Dodaj do ulubionych

Słuszność jest słuszna jedynie wówczas...

28.10.16, 12:23
...kiedy jest to słuszność GW.

cytat:
Jarku, wiem, że obecne czasy są dla dziennikarzy ciężkie, niełatwo o etat, trzeba niekiedy iść na różne kompromisy. Jednak warto wytyczyć sobie nieprzekraczalną granicę tych kompromisów. Po przejściu tej linii trudno będzie spojrzeć w lustro. Nie mówiąc już o tym, że przecież PiS nie będzie rządzić i rozdawać posad wiecznie. Posłuchaj życzliwej rady starszego kolegi i rozejrzyj się za jakąś uczciwą pracą.

Dla niej jedynie godna jest taka odPOwiedź:

To właśnie sowieci wprowadzili do Polski metodę odwracania pojęć: przyjaźń oznaczała zniewolenie, bohaterowie stawali się zdrajcami, a słowo „bezpieczeństwo” było najbardziej niebezpiecznym słowem w PRL. Redakcja „Gazety Wyborczej” nawiązuje do tych tradycji usilnie starając się zohydzić swoim czytelnikom dziennikarzy Telewizji Publicznej, zrównując nas z komunistycznymi propagandystami.
Obserwuj wątek
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Słuszność jest słuszna jedynie wówczas... 28.10.16, 12:27
      Pozostająca poza społeczną kontrolą kasta dziennikarzy załatwia jakieś swoje prywatne anse. kogo to obchodzi? Uchwalić im zakaz pracy w niedziele to może zmądrzeją.
    • pajac.prezydencki Re: Słuszność jest słuszna jedynie wówczas... 28.10.16, 12:38
      Światowa opinia publiczna ceni sobie Tvpis . Ratunku, wszyscy nie tylko GW więc po co te żarty ?
      • erka-4 mów za siebie... 28.10.16, 12:59
        pajac.prezydencki napisał(a):

        > Światowa opinia publiczna ceni sobie Tvpis . Ratunku, wszyscy nie tyl
        > ko GW więc po co te żarty ?


        ...a nie za światową opinie.
        Ja mogę jedynie uzupełnić to wszystko tego dziennikarza stwierdzeniem,cytuję słowa jego:

        Panie Redaktorze, darzę Pana szacunkiem, a prywatnie także sympatią. Dlatego wyjątkowo zabolał mnie ostatni akapit Pańskiego komentarza. Jak mam rozumieć słowa „PiS nie będzie rządzić i rozdawać posad wiecznie. Posłuchaj życzliwej rady starszego kolegi i rozejrzyj się za jakąś uczciwą pracą”. Czy jest to groźba, że przy pierwszej nadarzającej się okazji „Gazeta Wyborcza” doprowadzi do mojego zwolnienia z Telewizji Polskiej? Czy zostanę przez Was skazany na środowiskową infamię? Czy stracę pracę podobnie jak profesor Kamil Zaradkiewicz, za to, że odważyłem się skrytykować „obowiązującą linię partii”?
        Proszę powiedz jak takie słowa pogodzić z deklarowanym przez Ciebie przywiązaniem do zasad demokracji, wolności słowa i pluralizmu?
        I jeszcze jedno. To nie PiS dał mi posadę w „Wiadomościach”. Współpracę zaproponowała mi szefowa tej redakcji. Na taką ofertę pracowałem przez ponad 15 lat kariery zawodowej.


        - i od siebie dodać,że ten drugi dziennikarz,ten z GW,widać tak się jej zębami trzyma,bo wierzy,że POpaprani do władzy POwrócą i on swój etat dla siebie zachowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka