l_zaraza_l
10.02.16, 17:06
Episkopaty zabroniły PiSowi likwidacji gimnazjów (wiele z tych szkół jest KK a we wszystkich gimnazjach są przecież etaty katechetów). PiSie wykombinowały więc czteroletnie licea i pięcioletnie technika. Konkretnie, żeby nie było przypadkiem normalnie, to 3 i pół oraz 4 i pół roku. Ot, takie pół roku, żeby była jakaś zmiana. Dobra zmiana, oczywiście.
Biorąc pod uwagę fakt, że dzięki PiSim większość dzieciaków pójdzie do szkoły od 7. roku życia, liceum i technikum ukończą w wieku 20 i 21 lat. To właściwie nowy, PiSi, wiek emerytalny.
Prosto z matury na emerytury i nawet nie będzie kiedy zgarnąć pińcet. A studia? Wyłącznie uniwersytety trzeciego wieku.
A ja przypomnę PiSim, błąkającym się w poszukiwaniu straconego i najwyraźniej brakującego roku edukacji polskich dzieciaków, gdzie on, ten roczek się schował:
Polski uczeń spędza 1 cały rok (szkolny) + 5,6 tygodnia nauki tylko na katechezie katolickiej