kombatant_fk.zapijaczony.ryj
04.05.15, 14:29
Pamiętacie pogrzeb Jacka Kuronia? Byli na nim tacy jego zaciekli wrogowie jak gen Jaruzelski, czy Kwaśniewski.
Pamiętacie pogrzeb Geremka? Tam też byli jego wrogowie.
Ba na tym polega honor polityka, wielkiego polityka, męża stanu, ze potrafi w obliczu śmierci wybaczyć nawet swojemu wrogowi. Takim człowiekiem honoru był gen Jaruzelski, takim też jest Kwaśniewski, to prawdziwi mężowie stanu !
Jest tylko jedna taka mała gnida, która tego nie potrafi, bo ona zamiast honoru ma w sobie tylko nienawiść i pogardę.
Taka myśl mnie się nasunęła w czasie obserwacji pogrzebu wielkiego Polaka jakim był prof Bartoszewski.
Niech mu ziemia lekką będzie.
Nawet nie muszę pisać o kim piszę, bo i tak wszyscy wiedzą.