisał: > > > Pamiętasz Vincenta i pamiętasz i > > le przeszacował wpływy dlatego budżet padł. Za duzo wydają na siebie.. > > Jakiego Vincenta? Niestety nie kojarzę. Kto wydaje za dużo na siebie? Jan Antony Vincent Rostowski > > > Zawodowo jesteśmy po tej samej stronie, choć poglądy na wyzysk mamy inne. > > No nie wiem, ja tutaj nie przedstawiłam swoich poglądów na wyzysk. To pojęcie j > est w naszych czasach bardziej psychologiczne, niż ekonomiczne. Jeśli ktoś się > daje wyzyskiwać - to jest wyzyskiwany. Staram się nie patrzeć na stosunek praco > dawca - pracownik jak na relację: pan i poddany. Obie strony mają swoje prawa i > obowiązki. Nierzadko pracodawca ma gorzej, niż pracownik. Odpowiedzialność, ni > epewność jutra, stres. Ty naprawde nie wiesz o czym mówisz? Albo udajesz ze jesteś "Matką Teresą" Bo dajesz swoim pracownikom 7 zl/h a mogłabys dać 3 zł/h. Bo taka jest wycena na twoim lokalnym rynku dla pomywacza w kuchni. Co ma pracodawca to ja dobrze wiem. Ale po drugiej stronie to tez są ludzie, i tez mają swoje problemy..A największym problemem dla pracodawcy to własnie urzędnicy i ich nadinterpretacje obowiązującego prawa..A ze sady to kolejna nie działająca instytucja. Dlaczego nie można wprowadzić jasnych i przejrzystych przepisów podatkowych?????? Znów piłka po stronie PO i DT. Odpowiedz Link Zgłoś
wawrzanka Re: Przystań na skarpie 08.06.14, 21:02 lech1966 napisał: > Ty naprawde nie wiesz o czym mówisz? Albo udajesz ze jesteś "Matką Teresą" Bo d > ajesz swoim pracownikom 7 zl/h a mogłabys dać 3 zł/h. Bo taka jest wycena na tw > oim lokalnym rynku dla pomywacza w kuchni. Chyba działamy w trochę innych branżach. > Ale po drugiej stronie to tez są ludzie, i tez mają swoje problemy. Każdy ma jakieś problemy. Ja traktuję swoich pracowników tak samo jak oni traktują mnie: z szacunkiem. I to zupełnie wystarczy. Zrozum: pracodawca nie jest od tego, żeby głaskać po główce. Pracodawca jest od tego, żeby firma dobrze działała, bo wtedy będą pieniądze dla wszystkich. > A największym problemem dla pracodawcy to własnie urzędnicy i ich nadinterpretacje obowiąz > ującego prawa..A ze sady to kolejna nie działająca instytucja. Dlaczego nie moż > na wprowadzić jasnych i przejrzystych przepisów podatkowych?????? Znów piłka po > stronie PO i DT. No, ale to wszyscy wiemy. Biurokracja nie jest tylko naszym problemem. Sądy źle działają, zgoda. Przede wszystkim dlatego, że są przeładowane. Dlaczego ludzie piszą tyle pozwów? Nie mogą pozałatwiać połowy tych spraw między sobą? ;-) Sądy działałyby wtedy szybciej. Na problem przedstawiony w tym wątku nie ma złotych recept. Trzeba przemyśleć swoje możliwości i ograniczenia i podjąć najlepszą decyzję. Czas pokaże, czy trzeba ją weryfikować, czy podtrzymać. A co do Rostowskiego - przecież w całej Europie była podobna sytuacja, jeśli chodzi o szacunkowe wpływy z podatków. Jest w Warszawie kuriozalny budynek mieszkalny dla snobów o wdzięcznej nazwie Żagiel. Metr kwadratowy mieszkania w Żaglu kosztuje 65 tysięcy złotych. No i co... okazało się, że właściciel też przeszacował... Żagiel świeci pustkami i trzeba go sprzedać, bo długi rosną. Zdarza się nie tylko politykom. Odpowiedz Link Zgłoś
lech1966 Re: Przystań na skarpie 08.06.14, 21:48 wawrzanka napisała: > lech1966 napisał: > Chyba działamy w trochę innych branżach. Tak. Z cała pewnością moge stwierdzic ze działamy w innych branżach > > > Ale po drugiej stronie to tez są ludzie, i tez mają swoje problemy. > > Każdy ma jakieś problemy. Ja traktuję swoich pracowników tak samo jak oni trakt > ują mnie: z szacunkiem. I to zupełnie wystarczy. Zrozum: pracodawca nie jest od > tego, żeby głaskać po główce. Pracodawca jest od tego, żeby firma dobrze dział > ała, bo wtedy będą pieniądze dla wszystkich. Tak..Zgadzam sie z tobą całkowicie. Pracodawca ma od pracownika wymagać tego na co sie umówili,,,,,,i jednocześnie za te prace mu zapłacić. A jak go nie stać na pracownika to powinien pracownika zwolnić (może zwolniony będzie miał w innej firmie więcej szczęścia) a tu zatrudnić kogoś kto spełni jego oczekiwania, lub samemu zawinąć rękawy i wziąć sie do roboty. A nie udawać ze płaci,,a pracownicy ,,ze pracują. Poza tym kazdy kij ma dwa końce. a ten chory rzad jakby tego nie widział. Gospodarka to układ naczyń połączonych. Jeśli zwykli pracownicy mało zarabiają to spada popyt wewnętrzny, co znów sie przekłada na kłopoty pracodawców, mniejsze zyski, częstsze straty, a w konsekwencji spadek wpływów do budżetu. Nasz rząd podnosi jedynie podatki, daniny, wymysla inne formy opodatkowania,,czy tez karania za wszystko i wszystkich. Słyszłas ze rzad planuje wprowadzić podatek od deszczu?? Chyba nie tedy droga. rzad tez powinen działać rynkowo, nie wydawać wiecej niż ma w kasie. A niestety wydaje i wcale nam od tego nie jest lepiej. To musi kiedyś upaść jak na Ukrainie. Nie chciałbym zebys odebrała to co napisałem osobiście. Nie naleze do ludzi którzy obrażają wszystkich na lewo i prawo. Mamy inne poglądy na pewne sprawy,,,ale prawa obywatelskie takie same. > Jest w Warszawie kuriozalny budynek mieszkalny dla snobów o wdzięcznej nazwie Ż > agiel. Metr kwadratowy mieszkania w Żaglu kosztuje 65 tysięcy złotych. No i co. > .. okazało się, że właściciel też przeszacował... Żagiel świeci pustkami i trze > ba go sprzedać, bo długi rosną. Zdarza się nie tylko politykom. Właściciel Żagla nie nałoży na mnie kolejnego podatku. A rżad jak przeje za dużo, to przyjdzie do mnie po jeszcze więcej.. Odpowiedz Link Zgłoś
nowy_anonim Re: Przystań na skarpie 08.06.14, 18:58 widzę że masz elementarne problemy w zrozumieniu i wątpię że masz firmę jesteś manipulatem dla podtrzymania swojego wysokiego ego Odpowiedz Link Zgłoś
wawrzanka Re: Przystań na skarpie 08.06.14, 19:06 nowy_anonim napisała: > widzę że masz elementarne problemy w zrozumieniu i wątpię że masz firmę > jesteś manipulatem dla podtrzymania swojego wysokiego ego Oczywiście masz prawo tak sądzić :) Odpowiedz Link Zgłoś
mayaca Re: Przystań na skarpie 08.06.14, 20:38 wawrzanka napisała: > > > A ja ci powiem, że mam własną firmę założoną od podstaw, zatrudniam pracownikó > w i nie zapłaciłabym nikomu nawet 10 zł. za godzinę, gdyby był spóźnialski, nie > odpowiedzialny i niesłowny. Szkoda moich 10 zł. Ale ja jestem oczywiście z ukła > du. To oczywiste ,ale Ty masz prywatna firmę ,i decydujesz o tym komu dać ,a komu nie dać . Patologia jest w spółkach skarbu państwa ,gdzie nierób goni nieroba a płaci podatnik . Gdyby jednak minimalna płaca wynosiła np 15 zł /h ,czy tez działaby się Tobie krzywda ? Czy spokojnie przyjęłabyś taka opcje . Wątpię . Punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia . Wyżyć w tym durnym kraju za 1600 zł ,jest trudno . Nie wszyscy mogą mieć firmy ,bo kto by w nich pracował ? Ceny europejskie [niekiedy wyższe ] a zarobki jak w Białorusi . A układy są stare jak świat . Prowadziłem firmę budowlana przez 24 lata . Wiem co nieco o tym . Odpowiedz Link Zgłoś