Dodaj do ulubionych

Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu...

24.09.14, 20:16
Prawdę mówiąc, dziwił mnie ten szum wokół interwencji radnej Pis w sprawie oślego seksu. Nie od dziś przecież wiadomo, że wszystkie te pisie kaczki-działaczki, z Beatą Kempą na czele, zafiksowane są na wszystkim, co się z seksem kojarzy. No to jeszcze jedna durnota różnicy nie czyni... Ale kiedy przeczytałam, że dyrektor ZOO, który powinien mieć trochę rozumu w głowie i ma obowiązek dbać bardziej o dobro osła, niż o zaspokajanie fanaberii radnej Pisu, uległ dewociej histerii i rozdzielił oślą parę, to już przestało być śmieszne, a stało się groźne.

I powiem teraz wszystkim ze mną samą włącznie, którzy ubolewają nad coraz bardziej panoszącym się we wszystkich dziedzinach naszego życia katolicyzmem, żeby nie powiedzieć "katolactwem" - nie miejmy pretensji do "władzy", rządu, czy polityków w ogólności.
Te wszystkie procesy o obrazę uczuć religijnych, odwoływane spektakle teatralne, zamykane wystawy artystyczne, rozpanoszenie się religii w szkołach, święcenie każdego otwieranego przybytku od filharmonii poczynając, a na nowym kiblu kończąc i w końcu rozdzielenie osiołków, bo jakieś durne, niewyżyte matki poleciały ze skargą do równie durnej i niewyżytej baby, którą ktoś przecież na radną wybrał - to wszystko nasza wina.
Bo takim właśnie społeczeństwem jesteśmy, a politycy, jak to politycy - robią tak, żeby się społeczeństwu przypodobać.

---------------
"Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
(aut.: ToJaJurek)

Wrona i inne zwierzaki
Obserwuj wątek
    • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 20:20
      tiny.pl/q6pkd
    • lackzadek Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 20:20
      Niestety masz rację!
      Mało to śmieszne....
      • m.c.hrabia Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 20:25
        to tylko zazdrość.
        • lionold Re: "to tylko zazdrość." 25.09.14, 20:01
          ale to nie jest lekarstwo na fakt, że takiej żaden osioł nie chce tknąć jak trzeba. Jak taka ma pajęczynę w kroku to na złość trzeba oślicy zaszyć a osłu obciąć.
      • zapijaczony_ryj Chopa radnej brakuje! 25.09.14, 09:40
        lackzadek napisał:

        > Niestety masz rację!
        > Mało to śmieszne....
        • ave.duce Jesteś pewien? 25.09.14, 09:46
          "codziennie w Europie z powodu przemocy ze względu na płeć umiera siedem kobiet (...) większości aktów przemocy dokonują mężczyźni z najbliższego otoczenia ofiar."
          • zapijaczony_ryj Re: Jesteś pewien? 25.09.14, 10:00
            ave.duce napisała:

            > "codziennie w Europie z powodu przemocy ze względu na płeć umiera siedem kob
            > iet (...) większości aktów przemocy dokonują mężczyźni z najbliższego otoczenia
            > ofiar."


            Pewien to jestem tylko tego, ze kiedyś wykorkuję.
            A niestety z mojej półki juz biorą
    • gat45 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 20:25
      Niedawno nawoływałaś do głosowania za wszelką cenę. A teraz odbierasz nadzieję... Społeczeństwa się tak szybko nie zmieniają, więc osły nie mają szans na prokreację. Przynajmniej nie te z zoo.
      • damakier1 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 22:10
        Ten wątek jest również nawoływaniem do głosowania, a nawet dramatycznym o to apelem. Bo jeśli Ty i ja nie będziemy głosować, to szanse na to, że rządzić nami będzie radna z pisu razem ze swymi najlepszymi koleżankami i kolegami znacznie wzrosną. A szczęśliwe poznańskie mamusie będą wychowywać swe dzieci na posłuszne im osły.
        • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 22:30
          damakier1 napisała:

          > Ten wątek jest również nawoływaniem do głosowania, a nawet dramatycznym o to ap
          > elem.
          Przez ca dwie godziny sądziłem, że chodzi o zmiany, o wyzwolenie się spod okupacji watykańskiej. Okazuje się, że chodzi o zachowanie przy władzy PO.
          > Bo jeśli Ty i ja nie będziemy głosować, to szanse na to, że rządzić nami
          > będzie radna z pisu razem ze swymi najlepszymi koleżankami i kolegami znacznie wzrosną.
          Ale nie będzie nami rządzić "pani pięćset tysięcy". Ani szefowa sztabu wyborczego prezesa. Ani apologeta A.Pinocheta.
          > A szczęśliwe poznańskie mamusie będą wychowywać swe dzieci na posłuszne im osły.
          Posłuszne dziecko = osioł/osiołek. No comment.
          • ave.duce Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 22:46
            remez2 napisał:

            > Ale nie będzie nami rządzić "pani pięćset tysięcy". Ani szefowa sztabu wyborcze
            > go prezesa. Ani apologeta A.Pinocheta.

            Ani ktoś, kto "nie chce dalej kontynuować..."
            • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 22:49
              ave.duce napisała:

              > remez2 napisał:
              >
              > > Ale nie będzie nami rządzić "pani pięćset tysięcy". Ani szefowa sztabu wy
              > borcze
              > > go prezesa. Ani apologeta A.Pinocheta.
              >
              > Ani ktoś, kto "nie chce dalej kontynuować..."
              Z bulem stwierdzam, że tej aluzji nie sczumałem.
              • ave.duce Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 22:56
                remez2 napisał:

                > ave.duce napisała:
                >
                > > remez2 napisał:
                > >
                > > > Ale nie będzie nami rządzić "pani pięćset tysięcy". Ani szefowa szt
                > abu wy
                > > borcze
                > > > go prezesa. Ani apologeta A.Pinocheta.
                > >
                > > Ani ktoś, kto "nie chce dalej kontynuować..."
                > Z bulem stwierdzam, że tej aluzji nie sczumałem.

                Autor: Leszek Miller
                • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 22:59
                  ave.duce napisała:
                  > > > Ani ktoś, kto "nie chce dalej kontynuować..."
                  > > Z bulem stwierdzam, że tej aluzji nie sczumałem.
                  > Autor: Leszek Miller
                  A jaki to ma związek z tematem wątku?
                  • ave.duce Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:04
                    A to nie Ty napisałeś? > Ale nie będzie nami rządzić "pani pięćset tysięcy". Ani szefowa sztabu wyborczego prezesa. Ani apologeta A.Pinocheta.

                    Siju :)
                    • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:09
                      ave.duce napisała:

                      > A to nie Ty napisałeś? > Ale nie będzie nami rządzić "pani pięćset tysię
                      > cy". Ani szefowa sztabu wyborczego prezesa. Ani apologeta A.Pinocheta.

                      Oczywiście, że ja. Wyłudzenie 500 000 zł = błąd językowy? Rewelerka.
                      > Siju :)
                      Kolorowych. :-)
                      • ave.duce Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 09:29
                        To nie była licytacja, tylko stwierdzenie faktu, że Leszek Miller też nie będzie rządził.
                        • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 09:46
                          ave.duce napisała:

                          > To nie była licytacja, tylko stwierdzenie faktu, że Leszek Miller też nie będzie rządził.
                          Co oczywiście jest tematem wątku.
                          PS - traktat o przystąpieniu Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej został podpisany przez
                          L.Millera i tak będzie po wsze czasy.
                          • ave.duce Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 09:50
                            Tego nikt nie neguje.
                            • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 09:53
                              ave.duce napisała:
                              > Tego nikt nie neguje.
                              Ciekawe dlaczego? Bo metoda - jeżeli fakty są przeciwko nam.... - jest szeroko stosowana.
                              • ave.duce Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 09:55
                                Zapytaj tych, którzy taką metodę stosują ;)
                                • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 10:06
                                  ave.duce napisała:

                                  > Zapytaj tych, którzy taką metodę stosują ;)
                                  Wiesz ilu członków i akolitów liczy Platforma Obywatelska?
                                  • ave.duce Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 10:14
                                    Nie wiem.Nie wiem też, ilu "członków i akolitów" liczą inne partie.
                                    • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 10:22
                                      ave.duce napisała:

                                      > Nie wiem. Do końca swoich dni musiałbym zadawać to pytanie.
                                      > Nie wiem też, ilu "członków i akolitów" liczą inne partie.
                                      Ja też nie i nie spędza mi to snu z powiek. :-)
                          • erte2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 14:46
                            remez2
                            Kawałki włóczki (ew. wstążeczki, grubsze nitki czy coś w tym rodzaju) przywiązywane do want (wantów ?) nazywają się wimple, a służą do wskazywania kierunku wiatru.
                            Leszek Miller znakomicie sprawdziłby się w tej roli.
                            • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 14:53
                              erte2 napisał:

                              > remez2
                              > Kawałki włóczki (ew. wstążeczki, grubsze nitki czy coś w tym rodzaju) przywiązy
                              > wane do want (wantów ?) nazywają się wimple, a służą do wskazywania kierunku w
                              > iatru.
                              > Leszek Miller znakomicie sprawdziłby się w tej roli.
                              Urocze ale:
                              PS - traktat o przystąpieniu Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej został podpisany przez L.Millera i tak będzie po wsze czasy.
                              btw - wątek nie jest o L.Millerze.
                      • erte2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 10:16
                        remez2 napisał:
                        Wyłudzenie 500 000 zł
                        Półmilionowa odprawa dla kolejarki to nie wyłudzenie, bo niestety, dzieje się to zgodnie z prawem. To jest po prostu patologia; w sytuacji kiedy prezydent czy premier nie zarabiają nawet połowy z tego co jakaś pani czy pan wiceprezes dość kulejącej instytucji (nie wspominając o ministrze nadzorującym) - takie apanaże i taka odprawa to jest objaw zupełnego odjazdu.
                        Nie jestem zwolennikiem urawniłowki, nie propaguję tezy "że przecież wszyscy mamy takie same żołądki". To już przerabialiśmy z wiadomym skutkiem. Ale równie chore jak tamto jest dzisiejsze przegięcie pały w druga stronę.
                        • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 10:26
                          erte2 napisał:

                          > remez2 napisał:
                          > Wyłudzenie 500 000 zł
                          > Półmilionowa odprawa dla kolejarki to nie wyłudzenie, bo niestety, dzieje się t
                          > o zgodnie z prawem. To jest po prostu patologia; w sytuacji kiedy prezydent
                          > czy premier nie zarabiają nawet połowy z tego co jakaś pani czy pan wiceprezes
                          > dość kulejącej instytucji (nie wspominając o ministrze nadzorującym) - takie a
                          > panaże i taka odprawa to jest objaw zupełnego odjazdu.
                          > Nie jestem zwolennikiem urawniłowki, nie propaguję tezy "że przecież wszyscy ma
                          > my takie same żołądki". To już przerabialiśmy z wiadomym skutkiem. Ale równie c
                          > hore jak tamto jest dzisiejsze przegięcie pały w druga stronę.
                          W pełni się z Tobą zgadzam. Dodam jedynie dwa fragmenty z tego wątku:
                          Wolałbym, że takie zapisy w kontraktach menedżerskich nie istniały, ponieważ są obrazą logiki, przyzwoitości a także czystym s...m. A płacę ja, zwykły uczciwy podatnik.
                          Miałeś w kontrakcie klauzulę, że pewnego dnia przychodzisz, oświadczasz, że rezygnujesz z arbaitu i otrzymujesz odprawę? Pracowałeś u idiotów?
          • sclavus Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 22:51
            ... tu się pokazałeś małostkowy bardzo...
            • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:00
              sclavus napisał:

              > ... tu się pokazałeś małostkowy bardzo...
              Jak napiszę, że jesteś nie kompatybilny to będzie remis?
              • sclavus Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:09
                zemsta, tylko... - jeszcze bardziej małostkowe...
                Wolałbyś, żeby nie przyjmowała ministerialnego stołka i to tylko dlatego, że "groziło" jej odszkodowanie za non-concurrence... - to, że zrezygnowała ze wszystkich premii, to nieważne! Prawda?
                • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:17
                  sclavus napisał:

                  > zemsta, tylko... - jeszcze bardziej małostkowe...
                  Zmilczę.
                  > Wolałbyś, żeby nie przyjmowała ministerialnego stołka i to tylko dlatego, że "g
                  > roziło" jej odszkodowanie za non-concurrence... - to, że zrezygnowała ze
                  > wszystkich premii, to nieważne! Prawda?
                  Wolałbym, że takie zapisy w kontraktach menedżerskich nie istniały, ponieważ są obrazą logiki, przyzwoitości a także czystym s...m. A płacę ja, zwykły uczciwy podatnik.
                  • sclavus Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:35
                    Ale istnieją... na całym świecie... i dotyczą nie tylko menadżerów!! (jeśli cię to interesuje, to sam tej klauzuli (i odszkodowania) doświadczyłem a nie byłem menadżerem, tylko kadrą średniego szczebla)
                    • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:42
                      sclavus napisał:

                      > Ale istnieją... na całym świecie... i dotyczą nie tylko menadżerów!! (jeśli cię
                      > to interesuje, to sam tej klauzuli (i odszkodowania) doświadczyłem a nie byłem
                      > menadżerem, tylko kadrą średniego szczebla)
                      Miałeś w kontrakcie klauzulę, że pewnego dnia przychodzisz, oświadczasz, że rezygnujesz z arbaitu i otrzymujesz odprawę? Pracowałeś u idiotów?
                      • taziuta Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 12:14
                        remez2 napisał:

                        > Miałeś w kontrakcie klauzulę, że pewnego dnia przychodzisz, oświadczasz, że rezygnujesz z
                        > arbaitu i otrzymujesz odprawę? Pracowałeś u idiotów?

                        Nie sądzę. Natomiast sądzę, że idiotów próbuje się zrobić z nas.
                        • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 12:22
                          taziuta napisał:
                          > Nie sądzę. Natomiast sądzę, że idiotów próbuje się zrobić z nas.
                          Dokładnie tak samo całą tę sytuację odbieram. Ale ku mojemu zaskoczeniu znaleźli się obrońcy nieskazitelnej PO, zawsze dziewicy.
                          • sclavus Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 14:34
                            Szkoda, że nie zauważyłeś, gdzie ja mam PO i całą resztę... (SLD nie wyłączając) :D
                            ***
                            ... zbliżyłeś się niebezpiecznie do wiosenki ludzików...
                      • sclavus Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 14:32
                        zapewne nie chcesz, żeby pomyślało tobie półgłówek lub ćwierćinteligent...
                        Przepatrz i przewietrz twój post!!!
                        • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 14:47
                          sclavus napisał:

                          > zapewne nie chcesz, żeby pomyślało tobie półgłówek lub ćwierćinteligent...
                          > Przepatrz i przewietrz twój post!!!
                          Czy Ty w ogóle rozumiesz co czytasz?
                          btw - nad spójnością i sensem swoich zdań też popracuj.
                          • sclavus Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 14:53
                            OK!
                            ... raz-dwa-trzy, ty pierwszy...
                            PeeS - od kiedy nauczyłem się czytać (a było to baaardzo dawno), wiem dokładnie co czytam choć nie zawsze wiem, co (poniektórzy) piszą...
                • erte2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 14:55
                  sclavus
                  Mylisz pojęcia. Nie potępiam tej pani za to że przyjmuje te pieniądze; powiem więcej - na jej miejscu też bym je przyjął bo nie jestem idiotą czy św. Franciszkiem. Chodzi mi o mechanizmy czy przepisy które na takie cuda pozwalają. To się nazywa brak umiaru, to jest po prostu twórcze rozwinięcie słynnego TKM Jarkacza.
                  Głośny swego czasu przykład wielomilionowej odprawy dla prezesa Orlenu który swoją działaność zakończył bodajże po trzech miesiącach a zgarnął fortunę niczego i nikogo nie nauczył.
                  • sclavus Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 18:38
                    Ja też tej pani nie bronię - chcę tylko wyjaśnić mechanizm działania klauzuli non-concurrence... - jej kontrakt został podpisany na długo przed samą myślą, że może ona pójść w ministry - z PKP związana jest od 2001 roku... a stanowisko, które pełniła przed fotelem ministerialnym, zaczęła w 2010...
                    Jak to napisałem remezowi, ta klauzula stosowana jest na całym świecie i dotyczy nie tylko menadżerów... - była klauzula, która mówiła, że dostanie pół miliona (co moim zdaniem jest niewiele), to wzięła te pół miliona!
                    Zauważyłem, że niektórzy (a nawet wielu) myli odprawę z odszkodowaniem non-concurrence!
          • damakier1 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:11
            > Ten wątek jest również nawoływaniem do głosowania, a nawet dramatycznym o to ap
            > elem.
            Przez ca dwie godziny sądziłem, że chodzi o zmiany, o wyzwolenie się spod okupacji watykańskiej. Okazuje się, że chodzi o zachowanie przy władzy PO.

            I szkoda, że Ci po dwóch godzinach przeszło. Bo właśnie chodzi o zmiany. Chodzi o zmianę powszechnej bierności, wmawiania sobie i innym, że cała ta polityka jest be, tylko my jesteśmy cacy i nie będziemy się w tym babrać - na postawę świadomego korzystania z demokracji i aktywnego uczestnictwa w urządzaniu wspólnego państwa. Nie wiem, czemu Ci się okazało, że chodzi o zachowanie przy władzy PO. Najwyraźniej uważasz, że duża frekwencja wyborcza nieuchronnie prowadzi do zwycięstwa PO. Pewnie to i racja, ale ja nic takiego nie napisałam.

            > A szczęśliwe poznańskie mamusie będą wychowywać swe dzieci na posłuszne im osły.
            Posłuszne dziecko = osioł/osiołek. No comment.

            Ten sposób zacytowania trochę wypaczył sens tego, co zamierzałam powiedzieć. Chodziło mi o to, że z tych dzieci wyrosną na osły posłuszne takim politykom, jak radna z pisu z kolegami. Lepiej obrazuje to cytat troszkę obszerniejszy:
            rządzić nami będzie radna z pisu razem ze swymi najlepszymi koleżankami i kolegami znacznie wzrosną. A szczęśliwe poznańskie mamusie będą wychowywać swe dzieci na posłuszne im osły.
            • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:20
              Pliiiiz.
    • douglasmclloyd Osły Hofmanowi konkurencję robią 24.09.14, 20:27
      A PiC konkurencji nie lubi.
    • stary_anonim Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 20:37
      przenieś się do ZOO
    • gat45 Nie miało prawa tego zabraknąć. No nie miało ! 24.09.14, 20:40
      Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

      Lwy w klatce

      Lwica senna i naga nie czuje więzienia,
      leżąc spogląda w oczy lwu, panu stworzenia.
      On się przybliża, cały w grzywie i w męskości,
      a jakaś pani patrzy - i płacze. Z zazdrości!
      • douglasmclloyd Re: Nie miało prawa tego zabraknąć. No nie miało 24.09.14, 20:49
        gat45 napisała:

        > Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
        >
        > Lwy w klatce
        >
        > Lwica senna i naga

        Naga! Jakim cudem żaden pisior jeszcze na to nie zareagował? Przecież dzieci patrzą!
      • tojajurek Re: Nie miało prawa tego zabraknąć. No nie miało 24.09.14, 23:09
        Bardziej mi pasuje do sytuacji bajeczka A. Waligórskiego, zwłaszcza, że nie jest całkiem pewne co właściwie zaszło w tym poznańskim zoologu.

        Spotkał królik oślicę kiedyś w leśnej głuszy;
        Myślał, że to królica, bo ma długie uszy,
        Przy czym dziwnie dorodna, wielka jak chałupa,
        Więc aż jęknął z zachwytu: - Rany, ale doopa!
        • erte2 Re: Nie miało prawa tego zabraknąć. No nie miało 25.09.14, 14:56
          tojajurek
          Dlaczego wykastrowałeś Waligórskiego ? Autocenzura czy jak ?
          • tojajurek Re: Nie miało prawa tego zabraknąć. No nie miało 25.09.14, 16:13
            erte2 napisał:

            > tojajurek
            > Dlaczego wykastrowałeś Waligórskiego ? Autocenzura czy jak ?

            Biję się w moją rachityczna pierś. To oportunizm z mojej strony, ale obawiałem się, że tzw. system tekst ocenzuruje i wytnie w całości dla naprzykładu. I bajeczka pójdzie osłu pod ogon.
    • volupte Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 20:42
      Okrucieństwo wobec zwierząt jest nie do zaakceptowania.
      • x2468 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 21:52
        Jak wiadomo "każdy pisior postępowy sam zapładnia swoje krowy" Oślice również.
      • ta Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 22:55
        Rozdzielenie tych zwierząt, które tyle lat żyły razem jest okrucieństwem ludzi, beznadziejną i szkodliwą durnotą. Pan dyrektor Zoo do wyrzucenia za dręczenie zwierząt.
        • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:05
          ta napisała:

          > Rozdzielenie tych zwierząt, które tyle lat żyły razem jest okrucieństwem ludzi,
          > beznadziejną i szkodliwą durnotą. Pan dyrektor Zoo do wyrzucenia za dręczenie zwierząt.
          Czytałem taka notkę. Będący na zwolnieniu warunkowym złodziej kieszonkowy, został złapany w tramwaju na próbie kradzieży portmonetki. Potencjalny łup 5,25 zł. Mentalny bliźniak pana dyrektora zoo.
    • sverir Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 22:05
      Doskonale wpisuje się to w tendencję wychowywania cipowatych ludzi, którzy w wieku dorosłym nie dadzą rady wyjść z domu, jeżeli nie będą mieli aplikacji w smartfonie. Kopulujące osły, prezerwatywy na wystawie, stłuczone kolanko po przewróceniu... Ot i dupa potem, nie dojrzały człowiek.
    • sclavus Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:05
      Nie jest to odkrywcze, damo, ale jakże godne do przypomnienia/zapamiętania...
      ... zauważ jednak, jakie były kompetencje - począwszy od sejmu kontraktowego - które pozwalały zasiadać ludziom w ławach poselskich i senatorskich fotelach: jak nie fotka z Wałęsą, to fotka z papieżem a w najgorszym wypadku, zaświadczenie z interny - im który dłużej tam był, tym większe szanse przed nim się rysowały!!
      I to trwa a społeczeństwo nie rozbudzone jeszcze - nie zrobiono prawie nic, żeby stało się ono obywatelskie... i tylko "doświadczony" kościół potrafił się w nie wstrzelić...
      • damakier1 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:18
        I to trwa a społeczeństwo nie rozbudzone jeszcze - nie zrobiono prawie nic, żeby stało się ono obywatelskie...
        Z pewną taką zarozumiałością odpowiem, że właśnie próbuję coś zrobić... ;)
        • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:25
          damakier1 napisała:

          > I to trwa a społeczeństwo nie rozbudzone jeszcze - nie zrobiono prawie nic,
          > żeby stało się ono obywatelskie...

          > Z pewną taką zarozumiałością odpowiem, że właśnie próbuję coś zrobić... ;)
          I. Ostachowicz został powołany do zarządu Orlenu bez konkursu przez ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego, który ma prawo mianować jednego członka zarządu tego koncernu.



        • sclavus Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:37
          Prób nigdy za wiele... - i oby dały jakieś efekty!! :)
          pzdrx
      • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:23
        sclavus napisał:

        > Nie jest to odkrywcze, damo, ale jakże godne do [b]przypomnienia/zapamiętania[/
        > b]...
        > ... zauważ jednak, jakie były kompetencje - począwszy od sejmu kontraktowego -
        > które pozwalały zasiadać ludziom w ławach poselskich i senatorskich fotelach: j
        > ak nie fotka z Wałęsą, to fotka z papieżem a w najgorszym wypadku, zaświadczeni
        > e z interny - im który dłużej tam był, tym większe szanse przed nim się rysował
        > y!!
        > I to trwa a społeczeństwo nie rozbudzone jeszcze - nie zrobiono prawie nic, żeb
        > y stało się ono obywatelskie... i tylko "doświadczony" kościół po
        > trafił się w nie wstrzelić...
        Partia, nazywająca się Platforma Obywatelska przez 7 lat nie potrafiła "obudzić" społeczeństwa. No to na śmietnik.
        • sclavus Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:40
          od sejmu kontraktowego minęło 25 lat... a lewica miała większe szanse na rozbudzenie - nie miała, ani fotek z Wałęsą, ani fotek z papieżem, ani nawet interny za sobą...
          • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 24.09.14, 23:45
            sclavus napisał:

            > od sejmu kontraktowego minęło 25 lat... a lewica miała większe szanse na rozbud
            > zenie - nie miała, ani fotek z Wałęsą, ani fotek z papieżem, ani nawet interny za sobą...
            Nie większe. A jednocześnie popełniła mnóstwo błędów. I zeszła ze sceny. Czas na zejście PO.
            • zapijaczony_ryj Jeszcze trochę i PiS_daczki zarzadają odstrzału 25.09.14, 10:04
              piesków co sobie barabara na trawnikach!
              Oni naprawdę mają cos z głowami, przed nimi nowy wróg z buławą, który zamienił Tuska, a ci pier_dołami się zajmują
            • sclavus Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 14:42
              Oooo!
              Jak to ładnie nazwałeś! - "zeszła ze sceny"... - zeszła bo musiała, została wygwizdana przez wyborców...
              Bardziej, to określenie, pasowałoby do PiS i przylepy, ale i oni - pomimo, że niby zeszli sami - zostali wygwizdani...
              Platforma, jeśli taka zła, należy ją wygwizdać - sposoby, jakich używają gwiżdżący i proponujący gwizdanie, są - delikatnie rzecz ujmując - do doopy a to pozwala Platformie ciągle być - przy takiej opozycji, przy takich sięgających po władzę... niestety, nie masz dla Platformy alternatywy!!!
              (inna możliwość jest taka, że większość Polaków (głosujących i nie), to idioci - chciałbyś tak?)
              • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 14:51
                sclavus napisał:
                > (inna możliwość jest taka, że większość Polaków (głosujących i nie), to
                > idioci - chciałbyś tak?)
                Chciałbym abyś pozbył się napastliwości i osobistych wycieczek.
                • sclavus Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 14:54
                  ... a ja bym chciał, żebyś upuścił nieco ze swojego ego...
                  • sclavus PeeS 25.09.14, 14:56
                    ... i może nieco więcej ponadpartyjnego obiektywizmu :)
                  • remez2 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 15:04
                    sclavus napisał:

                    > ... a ja bym chciał, żebyś upuścił nieco ze swojego ego...
                    A jak by to brzmiało po polsku?
                    Zachowuję na forum maksimum grzeczności i żądam tego od swoich rozmówców.
                    btw - uchwyciłeś różnicę pomiędzy odprawą za utratę pracę a odejściem z własnej inicjatywy?
                    • sclavus Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 16:11
                      ... a ja by chciał. żebyś upuścił nieco ze swojego ego... (w domyśle: bo nadęte bardzo)
                      Przedstaw teraz swoją wersję, "jak by to brzmiało po polsku"!
          • x2468 Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 20:21
            Miala natomiast za soba tlumy beneficjentow pseudosocjalistycznego systemu.
    • indeed4 Hahaha... 25.09.14, 10:22
      no tak, tego się można było po FK spodziewać :-) Nadęte elaboraty w temacie pary parzących się osłów i lewackie stękanie "jaka to straszna jest ta katolacka Polska" (lewakowi w życiu nie przyjdzie do głowy, że podobnie zachowuje się republikańska prawica w krajach niekatolickich - GW nie napisała, to skąd ma o tym wiedzieć)

      a tymczasem:

      www.wprost.pl/ar/470916/Radna-PiS-rozdzielila-osly-Hofman-Poziom-absurdu-przekroczony/

      I co teraz...?
      • damakier1 Re: Hahaha... 25.09.14, 11:28
        a tymczasem:

        www.wprost.pl/ar/470916/Radna-PiS-rozdzielila-osly-Hofman-Poziom-absurdu-przekroczony/

        I co teraz...?


        I nic teraz. Przecież wszystkim od dawna wiadomo, że Hofman jest zwolennikiem pokazywania.
      • sverir Re: Hahaha... 25.09.14, 13:01
        > I co teraz...?

        A teraz napiszesz co dla generalnej oceny sytuacji w PL zmienia wypowiedź Hofmana. Żartowałem. Teraz pójdziesz w utarczki słowne i osobiste wycieczki, a na koniec wkleisz linka z treścią nie pasującą do żadnej sytuacji.
      • sclavus Re: Hahaha... 25.09.14, 14:50
        Teraz porównaj daty: wiadomości o radnej PiS - założenie wątku - artykuł Wprost (nota bene, Hofman powiedział to u Monisi, wczoraj wieczorem)... przemUndrzalcu...
        Zauważ również, że "parzące się osly", są w tym wątku jedynie, jako ... embellissement a sam wątek, sięga tylko w głąb pisiej paranoi...
        ***
        ... i teraz co???
    • joreczka Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 10:24
      Wielkie halo o .......naturę ..A wystarczy dobra lekcja biologii ..W końcu młode osobniki nie spadają z nieba ..Bocian też nie przyniesie osiołka . Nauczyciele ..macie Zielone światło :)
      d24w6bsrhbeh9d.cloudfront.net/photo/aeNW3Vp_460sa.gif
    • remik.bz Robisz z igły widły 25.09.14, 11:03
      damakier1 napisała:

      Ale kiedy przeczytałam, że dy
      > rektor ZOO, który powinien mieć trochę rozumu w głowie i ma obowiązek dbać bard
      > ziej o dobro osła, niż o zaspokajanie fanaberii radnej Pisu, uległ dewociej his
      > terii i rozdzielił oślą parę, to już przestało być śmieszne, a stało się groźne

      Ze stosunkowo drobnej , wrecz głupiutkiej sprawy robisz "polską rację stanu".
      Bez przesady.
      Jesli jacys rodzice nie chcieli , aby ich dzieciaki widziały te osiołki- to sprawa rodziców. Wolno im interweniować.
      Jesli jakis polityk chce sie przypodobać obywatelom, to się im podlizuje- no cóż tacy są politycy. Politycy PO nie lepsi od PiS-u. (Pamiętasz idiotyczne "taki mamy klimat" nad którym zwolennicy PO wręcz piali z zachwytu -jaką to luzacko-nowoczesna mamy Panią u władzy).
      Problemem to nie jest reakcja rodziców czy radnej, problemem jest dyrektor ZOO ( o ile to prawda ,że rozdzielił osiołki).
      Na jakiekolwiek naciski w tej sprawie powinien odpowiedzieć "pocałujcie mnie w d...."- oczywiście w jakiejś cenzuralnej formie.
      Jeśli tego nie zrobił, to znaczy ,ze nie nadaje się do dyrektorowania, niech czyści klatki od zaraz.
      • indeed4 Chodzą słuchy... 25.09.14, 11:11
        że FK wkrótce ma wystosować do mediów list protestacyjny podpisany przez największych (forumowych) polskich intelektualistów :-)))
        • zapijaczony_ryj Re: Chodzą słuchy... 25.09.14, 11:28
          indeed4 napisał:

          > że FK wkrótce ma wystosować do mediów list protestacyjny podpisany przez najwię
          > kszych (forumowych) polskich intelektualistów :-)))

          Do kogo ?
          Osłów, posłanki, czy dyrektora ZOO?
          • indeed4 Re: Chodzą słuchy... 25.09.14, 12:34
            no i wykrakałem :-)))

            "Historia osiołków poruszyła internautów. Katarzyna Wojtkowiak z Wałcza napisała petycję na stronie petycjeonline.pl, w której prosi władze ogrodu, by umożliwiły osiołkom przebywanie razem. W ciągu kilku godzin podpisało ją ponad 2 tys. osób. W chwili gdy ogłoszono, że osiołki znów będą razem podpisów było już blisko 7 tys.

            Kolejna petycja jej autorstwa ukazała się na stronie care2.com. Nazywa się "Help donkeys in Poznan Zoo". W środę podpisało ją 140 osób. Wśród sygnatariuszy są mieszkańcy Europy, Azji oraz obu Ameryk.

            Wobec oślego dramatu nie pozostał obojętny także portal Sympatia.pl. Wystosował list otwarty do dyrektora poznańskiego zoo i radnej Lidii Dudziak."

            • remik.bz Ty prorok jakis jesteś ! 25.09.14, 12:40
              Musisz uważać na niektórych forumowiczów , bo Ty prorok jesteś -czyli mąż święty. A jak święty to podjrzany z definicji dla niektórych :)

              indeed4 napisał:

              > no i wykrakałem :-)))
              >
              > "Historia osiołków poruszyła internautów. Katarzyna Wojtkowiak z Wałcza napisał
              > a petycję na stronie petycjeonline.pl, w której prosi władze ogrodu, by umożliw
              > iły osiołkom przebywanie razem. W ciągu kilku godzin podpisało ją ponad 2 tys.
              > osób. W chwili gdy ogłoszono, że osiołki znów będą razem podpisów było już blis
              > ko 7 tys.
              >
              > Kolejna petycja jej autorstwa ukazała się na stronie care2.com. Nazywa się "Hel
              > p donkeys in Poznan Zoo". W środę podpisało ją 140 osób. Wśród sygnatariuszy
              > są mieszkańcy Europy, Azji oraz obu Ameryk.

              >
              > Wobec oślego dramatu nie pozostał obojętny także portal Sympatia.pl. Wystosował
              > list otwarty do dyrektora poznańskiego zoo i radnej Lidii Dudziak."
              >
              • indeed4 Re: Ty prorok jakis jesteś ! 25.09.14, 12:44
                Żywej reakcji portalu sympatia.pl nie przewidziałem :-))) To jakiś randkowy portal dla osłów?
      • damakier1 Re: Robisz z igły widły 25.09.14, 11:23
        Ze stosunkowo drobnej , wrecz głupiutkiej sprawy robisz "polską rację stanu". - Bo życie się składa z drobiazgów...

        Jesli jacys rodzice nie chcieli , aby ich dzieciaki widziały te osiołki- to sprawa rodziców. Wolno im interweniować. - oczywiście, ale interwencja ma dotyczyć dzieci, a nie osłów.

        Politycy PO nie lepsi od PiS-u. (Pamiętasz idiotyczne "taki mamy klimat" nad którym zwolennicy PO wręcz piali z zachwytu -jaką to luzacko-nowoczesna mamy Panią u władzy). - w większości wypadków uważam, że politycy PO są zdecydowanie lepsi. Nad powiedzeniem "taki mamy klimat" też piałam z zachwytu, ale nie dla jego "luzactwa" tylko z powodu lapidarność i celnego określenia całej sytuacji.

        Problemem to nie jest reakcja rodziców czy radnej, problemem jest dyrektor ZOO [...] - przecież właśnie to napisałam, a Ty byłeś uprzejmy nawet zacytować jako wstęp do swej polemiki.
        • remik.bz Juz po sprawie 25.09.14, 12:32
          damakier1 napisała:


          Nad powiedzeniem "taki mamy klimat" też piałam z zachwytu, ale
          > nie dla jego "luzactwa" tylko z powodu lapidarność i celnego określenia całej s
          > ytuacji.

          No cóż , jak widac (sorry) nalezysz do grupy mocno podatnej na propagandę . Ale tak ma wielu z nas. Szkoda tylko , ze nie zadałaś sobie trudu i nie spytałaś fachowców "co robić , aby pociągi jeździły w przypadku marznącego deszczu". Może wtedy nie piałabyś z zachwytu nad "celnością " wypowiedzi osoby , która nie ma zielonego pojecia o problemie, a wypowiada się jako autorytet ( i robi z siebie głupa- dla fachowców od klimatu i kolei)
          >
          > Problemem to nie jest reakcja rodziców czy radnej, problemem jest dyrektor Z
          > OO [...]
          - przecież właśnie to napisałam, a Ty byłeś uprzejmy nawet zacyto
          > wać jako wstęp do swej polemiki.

          No , nie udawaj. Pisałaś też wiele o niemal ogólnonarodowym problemie, katolicyzmie, coś o seksie i PiS-ie-, nie chce mi sie szukać.
          Tak czy inaczej jest juz po problemie. Dyrektor zmądrzał i wycofał się ze swej durnowatej decyzji. Osiołki znowu sa razem.
          Mam tylko nadzieję , że dyrektor dalej bedzie dyrektorem , gdyby PiS (co daj Boże) doszedł do władzy i żadne szykany go nie spotkaja za wycofanie się z głupiej decyzji.
          >
          • sverir Re: Juz po sprawie 25.09.14, 13:03
            > Tak czy inaczej jest juz po problemie. Dyrektor zmądrzał i wycofał się ze swej durnowatej
            > decyzji. Osiołki znowu sa razem.

            Tobie naprawdę wydawało się, że poruszonym problemem jest tu rozdzielenie osiołków?
            • remik.bz Re: Juz po sprawie 25.09.14, 13:25
              sverir napisał:

              > > Tak czy inaczej jest juz po problemie. Dyrektor zmądrzał i wycofał się ze
              > swej durnowatej
              > > decyzji. Osiołki znowu sa razem.
              >
              > Tobie naprawdę wydawało się, że poruszonym problemem jest tu rozdzielenie osioł
              > ków?

              Jak dla mnie to głównym problemem było podjęcie złej decyzji przez dyrektora.
              Chociaz rozumiem , że wielu koniecznie i na siłę chce widzieć inny problem, , mianowicie "PIS ,katole i seks jako taki."
              • sverir Re: Juz po sprawie 25.09.14, 16:07
                Ja rozumiem, że niektórzy chcą widzieć problem tylko w rozdzieleniu osiołków, bo tak ich sumienie rusza,że zależy im na szczęściu zwierzaków. A przyczyny rozdzielenia zrzucają na niekompetencje dyrektora, który - jak wiadomo - podjął taką decyzję sam z siebie, całkowicie niesprowokowany jakąkolwiek akcją z jakiejkolwiek strony. Masz rację, to jest problem. Dyrektor ZOO chciał unieszczęśliwić osły.
          • damakier1 Re: Juz po sprawie 25.09.14, 13:23
            remik.bz napisał:
            > No cóż , jak widac (sorry) nalezysz do grupy mocno podatnej na propagandę

            No cóż, jak brakuje argumentów merytorycznych, to najlepiej napisać coś w stylu "sama jesteś głupia".

            > No , nie udawaj. Pisałaś też wiele o niemal ogólnonarodowym problemie, katolicy
            > zmie, coś o seksie i PiS-ie-, nie chce mi sie szukać.

            No i tyle nawypisywałam, a Ty niczego nie zrozumiałeś... ;)
            • remik.bz Re: Juz po sprawie 25.09.14, 13:30
              damakier1 napisała:

              > remik.bz napisał:
              > > No cóż , jak widac (sorry) nalezysz do grupy mocno podatnej na propagandę
              >
              >
              > No cóż, jak brakuje argumentów merytorycznych, to najlepiej napisać coś w stylu
              > "sama jesteś głupia".

              Nie pisałem tak. Zdziwiłem się , że ulegasz propagandzie , gdyż odniosłem wrażenie ,że akceptujesz słowa Pani Bieńkowskiej "taki mamy klimat" w ciemno.
              Jeśli jednak się mylilem , jeśli rzeczywiście rozgryzłaś od strony techniczno-organizacyjnej problem oblodzeń trakcji elktrycznej ( i mimo tego popierasz stanowisko Pani Bieńkowskiej), to przepraszam.
              • damakier1 Re: Juz po sprawie 25.09.14, 14:00
                Nie pisałem tak. Zdziwiłem się , że ulegasz propagandzie , gdyż odniosłem wrażenie [...]

                Remiku, napisałeś: > No cóż , jak widac (sorry) nalezysz do grupy mocno podatnej na propagandę
                Daj już lepiej spokój...
                • remik.bz Re: Juz po sprawie 25.09.14, 15:01
                  damakier1 napisała:

                  > Nie pisałem tak. Zdziwiłem się , że ulegasz propagandzie , gdyż odniosłem wr
                  > ażenie [...]

                  >
                  > Remiku, napisałeś: > No cóż , jak widac (sorry) nalezysz do grupy mocno
                  > podatnej na propagandę

                  > Daj już lepiej spokój...

                  Dobrze, daję spokój. Na koniec tylko błagam- gdy w zimie drogi będa zaśnieżone i nieprzejezdne, albo gdzieś tam "zalodziałe" i ktoś z VIP-ów PO powie , że "taki mamy klimat" - to prosze nie popieraj tego. Takie poparcie uczy władajacych nie tylko arogancji , ale co najgorsze bezczynności, bezkarności za bezczynność, za brak kompetencji, za dziadostwo organizacyjne. A za to wszystko po łapach dostaje Polak-Szarak.
    • veglie Re: Uwagi na marginesie sprawy oślego seksu... 25.09.14, 11:53
      W PO też świętych idiotów i idiotek nie brakuje.
    • indeed4 "Napoleon, Antosia i Tadeusz znów razem" 25.09.14, 12:15
      "Rozdzielone wczoraj osły znów są razem na wybiegu. Władze zoo w Poznaniu wydały oświadczenie, w którym przyznają, że ich decyzja była pochopna"

      Cały tekst: poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,16701288,Osly_znow_razem___Popelnilismy_blad____przyznaje_poznanskie.html


      Trzy?! Zaraz, dwójka miała być, tak? O nienienienie, na Gruppensex zgody nie ma i nie będzie. Osiołki! Każdy grzecznie maszeruje do swojego pokoiku i koniec dyskusji.
      • douglasmclloyd Chodzi o Konusa, Antka i Tadeusza? nt 25.09.14, 18:31
    • bogucjusz Uważam, że jest dokładnie odwrotnie. 25.09.14, 15:20
      Przykład idzie z góry. To politycy od lat liżą tłuste tyłki biskupiej wierchuszce. To przez polityków Kościół w obecnej Polsce jest państwem w państwie, cieszącym się większymi przywilejami, nietykalnością i bogactwem, niż PZPR za "komuny". Czy rządzi prawica, czy lewica - wszyscy płaszczą się przed czarnymi funkcjonariuszami, jesteśmy praktycznie kolonią Watykańską, państwem wyznaniowym, a na horyzoncie nie widać ŻADNEJ liczącej się siły politycznej, zdolnej przeciwstawić się temu zjawisku. To co ma, przepraszam, robić jakiś biedny dyrektor zoo czy teatru, skoro widzi, jak jest "na górze"?
      • cronny Jak to właściwie jest z tą cenzurą obyczajową? 25.09.14, 18:17
        Bo wyśmiewana tu durnota pisowsko - ośla to nie jest jakaś nowość moralno-polityczna.
        Jak pamiętam - pruderia partyjno-państwowa w czasach PRL była nie mniejsza (a może nawet większa), niż moherowo-sutannowa seksofobia obecnie.
        Cholera wie czemu władza ludowa (i to z całą proletariacką pryncypialnością) stała na stanowisku, że nic nie jest dla dzieci tak szkodliwe jak szczegółowa informacja skąd owe dzieci się biorą.
        Socjalistyczna moralność to była taka sama szajba jak obecna klerykalna dulszczyzna.
        I ta pruderia, i hipokryzja tak się nawarstwiają od kilku pokoleń.
        A czego się przestraszył dyrektor poznańskiego ZOO?
        Panoszącej się tu od ponad stu lat ponadustrojowej, ponadświatopoglądowej i ponadpartyjnej obskuranckiej dyktatury ciemniaków się przestraszył.


        • damakier1 Re: Jak to właściwie jest z tą cenzurą obyczajową 25.09.14, 22:31
          Cronny, bardzo słuszna uwaga. Ale też nikt tak nie tęskni za peerelem, jak pis.
        • remez2 Re: Jak to właściwie jest z tą cenzurą obyczajową 26.09.14, 09:19
          Powinieneś jeszcze dodać, że w Szwajcarii kobiety uzyskały prawa wyborcze w 1971 r. – a w kantonie Appenzell Innerrhoden – dopiero w 1990 roku).
          > Panoszącej się tu od ponad stu lat ponadustrojowej, ponadświatopoglądowej i pon
          > adpartyjnej obskuranckiej dyktatury ciemniaków się przestraszył.
          Prawdziwy "bojownik".
          btw - kiedy w Polsce opisana przez Ciebie dyktatura nie panowała?
    • a12avenger2 Damo, decyduj, co ważniejsze, co ma realne 25.09.14, 19:01
      znaczenie dla polskiej państwowości:
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,154887201,154887201,ok_160_tys_zl_miesiecznie_czyli_ok_2_mln_zl.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,154887237,154887237,pseudoDamo_wolisz_osla_czy_Igora_.html
      • cronny sorry, a12avenger2, a co ma piernik do wiatraka? 25.09.14, 19:53
        Umiałbyś objaśnić jakimi drogami słuszna klasowa zawiść o cudzy zarobek wędruje po twojej głowie, że ci akurat buzuje w tym samym sektorze mózgu co bezpruderyjny ośli seks w poznańskim ZOO?
        Możesz myśleć albo o zarobkach w ORLENie (niestety, chyba nie twoich), albo o tej PiSowskiej radnej zbulwersowanej faktem, że Bóg stworzył osły jako istoty, które - podobnie jak ludzie - rozmnażają się drogą płciową ?
        Naprawdę masz taki ciasny łeb, że jedno z drugim na raz ci się w pale nie mieści?
        • snajper55 Re: sorry, a12avenger2, a co ma piernik do wiatra 26.09.14, 03:15
          cronny napisał:

          > Umiałbyś objaśnić jakimi drogami słuszna klasowa zawiść o cudzy zarobek wędruje
          > po twojej głowie, że ci akurat buzuje w tym samym sektorze mózgu co bezprudery
          > jny ośli seks w poznańskim ZOO?

          Pewnie dostał SMS: "W każdym poście ma być link do odprawy".

          S.
    • snajper55 Jakby PiS wygrał, to dyrektor straci pracę 26.09.14, 04:37
      Jak ta pielęgniarka:

      "Po paru minutach do szpitala przyjechał Lech Kaczyński i zażądał, żeby jego
      koleżankę natychmiast ktoś zbadał.

      - Domagał się, żeby lekarze przerwali operację i zeszli do jego znajomej -
      twierdzi Machera. - Pielęgniarka z sali operacyjnej powiedziała, że zejdą
      za 7 minut.

      To nie uspokoiło prezydenta. Jak zeznali wczoraj świadkowie, awanturował
      się i krzyczał: "Ja was, pielęgniarki i lekarze, pozwalniam!".- Podeszłam
      do niego i powiedziałam, iż dziwię się, że tak się zachowuje - opowiada
      Maria Machera. - A on zapytał: "Praca się pani znudziła? Zapamięta pani ten
      dzień do końca życia".

      Kilka dni później Machera została, jak twierdzi, zmuszona do odejścia z
      pracy za porozumieniem stron."

      pl.regionalne.warszawa.narkive.com/DAphtOP1/press-prezydent-kaczy-ski-kontra-piel-gniarka-rzeczpospolita

      S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka