Gość: Oszołom
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
03.04.02, 17:12
W Radomiu miała powstać duża fabryka koszernej żywności, którą obiecywała
uruchomić firma Pollak Investment z Izraela. Ale jesienią ub. roku Żydzi
przestali interesować się swoją inwestycją. Teraz okazuje się, że zlikwidowali
swoje interesy w Polsce i z radomskiej fabryki pozostały plany i straty dla
miasta. Władze nie kryją rozczarowania. Gdy szefowie Pollak Investment
obiecywali budowę fabryki, zarząd miasta twierdził, że to jaskółka pozytywnych
zmian w gospodarce miasta, dotkniętego ponad 25-procentowym bezrobociem. Teraz
przyznają, że z jaskółki wyszedł gawron.
O tej sprawie pisaliśmy już jesienią ub. roku. Izraelska firma działała
najpierw w Częstochowie. W 2000 r. zaproponowała władzom Radomia przeniesienie
tutaj swoich interesów. Obiecywano uruchomienie fabryki koszernej żywności.
Pollak Investment chciała jedynie, aby miasto wskazało jej nieruchomości, gdzie
taka produkcja mogłaby być zorganizowana. Władze Radomia zaproponowały cztery
lokalizacje. Po namyśle inwestorzy wybrali budynki przy ul. Świerkowej, o
powierzchni ok. 700 m kw. - Miało tam powstać przynajmniej kilkadziesiąt miejsc
pracy - przypomina wiceprezydent Radomia Józef Nita.
Strona izraelska zażądała oddania terenu w wieloletnią dzierżawę. Latem 2000
roku Rada Miejska w Radomiu wyraziła zgodę na 30-letni okres dzierżawy.
Najpierw jednak Pollak Investment miała przez trzy lata zrealizować plan
inwestycyjny i potem dopiero przejąć nieruchomość. Zabezpieczeniem inwestycji
miał być weksel na 500 tys. zł.
Jesienią ub. roku radomska firma Radmur rozpoczęła prace budowlane przy
adaptacji budynku dla izraelskiej firmy. Jednak po kilku tygodniach Żydzi
przestali się interesować fabryką, a Radmur nie mógł odzyskać pieniędzy za
wykonane prace. Kilka miesięcy temu Pollak Investment zupełnie wycofała się z
Polski, likwidując oddział w Częstochowie. Miasto nie otrzymało czterech
tysięcy złotych za kilkumiesięczną dzierżawę i w połowie marca rozwiązało umowę
z izraelska firmą. Niestety, nie można zrealizować weksla, bo niedoszły
inwestor nie ma już w Polsce żadnych kont bankowych.
- To wpadka, choć nie wynika z naszej winy, ale z nieuczciwości kontrahenta -
uważa wiceprezydent Nita.
W kwietniu rada miejska ma uchylić uchwałę o 30-letniej dzierżawie
nieruchomości przy ul. Świerkowej dla niedoszłych producentów koszernej
żywności.
Całą sytuację krytykują radni opozycji. Podkreślają, że aby wydzierżawić teren
dla Pollak Investment, wypowiedziano wcześniej umowy ośmiu radomskim firmom.
Musiały one szukać sobie innych lokali. Teraz okazuje się, że budynki przy
ul. Świerkowej i tak stoją puste.