m2rket
10.07.14, 16:56
Zastanawiajace jest jaki jest zwiazek miedzy nimi. O coz wedle statystym za najbezpieczniejsze panstwo swiata uwaza sie japonie ktora zdaje sie byc panstwem bez wyznaniowym podobnie jak chiny. Za przeciwny biegun mozna uznac bliski wschod ktory jest najbardziej skonfliktowanym obszarem swiata w ktorym nie mozliwe zdaje sie byc demokratyzacja.
A zatym czy kraje bez wyznaniowe jak japonia to kraj zamieszkaly przez czynnych przestepcow ktorzy - nie maja boga - a za ten nie poznali boga i nie sa nim zainteresowani, czy tez kraje bliskiego wschodu nieustannego konfliktu wewnetrznego ktorego nie sposob zakonczyc a za ten walki o boga, religie i za ten konfliktow za i przeciw demokracji i woli wiekszosci juz mniejszosci za i przeciw religii, konfliktow a wiec nie uchronnych przestepstw a wiec przesteptepstw jako ich nastepw.
Czy lepiej byloby wiec zyc w ktarach ktorych mieszkancy pojda do piekla jako bezboznicy bezwyznaniowcy (japonia chiny czechy) czy tez lepiej zyc tam gdzie pieklo jest na ziemi jak syria czy irak, ktorych jednak mieszkancy moga miec podle zycie ale gwarancje zbawienia bo sa religijny i nawet dopuszczaja sie przestepws wlasnie dla tego?
Jaka wiec powinna byc Polska? Z bogiem czy bez?