Dodaj do ulubionych

Kandydat na oltarze

IP: 12.31.53.* 06.04.02, 05:18
"Trzecia Rzesza podjela tytaniczna probe realizacji wielkiej idei, ktora ma
przyniesc odrodzenie ludzkosci(...) Trudno nie przyznac slusznosci twierdzeniom
Hitlera(...)jest tworca nowej, genialnej taktyki".
Slowa te wypowiedzial nie kto inny, tylko Stefan Wyszynski, przez kler uznany
za Prymasa Tysiaclecia.I ten czlowiek ma byc wyniesiony na oltarze.


pozdr
Obserwuj wątek
    • ktoto3 Re: Kandydat na oltarze 06.04.02, 05:39
      Gość portalu: pol napisał(a):

      > "Trzecia Rzesza podjela tytaniczna probe realizacji wielkiej idei, ktora ma
      > przyniesc odrodzenie ludzkosci(...) Trudno nie przyznac slusznosci twierdzeniom
      >
      > Hitlera(...)jest tworca nowej, genialnej taktyki".
      > Slowa te wypowiedzial nie kto inny, tylko Stefan Wyszynski, przez kler uznany
      > za Prymasa Tysiaclecia.I ten czlowiek ma byc wyniesiony na oltarze.
      >
      >
      > pozdr

      TAK, W Y W I E S Z O N Y !!
      • Gość: Ed Re: To co piszecie jest niesamowite !! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.04.02, 14:31
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Podajcie zrodla, prosze. A moze gdzies na internecie mozna to przeczytac.

        Żródło: Ateneum Kapłańskie, redagowane przez Stefana Wyszyńskiego (1936-1939).
        Nie wiem, czy w internecie będzie można te publikacje znaleźć. Raczej wątpię. Ale
        poszukaj w starych bibliotekach uniwersyteckich posiadających tzw. EO
        (Egzemplarze Obowiązkowe), Biblioteka Narodowa, na pewno KUL, no i przypuszczam
        biblioteki diecezjalne. W biblotekach diecezjalnych moigą to być zszywki.

        pozdr

        • Gość: Janek Do Eda IP: *.proxy.aol.com 06.04.02, 15:05
          Dziekuje za informacje. Narazie nie bede mogl skorzystac z podanych zrodel.
          JESTEM ZALAMANY. Kompletnie zalamany.
          Ktos powinien w takim razie uchronic papieza od popelnienia kolejnego
          glupstwa.Moze znajdzie sie w jego kregu ktos uczciwy. To bylby koniec moralny
          dla niego.
          • Gość: Orion Re: Do Eda IP: 217.153.53.* 06.04.02, 15:18
            > Dziekuje za informacje. Narazie nie bede mogl skorzystac z podanych zrodel.
            > JESTEM ZALAMANY. Kompletnie zalamany.
            > Ktos powinien w takim razie uchronic papieza od popelnienia kolejnego
            > glupstwa.Moze znajdzie sie w jego kregu ktos uczciwy. To bylby koniec moralny
            > dla niego.

            Spoko. Nie takie już rzeczy się na świecie wyprawiały. Ile jest takich spraw,
            które się skrzętnie ukrywa? Niejedną taką niespodziankę jeszcze zobaczysz i o
            niejednej jeszcze usłyszysz. Wyszyński i tak na pewno zostanie kanonizowany, bo
            tego chce "lud" i jeszcze całe rzesze będą się do niego modliły i będą
            przeświadczone, że te modlitwy są skuteczne, bo jeden po takiej modlitwie lepiej
            poczuje się, drugiemu choroba się cofnie, trzeci znajdzie to, co przedtem
            zgubił... - nie sory, zapomniałem, że od tego ostatniego jest przecież św.
            Antoni. ;)
              • Gość: Orion Re: Do Oriona IP: 217.153.53.* 06.04.02, 16:01
                > Mam nadzieje, ze sie mylisz. Teraz szanse na ukrywanie prawdy sa coraz mniejsze
                > .
                > Brudy wychodza predzej czy pozniej. Do nich juz chyba to powoli dociera.

                W tym co piszesz jest sporo racji, ale jeżeli chodzi o Wyszyńskiego, to
                przypuszczam, że i tak zostanie świętym.
                • Gość: kl Re: Do Oriona IP: *.stella.net.pl 28.04.02, 09:32
                  Gość portalu: Orion napisał(a):

                  > > Mam nadzieje, ze sie mylisz. Teraz szanse na ukrywanie prawdy sa coraz mni
                  > ejsze
                  > > .
                  > > Brudy wychodza predzej czy pozniej. Do nich juz chyba to powoli dociera.
                  >
                  > W tym co piszesz jest sporo racji, ale jeżeli chodzi o Wyszyńskiego, to
                  > przypuszczam, że i tak zostanie świętym.
                  Oczywiście,że zostanie świętym, przecięż walczył z komunizmem(co to jest, czy
                  ktoś to wie dokładnie?). Każdemu, kto walczył z tym systemem, wszelkie grzechy,
                  wszelkie niegodziwości są odpuszczone. Kk wszystko wybaczy, prócz jednego: zamach
                  na własność prywatną, która jest świętością. A jest świętościa, bo posiada ją
                  kościół.

            • Gość: Ed Re: Do Oriona IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.04.02, 15:51
              "Gdybym miał zaszczyt być papieżem, posłałbym do licha wszystkich mistrzów
              ceremonii i wolałbym być człowiekiem niż Bogiem"
              Źródło: Charles-Louis de Secondat de Montesquieu w "Moje myśli" (1720-1755) w
              przekładzie L.Glucka.
              Nic dodać, nic ująć. A było to 250 lat temu :-))).
              Pozdrawiam
              • Gość: Palme FAKTY IP: 172.16.1.* 06.04.02, 16:19
                Najpierw Kosciol mordowal miliony ludzi w imie swojej utopijnej ideologii jak
                Komunizm....a na koniec flirtowal z ludobojcami Faszystowskimi,zwlaszcza z
                Mussolinim,ktory im zalozyl Watykan-panstwo koscielne Nowe. Hitler byl
                Katolikiem. Wyszynski zawsze wpajal w ciemnote polska nacjonalizm,ale nie
                sadzilem ,ze posunal sie az do gloryfikacji hitleryzmu.....no coz wszak nawet
                PZPR miala zboczenie narodowe i patriotyczne,a pisarz Milosz mowil ,ze PZPR to
                dziecko przedwojennej ONR....Kosciol albo sam mordowal albo popieral
                zbrodniarzy,pewnie tak naprawde nie popieral KK Komunizmu bo Komuchy chcialy
                ich pozabijac ,a jakby Komunisci byli wierzacy to by Kosciol moze jeszcze
                agitowal za ZSRR......))
      • indris Uwagi nie-teologa 06.04.02, 18:48
        1. Powyrywane z nie wiadomo jakiego kontekstu fragmenty bez podania źródła nie
        budzą zaufania i w zasadzie nie nadają się do poważnej dyskusji. Chyba, że są
        to słowa powszechnie znane - ale w tym wypadku nie są. Forumowicz jest z
        założenia anonimowy nie ma więc żadnego powodu, zeby wierzyć mu na słowo.

        2. Wyniesienie na ołtarze NIE zakłada, że CAŁE życie kanonizowanej osoby było
        wzorowe, czy nawet bezgrzeszne. Jest to zresztą pospolity błąd nawet wśród
        katolików. Założywszy nawet - na co narazie nie ma ŻADNYCH dowodów - że ks.
        Wyszyński powypisywał jakieś głupstwa przed wojną, przy procesie kanonizacyjnym
        weźmie się również pod uwagę jak się zachowywał w czasie wojny i po niej. Skąd
        wzięła się nazwa "Prymas Tysiąclecia" wie każdy, kto zna choćby pobieżnie
        historię powojenną Polski.

        3. Przypomina mi się opluwanie Szymborskiej przez "Nasz Dziennik" i koła
        okołorydzykowe - za jej młodzieńcze wiersze o Stalinie.
        • Gość: Janek Do Indrisa IP: *.ipt.aol.com 06.04.02, 19:04
          Ty chyba zbyt ogolniasz. Dowody, jak widzisz sa, a pewne przekonania, ktore
          wyraza sie na pismie w oficjalnych wydawnictwach moga wskazywac na dzialania
          zupelnie sprzeczne ze statusem swietego w ogolnym poczuciu.
          Z Szymborska to inna sprawa, takie drgawki prymitywnej propagandy, ktora chce
          sie zemscic na wszystkich i na wszystkim co w jakikolwiek sposob sprzeciwia sie
          autorom tej propagandy. Mamy tego tysiace przykladow z czasow komunizmu, a ci
          ludzie to jego czysty produkt, chca czy nie chca.
          Poza ta grupa sa ludzie,ktorzy maja prawo wiedziec jak to naprawde bylo. Polska
          nie potrzebuje falszywych swietych.Obejdzie sie bez nich spokojnie.
          • indris Re: Do Indrisa 06.04.02, 19:17
            Dowodów (na przytoczone słowa) jak widzę NIE MA, bo przecież deklaracja
            anonimowego forumowicza to żaden dowód.

            Kościół kanonizuje kogoś według swoich kryteriów a nie ogólnego przekonania. A
            do tych kryteriów należy m.in to, że żaden czyn nie przekreśla człowieka.
            Przypominam przypadek św. Pawła, a przypadków podobnych jest więcej.

            Analogia do Szymborskiej jest pełna. Może z tą różnicą, że wiersze o Stalinie
            Szymborska NA PEWNO napisała. Ale logika jest identyczna: jakiś naganny czyn (a
            właściwie słowa) przekreśla człowieka do końca życia.
            • kaszper Re: Do Indrisa 06.04.02, 20:01
              indris napisał(a):

              > Dowodów (na przytoczone słowa) jak widzę NIE MA, bo przecież deklaracja
              > anonimowego forumowicza to żaden dowód.
              ----------inicjator watku zapewne znalazl to na okladce Faktow i Mitow; warto
              sprawdzic.

              >
              > Analogia do Szymborskiej jest pełna. Może z tą różnicą, że wiersze o Stalinie
              > Szymborska NA PEWNO napisała. Ale logika jest identyczna: jakiś naganny czyn (a
              > właściwie słowa) przekreśla człowieka do końca życia.--------------
              oczywiscie, ale Szymborskiej nikt nie chce swietym robic a Wyszynskiego tak. Nie
              wiem, czy cytat jest autentyczny nie mam FiM.

            • Gość: Janek Re: Do Indrisa IP: *.ipt.aol.com 06.04.02, 22:10
              Ty chyba nie wiesz co mowisz jezeli chcesz w ten sposob bronic kosciola. Idac
              sladem twojego rozumowania nalezy katolicy powinni zgodzic sie z tym, ze w
              gronie swietych jest masa mordercow i w dodatku modlic sie do nich. Ten sam
              kosciol wystepuje z takim zapalem w "obronie nienarodzonego zycia". Czyli taka
              podwojna moralnosc usankcjonowana przez jakiegos papieza wg jego widzimisie i
              aktualnego trendu. Czy ma to cokolwiek wspolnego z nauka kosciola ?
              • erte2 Re: Do Indrisa 11.03.18, 22:15
                Gość portalu: Janek napisał:
                Idac sladem twojego rozumowania nalezy katolicy powinni zgodzic sie z tym, ze w gronie swietych jest masa mordercow i w dodatku modlic sie do nich.

                Oczywiście że tak. Choćby ten nasz święty Wojciech którego okrucieństw nie mogli znieść Czesi i wywalili go do Polski gdzie "zasłużył się" wycinając w pień Prusów.
                Takich "świętych" zresztą są całe tłumy, szczególnie tych średniowiecznych kiedy to cnotą było mordowanie heretyków i innowierców w imię krzewienia jedynie słusznej wiary.
        • Gość: Ania Re: Do Indrysa IP: *.upc.chello.be 06.04.02, 20:38
          O Wyszynskim nie napisalam ani slowa bo nie wiem nic .Ale co do pozostalych cos
          mi sie zdaje,ze mam racje.Przy okazji dziekuje za podpowiedzi w dyskusji o
          inkwizycji na forum wydarzenia.Jestes prawdziwa kopalnia wiedzy.Jeszcze raz
          dzieki .Naprawde nie jestem bardzo skrajna ani zawzieta poczytaj
          watek "fundamentalisci sekularyzmu"
          • Gość: ANI RODZ Re: antysemitysm jest STALA przeszkoda do kanoniza IP: *.waveform.net 07.04.02, 20:53
            W swoim katechizmie Wojtyla uczy ze:

            - negatywby/wrogi/z przsadami stosunek do ras,religii i etnicznych grup jest
            grzechen ciezkim.

            DLATEGO:

            - proces kanonizacji PIUSA XII zatrzymany zostal na interwencje Izraela,przypo
            najac Wotyle jego nauke o swym Katechizmie.

            _ Kanonizacja Kolbego jest kwestionowana:nalezy do grupy "swietych" cechujacych
            sie nienawiscia do Zydow.

            - Uczeni Izraela obiecali wyniesc na swiatlo fakty jak papieze i Wojtyla
            kanonizowali ludzi ktorzy byli klasycznymi wzorami - nienawisci dla Zydow -
            gdy Wojtyla zacznie kanonizowac Piusa XII.

            WOJTYLA WSTRZYMAL KANONIZACJE PIUSA XII

            - Jesli to jest prawda ze Wyszynski byl wyznawca nazizmu ktory niszczyl Zydow -
            TRZEBA Z TYM ISC PUBLICZNIE NA CALY SWIAT I PRZEWSLAC DOKUMENTACJE WOJTYLE.
    • Gość: Fabio WIERZE CI W 100% IP: *.ipt.aol.com 07.04.02, 18:03
      RASIZM PRZEDWOJENNEGO KOSCIOLA POLSKIEGO:

      Date: Sat, 2 Mar 1996 13:32:45 +0800
      Reply-To: Discussion of Polish Culture list <POLAND-L@UBVM.CC.BUFFALO.EDU>
      Sender: Discussion of Polish Culture list <POLAND-L@UBVM.CC.BUFFALO.EDU>
      From: "Tadeusz K. Gierymski" <tkgierym@K-VECTOR.CHEM.WASHINGTON.EDU>
      Subject: Kielce: Zaplecze i... - III.

      Cytowalem juz skandaliczne wypowiedzi o Zydach Prymasa Hlonda z jego
      listu pasterskiego z lutego 1936 r. Dla przypomnienia:

      Wplyw zydowski na obyczajnosc jest zgubny,
      a ich zaklady wydawnicze propaguja pornografie.
      Prawda jest, ze Zydzi dopuszczaja sie oszustw,
      lichwy, i prowadza handel zywym towarem.
      Prawda jest, ze w szkolach wplyw mlodziezy
      zydowskiej na katolicka jest na ogol pod
      wzgledem religijnym i etycznym ujemny.

      Ale badzmy sprawiedliwi. Nie wszyscy Zydzi sa
      tacy. Bardzo wielu Zydow to ludzie wierzacy,
      uczciwi, sprawiedliwi, milosierni, dobroczynni.

      Bardzo wielu? Czyz na ksiezycu zyl Kardynal Hlond? Przewazajaca
      wiekszosc Zydow polskich byla gleboko wierzaca.

      Niestety, Kardynal Hlond nie byl wyjatkiem.

      Podobnie pisal w powaznym i wplywowym katolickim "Przegladzie
      Powszechnym" w 1936 r. ksiadz Jan Rostworowski:

      Trzeba dazyc wytrwale do stworzenia dla
      Zydow osobnych szkol wyznaniowych, by
      nasze dzieci nie zarazaly sie od nich
      nizsza moralnoscia.

      W uchwale pierwszego synodu plenarnego biskupow polskich opisanej w
      "Malym Dzienniku" ze stycznia 1938 r. znalazl sie postulat:

      [...] aby mlodziezy nie narazano na szkody
      religijne i moralne przez niestosowna
      koedukacje, przez laczenie mlodziezy
      katolickiej z zydowska i przez powierzanie
      wychowania mlodziezy katolickiej nauczycielom
      innowiercom.

      O osobnym szkoleniu mlodziezy zydowskiej tak wyrazil sie Komitet
      Polityczny Ministrow w grudniu 1921 r. Stwierdziwszy, ze Ministerstwo
      Wyznan Religijnych i Oswiecenia Publicznego dazyc powinno

      [...] do stworzenia jednolitego typu normalnej
      polskiej szkoly powszechnej z dwoma oddzialami:
      jednym dla dzieci chrzescijanskich, drugim dla
      dzieci zydowskich. Do czasu zrealizowania tego
      programu winno MWRiOP tolerowac chedery z
      jezykiem wykladowym polskim jako surogat
      polskiej szkoly powszechnej dla dzieci
      zydowskich. [...]

      W dziedzinie szkolnictwa sredniego winno
      MWRiOP dazyc do odrebnego ksztalcenia mlo-
      dziezy zydowskiej w szkolach z jezykiem
      wykladowym polskim.

      Biskupi zobowiazani byli skladac do Watykanu co piec lat tajemne
      sprawozdanie odpowiadajac na rozne pytania o swej diecezji.

      Arcybiskup Krakowa, Adam Sapieha podal, ze w 1928 r. w obrebie miasta
      istnialo szesc szkol powszechnych, w ktorych de facto byly tylko
      dzieci zydowskie. Osiagnieto to stopniowo, pisal, a celem bylo wyzwo-
      lenie dzieci katolickich spod zlego wplywu Zydow. Za potop sprosnych
      ksiazek, czasopism i gazet codziennych winil "rozne sekty amerykan-
      skie i Zydow".

      Kardynal Kakowski z Warszawy pisal podobnie o Zydach w swym sprawoz-
      daniu z 1918 r. Wymienial Zydow jako przewazajacych w szerzeniu
      najgorszych wplywow miedzy wiernymi jego diecezji.

      W czerwcu 1934 r. delegacja czterech rabinow prosila go o wykorzysta-
      nie swego moralnego autorytetu dla powstrzymania atakow na Zydow
      przez mlodziezowe bojowki endeckie.

      Kardynal Kakowski, po ukazaniu sie wiadomosci o tej petycji w prasie,
      potepil absolutnie gwalty i ekscesy, bez wzgledu na ich pochodzenie,
      czy to katolickie, czy zydowskie. Stwiedzil publicznie, ze jako
      pasterz diecezji warszawskiej musi przypomniec, ze otrzymal wiele
      zazalen o prowokacjach i przestepstwach Zydow przeciw katolikom.

      Napietnowal Dawida Jablonskiego, redaktora "Wolnomysliciela" i kilka
      innych czasopism zydowskich za agresywne zwalczanie religii chrzesci-
      janskiej, za bluznierstwa przeciw Chrystusowi, skarzyl sie, ze az tak
      wielu ze spoleczenstwa zydowskiego zalewalo Polske pornografia, i to
      wlasnie, stwierdzil, pobudzalo antysemickie nastroje i ekscesy.

      A w swym liscie pasterskim do ksiezy Warszawy w 1936 r. pietnowal
      jako wrogow panstwa i kosciola komunistow, radykalow, ateistow i
      wolnomyslicieli. Zydow po imieniu tym razem nie wymienil.

      Arcybiskup Jozef Teodorowicz ze Lwowa nawolywal w 1933 r. do "wojuja-
      cego kosciola" w imie "wojujacego" Chrystusa, ktorego zycie bylo
      jedna dluga wojna z Faryzeuszami i synagoga, "dumna synagoga", ktora
      sama nie chciala wejsc do krolestwa Boga oznajmionego przez Chrystusa
      i innym w wejscia do niego opierala sie. Ci musza uzyc przeciw
      Synagodze sily, musza byc przygotowani na jej gniew i przesladowanie.

      Arcybiskup Sapieha po rozruchach robotnikow w 1936 r. utozsamil Zydow
      z komunistami i kapitalistami, pietnowal znaczna liczbe chciwych,
      niechrzescijanskich i wykorzystujacych robotnika pracodawcow, pietno-
      wal agitatorow innej narodowosci i wiary. Nawolywal do solidarnosci
      ludzi, w ktorych zylach plynela krew polska, i w ktorych sercach
      panowala nauka Chrystusa.

      Arcybiskup Jozef Gawlina zalozyl Katolicka Agencje Prasowa (KAP) w
      1927 r., ktora od 1929 do 1939 prowadzil ksiadz Zygmunt Kaczynski.
      Dzialala ona z biur archidiecezji warszawskiej i byla pod specjalnym
      patronatem kardynala Kakowskiego wysylajac do prasy polskiej i zagra-
      nicznej opinie, sprawozdania i zawiadomienia.

      Gdy prasa zydowska krytykowala kler za brak silnego i jednoznacznego
      potepienia atakow na Zydow, KAP, odrzucajac przemoc jako niegodna
      chrzescijanina, podkreslala jednak, ze Polacy mieli prawo do wlasnego
      spolecznego, ekonomicznego i kulturowego rozwoju. KAP przypominala,
      ze nawet pisarze zydowscy przyznali, iz Zydzi maja ujemne cechy
      charakteru utrudniajace wspolistnienie. Wedlug KAP powinni przestac
      przeciwstawiac sie rozwojowi Polski i pracowac nad wlasnymi wadami.

      Naglowek artykulu w katolickim "Malym Dzienniku"z Niepokolanowa winil
      Zydow za pogrom w Przytyku w 1936 r.

      Prowadzilo to pismo nieustajaca kampanie przeciw masonom, liberalom i
      Zydom.

      To popularne, wplywowe, o wielkim nakladzie pismo prowadzilo takze
      nagonke przeciw Januszowi Korczakowi, domagajac sie by rzad polozyl
      koniec jego dzialalnosci,

      [...] jako wrogiej i szkodliwej sprawie
      polskiej.

      Oprocz sierocinca zydowskiego na Krochmalnej Korczak zalozyl z
      Maryna Falska, a pod patronatem Aleksandry Pilsudskiej, drugiej zony
      Marszalka, takze "Nasz Dom" dla sierot polskich na Bielanach.

      Dr. Goldschmit jest wolnomysliscielem,
      ateista, wrogiem katolicyzmu.

      wrzeszczal "Maly Dziennik", dodajac, ze oddanie katolickich dzieci na
      wychowanie Zydowi,

      pod opieke naszym wrogom

      bylo wstydem i hanba.

      Osobno i obszerniej wartoby napisac o katolickiej prasie miedzy-
      wojennej.

      Biskup Lisowski z Tarnowa ostrzegal w 1938 r. przed kryptokomunis-
      tami jako przed najwiekszym niebezpieczenstwem dla Polski, wymienia-
      jac miedzy nimi rozne lewicowe organizacje Zydow.

      Omawiajac takie i podobne wypowiedzi biskupow, ksiezy i prasy kato-
      lickiej, pisze Jerzy Topolski:

      Jest oczywiste, ze tego rodzaju postawa Kosciola
      musiala podsycac nastroje antysemityzmu. Podloze
      zas dla niego tworzyla nasilajaca sie propaganda
      endecji, ku ktorej, jak rowniez ku spolecznemu
      konserwatyzmowi polskiemu, Kosciol wyraznie sie
      sklanial.

      Podkresla on, ze antysemickie wypowiedzi, poczynania, zajscia i
      pogromy

      [...] mocno szkodzily opinii o Polsce w
      swiecie demokratycznym, bacznie obserwu-
      jacym panstwo polskie.


      • Gość: Gatsby Re: Kandydat na oltarze IP: *.dialsprint.net 09.04.02, 05:31
        Sw. Augustyn lubil kobiety, mial niesubne dziecko i wiele czasu spedzil z Manichejczykami.
        Sw. Pawel, pilnowal odziezy jak kamieniowali Sw. Szczepana i donosil chrzescijan do Sanhedrynu.
        Sw. Piotr zaparl sie Chrystusa
        Sw. Ignacy Loyola byl zolnierzem i mial kobiety w zyciorysie
        Sw. Maria Magdalena byla prostytutka
        Prosze o dopisywanie do tej listy...

        Kandydat na swietego Stefan Wyszynski mogl to powiedziec w jakims kontekscie: wiadomo ze Hitler
        rozwinal program budowy domkow jednorodzinnych robotnikow, zaaprobowal Volkswagena jako
        samochod dla ludu (taki fiat125 tylko o niebo lepszy) i chcialbym wiedziec jaki byl kontekst wypowiedzi.
        Jesli ktos mi udowodni ze Wyszynski popieral Hitlera bardziej niz swoich Rodakow ktorych Hitler
        mordowal, wtedy nie uznam go za swietego. Dodam tez ze Wyszynski nie zawsze byl posluszny wobec
        Stolicy Apostolskiej i rozmawial z komunistami wbrew zaleceniom papieza.


        Gość portalu: pol napisał(a):

        > Zakladajac ten watek posluzylem sie artykulem pt"Wielki maly czlowiek", ktory
        > ukazal sie w tygodniku "Fakty i Mity" nr 12 z dn 22.03-27.03 2002 r.
        >
        > Przepraszam ze nie podalem tego wczesniej.
        >
        > pozdr

        • Gość: Gatsby Re: Kandydat na oltarze IP: *.dialsprint.net 09.04.02, 05:39
          Co to ma wspolnego z Wyszynskim? Czy byli jacys komunisci wsrod Zydow? Czy oni zwalczali
          Polakow i donosili do NKWD? Dlaczego przewazajaca czesc Zydow stworzyla przewazajaco
          ateistyczny Izrael?


          ----------------------------------------
          Ale badzmy sprawiedliwi. Nie wszyscy Zydzi sa
          tacy. Bardzo wielu Zydow to ludzie wierzacy,
          uczciwi, sprawiedliwi, milosierni, dobroczynni.

          Bardzo wielu? Czyz na ksiezycu zyl Kardynal Hlond? Przewazajaca
          wiekszosc Zydow polskich byla gleboko wierzaca.
        • Gość: Gatsby Do Fabio IP: *.dialsprint.net 09.04.02, 05:47
          Czy kiedykolwiek jakikolwiek Zyd, np. Kraken, zwalczal agresywnie religie chrzescijanska?
          Jestem zbudowany ze Kardynal potepil gwalty i ekscesy. Gdyby nie byl katolikiem scenariusz
          moglby byc inny. Np. moglby zachecac do wysadzania sie w powietrze posrod ludnosci cywilnej
          jak to robia przedstawiciele znacznie bardziej tolerancyjnego islamu. Podobnie, mial prawo
          napietnowac komunistow i wspolpracownikow, bo jako maz stanu przeczuwal czym oni beda dla
          Polski.

          ----------------------------------
          W czerwcu 1934 r. delegacja czterech rabinow prosila go o wykorzysta-
          nie swego moralnego autorytetu dla powstrzymania atakow na Zydow
          przez mlodziezowe bojowki endeckie.

          Kardynal Kakowski, po ukazaniu sie wiadomosci o tej petycji w prasie,
          potepil absolutnie gwalty i ekscesy, bez wzgledu na ich pochodzenie,
          czy to katolickie, czy zydowskie. Stwiedzil publicznie, ze jako
          pasterz diecezji warszawskiej musi przypomniec, ze otrzymal wiele
          zazalen o prowokacjach i przestepstwach Zydow przeciw katolikom.

          Napietnowal Dawida Jablonskiego, redaktora "Wolnomysliciela" i kilka
          innych czasopism zydowskich za agresywne zwalczanie religii chrzesci-
          janskiej, za bluznierstwa przeciw Chrystusowi, skarzyl sie, ze az tak
          wielu ze spoleczenstwa zydowskiego zalewalo Polske pornografia, i to
          wlasnie, stwierdzil, pobudzalo antysemickie nastroje i ekscesy.

          A w swym liscie pasterskim do ksiezy Warszawy w 1936 r. pietnowal
          jako wrogow panstwa i kosciola komunistow, radykalow, ateistow i
          wolnomyslicieli. Zydow po imieniu tym razem nie wymienil.
          • Gość: Gatsby Re: Do Fabio IP: *.dialsprint.net 09.04.02, 05:49
            Pietnowanie chciwych kapitalistow nie bylo tylko i wylacznie domena KOsciola.
            Kosciol powinien sie opowiadac za biednymi.... Podobnie z komunistami.
            Cos wiemy na ten temat.



            ----------------------------
            Arcybiskup Sapieha po rozruchach robotnikow w 1936 r. utozsamil Zydow
            z komunistami i kapitalistami, pietnowal znaczna liczbe chciwych,
            niechrzescijanskich i wykorzystujacych robotnika pracodawcow, pietno-
            wal agitatorow innej narodowosci i wiary. Nawolywal do solidarnosci
            ludzi, w ktorych zylach plynela krew polska, i w ktorych sercach
            panowala nauka Chrystusa.
            • Gość: Gatsby Re: Do Fabio IP: *.dialsprint.net 09.04.02, 05:54
              Najwyrazniej to drugi garnitur hierarchow. Nie zrozumial chrzescijanstwa
              cho zrozumial Ewangelie wg. Sw. Mateusza.
              ___________________________________________
              Arcybiskup Jozef Teodorowicz ze Lwowa nawolywal w 1933 r. do "wojuja-
              cego kosciola" w imie "wojujacego" Chrystusa, ktorego zycie bylo
              jedna dluga wojna z Faryzeuszami i synagoga, "dumna synagoga", ktora
              sama nie chciala wejsc do krolestwa Boga oznajmionego przez Chrystusa
              i innym w wejscia do niego opierala sie. Ci musza uzyc przeciw
              Synagodze sily, musza byc przygotowani na jej gniew i przesladowanie.
            • Gość: Gatsby Re: Do Fabio IP: *.dialsprint.net 09.04.02, 06:06
              Doceniam ze przedwojenna prasa zydowska widziala tez wine po zydowskiej
              stronie. Amerykanska prasa zydowska moglaby sie tutaj wiele nauczyc.
              Tragedia polegala na tym, ze tak jak i teraz niewielu Zydow podzielalo te poglady
              garstki zydowskidh intelektualistow w przededniu zaglady ktorej, byc moze, obie nacje
              moglyby zapobiec przez blizsza wspolprace w miedzywojennej Polsce.




              -----------------------------------------
              Gdy prasa zydowska krytykowala kler za brak silnego i jednoznacznego
              potepienia atakow na Zydow, KAP, odrzucajac przemoc jako niegodna
              chrzescijanina, podkreslala jednak, ze Polacy mieli prawo do wlasnego
              spolecznego, ekonomicznego i kulturowego rozwoju. KAP przypominala,
              ze nawet pisarze zydowscy przyznali, iz Zydzi maja ujemne cechy
              charakteru utrudniajace wspolistnienie. Wedlug KAP powinni przestac
              przeciwstawiac sie rozwojowi Polski i pracowac nad wlasnymi wadami.
              • Gość: Osa Re: Do Gatsby IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.04.02, 19:05
                Gatsby, zle to zrozumiales. To KAP (katolicka agencja prasowa) pisala ze
                "nawet pisarze zydowscy.." Nie ma tu nic o zydowskiej prasie ale o
                pisarzach zydowskich krytykujacych cechy charakteru swoich
                wspolwyznawcow.

                Gos´c´ portalu: Gatsby napisa?(a):

                > Doceniam ze przedwojenna prasa zydowska widziala tez wine po
                zydowskiej
                > stronie. Amerykanska prasa zydowska moglaby sie tutaj wiele nauczyc.
                > Tragedia polegala na tym, ze tak jak i teraz niewielu Zydow podzielalo te
                pogla
                > dy
                > garstki zydowskidh intelektualistow w przededniu zaglady ktorej, byc
                moze, obie
                > nacje
                > moglyby zapobiec przez blizsza wspolprace w miedzywojennej Polsce.
                >
                >
                >
                >
                > -----------------------------------------
                > Gdy prasa zydowska krytykowala kler za brak silnego i jednoznacznego
                > potepienia atakow na Zydow, KAP, odrzucajac przemoc
                > jako niegodna
                > chrzescijanina, podkreslala jednak, ze Polacy mieli
                > prawo do wlasnego
                > spolecznego, ekonomicznego i kulturowego rozwoju. K
                > AP przypominala,
                > ze nawet pisarze zydowscy przyznali, iz Zydzi maja
                > ujemne cechy
                > charakteru utrudniajace wspolistnienie. Wedlug KAP
                > powinni przestac
                > przeciwstawiac sie rozwojowi Polski i pracowac nad
                > wlasnymi wadami.

          • Gość: Ania Re: Do Gatsby IP: *.upc.chello.be 09.04.02, 08:39
            Czy ty nie nauczysz sie dyskutowac normalnie.Czy dla kazdego kto nie jest
            katolikiem masz od razu gotowa etykietke"zyd".Nie dziw sie pozniej kiedy Palme
            zmiesza cie z blotem.Bo ja tez mam na to nieraz ochote.Wiara nie jest narazie
            przymusowa i napewno nigdy nie bedzie.Wiec uzywaj argumentow a nie etykietek bo
            wtedy ja tez znajde dla ciebie kilka.
              • Gość: pol !Pierwszy sw IP: 12.31.53.* 10.04.02, 05:17
                Sw. Stanislaw ze Szczepanowa ,pierwszy Polak, ktorego Kosciol uznal za swietego
                w 1253r. okazal sie byc pospolitym zdrajca Polski i papiestwa.Polski, bo
                przyloczyl sie do spisku zorganizowanego przez cesarza niemieckiego Henryka IV,
                a papieza, bo uznal ntypapieza Klemensa desygnowanego przez Henryka
                IV.Stanislaw zostal swietym, a jeden z najwybitniejszych polskich krolow -
                Boleslaw -wygnancem.

                Tadeusz Woyciechowski "Szkice historyczne XI w".
                Waldemar Lysiak "Wyspy bezludne" rozdz.7


                pozdr
                • Gość: GAtsby Re: !Pierwszy sw IP: *.dialsprint.net 10.04.02, 05:22

                  A w czymze ten krol sie tak wybil ze byl jednym z najwybitniejszych????


                  Gość portalu: pol napisał(a):

                  > Sw. Stanislaw ze Szczepanowa ,pierwszy Polak, ktorego Kosciol uznal za swietego
                  >
                  > w 1253r. okazal sie byc pospolitym zdrajca Polski i papiestwa.Polski, bo
                  > przyloczyl sie do spisku zorganizowanego przez cesarza niemieckiego Henryka IV,
                  >
                  > a papieza, bo uznal ntypapieza Klemensa desygnowanego przez Henryka
                  > IV.Stanislaw zostal swietym, a jeden z najwybitniejszych polskich krolow -
                  > Boleslaw -wygnancem.
                  >
                  > Tadeusz Woyciechowski "Szkice historyczne XI w".
                  > Waldemar Lysiak "Wyspy bezludne" rozdz.7
                  >
                  >
                  > pozdr

                • Gość: odys Re: !Pierwszy sw IP: 213.158.195.* 16.04.02, 11:47
                  Gość portalu: pol napisał(a):

                  > Sw. Stanislaw ze Szczepanowa ,pierwszy Polak, ktorego Kosciol uznal za swietego
                  >
                  > w 1253r. okazal sie byc pospolitym zdrajca Polski i papiestwa.Polski, bo
                  > przyloczyl sie do spisku zorganizowanego przez cesarza niemieckiego Henryka IV,
                  >
                  > a papieza, bo uznal ntypapieza Klemensa desygnowanego przez Henryka
                  > IV.Stanislaw zostal swietym, a jeden z najwybitniejszych polskich krolow -
                  > Boleslaw -wygnancem.
                  >
                  > Tadeusz Woyciechowski "Szkice historyczne XI w".
                  > Waldemar Lysiak "Wyspy bezludne" rozdz.7
                  >
                  >
                  > pozdr

                  skoro Bolesław zabił zdrajcę to dlaczego musiał uciekać z Polski?

      • Gość: odys Re: Kandydat na oltarze - patron dla neo-nazizm IP: 213.158.195.* 16.04.02, 11:20
        Gość portalu: Postep napisał(a):

        > Do tewgo czasu nie mamy patrona dla nazizmu.
        >
        > Pius XII byl kandydatem - Izrael zaprotestowal
        >
        > Moze ten wyjdzie na swiatlo Kosciola-Izrael jest zajety teraz wojna i on moze
        > przejsc latwo


        to ciekawe, że Pius XII tak obrywa pomimo, że jednak Żydom pomagał; że za mało?
        no cóż, nosił trochę inną odpowiedzialność niż cała reszta, i wg mnie stanął
        przed problemem samobójcy- i wybrał trudne życie;
        czepiasz się Piusa moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie
    • Gość: odys Re: Kandydat na oltarze IP: 213.158.195.* 15.04.02, 15:11
      Gość portalu: pol napisał(a):

      > "Trzecia Rzesza podjela tytaniczna probe realizacji wielkiej idei, ktora ma
      > przyniesc odrodzenie ludzkosci(...) Trudno nie przyznac slusznosci twierdzeniom
      >
      > Hitlera(...)jest tworca nowej, genialnej taktyki".
      > Slowa te wypowiedzial nie kto inny, tylko Stefan Wyszynski, przez kler uznany
      > za Prymasa Tysiaclecia.I ten czlowiek ma byc wyniesiony na oltarze.
      >
      >
      > pozdr


      widzę, ze się martwisz o katolików i chcesz im pomóc powstrzymując od wyniesienia
      na ołtarze kogoś kto był prymasem Polski, zachowywał się godnie w czasie wojny,
      nie wysługiwał się komunie ale napisał coś pozytywnie o faszystach przed wojną;
      myslę sobie, że przed wojną to ludzie pisali różne rzeczy, i Polacy i Żydzi i
      Anglicy i Francuzi; w dużych europejskich krajach, które co nieco wniosły
      wcześniej w Europie premierami zostali Hitler i Mussolini i zanim się
      skompromitowli mieli pewne osiągnięcia no i robiły one pewne wrażenie; gdy
      wiadomo było czym jest faszyzm rzeczywiście to jakoś Wyszyński nie pisał bzdur a
      może masz coś z okresu po 1939?
      • mariner4 Re: Kandydat na oltarze 11.03.18, 08:08
        Tacy ludzie jak prymas tworzyli atmosferę pod holocaust. Nikt nie twierdzi, że sam brał w tym udział, ale się do tego przyczynił. Przedwojenne teksty z "Rycerza Niepokalanej" Kolbego są bardzo podobne. Tylko, że on zapłacią za swoje poglądy wysoką cenę.
        M.
          • Gość: odys Re: Nowa jakość teologizowania? IP: 213.158.195.* 16.04.02, 10:17
            Gość portalu: Ed napisał(a):

            > Gość portalu: odys napisał(a):
            >
            > > a może ktoś zacytuje o jakie osiągnięcia Hitlera chodziło Wyszyńskiemu?
            >
            > Czy to się nazywa teologizowanie ;o))?
            >

            to się nazywa postawienie pytania; zdaje się, że jakoś ci niezręcznie napisać
            cokolwiek niezgodnego z "jedynie słusznym" poglądem

            • Gość: Ed Re: Nowa jakość teologizowania? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 19:36
              Gość portalu: odys napisał(a):

              > Gość portalu: Ed napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: odys napisał(a):
              > >
              > > > a może ktoś zacytuje o jakie osiągnięcia Hitlera chodziło Wyszyńskiem
              > u?
              > >
              > > Czy to się nazywa teologizowanie ;o))?
              > >
              >
              > to się nazywa postawienie pytania; zdaje się, że jakoś ci niezręcznie napisać
              > cokolwiek niezgodnego z "jedynie słusznym" poglądem
              >
              Człowieku. Wskazywałem Ci źródła, w których możesz zaczytywać się do woli.
              Wystarczy, byś był łaskaw przeczytać początek wątku. Jeżeli brakuje Ci jakichś
              aspektów możliwości analizy tekstów, zwróć się do innych o pomoc. Nie żądaj
              jednak, bym przepisywał Ci jego twórczość. Interpretować możesz sobie do woli.
              Zachwycać się również, tak jak to robiłeś zachwycając się na forum z Mańkiem
              Krzaklewskim.

              • Gość: odys Re: Nowa jakość teologizowania? IP: 213.158.195.* 17.04.02, 14:30
                Gość portalu: Ed napisał(a):

                > Gość portalu: odys napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Ed napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: odys napisał(a):
                > > >
                > > > > a może ktoś zacytuje o jakie osiągnięcia Hitlera chodziło Wyszyń
                > skiem
                > > u?
                > > >
                > > > Czy to się nazywa teologizowanie ;o))?
                > > >
                > >
                > > to się nazywa postawienie pytania; zdaje się, że jakoś ci niezręcznie napi
                > sać
                > > cokolwiek niezgodnego z "jedynie słusznym" poglądem
                > >
                > Człowieku. Wskazywałem Ci źródła, w których możesz zaczytywać się do woli.
                > Wystarczy, byś był łaskaw przeczytać początek wątku. Jeżeli brakuje Ci jakichś
                > aspektów możliwości analizy tekstów, zwróć się do innych o pomoc. Nie żądaj
                > jednak, bym przepisywał Ci jego twórczość. Interpretować możesz sobie do woli.
                > Zachwycać się również, tak jak to robiłeś zachwycając się na forum z Mańkiem
                > Krzaklewskim.
                >


                odpowiedz na moje pytania a nie idz na łatwiznę twierdząc, że chcę więcej
                cytatów; zdaje się, że jeśli chodzi o zachwycanie się to urządza cię jedynie
                własny tekst

      • Gość: odys Re: Jesli jest pro nazizm-nie ma nadzieci na SWIET IP: 213.158.195.* 16.04.02, 15:56
        Gość portalu: Aaron napisał(a):

        > PIUS XII ZAKOCHANY BYL W SWEJ FUNKCJI A NIE W LUDZIACH
        >
        > FUNKCJA HITLERA NISZCZYLA ZYDOW - ON W TYM UCZESTNICZYL
        >
        > CHEKAJCIE NA PUBLIKACJE OPARTE NA OTWARRTYCH TERAZ ARCHIWALNYCH DOKUMENTACH
        > WATYKANU.
        >
        > JESLI WYSZYNSKI POPIERAL NAZIZM - I TO BEDZIE UDOWODNIONE - NIE MA NADZIECI NA
        > SWIETOSC


        Wyszyński napisał jakiś niezamądry z dzisiejszej pespektywy tekst i tylko tyle;
        nazizmu nie popierał a wręcz przeciwnie, jak większość Polaków stawiał mu opór
        • melancho Re: Jesli jest pro nazizm-nie ma nadzieci na SWIET 16.04.02, 17:47

          Dyskusja bardzo ciekawa i spokojna dość przyznać trzeba :-)

          Przyznam uczciwie że i mnie nieco zszkowały te cytaty. Nie jest chyba dobrym
          wyjściem trywializowanie tego faktu, jak i rzucanie go, ot tak, jakby sie
          chciało powiedzieć "no to Was mamy katolicy zakłamani" ;-)).

          Ja również drogi Edzie jestem zainteresowany co tak prymas przyszły zachwalał u
          Hitlera (z tego co pamięatm(na 70%) to i Ignacy Paderewski, założyciel Front
          Morges antysanacyjnego i raczej centrolewicowego, pozytywnie wypowiadal sie o
          spolecznych rozwiazaniach Hitlera. Mylil sie to jasne. Ale czy przez to staje
          sie nikim ? Mysle, ze w tym kontekscie nalezaloby zawezic szerokie rozumienie
          tytulu Prymas Tysiaclecia, ale mimo to nie "wyrzucac" z zasady Wyszynskiego z
          procesu beatyfikacyjnego (czy kanonizacyjnego-juz nie wiem jak to jest w tej
          chwili :-) ). Mysle, ze w pozniejszych jego pismach znalezc bedzie mozna
          gruntowna rewizje jego stosunku do hitleryzmu. Zaslugi jego sa jednak wielkie.
          Mysle ze nalezaloby by o nim powiedziec "swiety, ale..."


          Zgadzam się z opiniami, że informacja którą podaliście winna spowodować debatę
          solidną. Spokojne stanowiska obu stron (niech to będzie "Tygodnik Powszechny"
          vs. Przegląd a nie "Nie" lub "Fakty i Mity" (wybacz ed) vs. "Nasz Dziennik")
          pozwolą dojść do kwestii winy jako takiej i ułomności człowieka jak jego cesze
          podstawowej. Być może pozwoli to wreszcie ośmieszyć argumenty o
          chrześcijanstwie jako żródle wojen religijnych po dzien dzisiejszy i
          okrwawionych i chciwych rękach Watykanu i Episkopatu w chwili obecnej,
          a także komunizmu jako idei (podkreślam-idei) zbrodniczej z gruntu i do cna,
          zgnilizny moralnej zachodu jako kontrastu dla nieskalanej Rzeczpospolitej.

          Chodzi o usuwanie błędnych wyobrażeń i klisz, stanowiących tamę do wzajemnego
          zbliżenia stanowisk tam gdzie to jest możliwe (nie jest możlwe zbliżenie w
          kwestii jest Bóg vs. nie ma go).
          Dzięki Wam dowiedzialem sie kilku rzeczy niezwykle ciekawych, a ponadto
          pozwoliliscie mi wierzyc, ze ktos tu jescze rozmawia jak nalezy :-))
          Goraco pozdrawiam uczestnikow
          • Gość: Ed Re: Jesli jest pro nazizm-nie ma nadzieci na SWIET IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 21:47
            Szanowny melancho.
            Sympatycznie zdumiony jestem bardzo rzeczowym i spokojnym podejściem do tematu
            wątku i mojego postu. Chociaż – o ile pozwolisz - na temat jego trywialności
            będę miał nieco odmienne zdanie. Czym bowiem może być staranne przemilczanie
            niewygodnych faktów przy jednoczesnym gloryfikowaniu i „l’amor che muove il
            sole e l’altre stelle” ( to tylko Dante) J?
            Wkładasz mi w usta słowa, których nie wypowiedziałem. Nie oznacza to jednak, że
            ich nie podzielam. Czy sądzisz zatem, że zachowanie postawy ‘la grande Muette”
            jest zgodne ze znaną Tobie zapewne formułą „suum cuique”. Nie sądzę, by stara
            rzymska zasada nie była znana zarówno Kardynałowi Wyszyńskiemu jak i Tobie
            chociażby ze względu na znajomość łaciny, którą przed chwilą tak zgrabnie się
            posłużyłeś. Co do dalszej części, nie sądzę (proszę mi wybaczyć), by Wyszyński –
            podobnie jak Wałęsa – potrzebował rzecznika prasowego do tłumaczenia myśli
            wynikających z jego wypowiedzi. Pozwól zatem, że tę sugestię ujmę raczej w
            formie dobrej septymy w jeszcze lepszym towarzystwie. Daleki jestem od
            wysuwania Paderewskiego na ołtarze. Nie oznacza to jednak, że skazuje go na
            nicość. Czy do Wyszyńskiego mamy stosować inne zasady? Rozumiem cel, jaki temu
            przyświeca. Ale on ma utworzyć współczesny wzorzec postaw. Czy rzeczywiście o
            takie wzorce chodzi w kościele katolickim?. A może sięgniemy do Kopernika i
            rozważymy, dla czego dążył do wyeliminowania z Warmii marki krzyżackiej
            wprowadzając znormalizowaną królewską? Między wartością nominalną a realną też
            występują pewne różnice. Te ostatnie bardzo szybko wychwycą relacje rynkowe. A
            kto ma to zrobić w relacjach ideologicznych?
            Staram się czytać - w miarę moich skromnych możliwości stosowanie do potrzeb -
            nie wyłączając publikacji przez Ciebie wymienionych. Nie wiem, czy walka
            ideologiczna trwająca między tymi czasopismami ośmieszy chrześcijaństwo jako
            źródło wojen religijnych. Myśle, że nie pomoże, ale przynajmniej uświadomi
            faktyczne relacje zachodzące w przeszłości. Mnie wystarczy, by tylko
            odbrązowiło J. Bazylika św. Marka w Wenecji powstała w jaki sposób, jak nie w
            wyniku rabunku budowli w Konstantynopolu. Może dla odbrązowienia uzupełnisz tę
            informację? Mówisz, że komunizm był ideą zbrodniczą. Oceniasz faktyczną
            realizację idei a nie ideę. Spróbuj w ten sam sposób podejść do realizacji
            swojej ideologii przez kościół katolicki, islam, a nawet konfuncjonizm. Chociaż
            temu ostatniemu najmniej miałbym do zarzucenia. Żadna z tych ideologii w swych
            źródłach nie stwarzała żadnego niebezpieczeństwa dla swych zwolenników. Gorzej
            było natomiast ze wszelkiego rodzaju maści adwersarzami.
            Natomiast w pełni zgadzam się z wnioskami wynikającymi z zakończenia Twego
            postu. Osobiście nie interesuje mnie żadna dyskusja na temat istnienia lub
            braku Boga. Bardziej intrygują mnie niekonsekwencje między serwowanymi
            poglądami a realizowaną praktyką. Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie chociaż
            by wzrok ludzi nie skażonych codziennie podsycaną koniecznością walki o swojego
            Boga? A przecież chyba w każdej religii (ideologii) człowiek jest najwyższą
            wartością. Dlaczego zatem forma ma mieć takie znaczenie. Jako przykład
            niekonsekwencji Watykanu między słowem głoszonym a praktyką może służyć
            stosunek do kościoła unickiego. Pytania o przyczyny nie będę zadawał.
            Chciałbym również wierzyć w to, że dyskusja będzie tworzyła nowe wartości a nie
            nowych wrogów.

            Pozdrawiam
          • Gość: Ed Re: Jesli jest pro nazizm-nie ma nadzieci na SWIET IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 22:01
            Szanowny melancho.
            Sympatycznie zdumiony jestem bardzo rzeczowym i spokojnym podejściem do tematu
            wątku i mojego postu. Chociaż – o ile pozwolisz - na temat jego trywialności
            będę miał nieco odmienne zdanie. Czym bowiem może być staranne przemilczanie
            niewygodnych faktów przy jednoczesnym gloryfikowaniu i „l’amor che muove il
            sole e l’altre stelle” ( to tylko Dante) J?
            Wkładasz mi w usta słowa, których nie wypowiedziałem. Nie oznacza to jednak, że
            ich nie podzielam. Czy sądzisz zatem, że zachowanie postawy ‘la grande Muette”
            jest zgodne ze znaną Tobie zapewne formułą „suum cuique”. Nie sądzę, by stara
            rzymska zasada nie była znana zarówno Kardynałowi Wyszyńskiemu jak i Tobie
            chociażby ze względu na znajomość łaciny, którą przed chwilą tak zgrabnie się
            posłużyłeś. Co do dalszej części, nie sądzę (proszę mi wybaczyć), by Wyszyński –
            podobnie jak Wałęsa – potrzebował rzecznika prasowego do tłumaczenia myśli
            wynikających z jego wypowiedzi. Pozwól zatem, że tę sugestię ujmę raczej w
            formie dobrej septymy w jeszcze lepszym towarzystwie. Daleki jestem od
            wysuwania Paderewskiego na ołtarze. Nie oznacza to jednak, że skazuje go na
            nicość. Czy do Wyszyńskiego mamy stosować inne zasady? Rozumiem cel, jaki temu
            przyświeca. Ale on ma utworzyć współczesny wzorzec postaw. Czy rzeczywiście o
            takie wzorce chodzi w kościele katolickim?. A może sięgniemy do Kopernika i
            rozważymy, dla czego dążył do wyeliminowania z Warmii marki krzyżackiej
            wprowadzając znormalizowaną królewską? Między wartością nominalną a realną też
            występują pewne różnice. Te ostatnie bardzo szybko wychwycą relacje rynkowe. A
            kto ma to zrobić w relacjach ideologicznych?
            Staram się czytać - w miarę moich skromnych możliwości stosowanie do potrzeb -
            nie wyłączając publikacji przez Ciebie wymienionych. Nie wiem, czy walka
            ideologiczna trwająca między tymi czasopismami ośmieszy chrześcijaństwo jako
            źródło wojen religijnych. Myśle, że nie pomoże, ale przynajmniej uświadomi
            faktyczne relacje zachodzące w przeszłości. Mnie wystarczy, by tylko
            odbrązowiło J. Bazylika św. Marka w Wenecji powstała w jaki sposób, jak nie w
            wyniku rabunku budowli w Konstantynopolu. Może dla odbrązowienia uzupełnisz tę
            informację? Mówisz, że komunizm był ideą zbrodniczą. Oceniasz faktyczną
            realizację idei a nie ideę. Spróbuj w ten sam sposób podejść do realizacji
            swojej ideologii przez kościół katolicki, islam, a nawet konfuncjonizm. Chociaż
            temu ostatniemu najmniej miałbym do zarzucenia. Żadna z tych ideologii w swych
            źródłach nie stwarzała żadnego niebezpieczeństwa dla swych zwolenników. Gorzej
            było natomiast ze wszelkiego rodzaju maści adwersarzami.
            Natomiast w pełni zgadzam się z wnioskami wynikającymi z zakończenia Twego
            postu. Osobiście nie interesuje mnie żadna dyskusja na temat istnienia lub
            braku Boga. Bardziej intrygują mnie niekonsekwencje między serwowanymi
            poglądami a realizowaną praktyką. Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie chociaż
            by wzrok ludzi nie skażonych codziennie podsycaną koniecznością walki o swojego
            Boga? A przecież chyba w każdej religii (ideologii) człowiek jest najwyższą
            wartością. Dlaczego zatem forma ma mieć takie znaczenie. Jako przykład
            niekonsekwencji Watykanu między słowem głoszonym a praktyką może służyć
            stosunek do kościoła unickiego. Pytania o przyczyny nie będę zadawał.
            Chciałbym również wierzyć w to, że dyskusja będzie tworzyła nowe wartości a nie
            nowych wrogów.

            Pozdrawiam
    • Gość: Puchatek Re: Kandydat na oltarze IP: *.stacje.agora.pl 16.04.02, 18:11
      Ahoj, młode wilki!
      Po pierwsze - czy macie pewność, że tekst jest oryginalny? Pismo, które te rewelacje zamieściło, generalnie nie
      słynie z rzetelności.
      Po drugie - jeśli już znajdziecie ten tekst i będzie się zgadzał, to byłbym wdzięczny za zaprezentowanie go w
      całości (z kontekstem) - bo może to jakies wyrwane z kontekstu słowa Wyszyńskiego, który kogoś cytuje na
      przykład.
      Po trzecie - krótką fascynację faszyzmem przeżyło wielu znanych ludzi. Przypominam, że przed wojną (1936)
      zbrodniczy charakter tego systemu nie był jeszcze tak oczywisty, jak dziś. Nikt jeszcze nie słyszał o obozach
      koncentracyjnych, nikt nie miał pojęcia, co naprawdę dzieje się w hitlerowskich Niemczech. O faszyzmie (i
      Hitlerze) pozytywnie wyrażali się przed wojną (chodzi o pojedyncze wypowiedzi) np. premier Wlk. Brytanii
      Chamberlain, wielu amerykańskich polityków, nie wspominając o Piłsudskim. Natomiast stosunek Wyszyńskiego do
      faszyzmu PO wojnie jest powszechnie znany i dosyć jednoznaczny.
      Po czwarte - co do wynoszenia na ołtarze. Ogłoszenie kogoś świętym (lub błogosławionym) NIE OZNACZA
      uznania go za nieomylnego lub bezgrzesznego. Każdy błogosławiony i święty - jak każdy inny czlowiek - był
      grzesznikiem i mylił się wielokrotnie. Ważne, jak zakonczył swoje sprawy, czy zmienił błędne opinie, czy -
      mówiąc językiem chrześcijańskim - nawrócił się. Tak więc podstawowa teza tego wątku - wybaczcie - nie jest
      warta funta kłaków.
      Z poważaniem - P.
      • Gość: Ed Re: Kandydat na oltarze IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 22:01
        No cóż Stary Wilku.
        Czy masz pewność, że te teksty są radosną twórczośćią forumowiczów (w tym i
        moją)? Masz pełne prawo wątpić, tak jak ja wątpię w oryginalność przekazów
        ewangelicznych. Czyżby z 12 apostołów jeden miał rację? Dla czego 1 a 11 nie?
        Co z nimi się stało? A czy ten jeden nie mógł postąpić tak, jak jeszcze inny
        jeden? Skąd gwarancja? Zastosowałeś metodę siania wątpliwości w stosunku do
        dokumentów sprawdzalnych. Wytłumacz moje wątpliwości, gdzie faktycznie
        dokumentów źródlowych poza piśmiennictwem greckim nie znajdziesz. A to nie jest
        oryginał. Chociaż też możesz posłużyć się ostatnimi "Wiciami". Tylko co one
        potwierdzą?
      • mariner4 Re: Kandydat na oltarze 11.03.18, 08:11
        Oryginalnych tekstów Wyszyńskiego nie widziałem. Znam jednak oryginalne teksty Kolbego. Miałem kiedyś kilka numerów "Rycerza Niepokalanej" Niestety zaginęły mi podczas kolejnej przeprowadzki. Te teksty były obrzydliwe!
        M.
    • Gość: Pijar Swiety, a nie przewidzial IP: *.nsw.bigpond.net.au 16.04.02, 23:59
      Gość portalu: pol napisał(a):

      > "Trzecia Rzesza podjela tytaniczna probe realizacji wielkiej idei, ktora ma
      > przyniesc odrodzenie ludzkosci(...) Trudno nie przyznac slusznosci twierdzeniom
      >
      > Hitlera(...)jest tworca nowej, genialnej taktyki".
      > Slowa te wypowiedzial nie kto inny, tylko Stefan Wyszynski, przez kler uznany
      > za Prymasa Tysiaclecia.I ten czlowiek ma byc wyniesiony na oltarze.

      Czyz kandydaci na swietych nie powinni wykazac sie za zycia zdolnoscia
      przewidywania? A swoja droga gdyby H. zle nie skonczyl, to pewnie on bylby
      dzisiaj wyniesiony na oltarze.
    • Gość: pol Re: Kandydat na oltarze IP: 12.31.53.* 18.04.02, 05:57
      Jest jeden intrygujacy fakt w zyciu tego pana z czasow II-giej wojny
      swiatowej.Byl on mianowicie na liscie 2000 najbardziej poszukiwanych przez
      gestapo ludzi w Polsce.W pazdzierniku 1941 r zostal aresztowany, a po kilku
      godzinach wypuszczony na wolnosc.Co sie takiego stalo, ze gestapo tak nagle
      stracilo zainteresowanie jego osoba?
      • Gość: Kagan.au Re: Kandydat na oltarze IP: *.arts.monash.edu.au 18.04.02, 07:37
        Gość portalu: pol napisał(a):

        > Jest jeden intrygujacy fakt w zyciu tego pana z czasow II-giej wojny
        > swiatowej.Byl on mianowicie na liscie 2000 najbardziej poszukiwanych przez
        > gestapo ludzi w Polsce.
        K: Poszukiwali go, bo byl ichnim niezbyt ucziwym agentem. Po prostu zawyzal swe wydatki...

        > W pazdzierniku 1941 r zostal aresztowany, a po kilku
        > godzinach wypuszczony na wolnosc.Co sie takiego stalo, ze gestapo tak nagle
        > stracilo zainteresowanie jego osoba?
        K: Nie stracilo! Po prostu dostal vpierdol, i juz wiecej nie podkradal z kasy III Rzeszy!
    • Gość: Abuna Re: Wyszynski-Nazizta-CHWALA POLSKI IP: *.waveform.net 30.04.02, 15:08
      MNOZA SIE POMNIKI,NAZWY ULIC WYSZYNSKIEGO.ZNAK UTOZSAMIENIA SIE POLSKI Z
      WYSZYNSKIM-NAZIZTA.

      JAKO NAZISTA BEDZIE WYSZYNSKI GLOSIL W NASTEPNYCH WIEKACH, ZE POLSKA ZLACZONA Z
      HILTEREM,WYMORDOWALA 6 MILIJONOW ZYDOW.

      NIECH IDZIE NA OLTARZE JAK NAJSZYBCIEJ ABY OBECNY PAPIEZ KLEKAL PRZED NIM I
      PROSIL ADONAI ORAZ IZRAEL O PRZEBACZENIE MORDERCZYCH AKTOW POLAKOW NA ZYDACH.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka