Gość: wartburg
IP: *.pool.mediaWays.net
19.09.04, 11:40
Czynna współpraca "Medala" Wiktora Trościanki z peerelowską bezpieką nie
wymaga chyba komentarzy... Jest ona jednak przyczynkiem do zrozumienia
motywów postępowania narodowca, gotowego zniszczyć swoich współpracowników, a
zapewne i przyjaciół, w imię chorej ambicji. Wredna kreatura. Inaczej nazwać
tego się nie da.
Arykuł Pawła Machcewicza oraz komentarz Jana Nowaka-Jeziorańskiego w Rzepie,
które gorąco polecam, rzucają też ciekawe światło na możliwe strategie i
logikę rozumowania naszych współczesnych narodowców. Na powiązania, alianse
i rodowody, o jakich nikomu się nie śniło. No może z wyjątkiem Bola
Piaseckiego, któremu też wisiało, komu służył i co dla nikogo nie było
tajemnicą.
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040918/plus_minus_a_14.html
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040918/plus_minus_a_15.html